•  

    Pod opuszczonym klubem górnika dobiegają mnie gwizdy i nawoływania. Kilkaset metrów dalej stoi grupa dresików. Żują pestki słonecznika, plują łupinami na wszystkie strony, a w przerwie pomiędzy pestkami gwiżdżą, machają rękami i wołają "ej, ty! chodź tutaj!"

    No to dobra, podchodzę. Takiego obrotu wydarzeń chyba się nie spodziewali, bo nagle milkną, wpatrzeni we mnie jak w niespodziewane zjawisko meteorologiczne. Aby rozwiać dziwną atmosferę, zagaduję o stojący obok samochód. Ta ikona sowieckiej motoryzacji już raczej nigdy nie pojedzie, ale dyskusja na jej temat ośmiela podrostków.

    - Masz dozymetr? - pyta jeden z nich?
    - Mam.
    - To zmierz mnie!
    - Czysto. Nie świecisz – mówię, przykładając licznik Geigera do ubrania młodego Kirgiza.

    Pozostali też chcą. Muszę zmierzyć dozymetrem całą grupę kirgiskich dresów.

    ---

    #podrozefilipa -> mój tag :)
    #podroze #samochody #motoryzacja #mojezdjecie #azja #swiat #zainteresowania #opuszczone #urbanexploration

    źródło: 2561h.jpg

    Gorące dyskusje ostatnie 12h