•  

    1 533 - 1 = 1 532

    Tytuł: La lección de August
    Autor: R.J. Palacio
    Gatunek: literatura dziecięca
    ★★★★★★★★★☆

    To moja pierwsza książka po hiszpańsku i trzeci język, w którym przeczytałem jakąś książkę. Polecił mi ją @krejdd za co dziękuję.

    Jest to ciepła opowieść, opowiadająca o 10 letnim chłopcu, który urodził się z poważnymi deformacjami twarzy i po raz pierwszy idzie do szkoły (do 5 klasy). Całość napisana jest w pierwszej osobie i dzieli się na części pisane z różnych perspektyw - Augusta, jego kolegów itd. Wesołe momenty są przeplatane tymi smutnymi

    Najbardziej spodobała mi się część z perspektywy siostry Augusta, bo opisane były w niej trudności związane z tym, że rodzice poświęcają dużo więcej uwagi jej bratu i zawsze byciem "tą dziewczyną, która ma chorego brata".

    Nie spodobało mi się to, że część z perspektywy Justina jest napisana bez wielkich liter i z kulejącą interpunkcją przez co jej czytanie było trudne. Jeśli autorka chciała w ten sposób wyróżnić, że ta część jest z innej perspektywy, to wystarczył tytuł tej części.

    Poza tym najwięcej trudności sprawiły mi pierwsze strony, potem było z górki.

    #bookmeter #hiszpanski
    pokaż całość

  •  

    Takie małe #chwalesie, kupiłam dzisiaj roczną subskrypcję na wersję premium #busuu , bo odkąd się przeprowadziłam i zaczęłam nową pracę, to odpuściłam naukę #hiszpanski (╯︵╰,) więc trzeba się jakoś zmotywować, a imho Busuu to najlepsza apka do nauki języka (chyba wszystkie najbardziej znane, typu Duolingo czy Memrise, używałam i mi nie podeszły).
    Jakby ktoś był ciekaw, czy warto zainwestować w premium Busuu, to dam znać (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    pokaż spoiler Apka zaoferowała mi zniżkę 50%, więc za rok zapłaciłam 110zł. A że zarabiam w funtach, to te £1.89 miesięcznie, czy też niecałe £23, mojego portfela nie bolało XD


    #naukajezykow
    pokaż całość

    •  

      @Ag90: poużwaj i zawołaj :D jestem ciekawy jak porównaine z duolingo/supermemo/memrise np.

      @VoMax: taka apka od strzała to chyba italki / hellotalk ale zadnej nie uzywalem

    •  

      @Ag90: Kiedys się bawiłem tym, teraz pokazala mi się reklama w jakiejś grze (swoją drogą ciekawi mnie ile w tego typu aplikacji kosztuje pozyskanie użytkownika), zainstalowałem znowu i rzeczywiście bardzo fajna apka. Zacząłem sobie rosyjski, bo oczywiście w liceum podejście miałem "a po co mi to, zdać na 3 i elo". Ale znam chociaż dobrze samą cyrylicę i jakieś kilka zasad i jest dużo łatwiej. :D Pokorzystam w następnych dniach. Czytałem fajnego tipa, żeby sobie z zeszytem do takiej nauki usiąść i zapisywac notatki jak na lekcji. :) Mam 30% zniżki na premium, ale poczekam na 50, skoro mówisz, że też jest. XD pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Nasi wykopowi "poligloci", jakie znacie język obce i na jakim poziomie? I gdzie one wam się przydają? #naukajezykow #angielski #hiszpanski #niemiecki #rosyjski #francuski #chinski #japonski ...

    •  

      @kk87ko0: Angielski B1/B2 - pracuję w korpo. Niemiecki A2 - póki co uczę się w szkole językowej i jeszcze nie wykorzystuję tego języka zawodowo.

    •  

      @kk87ko0: Angielski płynnie, Japoński to taki średnio-zaawansowany, trochę niemieckiego. Dobra znajomość angielskiego pomaga zrozumieć częściowo o czym traktują inne języki pochodzenia łacińskiego, bo angielski częściowo właśnie takim jest.

      Angielski wiadomo przydatny wszędzie - w sieci (Internet to kopalnia wiedzy i najwięcej się dowiesz z anglojęzycznych źródeł), w podróżach. Nie pracuję za granicą, ale bez znajomości chociaż podstaw angielskiego to bym się nie wybierał nawet. Mnie samemu zdarza się czasami coś tłumaczyć za kasę.

      Japoński powoli zdycha w mojej pamięci jeśli chodzi o znaki, ale dogadać się z japończykiem problemów nie mam. Przydatność to w moim przypadku dodatkowa ścieżka jeśli bym miał problem ze znalezieniem roboty - klientów do korepetycji zawsze można znaleźć. Ewentualnie wyjazd do Japonii, ale tam kolorowo nie jest jeśli chodzi o kulturę pracy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    W ostatnim badaniu Eurobarometer poproszono losową próbę obywateli UE (w wieku 15-30 lat), których języków chcieliby się uczyć.
    Jedno z pytań brzmiało: "Które języki chciałbyś poprawić?".Z poprzednich pytań w kwestionariuszu wynika , że to pytanie odnosi się do języków, których respondenci już się nauczyli i które chcieliby dalej ulepszać. [pominięto język angielski]

    Druga mapka obrazuje odpowiedź na drugie pytanie, które zadano respondentom.
    Brzmiało ono : "Którego nowego języka (języków) chciałbyś się nauczyć?".


    więcej na jakubmarian.com
    #mapy #ciekawostki #jezykiobce #niemiecki #angielski #hiszpanski #naukajezykow
    pokaż całość

    źródło: jakubmarian.com

    •  

      @kzrr: no ja się z tym zgadzam, wiele osób, które po hiszpańsku potrafią tylko poprosić o piwo taki mit powiela ( ͡º ͜ʖ͡º) Ja nie znam hiszpańskiej gramatyki, bo uczę się w inny sposób, ale jak ktoś mnie poprosił kiedyś o wytłumaczenie subjuntivo i sprawdziłem jakie tam są reguły, to wydaje mi się, ze naprawdę ciężko takie coś ogarnąć. No ale ja się cieszę, że tyle osób chce zacząć hiszpański

    •  

      @Hub99ert: akurat subjuntivo to jest łatwizna przy innych rzeczach z gramatyki castellano :D

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Nieoficjalny hymn Galicji
    Przed przyjazdem do Hiszpanii wiedziałem, że istnieje region o silnych podstawach do walki o niepodległość - kraj Basków. Wiedziałem też, że poprzedni rząd Katalonii nie zezwolił na referendum w tejże sprawie, co zresztą wielu jej mieszkańcom przypomniało o rządach niejakiego Franco i - lekko mówiąc - nie najlepiej wpłynęło na morale. Nie wiedziałem natomiast, że podobne nastroje panują również w Galicji, którą wybrałem na miejsce tymczasowego zamieszkania. Ba! Nazwijcie mnie ignorantem, ale nie miałem pojęcia, że takich regionów jest jeszcze więcej!

    Dzisiaj skupię się na języku, a nawet niejako -ach. Wbrew temu, co wydawało mi się wcześniej, to nie jest tak, że języki kataloński czy galicyjski są dialektami języka hiszpańskiego. Żeby to lepiej zrozumieć musimy odpowiedzieć na pytanie "Czym jest język hiszpański?".
    A ten poprzez wielkie wyprawy hiszpańskich konkwistadorów niejedno ma imię. Oficjalnym językiem Hiszpanii i tym, który mówiąc o hiszpańskim zwykle mamy na myśli, jest kastylijski (Castellano). Spotkamy się z nim także w krajach Hispanoameryki, ale już niekoniecznie we wspomnianych wcześniej Galicji i Katalonii. Musicie wiedzieć, że zarówno język galicyjski, jak i kataloński to oddzielne języki romańskie - pierwszemu bliżej do portugalskiego, drugiemu do francuskiego. W kraju pomarańczami i pomidorami stojącym spotkacie się także z: aranejskim (dla uproszczenia - dialekt katalońskiego; do 2006 roku uznawany za język urzędowy Katalonii, na równi z kastylijskim i katalońskim), baskijskim (nienależącym do grupy języków romańskich) i walenckim.
    Nie muszę chyba dodawać, że wszystkie wymienione, poza aranejskim, są językami urzędowymi w odpowiadających regionach? Jak spotka Was to (nie)szczęście - bo różnorodność jest piękna; bo trudniej będzie się wam dogadać! - usłyszycie w boju również aragoński, asturyjski i asturleoński (istnieje również dialekt leoński, jednak ten nie jest oficjalnie uznawany za język).

    A skoro już o dialektach mowa, w każdym regionie mają swój. Różnice tutaj nie są tak znaczące, ale wystarczające by skutecznie utrudniać komunikację pomiędzy mieszkańcami przeciwległych części kraju. Z tych lżejszych, to na południu słoneczko przygrzewa mocniej, co niewątpliwie sprzyja lenistwu i kto by się martwił końcówkami... Mieszkaniec Murcji nie powie 'dos' czy 'tres', a 'do' / 'tre'. Mieszkaniec Andaluzji wybełkocze coś pod nosem od niechcenia i często też w wymowie pominie 'd' i 'r' (nie zdziwcie się słysząc pae i mae zamiast padre i madre).

    Pisałem wcześniej, że z językiem kastylijskim spotkacie się także w krajach Hispanoameryki? Ha, nie ma tak lekko!
    Podobne różnice do wymienionych w poprzednim akapicie napotkacie rozmawiając chociażby z Meksykaninem. Zdecydowanie częściej usłyszymy od niego 'usted' (Hiszpanie użyją tego zaimka zwracając się formalnie do Pana Vincente, a meksykanie użyją tego słowa mówiąc Chcielibyście (wy) wyjść na piwo? - czyli tak, jak europejskie vosotros, którego w Ameryce Łacińskiej nie usłyszycie). Usłyszycie za to VOS (ale akurat nie w Meksyku), którego znowuż w "naszym" hiszpańskim nie ma... :) Różnic jest zdecydowanie więcej, co sprawia że mojemu meksykańskiemu koledze - po półtora roku mieszkania w Galicji - i tak nie zawsze perfekcyjnie udaje się dogadać z lokalsami (mając chociażby problem z odmianą czasowników dla wspomnianego wcześniej vosotros).

    Temu tekstowi zabrakłoby wzmianki o tym, że jeśli sprawy będą toczyć się w obranym przez młodzież kierunku, to w nie-tak-odległej przyszłości język galicyjski zostanie tylko wspomnieniem. Nie zrozumcie mnie źle - połowa moich znajomych wciąż go używa, ale druga przekonana jest bardziej do katalońskiego; pokolenie moich rodziców również operuje (jeśli nie musi inaczej) tym językiem, a jeszcze starsi nie znają innego! Ten język wciąż żyje, ale - obym się mylił - gdzieś zza mgły wyłania się jego koniec. O innych wypowiadać się nie chcę i nie mogę.

    Jesteśmy natomiast zdecydowanie bliżej końca mojego minifelietonu o językach i dialektach (głównie) Hiszpanii. Ale zaraz! Pewnie zastanawiacie się o co chodzi w tym nagłówku? Jaki nieoficjalny hymn? Polecam spojrzeć teraz poniżej, kliknąć gdzie trzeba i posłuchać piosenki o Galicji, muzyce, buncie i młodzieży - oczywiście napisanej i zaśpiewanej po galicyjsku. Spotkacie się z nią w niejednym galicyjskim barze czy klubie popijając galicyjski licor café czy galicyjskie piwo. Gwarantuję, że podkład zostanie zagłuszony przez głosy imprezujących - jak nikt inny w Europie... - Galicjan, a być może i wy zaśpiewacie razem z nimi. Dokładnie tak, jak ja śpiewam z moimi galicyjskimi kolegami, którym dedykuję te kilkaset słów.

    Dlaczego piszę to, co piszę:

    pokaż spoiler Od jakiegoś czasu przebywam w Hiszpanii, a konkretniej w Galicji. Poznaje kulturę i obyczaje mieszkańców kraju znanego mi wcześniej z krótkich wycieczek, niejednokrotnie ulegając głębokiemu zdziwieniu konfrontując moje wyobrażania z nowymi doświadczeniami. Kilka dobrych lat temu zarzuciłem pisanie, które od dziecka sprawiało mi ogromną radość. Jako, że ciekawe tematy pojawiają się same, postanowiłem wypełnić towarzyszącą mi dotąd pustkę i powrócić do dawnego hobby. Chciałbym wznieść moje umiejętności władania słowem na wyższy poziom, a nie zrobię tego bez praktyki i krytyki - a chętnych do drugiego na Wykopie jest cała rzesza! Ruszajcie więc do boju i wytykajcie błędy - ja będę pisał dalej, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to z tekstu na tekst coraz lepiej.


    taguję #hiszpanski #hiszpania i #jezykiobce bo mam nadzieję, że poprawicie mnie jeśli napisałem coś niezgodnego z prawdą i dodacie swoje trzy grosze odnośnie regionów, z którymi mieliście do czynienia; #kultura, trochę #emigracja i może #gruparatowaniapoziomu (patrząc na gorące po nocnej zmianie)
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Na główną dziś wszedł ten filmik. Mogłabym zrobić reupload z polskimi napisami. Pewnie trochę czasu by mi z tym zeszło, żeby to przetłumaczyć. Jest ktoś w ogóle zainteresowany polską wersją? Jeśli tak, to mogę to ogarnąć.

    http://bahiskritik5.com/link/4642849/polska-pani-ambasador-w-hiszpanskim-programie-rozrywkowym/

    Polska Pani ambasador w hiszpańskim programie rozrywkowym

    W ostatnim odcinku hiszpańskiego programu rozrywkowego La Resistencia (w stylu Wieczór z Wampirem) wystąpiła Marzena Adamczyk, ambasador Polski w Madrycie. Tak kreuje się pozytywny wizerunek kraju!

    #hiszpanski #ambasador #hiszpania #dyplomacja #laresistencia
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Zaczynam naukę języka hiszpańskiego. Przynajmniej przez tę godzinę. Później pewnie wymyślę coś innego.
    #hiszpanski #heheszki

  •  

    Jakby ktoś był zainteresowany gramatyką hiszpańską, to kiedyś zrobiłem w OneNote takie kompendium z różnymi działami gramatyki na podstawie serii "hiszpański w tłumaczeniach" z licznymi przykładami. Tylko mam to w formacie OneNote. Może komuś się przyda ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #hiszpanski #jezykiobce

    http://www.dropbox.com/s/m5cr369gtj8s7it/Gramatyka%20-%20dzia%C5%82y.one?dl=0 pokaż całość

    •  
      b....s

      0

      @Deklitoryzator: dziękuję, ten zbiór jest zajebisty, szanuję w opór
      @Matt23: udało Ci się otworzyć? może onenote online? Mi po imporcie w wersji na PC, normalnie czyta na telefonie tylko mieli wiekami.

    •  

      @boryss: Otworzyłem to korzystając z windowsa, ale nie zauważyłem nigdzie opcji zapisu do innego formatu który otworzyłbym mobilną wersją onenote'a. Istnieje w prawdzie możliwość eksportu do pliku pdf, ale w tym celu musiałbym ręcznie otworzyć każdą z pozwijanych domyślnie sekcji z zawartością poszczególnych kategorii i dopiero wtedy wyeksportować taki plik. Nie ma opcji by rozwinąć wszystko naraz... Klikać ręcznie na każdą sekcję to mi się nie chce, więc zostawiłem to w czortu pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    jest taka appka na androida, gdzie cwiczy sie odmiane czasownikow np w jez #hiszpanski
    http://play.google.com/store/apps/details?id=com.rusmate.verbblitzspanish&hl=es_419

    poniewaz ani #duolingo ani #memrise raczej tego nie wprowadzi to czy znacie cos podobnego (rozne jezyki) ale jako strona www? (jednak latwiej pisac na klawiaturze)

    #naukajezykow
    pokaż całość

  •  

    Nauka języków obcych to nie lada sztuka. Postanowiłem nauczyć się hiszpańskiego, więc ogarnąłem słówka i gramatykę, po czym umówiłem się na rozmowę przez skypa z dziewczyną z meksyku (wcześniej rozmawialiśmy tylko po ang.). Ze względu na różnicę czasu umówiliśmy się na godzine 6:00 czasu polskiego. No ale jak pozbyć się bariery językowej (stresu)? Wiadomo, że pierwsze rozmowy są najtrudniejsze... Rozwiązanie: budzik na 5:00 i piwerko ;) Gracias por eso, ahora estoy hablando como una persona nativa en espanol ;d

    #hiszpanski #jezykiobce #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Bardzo długo nie udzielałem się w tagu #hiszpanski... trochę innych spraw na głowie, ale nauka nadal idzie do przodu.

    Chciałem tylko podzielić się tym, że w Radio Nacional de España, w bloku programowym "Documentos RNE" pojawił się odcinek poświęcony Marii Curie-Skłodowskiej: "Marie Curie, un ejemplo de compromiso y coraje"

    María Sklodowska Curie, o Marie Curie, es una de las científicas más relevantes de la historia. Pero, además, fue una mujer que abrió camino: se convirtió en la primera persona en recibir dos Premios Nobel, la primera mujer catedrática de la Sorbona y, también, la primera extranjera en ser enterrada en el Panteón de los Hombres Ilustres de Francia. Su descubrimiento del polonio y del radio junto a su marido, el físico Pierre Curie, la catapultó a la élite científica mundial.

    http://www.rtve.es/radio/20180920/marie-curie-ejemplo-compromiso-coraje-documentos-rne/1803440.shtml

    Nie będę ukrywał, że ten odcinek jest dla mnie podwójnie specjalny - miło jest słyszeć bardzo dużo dobrych słów o naszej uczonej, a podwójnie cieszy mnie to, że przesłuchałem podcast w języku hiszpańskim i zrozumiałem wszystko po około 7 miesiącach nauki języka od totalnych podstaw.

    #mariacuriesklodowska #curiesklodowska
    pokaż całość

    •  

      @krejdd: Ile czasu dziennie poświęcasz na hiszpański?

      La lección de August; Amando a Pablo, odiando a Escobar
      Dobre są te książki? Jaki trzeba mieć poziom, żeby być w stanie je czytać?

    •  

      @haussbrandt: z tym poświęcaniem czasu na hiszpański, to bardzo różnie. Waha się to od zera w dzień pracujący do pięciu godzin w wolny dzień. Moja taktyka jest taka, że usunąłem z YT wszystkie polskie subskrypcje i zastąpiłem hiszpańskojęzycznymi. Jak oglądałem Narcos, to jednego dnia siedziałem pewnie z 10h nad językiem, ale trudno to było nazwać przymusem do nauki :).

      Książki obie są ok - pierwsza jest dla młodzieży i wchodzi dość łatwo, ale i tak sprawdzam słowa na bieżąco, bo to moja pierwsza książka. Ta o Pablo Escobarze, to już grubsza rzecz i są zdania z metaforami, gdzie sprawdzam czasem co drugie słowo, a także jakieś słownictwo bardziej literackie, plus pewnie jeszcze jakieś archaizmy. Na pierwszą książkę to pewnie jakieś A2, a na drugą B1 i można zaczynać czytać z bólami.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Taką gierkę robię. Zgadniecie o co w niej chodzi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Podpowiedź: nazywa się...

    pokaż spoiler Trancelation


    #gamedev #tworczoscwlasna #naukajezykow #angielski #hiszpanski

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    czy jest tu ktoś, kto umie hiszpański i mógłby wytłumaczyć mi kilka rzeczy? #jezykiobce #hiszpanski

    •  
      salomon994

      0

      @fsfdjf: to określenie na stosunek międzypiersiowy. Mężczyzna wkłada członek między piersi kobiety i wykonuje ruchy frakcyjne.

      Ta forma igraszek zakłada pełną dominację partnera - mężczyzna czerpie największą przyjemność ze stosunku, a kobieta jest stroną bierną. Mimo to wiele pań bardzo lubi tę formę zbliżenia, a element dominacji działa na nie podniecająco.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    DZIEŃ 3 #hiszpanski #jezykizedico #español #hiszpania
    Drugi raz idiomem dnia dzisiaj zostaje idiom hiszpański

    #100dayidiomchallenge #uczsiezwykopem

    Miłego dnia!

    pokaż spoiler Jak na razie w sumie: angielski 8 głosów, niemiecki 20 głosów, włoski 15 głosów, hiszpański 31 głosów
    pokaż całość

    źródło: idiomy.png

    Który język wybierasz?

    • 14 głosów (51.85%)
      hiszpański
    • 7 głosów (25.93%)
      niemiecki
    • 3 głosy (11.11%)
      angielski
    • 3 głosy (11.11%)
      włoski
  •  

    Który wybierasz?

    • 6 głosów (12.50%)
      angielskiego
    • 16 głosów (33.33%)
      niemieckiego
    • 11 głosów (22.92%)
      włoskiego
    • 15 głosów (31.25%)
      hiszpańskiego
  •  

    Bienvenido a la vida peligrosa

    Absolutnie świetnie zrealizowane słuchowisko w dziesięciu odcinkach.

    La universidad de Ciudad Jiménez invita al profesor Uribe, catedrático español de filosofía, para dar una conferencia sobre su materia. La noticia se publica en la prensa local y llega a oídos de don Candelario Quintana, el más poderoso y respetado narcotraficante de la zona. Tras el éxito de su charla, Uribe recibe una misteriosa visita en el hotel donde se aloja, uno de los hombres de don Candelario viene a buscarle: el narco tiene que hablar con él.

    Uwaga, pinche gringos, sporo slangu meksykańskiego.

    http://www.podiumpodcast.com/bienvenido-a-la-vida-peligrosa/temporada-1/bienvenido-a-ciudad-jimenez/

    #hiszpanski
    pokaż całość

  •  

    Słonecznik po hiszpańsku to girasol. Fajna, dosłowna nazwa, powstała z połączenia czasownika girar (obracać się, skręcać) i rzeczownika sol (słońce), określa charakterystyczną cechę słonecznika, jaką jest jego odwracanie się w kierunku padających promieni słonecznych. Rzadziej można się spotkać z inną nazwą, mirasol, od czasownika mirar (patrzeć).

    Proces całodziennego obracania się ze wschodu na zachód także ma swoją potoczną nazwę, "la danza de los girasoles", czyli taniec słoneczników.

    #hiszpanski #naukajezykow
    pokaż całość

    +: Alkreni, G.................T +23 innych
  •  

    Uczę się dla #hiszpanski w domu i jest fajnie. Nie mam się z kim tym podzielić bo znajomi i rodzina zapytają "A po co Ci to?" a ja sam nie wiem po co mi to. Zapewne w ogóle mi się nie przyda. Ale jest fajnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #chwalesie

    •  

      Nie bój się, najgorzej jest być jak wszyscy i spędzać czas jak wszyscy ludzie.

      @niurekord: Nie no, ja się tu niczego nie boję. Jest to dla mnie przyjemne to to robię xD. Nawet gdyby patrzenie na ścianę sprawiałoby mi przyjemność to bym to robił xD

      Nauka języków obców rozwija wiele rzeczy w Tobie

      @niurekord: A to wiem. Właśnie traktuję to jako taki trening mózgu, bo ostatnio mało go wykorzystuję xD

      jak ogarniesz ESP na super poziomie na pewno CI się przyda.

      @niurekord: No właśnie nie wiem jak z tym będzie, bo jednak na pewno nie ogarnę go do poziomu mojego angielskiego, więc pewnie i tak będę używał tylko angielskiego bo po prostu będzie wygodniej. No i pracy dla ludzi z hiszpańskim raczej nie ma aż tak wiele bo te kraje to jest dosyć bieda.

      No ale wyjebane, najwyżej jeśli się nauczę to sobie kupię motocykl i przejadę Amerykę Łacińską ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie wszystko czego się uczę musi mi dać pieniądze xD
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Trochę ciepło ostatnio, co? Dobra okazja, żeby nauczyć się ponarzekać na upał po hiszpańsku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler To uczucie, kiedy na nowe odcinki Juana czekasz bardziej niż kiedyś na nowe odcinki Breaking Bad xD


    #hiszpanski

    źródło: youtube.com

    +: Kresca, panczaber +5 innych
  •  

    Inspirowany wpisem @mike78 chciałbym wam napisać trochę o typowych meksykańskich wyrazach i zwrotach, które poza #meksyk raczej ciężko usłyszeć.

    1. No mames
    "Mamar" w #hiszpanski oznacza "ssać", także dosłowne tłumaczenie tego zwrotu to "nie ssij". W prawdziwym życiu oznacza to jednak coś innego i ciężko to przełożyć na polski, ale w niektórych sytuacjach można tego użyć w miejscu "nie pierdol", czy też "ja pierdolę". Z "mamar" wiąże się jeszcze jedno słowo, czyli "mamadas". "Mamadas" to taki angielski "bullshit".
    Łagodniejsza wersja "no mames" to "no manches".

    2. Wey/Güey
    Wey (lub güey) to takie nasze "gościu" (albo brytyjskie "mate"), używane jednak dużo częściej i w wielu różnych sytuacjach.

    3. Cabrón
    "Cabrón" to bardzo ciekawy wyraz, bo można go użyć jako zwrot do przyjaciela, ale też jako wyzwisko.
    Można powiedzieć do znajomego "¿Qué onda cabrón, todo bien?", ale można też do kogoś powiedzieć "Vete a la verga cabrón".

    4. Pinche
    "Pinche" to po prostu "jebany". Wyraz często używany razem z "cabrón"

    5. Pendejo
    "Pendejo" w Meksyku oznacza coś w stylu "kretyn", "debil", "idiota", ale w innych krajach może mieć też inne znaczenia.

    6. Pedo
    "Pedo" to po hiszpańsku "pierd", ale w Meksyku popularnych jest kilka zwrotów z tym słowem.
    "Qué pedo" (w zależności od intonacji) może znaczyć "co tam", może wyrażać zdziwienie, może też wyrażać, że czegoś się nie rozumie (coś w stylu what the fuck).
    "Estar pedo" oznacza "być pijanym", czyli "estoy pedo" znaczy "jestem pijany". Żeby podkreślić, że jest się bardzo pijanym można powiedzieć "estoy bien pedo".
    Jest wiele innych wyrażeń z "pedo", także jeżeli jesteście zainteresowani, to możecie je wygooglować.

    7. Verga
    "Verga" po hiszpańsku to "kutas" i "verga" używa się bardzo często w zwrocie "vete a la verga", co można porównać do naszego "wypierdalaj" i chociaż możnaby pomyśleć, że oznacza to "idż na kutasa", to etymologia tego zwrotu jest zupełnie inna. Więcej o tym można poczytać tutaj.
    W Yucatán (gdzie mają inny akcent i używają więcej słów pochodzenia majańskiego) popularne jest też wyrażenie "callate la verga", co dosłownie znaczy "zamknj kutasa", ale oznacza po prostu "zamknij się".
    "Me vale verga" - "chuj mnie to obchodzi".

    8. Chela
    W Meksyku na pewno usłysycie nieraz słowo "chela". "Chela" to po prostu slangowe określenie na piwo. Można je usłyszeć też w innych krajach Ameryki Łacińskiej.

    9. Crudo
    "Crudo" po hiszpańsku oznacza "surowy", ale tego wyrazu używa się w zwrocie "estoy crudo" znaczy "mam kaca".

    10. Fresa
    Wyraz "fresa" zna chyba każdy kto uczy się hiszpańskiego (no może poza osobami, które uczą się hiszpańskiego z Argentyny i Urugwaju, bo tam truskawka to "frutilla"), ale w Meksyku wyraz ten ma też dodatkowe znaczenie.
    Fresa to osoba, która jest bogata i można to trochę porównać to polskiego "snoba".

    11. Padre
    Rozmawiając z Meksykanami można spotkać się ze zwrotami "que padre", "padrísimo" i "estar padre". Chociaż "padre" nie ma takiego wulgarnego znaczenia, to "que padre" można porównać to naszego "ale zajebisty/a/e", "padrísimo" do "zajebiście", a "estar padre" można powiedzieć o kimś lub o czymś ' "!México está muy padre!".

    12. Chingón
    "Chingón" można użyć w miejscu "padre", ale będzie mieć to bardziej wulgarny wydźwięk.
    "Chingón" można użyć w wielu innych sytuacjach, ale gdybym chciał o tym napisać to byłby bardzo długi post ;)

    #naukajezykow
    pokaż całość

  •  

    #hiszpanski

    Hola amigos!

    Chciałem się z wami podzielić dość ciekawym wyrażeniem hiszpańskim, stosowanym powszechnie w Meksyku, nie wiem jak w innych krajach hiszpańskojęzycznych.

    W zasadzie jest to jedno słowo:

    Aguas!

    Aguas, to oczywiście liczba mnoga od rzeczownika el Agua. Rzeczownik o tyle ciekawy, że jest rodzaju żeńskiego, natomiast stosuje się przy nim rodzajnik męski EL. Jest to podyktowane względami fonetycznymi. Po prostu La Agua nie brzmi dobrze, kiedy spotykają się koło siebie dwie literki A. Jest takich rzeczowników kilka, ale w tej chwili jedyny który mi przychodzi do głowy to El Aula (tak jak po polsku - aula - duża sala).

    Niemniej jednak rzeczownik Aguas posiada także inne znaczenie niż "wody". Można w ten sposób określać odchody, w szczególności mocz. Oczywiście na mocz istnieje także bardziej właściwe słówko, tj. ORINA.

    Ale do czego zmierzamy.

    Wykrzyknik Aguas! oznacza ni mniej ni więcej tylko UWAGA!. Jest to ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem.

    Wywodzi się to z czasów, kiedy w miastach nie było kanalizacji, a zawartość nocników i miednic lądowała za oknem, do rynsztoka. Ludzie otwierali okno, krzyczeli "Aguas!!!" i chlust za burtę.

    Dzisiaj już niewielu użytkowników języka hiszpańskiego zdaje sobie sprawę z pochodzenia tego wyrażenia, a jednak jest ono wciąż w użyciu. Krzyczymy AGUAS! kiedy kierowca się zagapi a na drogę wejdzie pieszy, kiedy ktoś idzie wprost na otwartą studzienkę kanalizacyjną, kiedy dziecko chce dotknąć płomienia świecy.

    Istnieją także wyrażenia alternatywne spełniające tę samą funkcję.

    OJO!

    czyli po polsku OKO. Oko, czyli bacz (co oznacza patrz; baczyć, mieć baczenie -patrzeć i czujnie obserwować) - baczność - uwaga.

    Można także powiedzieć:

    ATENCION!

    czyli Uwaga, lub

    CUIDADO!

    czyli ostrożnie,

    Jednak z wszystkich wymienionych opcji najlepiej w potocznym języku sprawdza się jednak Aguas!
    Pewnie dlatego, że jest zwięzłe. Choć Ojo jest jeszcze krótsze. Wydaje mi się, że Aguas jest preferowanym wyrażeniem w Meksyku, zaś w Hiszpanii raczej usłyszymy Ojo.

    Tyle moich refleksji na dzisiaj, saludos cordiales, amigos.
    pokaż całość

  •  

    Czołem, mirki i mirabelki spod tagu #hiszpanski!
    Postanowiłem stworzyć tag #muzykapohiszpansku, pod którym mniej lub bardziej regularnie będę umieszczał piosenki w języku kastylijskim, czasem z krótkim opisem, może z tekstem, raczej bez tłumaczeń, nad tym musicie się głowić wy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Zapraszam również innych użytkowników do udzielania się pod tagiem.

    Joan Manuel Serrat - Mediterraneo
    Utwór napisany przez jednego z najwybitniejszych hiszpańskich piosenkarzy podczas pobytu w kontynentalnej części Meksyku. Joan Manuel po kilku tygodniach pobytu z dala od wybrzeża zdał sobie sprawę, jak bardzo tęskni za widokiem Morza Śródziemnego i stąd ostatecznie rodzi się utwór, który w 2004r. zostaje uznany przez El Pais 'hiszpańską piosenką wszechczasów'.

    Tekst:
    Quizá porque mi niñez
    Sigue jugando en tu playa
    Y escondido tras las cañas
    Duerme mi primer amor
    Llevo tu luz y tu olor
    Por dondequiera que vaya

    Y amontonado en tu arena
    Guardo amor, juegos y penas
    Yo, que en la piel tengo el sabor
    Amargo del llanto eterno

    Que han vertido en ti cien pueblos
    De algeciras a estambul
    Para que pintes de azul
    Sus largas noches de invierno

    A fuerza de desventuras
    Tu alma es profunda y oscura
    A tus atardeceres rojos
    Se acostumbraron mis ojos
    Como el recodo al camino
    Soy cantor, soy embustero
    Me gusta el juego y el vino
    Tengo alma de marinero

    Qué le voy a hacer, si yo
    Nací en el mediterráneo
    Nací en el mediterráneo

    Y te acercas, y te vas
    Después de besar mi aldea
    Jugando con la marea
    Te vas, pensando en volver
    Eres como una mujer
    Perfumadita de brea
    Que se añora y que se quiere
    Que se conoce y se teme

    Ay, si un día para mi mal
    Viene a buscarme la parca
    Empujad al mar mi barca
    Con un levante otoñal
    Y dejad que el temporal
    Desguace sus alas blancas
    Y a mí enterradme sin duelo
    Entre la playa y el cielo...

    En la ladera de un monte
    Más alto que el horizonte
    Quiero tener buena vista
    Mi cuerpo será camino
    Le daré verde a los pinos
    Y amarillo a la genista

    Cerca del mar. porque yo
    Nací en el mediterráneo
    Nací en el mediterráneo
    Nací en el mediterráneo
    Larara i rara lararai rara
    Larara i rara lararai rara
    Ay la...
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Nauka hiszpańskiego w końcu mi się przydała w życiu codziennym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Żul pod sklepem:
    - Halo, panie kierowniku, poratuj pan...
    - Lo siento, amigo, no hablo polaco.
    - English?
    - No ingles, no polaco, solo espanol.

    Oczka mu posmutniały, machnął ręką i poszedł xD. Żule są już tak cwane, że potrafią pytać po angielsku o hajs. Hiszpańskiego za szybko na szczęście chyba nie ogarną ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    #hiszpanski #hiszpanskiwpraktyce #naukajezykow
    pokaż całość

    źródło: d-pt.ppstatic.pl

  •  

    Język: hiszpański
    Temat: podcasty / nauka z kontekstu

    Nie będzie to wpis dla zupełnie początkujących, ale dla tych, którzy osiągnęli w języku hiszpańskim co najmniej poziom A2 / B1 i cały czas chcą się szkolić w znajomości języka.

    Znalezienie dobrych podcastów, to ogromny problem. Jako że uczę się hiszpańskiego już jakiś czas, zauważyłem, że w Radio Nacional de Espana (RNE) można usłyszeć bardzo dużo profesjonalnej jakości opracowań na rozmaite tematy. W wielu audycjach tematycznych mówi się o rozmaitych tematach życia, przedstawia sylwetki osób, opowiada o różnych miejscach na świecie, rozmawia o polityce i ekonomii. Po trzech miesiącach słuchania rozmaitych stacji uważam, że opracowania RNE są bardzo dobre i - co najlepsze - można je pobrać lub przesłuchać w formie podcastów bezpośrednio ze strony RNE lub przez iTunes (i pobrać do formatu .mp3).

    ---

    http://www.rtve.es/alacarta/programas/radio-nacional/todos/1/

    Najciekawsze bloki według mnie:

    "A hombros de gigantes" - porusza tematy popularnonaukowe, ciekawe tematy takie jak może rozwinąć się społeczeństwo; czym jest zielona energia; fizyka cząsteczek przedstawiona w formie dla dzieci i dorosłych.

    "Alimento y salud" - jak sama nazwa wskazuje, audycja traktuje o odżywianiu i zdrowiu. Porusza bardzo wiele tematów, jak mikroorganizmy, zahacza o weterynarię, chemię, stomatologię i różne inne ciekawy tematy.

    "Documentos RNE" - reportaże, słuchowiska, sylwetki osób. Jedno z najciekawszych miejsc do odwiedzenia w ofercie RNE. Kim był Leon Felipe? Alan Turing? Nikola Tesla? Jaki wpływ ma islam na Hiszpanię? Dlaczego wojna jest plagą ludzkości?

    "Espacio en blanco" - jedna z najciekawszych pozycji w RNE. Audycja porusza się w rozmaitych tematach z pogranicza świata duchów, rzeczy niewyjaśnionych, legendarnych, mitycznych. Audycja idealna dla wszystkich foliarzy, ale bardzo ciekawie się jej słucha i poznaje nietypowe słownictwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    "Nomadas" - program podróżniczy przedstawiający historię różnych miejsc w różnych zakątkach świata.

    Z pogranicza tematów ekonomicznych mogę też polecić audycję "Economia para todos" w ramówce EsRadio - http://esradio.libertaddigital.com/economia-para-todos/ - porusza bieżące tematy gospodarcze, ekonomiczne oraz polityczne. Dość ciekawie i przystępnie przeprowadzone rozmowy.

    ----

    #hiszpanski #hiszpania #podcasty #naukajezykow
    pokaż całość

    +: c...........a, dryleq +7 innych
    •  

      @krejdd masz dobre podejście do nauki i dobrze też, że nie zaniedbujesz gramatyki, mimo, że stawiasz ja na dalszym planie. Najważniejsze jest słownictwo i osluchanie z językiem. No nie wspomnę już, że najlepiej pomieszkac w kraju gdzie nowi się.po hiszpańsku, starać się konwersowac z lokalsami, ale nie każdy ma taką możliwość. Ja często nie mam dostępu do internetu więc jakieś audycje, filmy itp muszę ściągać. Dlatego też często tu wchodzę i patrze co mirki polecają :) pokaż całość

    •  

      nadal mam problem z rozumieniem jak za szybko mówią - a Hiszpanie potrafią nieźle nawijac

      @Tryggvason: do katowania się słuchaniem polecam tych gości z YT. Jak załapiesz 90% treści tego, co mówią, to śmiało można stwierdzić, że jest dobrze z wyłapywaniem słów :D. Słuchanie radia w porównaniu z nimi, to spacerek przez park.

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Trochę mnie rozśmieszyły te dwa zdania xD
    #hiszpanski #naukajezykow

    źródło: embed.jpg

    +: V....r, lubie-sernik +8 innych
  •  

    Jakiś czas temu kupiłem polecany kilkukrotnie na wykopie podręcznik do nauki hiszpańskiego "De pe a pa" Anny Wawrykowicz i wykorzystałem go do samodzielnej nauki tego języka. Systematycznie rozwiązywałem kolejne zadania i niedawno skończyłem ostatnie. Pominąłem tylko zadania do robienia w parach/grupie i zadania na pisanie jakichś listów, bo sprawdzenie tego mogłoby być trudne bez nauczyciela.

    Ogólnie jestem zadowolony z tego podręcznika. Podobało mi się, że nagrania są do pobrania z internetu, a nie znajdują się na płycie. Zadania są różnorodne (przypomniał mi się jeden z używanych przeze mnie w szkole podręczników do niemieckiego, gdzie trzeba było około 10 razy wpisać w lukę ten sam wyraz, tutaj na szczęście nic takiego nie ma). Na końcu każdego rozdziału jest też całkiem dobrze wyjaśniona gramatyka.

    Jest też niestety kilka minusów. Zdarzyło się, że nagranie i transkrypcja nagrania nie zgadzały się z odpowiedziami. Do tego wydaje mi się, że stopniowanie poziomu trudności nagrań nie było zawsze odpowiednie - w pewnym momencie jedno z nagrań mówione było bardzo szybko, tak że miałem problemy ze zrozumieniem i musiałem posiłkować się transkrypcją, a w kolejnym rozdziale mówili powoli i wyraźnie.

    Największym problemem jest jednak brak odpowiedzi do wszystkich zadań. W każdym rozdziale jest co najmniej kilka zadań, w których nie wiem, czy rozwiązałem je poprawnie. Rozumiałbym, gdyby odpowiedzi brakowało w zadaniach typu odpowiedz na pytanie "Co robiłeś wczoraj wieczorem?", ale sporo tych zadań to uzupełnianie luk odpowiednio odmienionym wyrazem, gdzie poprawna odpowiedź jest jedna lub dwie. Myślę, że gdy we wstępie podręcznika jest napisane, że mogą z niego korzystać osoby uczące się samodzielnie, to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Przez to zastanawiam się, czy kupować kolejną część, czy uczyć się z innych materiałów (inb4 wyjedź do Meksyku na kilka miesięcy i znajdź sobie tam żonę).

    #hiszpanski #naukajezykow
    pokaż całość

  •  

    #angielski #hiszpanski #niemiecki #trojmiasto #gdansk

    Hej mireczki!
    Szukam kursu dla siebie (hiszpanski/niemiecki) i dla dziewczyny (angielski) - która szkoła językowa jest najlepsza w Gdańsku?

  •  

    Znam jakieś podstawy podstaw #hiszpanski a nie wiem jak się uczyć.

    Gdzie znajdę kogoś kto umie po hiszpańsku i będe mógł sobie z nim gadać? Czy może lepiej najpierw się samemu podszkolić bo będzie mi trudno szła rozmowa? xD

    #naukajezykow

    +: A........n, putamala +5 innych
    •  

      @lubie-sernik: na youtube jest Muñeca brava z angielskimi napisami. Słaba jakość, ale dźwięk nawet ujdzie. Po 100 odcinku oglądałem już bez patrzenia na napisy

    •  

      @lubie-sernik: Najlepiej przed pierwszymi konwersacjami znać jakieś podstawy, bo będzie po prostu trudno się rozmawiało. Jeżeli umiesz angielski to polecam Language Transfer. Darmowy audio kurs, który szybko buduje ogólne wyobrażenie o strukturze języka, gramatyce i jak działa. Mówi się praktycznie od pierwszej lekcji. Po zakończeniu tego, możesz też zerknąć na serię książek Hiszpański w tłumaczeniach. Nauka poprzez tłumaczenie zdań z objaśnieniami po bokach. Do tego dorzucić jakieś podcasty dla początkujących i najważniejsza rzecz - zachować regularność i motywację do dalszej nauki. pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Jednym z plusów nauki języka obcego jest to, że z pierwszej ręki można poznać opinie ludzi, którzy są zafascynowani Polską. Będąc na swoim podwórku mówią i piszą o Polsce szczerze. Lubię śledzić niszowe kanały na YouTube i jednym takim przykładów jest kanał "Lorena Meksykanka" - kanał dziewczyny, który jest subskrybowany przez niecałe 5000 osób, a na którym można znaleźć ciekawe opinie odnośnie naszego kraju z perspektywy obcokrajowca. Lorena jest meksykanką, która mieszka w Toruniu ze swoim mężem Polakiem.

    Dziewczyna wrzuca takie filmy, jak na przykład "próbowanie polskich pierogów", "zima w Polsce", "tłusty czwartek", "rzeczy, które sprawiają, że życie w Polsce jest dla mnie fajne", "jak działa komunikacja publiczna w Polsce". Niby nic nadzwyczajnego, ale oglądanie tego z perspektywy osoby, która dopiero poznaje nasz kraj, to super sprawa :).

    Co więcej - nierzadko sam film nie jest najciekawszą treścią. Takie kanały śledzą osoby, które także są zafascynowane Polską i jej kulturą. Dlatego często głównym źródłem ciekawych spostrzeżeń i opinii są komentarze pod filmem. Bardzo miło jest też poczytać opinie typu:

    Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś pojechać do Polski. Ten kraj wydaje mi się taki cudowny i kocham język polski .

    uwielbiam śnieg!!! ale tam ślicznie!

    aż dwa dni Bożego Narodzenia? woow, u tych Polaków, to czysta balanga!

    Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o słowiańskich kobietach, bo jakoś mi się wydaje, że słabo potrafią komunikować swoje uczucia? Utrzymuję z jedną kontakt i dość dużo czasu zajmuje mi ogarnięcie jej toku myślenia :D

    Oczywiście są też komentarze z drugiej strony barykady:

    Żeby mieszkać w takim niedorozwiniętym i brzydkim kraju jak Polska... to ja już wolę zostać u siebie (w Meksyku)

    Jeśli myślicie, że jaranie się Japonią to wiadomo-co, to wiedzcie, że gdzieś tam w Ameryce Łacińskiej też żyją sobie osoby, które uczą się języka polskiego i oglądają Misia Uszatka, żeby nauczyć się naszego języka ;).

    Kanał Loreny: http://www.youtube.com/watch?v=soi3SPZutt0 (Polacy polecają Meksykanom swój kraj)

    #hiszpanski #meksyk #polska #naukajezykow #ciekawostki #youtube #torun
    pokaż całość

    źródło: lorena.png

  •  

    Dokładnie trzy miesiące temu z nudów zacząłem uczyć się hiszpańskiego od totalnego zera. Nie pytałem nikogo z czego najlepiej zacząć się uczyć, tylko chwyciłem Duolingo, Memrise, Świnkę Pepę po hiszpańsku i zabrałem się do roboty. Dokładnie w trzy miesiące udało mi się ukończyć trzy kursy (z siedmiu) na Memrise, ucząc się przy tym około 1250 różnych słów i prostych (ale przydatnych) zdań.

    Nie ograniczałem się tylko do tego, tylko rzuciłem się na głęboką wodę, jak na przykład czytanie artykułów na BBC Mundo, sekcji ekonomicznej w El Pais, zaglądałem na hiszpański wykop Meneame.net, słuchałem fiszek i hiszpańskiego radia w samochodzie, oglądałem jutuberów i powtórzyłem sobie pierwszy sezon Narcos - tym razem w oryginale. Biernie kojarzę więc pewnie około ~2500-3000 słów.

    Jeśli ktoś jest ciekaw rzeczywistych efektów, to podrzucam krótką próbkę tego, co jestem w stanie wybełkotać po tych kilku miesiącach nauki:

    Llevo estudiando español hace 3 meses y ahora quiero decir que es muy interesante y estupendo. Me gustan todos los fuentes de aprendizaje como Duolingo, Memrise, libros, YouTube (especialmente una seria qué se llama "Español con Juan"), Netflix etc. Para aprender español, no hay que tener un maestro, todo lo necesario està disponsible gratis en el Internet.

    Por cierto yo era en España una vez aproximadamente dos años pasado y durante mi viaje no he gustado el idioma. No lo me importè nada y hoy no tengo idea porque. Estoy feliz que lo se cambiado en mi cabeza ;).

    Ahora necesito aprender màs gramatica y terminar todos los cursos en Memrise para conocer casi dos mil de palabas màs. Estoy seguro que el nivel B1 es posible en 3 siguientes meses. ¿O antes?

    Czy w tekście wyżej są błędy? Jeszcze jak. Za kilka miesięcy z chęcią wrócę sobie do tego wyżej i zobaczę co za pierdoły tutaj powypisywałem ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    #hiszpanski #naukajezykow #jezykiobce #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: memrise.png

  •  

    Duolingo zaktualizowało dzisiaj drzewko języka hiszpańskiego. Dorzucili dużo nowych kategorii. Propsuję.

    #duolingo #hiszpanski #naukajezykow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: duo-spanish.png

  •  

    To uczucie, kiedy siedzisz nad hiszpańskim tak długo, że nie zwracasz już uwagi czy uczysz się castellano, czy latino, a potem odrabiasz Duolingo angielski-hiszpański i już w ogóle wszystko ci się pierdoli ¯\_(ツ)_/¯

    #hiszpanski #naukajezykow #takaprawda

    źródło: duo.png

    +: zakowskijan72, J........z +6 innych
  •  

    Czy ktoś dysponuje podręcznikiem De pe a pa? Tam na końcu były tabele gramatyczne tak na 4 strony, w których było wszystko. Nie mogę tego znaleźć, a internetowe nie są tak dobre. Poratujcie (ʘ‿ʘ)
    #hiszpanski

  •  

    Ale dzisiaj z przypadku ziomeczka odkryłem do nauki hiszpańskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Nikt Wam lepiej nie wytłumaczy jak w Hiszpanii się idzie do kibla.

    Polecam obejrzeć inne jego filmy, porusza też bardziej zaawansowane tematy jak np. zasadność użycia fue/era w czasie przeszłym i różne inne ciekawe rzeczy. Świetnie i obrazowo opowiada.

    #hiszpanski #hiszpania #naukajezykow pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Przez pewien czas uczyłem się hiszpańskiego i mimo, że to obecnie całkiem popularne, napiszę teraz dlaczego raczej nie polecam nauki tego języka, choć tak wiele osób chciałoby się tego podjąć. Może być nieco długi wpis, poruszę w nim kilka kwestii. Jeśli jednak chcesz spróbować, to też kilka porad.

    Przede wszystkim, 99% z was nie nauczy się tego języka, podobnie jak 99% osób nie zostanie programistami.

    Dlaczego nie polecam:
    1) Żyjemy w Polsce, gdzie ciężko o kontakt z tym językiem, gdyż niewiele osób zna go na wysokim poziomie. Jest trochę Hiszpanów m.in. w Krakowie i Warszawie, ale jeśli mieszkasz w innych miastach może być ciężko o kontakt z nimi. Rozmowy na skype mogą być uciążliwie i niekoniecznie będzie im się chciało w to bawić. Korepetycje są płatne.
    2) Jak każdy język, trzeba ćwiczyć i być w tym systematyczny. Jeśli myślisz, że jak się poświęci 30 min dziennie, czy nawet godzinę na język, to uprzedzam, że to nie wystarczy. Tyle wystarczy na jedną aktywność związaną z nauką. Będzie ciężko w takim czasie ćwiczyć jednocześnie: mówienie, słuchanie, pisanie, czytanie, gramatykę, słownictwo. Oglądanie Narcos coś tam da, ale nie przygotuje was do normalnych konwersacji na poziomie.
    3) Brak czasu: jeżeli pracujesz 8 godzin dziennie i dodasz do tego dojazdy, to niewiele czasu zostaje dla siebie. Jeśli masz rodzinę, czy znajomych z którym spędzasz czas, to masz go jeszcze mniej. Po pracy człowiek często wraca zmęczony i kolejna aktywność intelektualna wymaga dodatkowej mobilizacji. Naprawdę ciężko o nią!
    4) Organizowanie sobie kontaktu z językiem: jeśli już mieszkasz w jednym z wymienionych miast i chcesz pogadać z Hiszpanami to oczywiście można spotkać się na jakimś spotkaniu polsko-hiszpańskim. Są to sympatyczni ludzie, którzy na pewno się uśmiechną i pogadają, jeżeli chcesz z nimi zamienić słowo w ich języku. Jednakże, miejcie na uwadze, że zanim dojdzie się do odpowiedniego poziomu konwersacyjnego, to minie trochę czasu, a rozmowa na poziomie kali jeść, kali pić sprawdza się tylko przy podróżowaniu, jak chcesz coś zamówić w restauracji, czy załatwić zakwaterowanie. Jak długo wy byście mogli słuchać obcokrajowca próbującego dukać w języku polskim? Na początku jest śmiesznie, a później to męczy. Tak samo męczy i ich.
    5) Akcenty: mnóstwo różnych akcentów. Jak już wydaje Ci się, że rozumiesz ten prawidłowy z Madrytu, a później usłyszysz ten z Andaluzji, to okaże się, że jednak nic nie rozumiesz. Czyli kolejny czas na przyzwyczajenie ucha do wielu sposobów wymowy. Podobnie ze słownictwem w różnych krajach hiszpańskojęzycznych, również slangiem. No i na to wszystko oczywiście potrzeba czasu.
    6) Podróże: może i masz marzenie, że będziesz co roku w Hiszpanii. Nawet jeśli jesteś w stanie tam być 1 miesiąc w roku, to przez pozostałe 11 miesięcy musisz organizować sobie możliwości do nauki tego języka i utrwalania go w Polsce (inaczej go zapomnisz), co będzie pożerało większość twojego czasu wolnego, o ile nie pracujesz w tym języku. Jeśli masz wizję, że emeryturę spędzisz na rajskich plażach sącząc kolorowe drinki gdzieś w Ameryce Płd., to też się mylisz. Raczej tak jak feuer wybierzesz Azję. America Latina jest niebezpieczna, jak się okazuje nawet dla turystów, a przede wszystkim nie jest tania. Jeżeli cenisz swoje życie, które tam jest nic nie warte, to wybierzesz inną destynację. No może Kostaryka jest w porządku...
    7) Praca: w naszej neokolonii gospodarczej można znaleźć pracę w języku hiszpańskim, ale... zazwyczaj będzie to praca na słuchawce. Jeżeli umiesz coś więcej niż praca w customer service to nie będzie z tego żadnej satysfakcji, żeby wyjaśnić jakąś reklamację z Juanem z Toledo. Praca jako tłumacz zostaje dla tych, którzy kończyli filologię, albo są pasjonatami.
    8) Użyteczność: tak jak pisałem, w Europie przodują inne języki. O wiele bardziej przyda się znienawidzony przez niektórych niemiecki. Hiszpański to język krajów biednych i narcotraficantes, bandziorów i prostych ludzi w większości. Nie jest to również język nauki, ani dyplomacji (tu mówię o Ameryce Płd., Śr. i Płn., które nie są mocno powiązane gospodarczo z Europą)
    9) Wyobrażenia: nawet jeśli się nauczysz tego języka biegle, nie oznacza to że będziesz rozchwytywany przez miejscowe panny. No chyba, że jesteś na południu kraju i masz nienaganną urodę skandynawską.
    10) Życie w Hiszpanii: jeśli jesteś świeżo po studiach, przed albo w trakcie to możesz sobie pozwolić na roczny wyjazd tam. Później już raczej mało osób wyjeżdża. Nie oczekuj jednak, że znajdziesz tam dobrą pracę, kiedy ich obywatele mają z tym problemy i jest wysokie bezrobocie. Nie oczekujesz dobrej pracy, chcesz prostą pracę zaspokajającą podstawowe potrzeby i cieszyć się życiem jak oni, viva la siesta? Jeśli nie dołączysz do jakiejś grupy na stałe, to przejdzie ci i wrócisz rozczarowana/y.
    11) Dogadywanie się w tym języku: jeśli chcesz zaimponować swojej loszce, z którą pojechałeś na wakacje do Hiszpanii, to zamów przy niej łamanym hiszpańskim jakieś danie w knajpie, spodoba jej się. Jeśli chcesz swobodnie pogadać z Hiszpanem, warto mięć język na poziomie B2. Jeśli jesteś indywidualistą i chcesz trafnie opisywać swoje spostrzeżenia na temat życia oraz rozumieć zabawienie emocjonalne używanych słów oraz ich głębię, to biegła znajomość jest konieczna inaczej organie cię frustracja.

    A jeżeli pomimo tego chcesz zacząć to:

    1) Wyjedź do Hiszpanii albo Ameryki Południowej i zanurz się w tym języku. W rok nauczysz się biegle, co zajęłoby ze 3 lata albo i więcej w zwykłym trybie.
    2) Nie możesz wyjechać? Naucz się do poziomu B1, a poźniej wyjedź, żeby pocisnąć do końca. Początki są fajne, ale później wielokrotnie więcej czasu potrzeba w to włożyć, żeby osiągnąć poziom B2, C1. To jest skala wykładnicza.
    3) Weź sobie książkę Perlina dla początkujących, to dobre wprowadzenie. Zajrzyj od czasu do czasu do nowocześniejszego podręcznika, np. którego używa się na lektoratach na uczelniach. Słuchaj sobie radia czy wiadomości po hiszpańsku, oglądaj filmy i seriale, szukaj kontaktów z Hiszpanami, jeździj na wakacje do krajów hiszpańskojęzycznych (chyba najlepsza motywacja). No po prostu zanurz się możliwie w tym języku. Zwyczajne zleci na to mnóstwo czasu.

    Plusy:
    1) Jeżeli znasz coś więcej niż "vamos a la playa, bailar, mallorca" i umiesz odbyć podstawową konwersację, to faktycznie może to nieco zaimponować polskiej loszce, która zna tylko wymienione słowa.
    2) Jeżeli pociągniesz język do poziomu B1, to zauważysz, że częściowo rozumiesz pisany włoski, portugalski, francuski.
    3) Możesz sobie śpiewać proste hiszpańskie piosenki bez przekształcania słów.
    4) Doświadczysz jednak trochę innej kultury, poznasz ich podstawowe zwyczaje, historię, obrzędy. Może przeczytasz jakąś prostą książkę hiszpańskojęzyczną. Może zrozumiesz parę dialogów oglądając film Inarritu.
    5) Może zauroczysz swoim dukaniem jakąś latinę, którą jednorazowo pukniesz podczas tripa życia do Argentyny, a później na starość sobie wspomnisz. Ale to tylko może.
    6) Sam język: przyjemny, dobrze brzmi, śpiewny, emocjonalny, dobry do muzyki i życia. Jeśli nauczysz się go do poziomu aż zaczniesz czuć "to coś" to angielski będziesz chciał porzucić, serio. O wiele więcej przyjemności się czerpie z hiszpańskiego, o wiele prostsza i regularna wymowa. Może wydaje ci się, że przecież north london upper class posh english jest super, ale w porównaniu do możliwości rozmawiania po hiszpańsku, to zostaje w tyle.

    Czemu mi nie wyszło z hiszpańskim? Doszedłem do B1, byłem w stanie odbywać podstawowe konwersacje, ale później pojawiły się klasyczne schody, coraz więcej czasu było potrzebne na naukę tego języka, żeby przejść na wyższy poziom. Jeżeli nie ćwiczyłem systematycznie to zapominałem bardzo szybko słownictwo. Zaczęło mi schodzić na to zbyt wiele czasu, a przynosiło zbyt mało korzyści. Do Hiszpanii nie zamierzałem wyjechać, więc sztuczne utrzymywanie znajomości języka zaczęło mi ciążyć. Również narzuciłem sobie ramy czasowe i może to zabiło moją chęć, szybko wskoczyłem na to B1, a później przez długi czas stagnacja, a później jak nie szło dobrze na wyższym poziomie, to nie potrafiłem sobie tego na spokojnie się uczyć, bo czułem presję od samego siebie, że rok już się uczę to powinienem lepiej mówić. W ten sposób zabiłem swoją zajawkę. Czy żałuję? Raczej nie, coś mi to jednak dało. Jeżeli miałbym ten czas stracić na coś głupiego to tym bardziej. Ale jeżeli w tym czasie pielęgnowałbym inne hobby, które zostałoby ze mną dłużej to można dywagować. Podsumowując, byłem przez jakiś czas pochłonięty i językiem i kulturą i na pewno jest to jakiś mały plus w kierunku rozwoju, ale nie zamierzam się uczyć hiszpańskiego więcej. Jeśli kiedyś pojadę do hiszpańskojęzycznego kraju na dłużej, to wrócę do tego języka, ale jeżeli mam poświęcać ileś godzin tygodniowo na naukę, żeby częściowo zrozumieć film, albo o czym gadają inni Hiszpanie, to wolę się zatrzymać na etapie śpiewania sobie hiszpańskich piosenek jak najdzie mnie ochota. Czytać już umiem, a jak coś będę chciał przetłumaczyć, to zrobię to jednorazowo :)

    Jeśli ktoś dotrwał do końca, to w następnych wpisach będzie o innych zajawkach, które zabiłem. Rzekłbym, mniej konwencjonalnych.

    hasta la vista cancion

    #hiszpanski #hobby
    pokaż całość

    •  

      @wanderask: Ameryka południowa wcale nie jest taka niebezpieczna, a droga to jest tylko Kostaryka. W Gwatemali można iść do szkoły językowej w pakiecie z zakwaterowaniem i wyżywieniem u miejscowej rodziny za 200$/tydzień przy 6 godzinach indywidualnych zajęć dziennie. Sam tak spędziłem 8 tygodni i to jest prawdopodobnie najlepszy sposób na naukę. Od praktycznie zera nauczyłem się rozmawiać o praktycznie wszystkim. Oczywiście nie mam jeszcze tak dobrego słownictwa, bo to się zbiera latami, a do tego nie wszystkie konstrukcje gramatyczne znam dobrze, a tylko najbardziej podstawowe intuicyjnie i potrzebuje jeszcze wiele pracy, żeby być płynnym.

      Pierwsza część porusza w ogóle problemy związane z nauką, a mało tam specyfiki hiszpańskiego. Skupiasz się tutaj głównie na Hiszpanii, a mi się osobiście tam nie podobało. No i lepiej na raz zorganizować sobie dłuższy wyjazd, ale wiadomo, nie każdy może sobie pozwolić. Ogólnie to dużo prawdy, szczególnie to, że trzeba mieć stały kontakt. Masz mojego plusa.
      pokaż całość

    •  

      @zdzislaw_in: Kraje Ameryki Południowej, Środkowej i Meksyk to jest absolutny top w rankingach typu Crime Index. Przebijają często afrykańskie kraje. Często podróżnicy, którzy przejeżdżają obcykaną już trasą, którą wcześniej przejechały tysiące innych mówią "że wcale nie jest tak niebezpiecznie". Gdyby spróbowali wyjść poza to co znane, wtedy może i by inaczej mówili. Mniej więcej raz w tygodniu pojawia się na wykopie informacja, że jacyś europejczycy zostali uprowadzeni lub wrócili w trumnie stamtąd. Mój kolega z Meksyku opowiedział mi o swojej podróży do Hondurasu - później skwitował "nigdy więcej". Ja raczej bezpiecznie bym się nie czuł w krajach, gdzie tubylcy jadący samochodem boją się zatrzymywać po zmroku na czerwonym świetle. No ale wiadomo, że są strefy typowo turystyczne ich może to nie dotyczy, bo to jednak biznes, ale prawdziwe życie tam to co innego.

      Co do nauki taką metodą, to jak najbardziej zachęcam właśnie w ten sposób. Jest to o wiele bardziej naturalne i przyjemne niż wkuwanie słówek i zasad gramatycznych z podręcznika.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  
    g........r via iOS

    +28

    Jeżeli ten przemiły lisek jest dziewczynką, w języku hiszpańskim powiemy na niego „zorra”.

    Jak się okazuje, to samo słowo w Chile oznacza żeńskie genitalia. Czyli nasza swojska pusia, tam będzie przebiegłą lisiczką. Hmmmm...
    #ciekawostki #hiszpanski #jezykiobce
    I troszkę #lisek

    źródło: embed.jpg

  •  

    Mały protip, który przyda się początkującym w nauce języka hiszpańskiego. Zamiast uczyć się na samym początku koniugacji czasowników dla czasu przyszłego, sprytnie możecie używać czasu teraźniejszego do wyrażania tego, co wydarzy się w przyszłości. Struktura jest bardzo prosta i niesamowicie przydatna, bo w mowie potocznej korzysta się z tego cały czas.

    ir a + bezokolicznik

    voy a hablar con él - porozmawiam z nim
    vamos a jugar - pójdziemy pograć
    van a escribir un libro - zamierzają napisać książkę
    voy a explicar ésta situación a tú mamacita - wyjaśnię tę sytuację twojej mamie
    voy a comprar un sombrero - kupię kapelusz

    Dla tych, którzy znają angielski, formę ir a + bezokolicznik można bardzo szybko wytłumaczyć przyrównując ją po prostu do struktury "going to (do something)":

    Voy (I am going) a (to) comprar (buy)
    Van (They are going) a (to) escribir (write)

    Proste? :)

    #hiszpanski #naukajezykow
    pokaż całość

    +: turbojez, x...h +11 innych
    •  

      @Deklitoryzator trzeci okres warunkowy był w języku polskim, mój dziadek nadal mówi np. "gdybym był zmienił opony (kilka dni temu) to bym nie wpadł w poślizg (wczoraj)". Większość ludzi nie używa tego czasu zaprzeszłego (gdybym był zrobił) bo niewiele jest sytuacji, w których by się przydał. Ale jeśli chcesz rozróżniać drugi i trzeci okres warunkowy to śmiało, możesz ;)

    •  

      @feba: Ja też nadal używam czasu zaprzeszłego, bo uważam, że jest potrzebny. Moja mama też czasem używa. Jest on jednak u nas wymarły tak jak Futuro de Subjuntivo w hiszpańskim.

      Czas ten wymrze już właśnie definitywnie wraz z najstarszym obecnie pokoleniem, a jak ktoś go będzie używać, to raczej w ramach ciekawostki lub buntu. Podobnie jak "można" (bo nieoficjalnie kto mi zabroni) używać u nas czasu ciągłego łącząc czasownik "być" z imiesłowem czynnym. Jestem jedzący - wiadomo że teraz. Tak samo będzie czas zaprzeszły postrzegany za kilkadziesiąt lat. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Jestem pod wrażeniem jak bardzo przez oglądanie #narcos można nabrać chęci do nauki hiszpańskiego.
    #seriale #hiszpanski #naukajezykow

  •  

    Może #ama z Piotrem Ikonowiczem?

    Dałoby się zrobić @wykop ? Poznalibyśmy tajniki socjalizmu i nauki języka hiszpańskiego. Dałoby się zorganizować??

    Żądanie AMA

    @m__b

    plusujcie!!!! niech to dotrze do władz!!!

    #4konserwy #neuropa #hiszpanski #jezykiobce #pytanie pokaż całość

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #hiszpanski

0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0

Archiwum tagów