•  

    Staliśmy przed nieczynną kopalnią, fotografując wejście do szybu. Nie było mowy o jego sforsowaniu. Jeszcze parę lat wcześniej wprowadzano tu turystów - brama i zamki były w bardzo dobrym stanie.

    Potem przeszliśmy kawałek dalej. Zaledwie sto metrów od kopalni znajdują się do dziś zamieszkałe bloki. Pod jednym z nich stał niski siwowłosy dziadek i patrzył na nas badawczo.

    Spodziewając się raczej pytań w stylu "czego tu szukacie, zaraz wezwę policję", przywitaliśmy się grzecznie i przeszliśmy obok. A tu niespodzianka: dziadek uśmiechnął się do nas i wyjął z kieszeni klucze. - Mine - powiedział. - You. See.

    Po czym poprowadził nas z powrotem do kopalni, otworzył wrota i zapalił światło w tunelu. - Photo - wskazał ręką.

    Rozstawiłem statyw, zrobiłem parę zdjęć i, rozochocony, spytałem strażnika, czy można przejść dalej. Gestem głowy i palców pokazał, że nie. Tyle wystarczy.

    Na zewnątrz pożegnaliśmy się głębokim ukłonem.

    #podrozefilipa -> mój tag

    #japonia #podroze #urbanexploration #opuszczone #opuszczonemiejsca #urbex #mojezdjecie #azja #swiat

    źródło: 2608d.jpg