•  

    Jako że zamierzam rozpocząć kanał na YouTube gdzie niedługo umieszczał będę śmieszne filmiki z gier, recenzje i poradniki, organizuję małe #rozdajo. Do zgarnięcia jest Baldur's Gate 2 Enhanced Edition w postaci kodu na #gog. Zasady:

    - plusujesz ten wpis

    - subujesz mój wspomniany kanał na YouTube (dla dodatkowej szansy)

    LINK DO KANAŁU

    Nagrodę dostanie ktoś kto albo zaplusuje wpis albo zasubuje mój kanał więc subek zwiększa szansę Twojej wygranej.

    Powodzenia!

    #baldursgate #gry #rpg #gimbynieznajo
    pokaż całość

  •  

    Stoję z Lesterem przy ognisku i oglądam spadające gwiazdy w oczekiwaniu na dzień bo nie potrafię wyjść z tej dziury leśnej, już chyba z 10 minut minęło a ciemno jak cholera a tam w krzakach pełno potworów :c

    #gothic #gothic2 #gry #staregry #rpg #gothic2nk

    źródło: g2.png

  •  

    Na The Digital Antiquarian pojawił się fenomenalny artykuł na temat pierwszej części Ultimy Underworld. Porusza on zresztą nie tylko temat samej gry, ale też początków Looking Glass Studio i generalnie gier z gatunku dungeon crawler. Informacji w tekście jest bardzo dużo, jest wiele ciekawostek, autor korzystał z wielu źródeł, a tekst czyta się bardzo dobrze.

    Fragment tekstu na zachętę:

    Neurath had always loved the CRPG genre, ever since Wizardry had become one of the first games he bought for his new Apple II. That love had once led him to publish Deep Space through Sir-Tech, and sent him to out to Origin’s New Hampshire offices for that fateful visit. Now, he dreamed of taking the first-person dungeon crawl beyond the turn-based Wizardry, even beyond the real-time but still grid-based Dungeon Master, the state of the art in the genre as the 1980s expired. On a visit to Lerner Research, he saw the technology that he believed would make the genre’s next step possible — the foundation, one might even say, for everything he and his fabled studio Looking Glass would do in the 1990s. What he saw was the first 3D texture mapper that was suitable for use in an ordinary computer game.

    Link do całego tekstu: http://www.filfre.net/2019/01/life-off-the-grid-part-1-making-ultima-underworld/

    Prawdziwa perełka!

    Zainteresować Was też może wcześniejszy tekst wprowadzający i traktujący o nieco starszych tytułach: http://www.filfre.net/2019/01/life-on-the-grid/

    Te teksty to część serii o dungeon crawlerach na siatce w real time, zatem pojawią się następne, jej!

    #crpg #dungeoncrawler #rpg #staregry
    pokaż całość

    źródło: filfre.net

    •  

      @Lisaros: Tekst bardzo fajny. Widziałem że korzystali z Dungeons and Dreamers, ta książka to kopalnia smaczków.

      I dowiedziałem się czegoś o Space Rogue, swego czasu trochę w to grałem.

      +: Lisaros
  •  

    Z okazji 25-lecia powstania settingu Planescape artysta Tony DiTerlizzi opublikował w mediach społecznościowych wczesne szkice i ilustracje, które dały początek niepowtarzalnemu charakterowi wizualnemu Wieloświata. Przypomnijmy, że ćwierć wieku temu to on – nota bene w wieku 25 lat – został głównym ilustratorem settingu.

    Więcej przeczytacie tutaj.

    #rpg #planescape #dungeonsanddragons
    pokaż całość

  •  

    Jaki zajebisty, regenerujący dzień.

    - urlop w pracy
    -festiwal pizzy w Pizza Hutt
    -kawał dobrej drzemki
    -sesja RPG przede mną
    - jutro sobota

    Życzę Wam przynajmniej równiw dobrego dnia

    #czujedobrzeczlowiek #rpg #grybezpradu

  •  

    Nigdy nie przeszedłem Gothic 2 bez kodów a jedynki wcale nie przeszedłem, obie nudziły strasznie a w jedynce brak ekwipunku tak jak i sterowanie jest tak denne że całkowicie odechciewa się grać po godzinie. Ale za to w trójkę gram do dzisiaj, ta gra jest tak zajebista że nawet Skyrim czy inny Wiedźmin przy niej to śmiecie na które szkoda czasu.

    #gry #staregry #gothic #grypc #rpg #skyrim #wiedzmin3 #pc #gimbynieznajo pokaż całość

    źródło: how2play.pl

  •  

    Z nieukrywaną przyjemnością oddajemy w Wasze ręce obszerny artykuł, w którym Kamil 'Wrathu' Kwiatkowski w wyczerpujący, a przy tym bardzo ciekawy sposób analizuje filozoficzne i religijne źródła doktryn frakcji, które możemy spotkać w Wieloświecie.

    Frakcje w Planescape a filozofia

    W Planescape można znaleźć szereg różnych frakcji. Ich doktryny i przekonania czasem brzmią dość znajomo. Bywa, że są adaptacją, niekiedy nieco zniekształconą, prawdziwych filozofii, a czasem połączeniem kilku pokrewnych.

    #planescape #crpg #filozofia #planescapetorment #rpg
    pokaż całość

    źródło: factions.png

    •  

      @Darnath: Planescape jest jednym z ciekawszych settingów dedeków, który dobrze łączy filozofię z mechaniką gry. Jak będą wyglądać rozważania mędrców w świecie, w którym dobro i zło są równie namacalne i możliwe do zmierzenia co w naszym natężenie prądu albo ph roztworu?

      +: Darnath
  •  

    Ile ja bym dał za jakiegoś dobrego rpg z uniwersum Dragon Ball ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #dragonball #rpg

    źródło: embed.jpg

  •  

    Właśnie po raz pierwszy rozpoczynam przygodę.
    Jakieś rady?
    #baldursgate #gry #rpg

    źródło: bgee.jpg

  •  

    Kupiłem kilka dodatków ( ͡° ͜ʖ ͡°) pewnie trochę potrwa zanim wszystko ogarnę xD
    #neuroshima #rpg

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: neuroshima.jpg

    •  

      @lort_fzhut mam tylko podstawkę, zazdro : (

    •  

      @FantasticMrFox: mechanika neuro jest zupełnie spoko po wyjebaniu procentów - zamiast liczyć "10% za hełm, 30% bo jesteś ranny, 20% za ciemność, 40% bo gościu biegnie, a no i 5% bo masz broń zakurzoną" wystarczy, że MG podaje poziom trudności testu strzelania i można grać. A liczenie procentów zostawić na najważniejsze testy w finale kampanii, albo jak gracz się ewidentnie czepia, że powinno być prościej - wtedy bierzesz tabelki i mu pokazujesz, że się myli. Oprócz tego były jeszcze taka wtopa, że z większości broni nie dało się trafić w lewą nogę, bo był to rzut 19-20 na k20, a większość broni w tym zakresie się i tak zacinała. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Popełniłem mema
    Gdy grasz pierwszy raz w gothic'a
    #gothic #rpg #humorobrazkowy

    źródło: 14.jpg

  •  

    #rpg Pewno wielu z was chce zacząć ale nie wie od czego, więc w krótkich słowach opisze znane mi systemy.
    To co jest potrzebne do gry to :
    -Wyobraźnia
    -2-4 znajomych co też chcą grać (3-5 osób)
    -Podręcznik (w sumie nie jest niezbędny ale to on wyjaśnia co i jak)
    -Kości dopasowane do systemu( tu w razie W można posiłkować się aplikacjami, nie mniej o wiele lepiej jest turlać)
    -stół i 4-5h czasu. (To jest chyba największy problem)
    -Kartki i ołówki (zapis aktualnego stanu gry, notatki i takie tam, nawet #sherlock notuje jak kogoś tropi)

    #dnd Danons and Dragons po polsku Lochy i smoki. Gdy ktoś zielony myśli RPG widzi właśnie DnD Jest to system pełne Epickich akcji, gdzie postaci na wyższych poziomach muszą walczyć z samymi Bogami by był sens rzucać kośćmi.
    System ten tez posiada rozbudowaną mechnikę, a karta postaci wygląda trochę jak arkusz exela. Nie mniej, niezbyt wysokie wymagania do odgrywania postaci (tj gra nie kładzie na to nacisku) zachęcą nowych graczy.

    #warhammer Jest w przeciwieństwie do DnD o wiele mniej epicki. Świat Warhhamrera jest ciemnym średniowieczem, gdzie Bohaterowie graczy (BG) spotkają się z prostymi przeciwnościami (jak bandyci) ale też nie będzie dużym problemem by raz na jakiś czas uratować świat, pokonując przy pomocy raczej sprytu niż statystyk Demona. Mechanika jest o wiele prostsza niż w DnD, za co płacimy np większa śmiertelnością postaci. Ale to właśnie jest fajne. W końcu jestem tylko człowiekiem,krasnoludem czy elfem. Magia występuje, jednak jej moc jest nie za duża, a używanie kończy sie często stosem.

    #warhammer40k Jest odpowiednikiem warhammera w odległej przyszłości. Osobiście nie lubiłem tego systemu ze względu na bardzo duża skale (latanie po galaktyce), duży poziom epickości ( wbijam w powerrarmor i chainswordem kroje demony dla imperatora). Nie mniej polecam pozycje fanom tego bitewniaka.

    #arkona w którą nie grałem jest też ciekawą pozycją, gracze wcielają się w słowian z przełomu X i XIw.

    #dzikiepola też nie grałem, nie mniej fani I-szej Rzeczypospolitej Panowie Szlachta, znajdą w Dzikich polach coś dla siebie.

    fani #wiedzmin znajdą coś dla siebie za pewne łącząc systemy powyższe.

    Wyjdźmy jednak ze średniowiecza i zajmijmy się czymś co jest nam bliższe.

    Fani #lovecraft Znajdą coś dla siebie w RPG o nazwie Call of Cthulhu lub po naszemu Zew Cthulhu. System ten zaprasza nas do świata pełnego macek i przeklętego tatałajstwa. Wg Podręcznika jesteśmy zapraszani do 3 okresów historycznych 1850 1920 i czasy współczesne. System mocno kładzie nacisk na odgrywanie postaci i w przeciwieństwie do wcześniej wspomnianych systemów rozwój postaci wiąże się nie tylko z rozwojem pozytywnym, badając tajemnice przedwiecznych, nasz mózg dostaje rany i to powoduje że ludzie chodzą z koszulkami "Przeżyłem 7 sesji!". (Ciekawostka, Autostrada A2 była budowana wolniej bo sam przedwieczny mieszał.)

    #coldcity Cold City jest systemem o bardzo prostej mechanice, skupia się głównie na interakcji między graczami.
    mamy 1950 pięć lat temu rzesza przegrała wojne, gracze wcielają sie w tajną policję do sprzątania Nazistowskich eksperymentów paranormalnych. By Gra miała więcej koloru nie możne być 2 graczy z jednej z 4 frakcji { USA,Francja,Wielka Brytania,SovieckiSajuz}, więc dość prosto, główny cel kampani (złapanie mutanta na przykład)
    może zejśc na 2 plan, bo na pierwszym jest jak by tu udupic towarzyszy, by samemu wyjśc bez szwanku.

    Jak jesteśmy w czasach współczecnych, serdecznie zapraszam do rzucenia okiem na #d20modern. System ma niestety zbyt rozbudowaną mechanikę by ją stosować i gramy po prostu bez niej. (Problem grania bez mechaniki rozwiązać może tylko ogarnięty Mistrz Gry który umie zdecydować czy nam się udaje czy nie na podstawie doświadcznia).

    #neuroshima Bardzo ciekawy pstrokaty świat w którym coś dla siebie znajdą fani #fallout #stalker #madmax. Mamy 2050 i od 30 lat świat jest w rozsypce. Stany podzielone na strefy wpływów przypominają odzielne światy, tu mutanty zabija się z miejsca, tam pije z nimi piwo. Tu mamy walute inną niż przemioty tam mogę zamontowac sobie spokojnie cyborgizacje.

    Na koniec przypomnę o systemie nieco innym o niż powyższe, #deprofundis Gdzie odrzuca się, kostki i mistrza gry, na rzecz wspólnego tworzenia historii w listach (więcej o De Profundis w tagu)

    Pamiętaj, że to nie koniec i w innych światach #starwars np są też odpowiednie systemy, lub można zaadaptować już istniejące.

    Dziękuje i zapraszam do zadawania pytań:)
    pokaż całość

    •  

      @patseb: Jeżeli masz pytania odnośnie d&d to wal na PW. Od lat prowadzę dedeka i chętnie odpowiem na każde pytanie. Wolę edycje 3 / 3.5 [/Pathfinder] ewentualnie 5, czwartej nie znam za bardzo więc tu niewiele pomogę. :)

      +: patseb
    •  

      @wytrzzeszcz: Odniosę się do kilku rzeczy z posta.

      W Warhammera też możesz grać jak w dedeki, śmiertelność nie jest taka wysoka (PP czynią ją wręcz mniejszą od D&D), a magowie zwykle nie kończą na stosie. Wręcz stanowią odrębny stan społeczny i nic im ze strony chłopstwa nie powinno grozić (zazwyczaj), ponieważ stoją za nimi potężne instytucje (kolegia) i administracja Imperium. W czterdziestce masz kilka systemów o różnych nastrojach i poziomie mocy.

      Nie ma jednych "dedeków". Inaczej gra się w OD&D inaczej w AD&D i inaczej w d20 (3.0 3.5 itp.), które też ma różne settingi i systemy/podsystemy (Midnight lub Ravenloft będzie się różnił istotnie od D&D w Zapomnianych Krainach). Z bogami nie powalczysz zbyt szybko wcześniej zdążysz przelecieć cały bestiarusz (albo nawet trzy, bo jest ich całkiem dużo).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    Cześć! Bardzo długo już nie pisałem pod tagiem #falloutmod, czas już chyba obudzić się z zimowego snu i podzielić tym, co dzieje się w świecie modyfikacji do gier z serii Fallout. To też chyba dobry moment na podsumowanie poprzedniego roku oraz podzielenie się nadziejami na ten rok.

    W 2018 roku mieliśmy przede wszystkim okazję zagrać w dwie bardzo duże fabularne modyfikacje (total conversion): Fallout:Nevada (bazujące na silniku 2) oraz Fallout:New California (New Vegas). Pomijając ich fabułę i ogólną ocenę, oba mody spotkały się z dużym zainteresowaniem fanów serii i dość dużym zainteresowaniem w ogóle. Warto dodać, że twórca Nevady od razu zapowiedział swój następny projekt - Fallout Sonora - a New California zostało uznane przez graczy za najlepszy mod 2018 roku. To powodzenie modyfikacji do Fallouta chyba może nas wszystkich cieszyć (niezależnie od tego, czy te modyfikacje przypadły nam do gustu), tym bardziej, kiedy od dłuższego czasu obserwujemy spektakularną porażkę Fallouta 76 i Bethesdy.

    Inne ważniejsze wydarzenia:

    W 2018 roku do żywych powrócił Hexer, założyciel dużego niegdyś zespołu pracującego nad Van Burenem (oryginalny Fallout 3). Obwieścił przy okazji, że nie rezygnuje ze swoich planów, ale chciałby najpierw zarobić na swojej innej grze. Więcej tutaj.

    Jednocześnie powstał inny zespół tworzący Van Burena - ale tym razem w Unity. Efekty wyglądają obiecująco i bardzo im kibicuję.

    Ukazał się interesujący mod do New Vegas - The Living Desert. Przyznaję, że sam w niego nie grałem, ale założenia są bardzo obiecujące i jest cały czas rozwijany.

    Do tworzenia najpopularniejszego moda do Fallout 1 - czyli Fallout Fixit - powrócił jego twórca, Sduibek. Jednocześnie Phobos2077, twórca uwielbianego przeze mnie moda do Fallout 2 pt. Economy and Combat Rebalance skończył rzekomo z dalszym jego rozwijaniem, co mnie osobiście mocno zasmuciło. Wciąż nie pojawił się Killap, twórca Restoration Project, czyli najpopularniejszego moda do drugiej części serii.

    Przypomnijmy sobie jednocześnie, na jakie mody czekamy i w jakie możemy teraz zagrać:

    Fallout: Shattered Destiny (nie grałem)
    Fallout: Last Hope (dobre, ale zbugowane)
    Oblivion Lost (recenzowałem, dla wybranych)
    Fallout 1.5:Resurrection (to było coś w 2017 roku! warto sobie przypomnieć)
    Fallout Nevada (wraz z minimodem Crazy Edition)

    czekamy na:

    Olympus 2207 (czeka na przetłumaczenie na angielski) wołam nieocenionego @Senior_Mordino który grał
    Fallout: Sonora (od twórców Nevady!)
    Mutants Rising (bardzo ambitny mod)
    Fallout: Shattered Destiny 2 (nie grałem w jedynkę, więc...)
    Van Buren/Fallout 3 (może kiedyś się doczekamy?)

    Jeżeli ktoś z czytających nie grał lub nie mógł się przemóc do izometrycznych, klasycznych Falloutów to mam dla takich dobrą wiadomość - trwają zaawansowane prace nad przeniesieniem tych gier na silnik New Vegas. Mowa oczywiście o Fallout The Story (Fallout 1) oraz projekcie Molten Clouds (ma odwzorować Fallout 2 wraz z zawartością przywróconą przez Killapa). Tak, to wszystko będzie w 3d. Widzę także, że popularność New Vegas na tagu #fallout nie maleje i że fani często pytają o stosowne mody - to też mnie cieszy. Osobiście najbardziej polecam mody dla grających po stronie Legionu.

    ***

    Co ja sam chciałbym osiągnąć w 2019 roku? Dwie rzeczy: 200 obserwujących tag i napisać przynajmniej kilka dobrych notek o modyfikacjach. Myślę, że obie rzeczy da się zrobić.

    A Wy? Jakie są Wasze Falloutowe oczekiwania oraz życzenia? Największe odkrycia i porażki?

    Zainteresowanych tradycyjnie zachęcam do obserwowania tagu #falloutmod

    #fallout #falloutmod #vanburen #rpg #postapokalipsa
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      @m00n: Ja jestem jedną z tych osób, dla których zadania w Nevadzie były cholernie pogmatwane. New California znam tylko demo, ale czytałem o fabule i mnie zniechęciło.

    •  

      Fallout: Shattered Destiny

      @Sagez: heh, brałem udział w tłumaczeniu tego moda. Last Hope właściwie też tłumaczyliśmy, ale więcej było w tym naprawy bugów przez Cubika niż realnego tłumaczenia i nawet nie pamiętam czy skończone. Z ciekawszych modów to jeszcze EPA było spolszczone przez nas, ale sam mod jest chyba zawarty w Restoration Project. Ciekawe jak tam konwersja Mutants Rising, pamiętam że było jakieś demo, które też tłumaczyliśmy, a ekipa z Czech plany i ambicje miała ogromne, może warto sprawdzić czy coś się jeszcze tam dzieje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Było też sporo mniejszych modów, które przetłumaczyliśmy, mi w pamięć zapadł "Beth, the old Hag" polecam bo mod króciutki ale śmieszny :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Wygląd awataru Viconi DeVir był wzorowany na zdjęciu czeskiej modelki, gimnastyczki i aktorki filmów erotycznych, Zdenki Podkapovej.

    #ciekawostki #staregry #gry #baldursgate #rpg

  •  

    Niech będzie chwała mirki!
    mam dla was trzy rzeczy, każda z nich została już uruchomiona na tym
    portalu, ale chyba warto wrócić do tematu bo zacny.
    no to lecimy
    Na początek 2x #rozdajo

    Może zanim zacznę rozdawać... Zależy mi przedewszystkim by komuś się morda
    cieszyła i poznał nowy inny świat. Dlatego opiszę tu 3 zabawy
    Które mam nadzieję coś w waszym zyciyu poprawią
    I zdaje sobie sprawę że mogę byś średnio zrozumiały, dlatego zapraszam do
    zadawania pytań, z wieką przyjemnością wyjaśnię niejasności


    Na pierwszy ogień idzie to mniejsze rozdajo a mianowicie
    #wykopowyzeszyt czyli tak jak w dwóch poprzednich edycjach
    z pośród pulsujących wybiorę osobę której wyślę zeszyt, taki niby zwykły
    ale stanowiacy swego rodzaju obietnicę czegoś ciekawego i nietuzinkowego
    Tym który nie brali udziału w poprzednich edycjach tylko przypomnę zasady.
    1. Wysyłający robi Rozdajo i wybiera kogoś kto się wg niego nada
    2. Robi to jako wpis w tagu #wykopowyzeszyt by wszyscy widzieli że będzie wysyłał
    3. Wysyła
    4. Odbierający robi wpis źe doszło, dopisuje coś do zeszytu
    5. Wracamy do punktu 1 tak długo jak zeszyt jest nie pełny

    Tak więc prosta rzecz a naprawdę masa zabawy z takiego #piszzwykopem
    Takie wspólne i troszke losowe budowanie historii mocno wam przypadło do
    gustu, ze nadal słysze echa płaczu że jakieś dzbany zgubiły zeszyt w końcu
    Udało się 2 razy to i uda się tym razem wierzę w to.

    Tak więc zostaw plusa w pierwszym komentarzu jeśli Cię to interesuje.

    Że dziś mi humorek mocno spadł to na tym nie kończę

    Moja druga propozycja to #deprofundis

    Tak jest to moje chorepsychicznie epistolograficzne gówno

    ale od początku. De Profundis to gra #rpg dziejąca się między graczami
    bez mistrza gry. Sama gra nie wymaga spotjkania się czy innego wychodzenia
    z piwnicy zbytnio. Całość jest pomyślana jako korespondencja między postaciami.
    Ale rozgrywka się w tym nie zamyka, zachęca się by starać się wczuwać w
    odgrywaną postać tak często jak to możliwe (ale ostrożnie #psychologia ,
    #psychiatira ), przez co Twój nudny dzień nagle zaczyna być magiczy,bo sam
    tej magi szukasz w świecie. I tak powoli tworzycie razem z innym mirkem
    ciekawy i niepowtarzalny świat. Podstawowy podręcznik
    KTÓRY JEST OBIEKTEM ROZDAJO NUMER 2 JEŚLI TEN WPIS ZDOBĘDZIE PONAD 1000 PLUSÓW
    TO Z POŚRÓD PLUSUJĄCYCH KOMENTARZ NUMER 2 WYBIORĘ KOGOŚ KOMU GO WYŚLĘ.
    A jest to książka dość trudno dostępna w papierze (wiadomo piraty są...)
    Jeśli chodzi natomiast o świat w jakim się gra to podręcznik poleca 3:
    1850, 1920 i "Tu i teraz" wszystko lekko przyprawione pomysłami pisarza
    nazwiskiem #lovecraft. Ja od siebie polecam równierz kolorowy i pokręcony
    świat #postapo czyli #neuroshime, I niech mnie drzwi ścinsą przebijecie
    1234 plusy dorzucę jeszczę podręcznik do neuroshimy i zstaw kości

    W kolejnych komntarzach będą kolejne "światy" i zachęcam do plusowania równierz
    w tym chodiz o to by inni gracze wiedzieli kto chce w jakim świecie grać i
    mozna było łączyć się w pary na PW. Dla tych co się wsytydzą walić na PW mogę
    zorganizowac jakieś akcje w stylu łączenia w pary, spokojnie mam w tym doświadczenie
    btw, tu jest stary wpis na temat może wyjaśnić co nieco
    http://bahiskritik5.com/wpis/22905215/a-wiec-mirki-zapytalem-sie-was-czy-chcecie-zagrac-/

    Tak więc mamy załatwione Zeszyt i De Profundis obie te zabawy rozwijają wyobraźnie
    i pozwalają uczynić nudne jak dworzec w katowicach życie czymś ciekawym.

    No i część 3 która jest i propozycja i pośbą do was.

    jeśli ludzie z #bitcoin i #kryptowaluty pamiętają z rok z kawałkiem temu,
    kręciłem #mirkowycznyn czyli akcje gdzie mirki w ciemno zakładały się że wykonają
    i opiszą jak wykonali jakieś zadanie, mające być czymś trunym a ciekawym.
    Zadania miały spowodować efekt "WOW" w ich życiu i tak dalej, wiecie coś
    o czym można opowiedzieć po latach.
    Pieniądze miały być bylko przynentą na tych leniwych.
    Chciałbym na przełomie marca/kwietnia znowu to uruchomić, ale przyznam, że
    brakuje mi pomysłów na zadania. Listę z ostatniej edycji macie tutaj:
    http://bahiskritik5.com/wpis/27163749/mirki-z-mirkowycznyn-rozwojosobisty-potrzebuje-was/

    No i to chyba na tyle, do wygrania jest dużo, a właściwie wszystko.
    plusy zbieram do poniedziałku po pracy czy cos w tym guście.
    Mam nadzieję że będzie dobrze i conajmniej parę osób przez chwilę uśmiechnie
    się przez tego szczura.
    #glupiewykowezabawy
    pokaż całość

    •  

      @wytrzzeszcz na pewno wchodzę w zeszyt :D tylko tak: co tam się pisze? Cokolwiek, mogę coś narysować, napisać coś swojego, czy wspólnie tworzymy jakąś jedną spójną historię?

      Co do gier listowych. Między jaką ilością graczy się to rozgrywa? Co ile mniej więcej będzie musiał być wysyłany list?

      Co do wyzwań to zaraz doczytam :D

      Świetna inicjatywa Mirek! Na takie rzeczy liczyłem zakładając tu konto.
      pokaż całość

    •  

      @MeeF: Co do zeszytu to czytasz co pisali inni i wypadało by się dopasować, ale to żaden wymóg, więc cokolwiek tylko szanuj miejsce

      listowe ogólnie gra jest zazwyczaj 1vs1 ale ta sama postać może korespondować z wieloma innymi (wtedy jest ciekawiej)

      zachęcam doczytać

      dziękuje, to bardzo miłe mam nadzieję ze inni też podzielą twoje zdanie bo już kupilem podra do deprofundis na allegro a mam w szafce swoje wydruki więc chciałbym rozdać xD pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    -------------------------------------------------- #stheira --------------------------------------------------

    Oj popadłem w stagnację, a wręcz regres. Żeby przełamać passę popełniłem niedługi artykuł na wiki. Poniżej wersja tekstowa. Dzisiaj rozwinąłem temat odrobinę już poruszany, zahaczający o inne dziedziny.

    ------------------------------------------------ Wołam -----------------------------------------------------

    Osoby plusujące ostatni wpis: @SpaceMonkey, @bscoop, @Lisaros, @JohnMarkII, @PodprzestrzennyKolektywPizzy, @ZukA07B, @Symmachus, @orfan, @Nitrish, @Cronox

    -------------------------------------------- Poprzednie posty -------------------------------------------

    Temat nie wymaga znajomości poprzednich postów. Ale zachęcam do przeczytania tego o magii: [cz1] [cz2]

    Inne posty z tego uniwersum: klik

    -------------------------------------------------- Ankhen --------------------------------------------------

    Ankhen - rzadka mutacja wpływająca na wygląd źrenic, wyostrzająca zmysły i umiejętności posiadacza. Obdarzona kultem jako most pomiędzy światem realnym, a wolą Absoluta. Przekazywana z pieczołowitością w obrębie Najwyższych Rodów i likwidowana przez Zehirów poza nimi. De facto źrenice stanowią stabilizator dla wyrwy pomiędzy strukturą przestrzenną i strukturą Sihr, która wykorzystywana jest podczas kontroli Aury (magii).

    Wyróżnia się dwa poziomy Ankhen, na podstawie wyglądu źrenicy i zakresu możliwości.

    Pierwszy poziom wyostrza wszystkie zmysły i cechy posiadacza, w szczególności te związane z danymi żywiołami (przykładowo: Nir - wytrzymałość, Daear - siła, Agir - emocjonalność, Arr - szybkość). Ponadto pozwala odbierać wiadomości nadane przez posiadacza drugiego poziomu daru. Dzięki Ankhen możliwe jest łatwiejsze pobieranie energii z Sihr, więc posiadacze zdolni są do używania znacznie potężniejszych technik i przy większej częstotliwości niż reszta rasy.
    Pierwszy poziom posiadają permanentnie wszyscy członkowie Najwyższego Rodu od urodzenia. W takiej sytuacji zdolność nie wymaga dodatkowego treningu. Stanowi to jednoznaczny dowód przynależności do Rodu. Występują także sytuacje, w których oczy przebudzają się dopiero po kilku tygodniach, miesiącach czy latach od urodzenia, jednakże zasady spisane po Stworzeniu jasno przeczą dziedzictwu dziecka.
    Przebudzenie Ankhem pierwszego poziomu możliwe jest także poza Najwyższym Rodem w skutek intensywnego treningu i rozwoju Świadomości. Tak zdobyta zdolność charakteryzuje się brakiem stałego związania (permanentności) w wyniku czego posiadacz w stanie jest aktywować i dezaktywować Ankhen. Zehirowie bezwarunkowo tępią tzw spontaniczne przebudzenia.

    Drugi poziom Ankhen w odróżnieniu od pierwszego aktywowany jest czasowo analogicznie do spontanicznego przebudzenia pierwszego poziomu i nie jest możliwy do podtrzymania przez dłuższego okres. W tym stanie właściciel umiejętności osiąga nielimitowaną ilość Aury, którą w stanie jest wykorzystać bez jakichkolwiek skutków ubocznych ze strony fizycznej czy psychicznej, a ponadto cechy wspomniane akapit wyżej zostają jeszcze bardziej wzmocnione. Co więcej po aktywacji drugiego poziomu Mag w stanie jest przesyłać swoje myśli innym posiadaczom Ankhen (na obojętnym poziomie).
    Aktywować ten stan mogą nieliczni członkowie Najwyższego Rodu, najczęściej w prostej linii Wodzów. De facto osoba, która przebudzi ten poziom Ankhen natychmiast ogłaszana jest następcą obecnego Władcy. Nie zachowano żadnych informacji o przebudzeniu drugiego poziomu poza Najwyższym Rodem.

    Całkowicie osobną kategorię stanowią źrenice posiadane przez Zehirów. Nie zaobserwowano podziału na pierwszy i drugi poziom, a sam dar uznawany jest za permanentną cechę tej tajemniczej rasy. Ze względu na problem z badaniem mało licznej i agresywnej grupy nie poznano do końca właściwości ich Ankhen. Jednakże wśród mieszkańców Kontynentu krążyły liczne Legendy związane z tym tematem.

    -------------------------------------------- Dodatkowe tagi ---------------------------------------------
    tradycyjnie #niewiemjaktootagowac #rpg #fantasy #conworld #magia
    noi czekam na fanów #naruto, bo trochę zrzynka idei paczałek; ewentualnie #codelyoko XD
    pokaż całość

  •  

    Redakcja gola co roku już chyba wypuszczać będzie wspaniały żart w postaci listy top 100 RPG wszechczasów. Żart tak wysublimowany że pomija wiele fantastycznych tytułów #crpg i #jrpg, ale to nie wszystko. Prawdziwy humorek pojawia się na 2 miejscu, gdzie pojawił się zabugowany wysryw Todda z elementami RPG xD no ale czego oczekiwać od redaktora o nicku draug (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    #rpg #gry #pcmasterrace
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20190103-094141.jpg

    •  

      @poprostumort:

      (...) jest uproszczony, posiadał sporo irytujących bugów, ma krótkie osie fabularne oraz brak konkretnego rozbudowanego scenariusza. Dlatego jak najbardziej nie zasługuje na tak wysokie miejsce.

      Problem ze Skyrimem jest taki, że będąc bardzo dobrą grą, jednocześnie jego elementy RPGowe były robione lepiej w grach które dostały niższe (często sporo) miejsca. Podejrzewam, że stąd taki pisk o 2 miejsce.

      Nazywanie gry gownem lub sraka sugeruje, ze raczej nie stad :) Raczej przekresla ja po calosci, bez krytycznej analizy i niuansowania.

      Ogolnie zas moglbym sie zgodzic, ale napisalbym tak: Skyrim jest bardzo dobra gra, ktora dosc luźno kwalifikuje sie do gatunku crpg, realizujac wiekszosc z jego wypracowanych na dzis kanonicznych elementow w sposob uproszczony, a niekiedy nawet zupelnie pomijajacy.

      Z tym jednak, ze ich realizacja nigdy nie byla ambicja Skyrima, nie byla nawet (w wiekszosci) ambicja zadnego z Pradawnych Zwojow. Jego zaserwowane na froncie, zaakcentowane elementy same z siebie swiadcza, czym Skyrim ma byc. Ani jego tworcy, a zwlaszcza doswiadczeni gracze nie maja co do tego zludzen i watpliwosci. Bo zludzeniem jest oczekiwanie od Skyrima, by byl gra innego rodzaju. To jak "mylenie nieba z gwiazdami odbitymi noca na powierzchni stawu".

      Dla mnie TES-y nigdy nie byly kanonicznymi grami crp, mimo ze kwalifikowalem je do tego gatunku. To chyba jedyna tak wysokiej jakosci seria, ktora wylamujac sie z kanonu jednoczenie pozostaje na jego zaszczytnym miejscu z racji swoich pozostalych wspanialych aspektow. Niczym outsiderka crpg, ale wciaz crpg.

      I podobnie postrzegam te topke GO, jako ranking gier kwalifikujacych sie do gatunku, ale porownywanych w pelnym spektrum, nie tylko przez pryzmat najbardziej wysublimowanych na dzis elementow computer role-playing (jak os fabularna, jej zaleznosc przyczynowo-skutkowa od wyborow gracza czy odpowiednie skomplikowanie i wywazenie mechanik). Istnieja takie rankingi, ale ten nim nie jest i nie musi byc. Najbardziej pelnokrwiste aspekty crpg porownywane sa w innych miejscach, raczej bardziej niszowych, ale zarazem bardziej specjalizujacych sie w tej coraz wezszej dziedzinie.
      pokaż całość

    •  

      @Rv0000: Bo ten system 1-10 jest sam w sobie bez sensu :D, jak sam zresztą zauważyłeś. Graficznie ta gra to takie 7/10, fabularnie może 5-6/10, jako grinder 9/10, jako otwarty świat 8/10, ale już jako immersja to maks 6/10. Czasami daję ocenę wyżej z sentymentu ( ͡° ͜ʖ ͡°), trochę jak gry Piranii.

    • więcej komentarzy (74)

  •  

    Hej, dzionek mija a tymczasem dopiero teraz orientuję się, że dzisiaj bardzo ważna rocznica dla całego gatunku cRPG. Otóż mija właśnie 20 lat od wydania Baldur's Gate!

    O grze powiedziano i napisano przez te 20 lat już chyba wszystko co tylko się dało, na forach do dzisiaj we wszelkich zakątkach internetu nadal toczą się dyskusje na temat, która z części gry jest lepsza, a sama gra okazała się na tyle wpływowa, że nurt gier "balduropodobnych" żyje do dzisiaj i ma się całkiem nieźle.

    A z tej okazji podzielę się kilkoma osobistymi wspominkami z tą grą, która mimo jej wyraźnych (szczególnie dzisiaj) wad nadal pozostaje jedną z moich ulubionych w ogóle. Tak więc... :

    1. Na przestrzeni lat posiadałem w 6 egzemplarzach, na co składały się - pamiętne, pierwsze polskie wydanie zakupione jeszcze przez mojego starszego brata; dwa wydania eXtra Klasyki w niebieskich pudełkach; jedno wydanie DVD w pakiecie z BG2; jedno wydanie DVD w pakiecie z BG2, Icewind Dale'ami i Tormentem; wydanie w wersji EE.
    2. Z wyżej wspomnianego pierwszego polskiego wydania pozostały mi tylko płyty i książka dodawana do gry :( Instrukcja z pięknymi wstawkami Elminstera i Vola została zjedzona przez psa, mapa zagubiła się gdzieś w trakcie licznych przeprowadzek, a pudełko ostatnio widziałem pewnie w okolicach 2000 roku XD
    3. Żonglowanie pięcioma płytami był dramatem, który niestety prowadził do szybko zużywania się płyt. Pamiętam, że w końcu dysk nr4 z oryginalnego wydania nie nadawał się do niczego, przez co musieliśmy wybrać się z bratem do lokalnego 'alternatywnego' źródła pozyskiwania gierek na naszym osiedlu (( ͡° ͜ʖ ͡°)) celem skombinowania kopii tego CD.
    4. Początkowy dialog Goriona z Sarevokiem do dzisiaj znam na pamięć. " -Głupcem jesteś jeśli mniemasz, że dam się zwieść twojej życzliwości! Idź precz, a tobie i twoim poplecznikom nie stanie się krzywda.
    - Przykro mi starcze... że tak to odbierasz!"
    I ten pokaz magii Goriona, który powtórzyć można było dopiero w Tronie Bhaala znając zaklęcie akceleracji
    5. W pamięci wielu mag stojący przed Gospodą Pod Pomocną Dłonią zapisał się jako nemezis masakrujące gracza i potrafiące śnić się do dzisiaj. Dla mnie natomiast tę rolę zajmuje Silke, nadzwyczajna Tespijka, która tak wiele razy zaszła mi za skórę jako dzieciakowi, że ogrywając grę nawet po tylu latach czuję okropny niepokój przy jej spotkaniu.
    6. W zasadzie to samo mógłbym napisać o sirinach, ogrzym magu koło mostu Firewine i bossowi z kopalń w Kniei Otulisko, który na dzień dobry rzucał błyskawicę odbijającą się od ścian kopalni, która potrafiła rozwalić całą drużynę.
    7. Chociaż muszę uznać BG2 za faktycznie grę lepszą od poprzedniczki, tak jedynka zdecydowania wygrywa u mnie pod względem tzw. klimatu :)
    8. Do teraz pamiętam moment, w którym któryś z kolegów pokazał sposób na pozstawienie w drużynie tylko jednej postaci z "nierozwiązywalnych" par NPCów - czyli zabicie i wyrzucenie ciała niepożądanego panolka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Byłem zszokowany okrucieństwem i prostotą tego genialnego rozwiązania, hahaha.

    Mógłbym tak pewnie pisać i pisać, ale myślę, że na razie wystarczy. Tak czy owak, wszystkiego najlepszego kochany Baldurku!

    A Wy, moi drodzy, pamiętajcie o zebraniu drużyny przed wyruszeniem w drogę ;) I podzielcie się też jakimiś fajnymi doświadczeniami.

    #crpg #rpg #gry #baldursgate
    pokaż całość

  •  

    Wczoraj swoją premierę miał nowy #fallout, dla zmyłki noszący tytuł ATOM RPG. #bethesda wydała go w ramach przeprosin za wieloletnie gwałty i zarzynanie marki oraz za traktowanie klientów jak idiotów. No i cena premierowa to ledwie 55zł, a więc żal nie kupić!

    pokaż spoiler ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


    #rpg #crpg #gry #atomrpg
    pokaż całość

  •  

    Dziś znów krótko, do przeczytania w autobusie. Rozpatrujemy kolejne trzy archetypy, tym razem z późnego średniowiecza, zatem obowiązkowo mamy tutaj trzech rycerzy, a jednak tak różnych, jak to tylko możliwe i żaden z nich nie jest nudnym, dziesiątym z kolei dziedzicem jakiegoś tam herbu na zadupiu - dla każdego z nich rycerski tytuł znaczy coś innego, każdy też inaczej się doń odnosi. Zaczynamy!

    #naprawiamfantasy <- tag który ogniem i żelazem usuwa raka, którego dostałeś po Dungeons And Dragons

    4. Rycerz - bandyta
    Imię: Cormac mac Auchinleck
    Pochodzenie: Szkockie wyżyny.
    Wiara: W siebie i swój klan.
    Ulubiona broń: Claidheamh dà làimh, ogromny miecz oburęczny
    Temat muzyczny: Scotland the Brave
    Cormac aktywnie działa na rzecz niepodległości Szkocji. Lubi nazywać się bojownikiem o wolność. Inni raczej nazwaliby go bandytą, czy raubritterem, acz nigdy w twarz - płomiennowłosy, potężnie zbudowany szkot o poznaczonej bliznami twarzy budzi grozę samym swoim wyglądem. Jego klan nie jest na tyle potężny, żeby poważnie zagrozić angielskiej państwowości, zatem powziął on drogę walki partyzanckiej - napada na drogach na karawany, kupców i podróżnych. Z krzykiem wypada z krzaków, sam lub z kilkorgiem kuzynów mordując bez litości i grabiąc dobra, które później zasilają klanowy skarbiec. Niestety jakkolwiek bardzo chciałby mieć się za rycerza Cormacowi coraz bliżej niestety do zwykłego bandyty nie tylko metodami działania, ale i zainteresowaniami - ukrywanie się przed prawem jest stresujące, więc pije coraz więcej i odwiedza niewiasty wątpliwej prowieniencji. Jego przodkowie bardzo chcieliby, żeby wyprostował swoje postępowanie i okrzyk "Pieniądze albo życie" zastapił "Alba gu bràth!"

    5. Rycerz bez skazy
    Imie: Brat Łukasz, dawniej Liwa z Mitawy.
    Pochodzenie: Inflanty.
    Wiara: Katolicyzm. Brat Łukasz jest bardzo wierzący.
    Ulubiona broń: Pismo mówi, że rycerz Chrystusa powinien na przypasać prawdą miecz Ducha, ale Brat Łukasz wybornie radzi sobie ze zwykłym mieczem. Według zakonnej tradycji jest skromny i pozbawiony imienia.
    Temat muzyczny: Christ ist erstanden
    Mały Liwa został przygarnięty przez kawalerów mieczowych jako sierota po tym, jak jego wioskę najechali i spalili Żmudzini. Malutkiego chłopca znaleziono pomiędzy zwierzętami, co pobożni zakonnicy uznali za podobieństwo do Chrystusa i wzięli dziecko na wychowanie. Liwa okazał się chłopcem posłusznym, mądrym, pracowitym i pobożnym, a przy tym wesołym. Zakonnicy wyszkolili go i wyświęcili jak umieli najlepiej, a on okazał się wzorem rycerskich cnót. Wychowany na baśniach i ideałach Brat Łukasz jest ich apoteozą - rycerzem bez skazy, skromnym, gotowym do pomocy i wierzącym. Jest też bardzo bitny i gotów do walki z poganami i każdym, kto by się z nimi sprzymierzał - zatem Żmudzinami, Litwinami i Polakami. Burza blond loków na twarzy cherubina podoba się kobietom, jego piękny głos gwarantuje mu posłuch, jest więc posłem krzyżackim w Polsce. Czy zdoła przekonać mieszkańców tego kraju do porzucenia związków z poganami i nawrócenia?

    6. Rycerz z przypadku
    Imię: Sir Cadwgan of Agincourt
    Pochodzenie: Walia
    Wiara: Od dość niedawna katolicyzm
    Ulubiona broń - do niedawna cokolwiek wpadło w ręce, ze szczególnym uwzględnieniem młota, teraz pięknie zdobiony francuski młot wzoru "bec de corbin".
    Temat muzyczny: Gwarchodd Llanddona
    Cadwgan pochodzący z małej walijskiej wsi całe życie miał pecha. Pechowo poznani koledzy odciągali go od nauki zawodu cieśli. Pechowo wcześnie zaczął zaglądać do butelki. Pechowo nie szło mu w życiu. Pechowo dobrał szajkę bandytów, do której się przyłączył i wreszcie pechowo wpadł schwytany przez angielskiego szeryfa za zabójstwo młotkiem. Osadzony w więzieniu czekał na wyrok aż do czasu ogłoszenia królewskiej amnestii za udział w wyprawie wojennej. Cadwgan nie zastanawiał się dwa razy - potrafił strzelać z łuku, kłusował wszak w królewskich lasach. Początkowo wyprawa szła dobrze, aż do pamiętnej bitwy pod Agincourt. Tam, kiedy francuska szarża zepchneła ku niemu angielskie rycerstwo dostrzegł w oddali powalonego rycerza francuskiego. Pobiegł tam dzierżąc ciężki młot z nadzieją na łupy, ale na miejscu okazało się, że francuski rycerz walczy w wysokiej trawie na śmierć i życie z angielskim możnym. Niewiele myśląc Cadwgan uderzył wroga młotem i zgładził na miejscu. Za uratowanie życia angielskiemu arystokracie i zabicie, jak się okazało, Antoniego, brata hrabiego Nevers, po bitwie król Henryk Piąty pasował go na rycerza. Cadwgan ani fizycznie ani moralnie nie dorasta do noszonej przez siebie zbroi, ciosem młota potępił się i ciosem młota wyniósł do chwały, ale liczył na wolność a nie tytuł szlachecki i trudno mu się odnaleźć wśród angielskiego rycerstwa...

    #rpg #grybezpradu #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #fantastyka #fantasy #rycerstwo
    pokaż całość

    źródło: fromoldbooks.org

  •  

    Dziś będzie NAPRAWDĘ krótko, bo piszecie, że od długiego czytania boli was głowa i nie możecie spać. Z tego powodu wprowadzam cykl króciutkich wpisów. Obiecuję, że każdy będzie poniżej ośmiuset słów, a przedstawię w nich pomysł na bohatera. Pierwsza miniseria będzie rozprawiała się z mitem "nieciekawego wojownika". Wielu graczy narzeka, że postaci walczące konwencjonalnie zasadniczo się nie różnią - ot, miecz w ręce, osobowość skomplikowana jak budowa cepa. Wystarczy jednak chwila zastanowienia, żeby pokazac, że to nie prawda. Będę przedstawiał archetypy po trzy, chronologicznie od najwcześniejszego zaczynając od dziesiątego do dwudziestego pierwszego wieku. Teraz zaczynamy wypełzajac z ciemnych wieków do oświeconego średniowiecza.

    #naprawiamfantasy <- pod tym tagiem znajdziecie więcej inspiracji do tworzenia przygód i postaci.

    1. Obrońca wiary.
    Imię: Horst Jorgensen
    Pochodzenie: Norwegia
    Wiara: Katolicka
    Ulubiona broń: Włócznia Hjertestikker - Przeszywacz Serc nazwana tak na cześć włóczni, która przebiła bok Chrystusa
    Temat muzyczny: Herr Mannelig
    Horst jest człowiekiem znacząco wyprzedzającym swoje czasy. Podczas gdy wielu jego sąsiadów wychowało się w postplemiennych społecznościach na niegościnnej, norweskiej ziemi ojciec Horsta wyrósł w Brytanii odebrawszy porządną edukacje i zainteresowawszy się chrześcijaństwem. Horsta do chrztu przekonał fakt, że cudownym wydarzeniem Boga-człowieka było samowłądne zmartwychwstanie, podczas gdy Loki dał się zapłodnić koniowi, żeby sprawić bratu ładny prezent. Co prawda Horst jeszcze nie do końca pojmuje tajemnice zmartwychwstania, ale na pierwotnym poziomie czuje, że kopulacja z koniem jest, szczególnie w takiej konfiguracji, głęboko niewłaściwa. Młody Horst wyrósł na walecznego, woja, prawdziwie pobożnego, o dobrym sercu. Niestety - religia każe mu poślubić chrześcijankę, a tych nie ma wiele w jego ojczyźnie. Dodatkowo córka potężnego jarla w której się niegdyś podkochiwał zaczyna odwzajemniać jego uczucia - jest piękna a jej ojciec bardzo bogaty, ale to zapaleni poganie, a ona sama, jak mawiają, jest czarownicą. Ponoć jednak diabły w piekle nie są tak zaciekłe, jak wzgardzona kobieta...

    2. Berserk
    Imię Clotaire
    Pochodzenie: Normandia
    Wiara: Nominalnie katolicka
    Ulubiona broń: Topór Leggbitr
    Temat muzyczny: Palestinalied
    Clotaire pochodzi ze starego, znamienitego, nordyckiego rodu, ale imię ma chrześcijańskie. Wychowywał go wuj, osiadły ziemianin w niewielkim majątku. Wuj był religijnie stosowny ale mały Clotaire nie wykazywał zadatków na chrześcijanina - jak tu mówić o modlitwie przed posiłkiem,kiedy chłopcu najlepiej smakowało surowe mięso? Często też wdawał się w bójki, które, czym przyprawiał o siwiznę opiekunów, nie kończyły się kuksańcami, ale brutalną masakrą. Pewnego dnia coś rozwścieczyło go tak, że powalił dorosłego mężczyznę na ziemie, a nie mogąc dać mu rady w zapasach przegryzł mu gardło i urzeczony patrzył na karmazynową strugę i przerażenie na twarzy konającego. Tego dnia odkrył, co chce robić w życiu. Na szczęście nieługo później doszły go wieści, że oto Papież wzywa do zbrojnej pielgrzymki na Jerozolimę - wujostwo odetchnęło wierząc, że to jedyny sposób, żeby ocalić od więzienia i zbawić duszę krwiożerczego bratanka, którego przodkowie byli sławnymi berserkami a on najwyraźniej odziedziczył ich żądzę mordu! Prawdę mówiąc pożegnali go bez żalu chcąć spędzić starość spokojnie. Clotaire natomiast odnalazł się na krucjacie mordując okrutnie i bez strachu. Kiedy jednak zobaczył na własne oczy Jerozolimę odżyły w nim nauki wuja i zaczął się próbować nawracać. Jednak czy chrześcijańskie serce może pompować krew
    morderczych wikingów?

    3. Łucznik
    Imię: Hiszam ibn Mahdi
    Pochodzenie: Al-Andaluz
    Wiara: Islam Sunnicki, szkoła Maliki
    Ulubiona broń: Refleksyjny łuk Al-Katum
    Temat muzyczny: Rast Tanbur Taksimi
    Hiszam jest dobrze wyszkolonym żołnierzem i prawym naśladowcą Proroka. Wykształcony Hiszam nieco pogardliwie traktuje chrześcijańskich mieszkańców Iberii, którzy jawią mu się jako nieoświeceni barbarzyńcy. Nie jest jednak głupi - wie, że stanowią dla jego cywilizacji śmiertelne zagrożenie. Z jednej strony stara się być pokornym wyznawcą i dobrym żołnierzem, z drugiej jednak - jest wybitnym łucznikiem i jest z tego dumny. Kocha zawody strzeleckie, kocha popisywać się z łukiem, rywalizować i wygrywać. Często daje się przez to sprowokować do podjęcia wyzwania, ale jego umiejętności pozwalają mu wyjśc zwycięsko z rywalizacji. Arogancja i buta stoją w jawnej sprzeczności z hadisami i Koranem, a jednak tak trudno jest mu zrezygnować z poczucia doceniania, z chwały i ulubionego uczucia tryumfu. Taka postawa przysparza mu wrogów nie tylko pośród chrześcijan, ale także wśród współwyznawców, którzy coraz głośniej ośmielają się go krytykować.

    pokaż spoiler #rpg #grybezpradu #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Pakiecik na długie zimowe wieczory zakupiony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #rpg #gry #staregry #retrogaming #gog

    źródło: gog.jpg

  •  

    musicie dobrać sobie gościa do ekipy i we dwóch/dwoje wykonać mega ważnego questa, kogo z listy bierzesz?
    #pytanie #ankieta #rpg

    kogo bierzesz do drużyny?

    • 4 głosy (5.19%)
      barbarzyńce z hemofobią
    • 4 głosy (5.19%)
      łucznika z parkinsonem
    • 3 głosy (3.90%)
      łotrzyka z kataraktą
    • 38 głosów (49.35%)
      kapłana ateistę
    • 28 głosów (36.36%)
      maga z zespołem downa
  •  

    Będzie krótko, bo szanuję nasz wspólny czas. Jakiś czas temu powstały wpisy o uzbrojeniu i sposobach walki nim. Teraz, skoro już wiemy jak walczyć z potworami w RPG spróbuje odpowiedzieć na pytanie:
    Dlaczego bohaterowie walczą z potworami.
    Koniec z podejrzanymi typami w zbyt długim płaszczu w karczmie oferującymi zadania. To kalka z gier komputerowych, gdzie musi być co kliknąć. W RPG walki z potworami powinne być zakorzenione w świecie, powinne mieć spójny powód pasujący do uniwersum w którym toczy się gra: w Wolsungu zwalczamy stare Trolle, bo są groźne, w Dogs in the Vineyard zwalczamy grzeszników na chwałę Pana, w Warhammerze wreszcie zwalczamy Slaanesha zatrzymując jego Przewrotny Pochód obronie tradycyjnych, imperialnych wartości i modelu rodziny 2 + 3 + 1 czyli mąż, żona, trójka dzieci i inkwizytor podpalający ich wszystkich na stosie. Ale dlaczego zajmują się tym bohaterowie?

    #naprawiamfantasy <- tag pod którym walczymy z zapożyczeniami z gier komputerowych szlachetnie stawiając Oko Yrrhedesa ponad gry komputerowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Fantasy przyzwyczaiło nas, że bohaterowie to tacy specjaliści od rozwiązywania problemów i ratowania sytuacji. Ale sam fakt, że potrzeba bohaterów świadczy o jakiejś straszliwie nieprawidłowej sytuacji w świecie gry. Rozpatrzmy najprostszy przypadek - wieśniacy z płaczem, na kolanach błagają bohaterów o zabicie ciemiężących ich bandytów obozujących w lesie, względnie te samą prośbe popartą mieszkiem złotych monet wystosowuje jakiś bywalec gospody w miasteczku. Ale dlaczego proszą o to bohaterów?
    W feudalnym społeczeństwie w okolicach Czarnej Śmierci tacy kmiecie byli własnością ich pana i to jemu zależało na ich względnym dobrostanie i zdatności do pracy. Pojawienie się w okolicy bandytów, którzy nękają jego poddanych byłoby sygnałem alarmowym z wielu powodów:
    1. Najazdy obniżają produktywność jego gadających narzędzi - chłopów.
    2. Bandyci kradną chłopom własność pana.
    3. Jeśli pan nie ochroni chłopów, to będzie to znak słabości. Sami chłopi mogą zechcieć udać się po ochronę do sąsiedniego władcy i dochody z wioski przepadną na zawsze.

    Wobec powyższego nawet najbardziej nieczuły na los chłopów ciemiężca wyruszy na bandytów, żeby przykładnie powywieszać ich wzdłuż traktu, bo mu się to zwyczajnie opłaca. Jeśli nie chroni chłopów i muszą oni zwracać się do bohaterów to nie jest to sytuacja normalna, ale znak jakiegoś głębiej położonego problemu. Może jest ciężko chory? Może wyruszył na wojnę? Albo zginął na niej i teraz rządy w majątku objął jego mało rozgarnięty trzynastoletni syn bezdusznie wykorzystywany przez dawnych przybocznych ojca? Taka sytuacja powinna głęboko zaniepokoić bohaterów, bo jest objawem głębokiej patologii, do której niestety jesteśmy już przyzwyczajeni.
    Użycie armii do rozwiązania problemu z potworami jest oczywiście o wiele tańsze, niż płacenie bohaterom. Dzienna wypłata żołnierza była o wiele mniejsza, niż wartość wiązki bełtów do kuszy, więc można sobie pozwolić na otoczenie bandytów pod miastem i wyłapanie w zasadzce, bez walki, albo po kilku prewencyjnych salwach z kusz i łuków. Ale przecież jako MG chcesz, żeby bohaterowie wzięli udział w wyprawie, żeby uratowali tych, którzy nie potrafią uratować się sami. Do tego potrzebny jest dobry powód - taka niewydolność władzy jak powyżej to dobry początek całej kampanii mającej na celu przywrócenie porządku w jakimś odległym zakątku świata. Inne okoliczności, które wymagając niezwykłych tj. bohaterskich interwencji to na przykład:

    1. Wojna i grasanci.
    Lokalny pan wyjechał z całym swoim rycerstwem na wojnę, zaciągnąwszy nań większość mężczyzn. Została tylko garstka niezbędna do utrzymania jego ziem we względnym porządku, zaś pod bronią tylko starsi, ranni i w inny sposób mniej wartościowi bojowo strażnicy grodu, czy miasteczka. To doskonały czas dla bandy grasantów, którzy postanowili dorobić się na wojnie nieco więcej i zdezerterowawszy z armii sami zajęli się łupieniem ziem swojego dawnego pana. W takim wypadku zgrana banda może bardzo łatwo terroryzować małe hrabstewko, bo zanim wiadomość dotrze do walczącego hen daleko margrabiego miną tygodnie. W tym wypadku błagania i płacze są jak najbardziej na miejscu - bohaterowie są jedynym ratunkiem, jaki widzą mieszkańcy miasteczka i okolicznych wsi.

    2. Strach i przesądy.
    Młody, pełen energii i zapału dowódca straży rzucony w odległą, zapadłą prowincję. Musztruje rozleniwionych strażników, ćwiczy ich i trenuje, organizuje forsowne marsze, zamienia bandę opartych o halabardy pijusów w doskonale wyszkolonych żołnierzy. Niestety niektórych rzeczy nie zmieni - jego nowa, wyćwiczona formacja w lśniących pancerzach odmawia wejścia do lasu. Od zawsze las był domeną elfów, które bez litości wyrzynały każdego, kto przekroczył linię drzew. Wszelkie problemy mające swoje źródło w lesie musi rozwiązać przyjezdny. Z kolei podkarpaccy hajducy kategorycznie odmawiają udziału w wyprawie na Łańcut - ponoć pan Stadnicki ma trzynaście diabłów w tabakierze, i na kogo spojrzy zażywając tabaki, temu niechybnie kołtuna zada. A taki kołtun potem ubłagać trzeba, broń Święta Panienko obcinać, bo z zemsty zmysłów pozbawi!

    3. Polityka i granice.
    Na wzgórzu, do którego prawa roszczą sobie dwa zwaśnione klany, postawili obóz fomorianie. Starsi obu klanów mają nie lada problem - nie mogą wejść zbrojnie na sporne ziemie, aby przegonić nieproszonych gości nie ryzykując zerwania kruchego zawieszenia broni. Z drugiej strony obecność fomoriańskich najemników może też sama w sobie zostać wzięta za agresję, albo co gorsza - wraży klan może ich wynająć. Bohaterów naraz nachodzą dwaj przedstawiciele klanów, każdy z prosząc o rozwiązanie kłopotliwego problemu korzystając z obecności kogoś z zewnątrz. Bohaterowie mogą opowiedzieć się po jednej z trzech stron, albo szlachetnie postępując doprowadzić do pogodzenia obu rodów.

    4. Ukryty motyw.
    Tutaj nie wszystkim zależy na rozwiązaniu problemu. Może na trakcie grasują potwory, ale jest to na rękę gildii kupieckiej, bo drugi trakt jest pod ich kontrolą i mogą ściągać złodziejskie myta z konkurencji? Może obecność jakiejś okropnej bestii zagrażającej miasteczku jest korzystna dla rezydujących w pobliżu magów, którym pozwala pobierać odczynniki i składniki, albo pozyskiwać z niego magiczną moc? A może co prawda lokalni panowie rycerze chętnie wyprawiają się do dworu w którym mieszka sukkub, żeby go przegnać, wracają nad ranem podrapani, zmęczeni, choć zadowoleni, ale następnej nocy znów z dworku dobiegają odgłosy zaciekłych zmagań i demoniczne jęki? W każdym z tych wypadków komuś zależy na rozwiązaniu problemu, a innej frakcji - na utrzymaniu lub też pogłębieniu go. Pasterze przymierają głodem, bo pupilek magów musi się najeść, a ci hojnie wynagradzają lokalnemu panu karmienie monstrum.

    Kupcy liczą pieniądze z myta, a rycerze podejmują raz po raz, sami lub nawet trójkami dzielne próby stawienia czoła sukkubowi, choć ich żony chyba wolałyby, żeby ktoś ich w tej walce wyręczył, bo inaczej same tam pójdą i zrobią z latawicą porządek wałkiem, szydłem a Duża Helga nawet cepem.

    5. Jeden z nas.
    Ten powód można rozumieć dwojako. Być może problemem jest ktoś wewnątrz społeczności i jego ziomkowie nie mają serca się nim zająć, lub wręcz uniemożliwiają dochodzenie. Albo jest wręcz przeciwnie - zagrożenie leży poza osadą, ale nikt nie chce ryzykować swojej skóry, ani kogoś z rodziny. Każda wyprawa, nawet na głupie, pokraczne koboldy w jaskini ciągnie za sobą ryzyko, że ktoś nie wróci, będzie trzeba go pochować, osieroci dzieci. Każdy wolałby, żeby karku nadstawiali przyjezdni, ludzie znikąd. Jak zwyciężą - to nie będziemy musieli walczyć, oglądać monstrów i krwi, a jak zginą, to lepiej oni, niż jeden z nas.

    6. Bohater Zawodowiec.
    Niektóre postaci są specjalistami w zwalczaniu potworów. Znają ich zwyczaje i wiedzą jak na nie polować. Trecz Tchórzogon jest przykładem takiego bohatera - zna świetnie-doskonale zwyczaje człekostworów, potrafi tropić-łowić ich w ich naturalnym, miejskim środowisku, warzy-destyluje specjalną truciznę - spirytus drzewny. Człekostwory chętnie-łapczywie ją piją, bo przypomina ich ulubiony napitek, a potem ślepną i umierają, tak-tak!.

    Postaci, szczególnie szlachetne, mogą zostać cynicznie wykorzystane do walki z potworami. Te powody nie wynikają stricte z obecności potworów, a raczej potwory są wygodną wymówką.

    7. Błędni rycerze.
    Zdarza się, że szlachetni i cnotliwi bohaterowie przybywają do miejsca, gdzie króluje zepsucie i zgnilizna moralna. Oczywiście lokalny władca zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie dla jego ciemnych interesów i świętego spokoju stanowią nieproszenie reformatorzy i obrońcy uciśnionych oraz moralności. Po podjęciu ich na uczcie i uhonorowaniu ich szlachetnych czynów ośmieli się mieć do nich prośbę, bo wie, że tylko oni jej sprostają... Wyśle ich na jakieś wydumane zadanie w odległe rejony, byle dalej, byle się ich pozbyć ze swojego dworu, domeny i życia. Najpewnie wymyśli zadanie niemożliwe, fantastyczny odpowiednik wysłania kogoś po wiadro fazy, jak ubicie potwora z legend. Bohaterowie ochoczo wyruszą w podróż i już od Ciebie zależy, czy legendy okażą się prawdą...

    8. Podstęp Heroda.
    To znany i lubiany biblijny przykład. Pokrótce dla tych, którzy nie czytali najważniejszej książki na świecie: do Tetrarchy Heroda przybyli mędrcy-magowie ze wschodu w związku z proroctwem o nowym królu Żydów. Herod udaje zainteresowanego nowym monarchą i pragnie, aby mędrcy wrócili doń kiedy już odczytają ze znaków miejsce narodzenia przepowiadanego króla mają wrócić do Heroda i pokazać mu drogę, aby i on mógł pokłonić się przed zapowiadanym przez proroków dziedzicem. Oczywiście uważny czytelnik wie, że Herod nikomu kłaniać się nie chciał, szczególnie nowemu pretendentowi do tronu. W ten sam sposób niegodziwy władca może wykorzystać bohaterów do rozwiązania swojego problemu, a potem, w drodze powrotnej planować napaść, lub upić i we śnie skrytobójczo zamordować - w ten sposób nie musi nikomu płacić i w dodatku przejmuje wszystkie skarby zgładzonego monstrum.

    9. Nic straconego
    Specjalne podziękowania dla @Lisek_Chrystusek który poddał mi ten punkt.
    Jeśli problem z potworami nie jest szczególnie palący, to zamiast inwestować w rozwiązanie go bieżące zasoby lepiej jest czasem poczekać aż zjawią się nowe. Takim zasobem mogą by bohaterowie - bardzo chętnie wyruszą na potwora nakarmieni bajczkami o potworach pożerających dzieci, pragnąc ogniem i żelazem zgładzić maszkarę. Jeśli im się uda, to najwyżej im się potem zapłaci, żywiąc nadzieję, że nie wrócą wszyscy, a nagroda jest stała na głowę, a problem będzie rozwiązany. Oczywiście to sprawdza się tylko w wypadku, jeśli potwór nie stanowi zagrożenia dla zleceniodawcy, na przykład nie jest nekromantą powoli powiększającym swoje szeregi z każdym padłym w lesie zwierzęciem, czy grzybiarzem. Jeśli zaś nie wrócą, cóż... nic straconego. Byle nie płacić im z góry.

    10. Narzędzie polityczne.
    Tutaj bohaterów rozgrywa się w białych rękawiczkach w taki sposób, żeby do samego końca myśleli, że służyli dobru. Na przykład można wykorzystać ich niewiedzę do zabicia kogoś przemienionego w potwora. Albo do napuszczenia na obóz "bandytów", którzy w rzeczywistości są tylko uciekającymi od sadystycznego pana chłopami. Albo żeby problem rozwiązywać tak, żeby go przypadkiem nie rozwiązać. Być może kończy się kadencja burmistrza, starego weterana. Wie on, że gobliny dojrzewają dokładnie rok i jeśli teraz bohaterowie wybiją te słabsze, które wypędzono z nor, to za rok, jak rozpoczną się rządy nowego burmistrza, zejdą z gór całą masą i nieszczęsny następca będzie musiał na kolanach błagać swojego poprzednika, żeby rozwiązał sprawę. Bo jak to - nowy burmistrz i od razu gobliny napadają? To katastrofalne dla poparcia.

    Takie pomysły można mnożyć - chodzi tylko o to, żeby tak osadzić przygodę w świecie, żeby nie wydawała się questem od enpeca, ale bezpośrednio dotyczyła postaci graczy i była zbieżna z ich celami.

    pokaż spoiler #rpg #grybezpradu #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki Wołam @Manderigon bo ma oświadczenie.
    pokaż całość

    źródło: i.imgflip.com

  •  

    Jak ja się tego #theouterworlds nie mogę już doczekać. Lubię ten retrofuturystyczny klimacik, który Obsidian ponownie chce zaszczepić w swojej grze. Liczę też na porządną dawkę czarnego humoru ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gry #obsidian #rpg #pcmasterrace #ps4

    źródło: youtu.be

  •  

    Nie wiem czy było, ale ja się jaram ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gry #fallout #obsidian #rpg

    źródło: youtube.com

  •  

    Od jutra na http://hengal.pl/groty-i-giganci-staromodna-gra-fabularna/ przedsprzedaż drukowanej wersji gry rpg Advanced Groty i Giganci - krótko mówiąc jest to Dungeons & Dragons, bardzo podobny do tego jaki był w #baldursgate czy #icewinddale , ale napisany tak by omijać zastrzeżone przez wydawcę D&D słowa i znaki (jest to w 100% legalne, na licencji samego wydawcy).

    * posiada mnóstwo opcji postaci, ras, klas oraz punktów zaczepienia do życiorysu

    * ma zasady, które można dostosowywać do własnych potrzeb, są one atrakcyjne zarówno dla początkujących jak i dla tych, którzy szukają luźnego grania,

    *system stara się korzystać tylko z k20 oraz k6,

    * bazuje na prostym, klasycznym D&D ale posiada kilka nowoczesnych rozwiązań – bardziej wytrzymałe i posiadające niezwykłe zdolności postacie, źródła szczęścia i nieszczęścia,

    * podręcznik zawiera opcjonalne zasady, jak np. porady na trzy style prowadzenia, czy też tzw. Funnel/Lejek (czyli gracz tworzy kilka postaci na poziomie 0 a grać będzie dalej taką która przeżyje pierwszą sesję i wejdzie na poziom 1),

    * podręcznik jest zamkniętą całością, bez dzielenia na podręcznik dla gracza, dla MG i na bestiariusz. Wszystko w jednej książce - tworzenie przygód, porady, generatory, potwory i zaklęcia

    * pdf jest darmowy, wiec nawet nowi gracze bez problemu mogą zawsze przygotować się do sesji.

    PRZEDSPRZEDAŻ drukowanego podręcznika A4 w twardej oprawie 120 str AGiG będzie w cenie 69zł. Dodatkowo będzie kod rabatowy na zakup settingu Osteria do AGiG w formie PDF – czyli opisu oficjalnego świata. A jak ktoś chce grać w znanym i lubianym #forgottenrealms to bez większego problemu zrobi konwersję dostępnych materiałów - bo poza czwartą edycją wszystkie D&D są w dużym stopniu kompatybilne

    #grybezpradu #fantastyka #warhammer #rpg #papierowerpg #dnd #dungeonsanddragons #fantasy #gryfabularne #tradycyjnerpg #pnprpg #gry
    pokaż całość

  •  

    Ostatnie godziny największej zbiórki w polskim internecie - na polskie wydanie erpega Zew Cthulu.
    http://wspieram.to/zewcthulhurpg
    Jest mnóstwo dodatków, przygód dziejących się w Polsce, ilustracje też robią polscy graficy

    #rpg #papierowerpg #gryfabularne #tradycyjnerpg #pnprpg #fantastyka #horror #zewcthulhu #lovecraft #grybezpradu #gry pokaż całość

  •  

    Od dawna chcę zacząć grać z nowymi ludźmi w rpgi. Niczego nie obiecuję, ale nabyłem dziś nowy ZewCthulhu na wspieram to, I chicałbyn poprowadzić jakąś krótką kampanię na podstawie startera. Docelowo fajnie by było pograć dłużej, ale najpierw chciałbym zobaczyć jak wyjdzie. Już raz zbierałem ekipe I sam później zamuliłem ;)

    Chętni na sesję online albo w Poznaniu?
    Klimat zaplanowanej kampanii to PRL, epoka gierkowska.

    #grybezpradu #rpg #zewcthulhu #cthulhu #gryfabularne #graniewgry #okultyzm #prl
    pokaż całość

  •  

    Mam wrazenie, ze ostatnimi czasy cala masa osob ma ochote sprobowac swoich sil w pen&paper, ale jak czlowiek przysiadzie i zacznie szukac ekipy to nagle nikogo nie ma. Przestancie sie ukrywac.
    #gryfabularne #rpg #wroclaw #grybezpradu

    •  

      @MikiBomba: Mój aktualny mistrz gry jest niewiele młodszy od mojej mamy - 44 lata. I jest to najlepszy MG jakiego miałem. Z wiekiem przychodzi doświadczenie i umiejętność prowadzenia, co się przydaje. No i nie jest tak, że starych i młodych dzieli jakaś nieprzekraczalna bariera. Facet np. lubi przed sesją zajarać trochę zielska. A dogadujemy się świetnie. To jest raczej kwestia charakterów. Lepiej pograsz ze starszymi, ale ogarniętymi niż ludźmi w swoim wieku, którzy mogą mieć kiełbie we łbie. pokaż całość

    •  

      @Zycia_sens ja mam ten problem, że moja ekipa boi się obcych chociaż sam chętnie nowych graczy bym przyjął

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    pokaż spoiler Trudno uwierzyć żeby ktoś już tego nie wstawił, ale po przejrzeniu tagu #fallout jakoś nie zauważyłem. Dzieci będą miały też okazję zobaczyć jak powinno się robić erpegi, bo to co Bethesda odwala (czy to przy okazji #fallout76 czy #skyrim czy innych gniotów) jest po prostu żałosne.


    Legendy #crpg Tim Cain i Leonard Boyarsky zrobili streama z gry w Fallouta. Samo oglądanie gry nie jest oczywiście szczególnie interesujące (choć i tak ciekawsze niż granie w gry Bethesdy), natomiast komentarze twórców jak najbardziej. Wiele z komentarzy dało się usłyszeć już wcześniej, ale sporo jest też nowych ciekawostek, np. ich pierwszy budynek w Junktown, "ulubiony talking head", pomysły na Arcanum 2 czy fakt, że 3 miesiące temu Tim Cain próbował przekompilować swój kod Arcanum. Polecam.

    #rpg #bethesdasucks #fallout76 #obsidian #arcanum #vtmb

    @Lisaros @sejsmita @kurp
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #krysztalyczasu #rpg #mapy #fantasy
    Gość robi tak niesamowite ręcznie rysowane mapy, że aż muszę go tutaj pochwalić. Dla mnie mega!

    •  

      @BZL23: no właśnie nawet chciałem to napisać ale aż żal było. Niestety Szyndler i 30 lat temu i teraz to jest gość co zawsze wszystko robi od dupy strony. Jakby nie redaktorzy z MAG i 8 lat przekonywania go że czarne jednak nie jest białe to książkowej wersji nie byłoby nigdy. Miałem promyczek nadziei że gość zmądrzał jak na fali nowej popularności erpegów zapowiedział nową edycję, ale zaraz okazało się że jednak wciąż jest 100% Szyndlera w Szyndlerze - zamiast po prostu najpierw zrobić reedycję z jakimiś dodatkami to nieee kurwa, po angielsku i robi to w zasadzie od nowa, potem zresztą cisza. pokaż całość

      +: BZL23
    •  

      @jast: Tak naprawdę nie wiadomo co robi i co ma - gdyby udostępnił fanom to co ponoć ma, a czego na bank nie wykorzysta w nowej edycji, to mielibyśmy żyłę złota. A tak musimy samodzielnie, własnym tempem wymyślać wszystko od nowa. Ja przestałem się oglądać, a sądząc po takich inicjatywach jak powyższa mapa - inni też.

      +: jast, dlugi_
    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Ktoś pamięta?

    pokaż spoiler Kto nigdy nie uciął kaczce łba, niech pierwszy rzuci kamieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #dinksmallwod #gry #retrogaming #rpg

    •  

      @chwed: Gra miała mega klimat ;) Z tego co pamiętam to ją skończyłem ale nie pamiętam zupełnie.

    •  

      @chwed: nie wiem, ja grałem jak byłem bardzo młody i byłem zachwycony ale nie umiałem skończyć. Kilka lat temu sobie ściągnąłem i przeszedłem całość, dobrze się bawiłem, nostalgia [x], ostatni bossfight był zabawny. Przy okazji ta gra chyba miała całkiem aktywną "scenę modderską", tj. dużo nowych scenariuszy.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Bądź mną. Anon krasnolud lvl ponad 80
    Woźnica bez wozu. Kurwa zaciesz i bogactwo
    Konia też nie ma ale wywalone.exe bo i tak jedyne do czego by się przydał to do zrobienia zagrychy
    Zaczynasz z garłaczem. Chociaż tyle do otarcia łez.
    Podróżuj z 4 randomami, których imion nawet nie pamiętasz XD
    Chuj w grupie raźniej
    Więc se idziesz razem z drugim krasnoludem co nigdy nawet w górach nie był.
    Z elfim dendrofilem, który nosi namiot na plecach bo go nie stać na nocleg.
    Idzie jeszcze dwójka ludzi, a dokładniej jeden jedzie #burzuj. Tylko jego konia szkoda bo jeździec wygląda jak podróżnik z przyszłości, który większość, swojego dzieciństwa spędził na bóldupieniu rodzicom by zabrali go do maka, a po skończonym posiłku obżerał tynk z ścian bo 8 burgerów to dla niego za mało.
    Drugi to natomiast cyrkowiec. Twierdzi, że żongluje nożami. Niby sensowne bo z jego maską i mordą, klaunem nie mógłby by być, bo zamiast zacieszu dzieci powodował by u nich srakę ze strachu równie silną co kac po całonocnej libacji w krasnoludzkiej twierdzy.
    Dochodzicie do zadupia mniejszego
    4 budynki i karczma, no bogactwo po prostu
    Wchodzisz do karczmy, bo trzeba się najebać bo 100% roleplay krasia
    Ogólnie syf, kiła i mogiła
    Karczmarz oczywiście ma odpalone czyszczenie_kufla.exe
    Kurwa chyba się zaciął bo robił to przez kilka godzin
    #Ktoś zwalił pętle
    Ludzie straszą, że niby nadchodzą zielonoskórzy
    Miej wywalone bo pasywka krasnoluda daje bonusy przeciwko gobliną i innym zielonym gówną
    Siadasz z resztą przy stole i zamawiacie posiłek
    Po posiłku cyrkowiec idzie żonglować, nożami bo liczy na ez hajsy
    Elf wstał od stołu i poszedł na środek izby karczemnej
    Nagle zaczął się trząść
    Ludzie się oglądają
    Wygląda jakby dostał ataku padaczki, przeplatanego traceniem czucia w nogach na ułamki sekund
    Zaciesz.gif
    Jeden elf mniej to powód do świętowania dla dobrego krasnoluda
    Jedziesz kolejną kolejke
    Tracisz dobry nastrój w momencie, gdy okazuje się, że elf nie dostał ataku, tylko odwalał taniec godowy nawołujący dzikie drzewce z chcicą na ruchańsko, by zarobić trochę grosza od chłopów, którzy nie ogarniają co się odwala i uważają to za występ, jakiegoś przytułku dla upośledzonych
    Tymczasem cyrkowiec zwalił występ I w czasie żonglowania wbił dwa noże z trzech w sufit
    Idiota nawet nie zauważył, że żongluje jednym
    Na jego nieszczęście karczmarz to zauważył I zaczął z niego cisnąć beke
    Od stołu wstał kraś równinny i poszedł bronić kompana
    Próbuje wmówić karczmarzowi, że tamten specjalnie celował w luki między deskami by się wbiło
    Kurwa genialne usprawiedliwienie
    Ja pierdolę, kisnę, debil w to uwierzył
    Dostają kilka srebników za występ
    Siadają zadowoleni
    Tymczasem elf dostał kilka miedziaków brązowych niczym gówno, by kupił sobie nowe buty I nie musiał już chodzić w liściach z poprzedniej jesieni
    Rzucił się na pieniądze zachłanniej niż żydzi na złoty pociąg z Wałbrzycha
    Jeśli chodzi o refleks przy zbieraniu pieniędzy, mógłby z nim konkurować tylko Rydzyk na kolekcie w czasie mszy niedzielnej, przy obchodzie ławek z emerytami
    Elf wychodzi z karczmy twierdząc, że nie będzie płacił za pokój I woli rozbić namiot przed budynkiem
    Wszyscy kładą się spać
    Budzisz się rano I słyszysz zamieszanie z zewnątrz karczmy
    Wychodzisz razem z resztą drużyny
    Okazuję się, że przez noc wieś robiła manewr syryjski I pakowała na wozy wszystko co nie przymocowane do ziemi
    Pytasz karczmarza co tu się odwala
    Mówi, że orkowie nadciągają to spierdalają
    Bystry towarzysz krasnoludzki pyta czy dał rade spakować wszystko
    Karczmarz twierdzi, że się spieszył to zostawił trochę alko w piwnicy to możemy wziąć
    Dzień od razu stał się piękniejszy
    Żegnacie się. On jedzie z wozem, a wy idziecie zadowoleni do piwnicy
    Znajdujesz 2 antałki
    Wychodzisz ze zdobyczom zadowolony niczym Karyna, która wyżydziła w biedrze naklejki od kogoś, bez dzieci
    WTF.exe
    Nie wypiłeś jeszcze promila a krzaki zaczynają się ruszać przed twoją mordą
    Szybkie myślenie
    Albo orkowie albo grzybiarze
    Chuj 50%
    Wyciągasz garłacz I strzelasz na ślepo w krzaki
    Albo coś zastrzeliłeś, albo krzaki się przestraszyły, bo przestały się ruszać
    Jednak przesrane bo teraz inne się ruszają
    Nagle z lasu wylatuje strzała I spada między wami
    Chwile potem z lasu wylatują gobliny
    Szybka matematyka.
    Ich jest więcej, czyli macie przewagę bo mogą dostać proporcjonalnie więcej wpierdolu
    Zaczyna się walka
    Wyciągasz topór I biegniesz na wrogów
    Elf wyjął łuk I przyjął taktykę goblińską spierdalając do lasu
    Skitrał się w krzaku I kampi z łukiem
    Ez walka. Wrogowie są wyżynani
    Nagle z lasu wychodzą 4 gobliny z łukami I piąty napakowany niczym Seba, który zapomniał, że poza suplementami isnieje jakieś normalne jedzenie
    Analiza taktyczna
    Elfowi kończą się strzały
    Jesteś lekko ranny ale zgrywasz chojraka
    A pozostała 3 dostała wpierdol i ledwo trzyma się na nogach
    Wniosek
    Szarżujesz na Sebe zielonoskórego goblina z okrzykiem na ustach
    Troszku się zdziwił z jakimi debilami przyszło mu walczyć, przez co nie zdążył zareagować
    Wbijasz mu topór w ramie ale skubaniec dalej stoi
    Za twoim przykładem poleciał drugi krasnolud
    W czasie sprintu potknął się o zwłoki goblina I wyłożył się jak długi tuż pod twoimi stopami a naprzeciw wroga
    Śmiałbyś się, gdyby nie to, że teraz przez to zajście możesz zginąć
    Stoisz I udajesz bohatera zasłaniając tarczą swojego kompana przed ciosami orka a tymczasem próbujesz się na niego nie zesrać ze strachu bo jesteś na hita, a sytuacja wygląda chujowo
    Walka toczy się dalej
    W końcu udało się wam wygrać
    Nie poszło źle
    Ty wytrzymałeś jakimś cudem do końca a z minusów jeden kolega dostał gangrene
    Współczujesz , ale tak naprawdę cieszysz się, że to nie ty ją dostałeś
    To co pora na łupy
    Przeszukujesz zwłoki Sebixowego herszta
    Znajdujesz przy nim list
    Nikt z was nie umie czytać
    No po prostu kurwa świetnie
    Zbieracie gówno miecze goblinów I powoli kuśtykacie do kolejnej wioski


    #pasta #rpg
    pokaż całość

    +: M.........6, II_II +11 innych
  •  

    Nazywamy się “Stowarzyszenie Miłośników Gier i Fantastyki “Thorn””. Tak, długie. Wiemy. W skrócie Thorn. Mogłeś o nas słyszeć przy okazji wielu projektów. To my organizujemy Festiwal Fantastyki “Copernicon” (http://www.copernicon.pl, http://www.facebook.com/copernicon.torun), czy współtworzymy Dzień Gier Planszowych “GRAwitacja” http://www.facebook.com/events/1991499931132000/. Mogliście o nas słyszeć też z dziesiątek mniejszych wydarzeń które tworzymy lub współtworzymy.

    Jednak od ponad roku bardzo ważnym, jeżeli nie najważniejszym, dla nas projektem jest nasza siedziba, czy “Erebor” jak go nazywamy. Na Erebor obecnie składają się 4 pomieszczenia (Sala Wielka (70m2), Sala Mała (15m2), Biuro (15m2) oraz Magazyn (10m2). Jest to miejsce, w którym organizujemy dziesiątki wydarzeń związanych z grami, i szeroko pojętą fantastyką i popkulturą:

    Wtorki z planszówkami (w każdy wtorek!);
    Piątkowe (i kilka razy w roku całoweekendowe) turnieje gry karcianej Magic: the Gathering;
    całonocne LAN party;
    Spotkania miłośników gier bitewnych “BeerHammer”;
    Spotkania miłośników kultury dalekiego wschodu, mangi i anime;
    Gramy w gry RPG;
    Organizujemy seanse filmów i seriale z użyciem projektora full HD, a osiągane 110" obrazu robi wrażenie ;) (Tylko sobie nie myśl inaczej - legalnie. Mamy wykupiony parasol licencyjny i kupujemy legalne nośniki);
    oraz robimy dziesiątki innych rzeczy.

    O naszej bieżącej działalności możecie dowiadywać na - aktualne informacje znajdziecie na facebooku: http://www.facebook.com/StowarzyszenieThorn/;

    Historia wydarzeń naszego fanpage'a powiedziała nam, że od listopada 2016 do , kiedy wprowadziliśmy się do Ereboru współtworzyliśmy ponad 230 mniejszych i większych wydarzeń. To niemal event co 3 dni!

    Odwiedzający Erebor mają również dostęp do naszych zbiorów (w nawiasach linki do spisów dostępnych pozycji):
    Gier planszowych (http://bit.ly/2ODtnp1)
    Literatury fantastycznej (http://bit.ly/2PMc4qH)
    Mang i komiksów (http://bit.ly/2qCifiM)
    Podręczników do RPGów (http://bit.ly/2qASCiq)
    Masa innego sprzętu przydatnego przy hobby związanych z fantastyką (znaczniki do gier, blaty do bitewniaków, sprzęt i artykuły biurowe wszelkiej maści etc.)

    Kolekcja z miesiąca na miesiąc się powiększa dzięki działalności Stowarzyszenia, życzliwości naszych partnerów i darowiznom od osób dzielących nasze idee.

    Erebor jest miejscem, które prowadzimy za darmo dla każdego, kto chce spędzić ciekawie czas wśród podobnych hobbystów.

    Nasze spotkania są otwarte i bezpłatne. I chcemy, żeby tak zostało. To 110m2, które służy integracji pasjonatów na ścisłej starówce Torunia.
    http://patronite.pl/stowarzyszeniethorn

    #fantastyka #sciencefiction #grybezpradu #konwent #torun #planszowki #manga #anime #gry #gryplanszowe #grykarciane #rpg #copernicon #gry
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: xgre, n.............y +17 innych
  •  

    Kojarzy ktoś jakiś scenariusz / pomysł na przygotowanie #gryfabularne #rpg #sesjarpg w PRL lat 50 / sowiecko-stalinowskich klimatach? Czarne wołgi, szpicle, towarzysze i te klimaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    +: lubie-sernik, Freakz +4 innych
  •  

    Polecam subreddit http://www.reddit.com/r/outside traktujący życie codzienne jako grę MMORPG. Posty tam wrzucanie to prawdziwe złoto. Forum to powstało po pojawieniu się oficjalnej rozgrywki ( ͡° ͜ʖ ͡°) #ciekawostki #heheszki #gry #rpg #mmorpg #reddit

    źródło: youtube.com

    +: neru, Papilon +5 innych
  •  

    Mirki, pamiętacie ten niezławny Blizzcon z tekstem "Do you guys not have phones?". W załączniku filmik.

    Otóż istnieje taka konkurencyjna do Diablo gra - Path of Exile. Jeden z fanów PoE zrobił kiedyś taką stronę:
    http://playdiablo4.com
    Która przekierowywała do oficjalnej strony Path of Exile: http://www.pathofexile.com/

    Strona istniała od jakiegoś czasu, stała się memem środowiska ARPG. Wczoraj jednak do właściciela domeny zgłosili się prawnicy Blizzarda:
    http://www.reddit.com/r/pathofexile/comments/9yujm8/blizzards_lawyers_asked_me_to_take_down_the/

    Najpierw chcieli domenę odkupić, później straszyli jakimiś pozwami autorskimi. Więc jej autor usunął przekierowanie do strony Path of Exile, a zamiast tego.... Zobaczcie sami:
    http://playdiablo4.com

    #heheszki #diablo3 #pathofexile #rpg #diablo #gry
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #rpg

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1

Archiwum tagów