•  

    Szybkie rozdajo kodów do zamkniętej bety Quake Champions bo dostałem aż trzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #rozdajo #gry #quake #quakechampions #bethesda
    BEF9-Y94N-M9UM-2E8U-N27F
    MGU6-X39X-G8FY-6X2U-E46Q
    AMQ2-D73P-K2QD-3F2N-R93P

    +: Pankrzan3000, s.....r +4 innych
  •  

    Ogólnie nie jestem fanem takich buildów - ale damn
    #fallout #fallout4 #gry #bethesda #cosplay

    źródło: Faloot.jpg

    +: A....................w, p...............i +42 innych
  •  

    Czyżby #bethesda ( #bethesdasucks ) pozwoliła na nowego #fallout w wykonaniu zespołu Briana Fargo? Chyba na to wygląda:

    http://twitter.com/BrianFargo/status/794360833711034369

    +: A....................w, Zian +7 innych
  •  

    #gry #bethesda #fallout

    O gurwa xD Kogoś popierdoliło tam ostro chyba.

    OFFICIAL HIGH RESOLUTION TEXTURE PACK FOR PC
    >Recommended PC Specs
    Windows 7/8/10 (64-bit OS required)
    Intel Core i7-5820K or better
    GTX 1080 8GB/AMD Radeon RX 490 8GB
    8GB+ Ram


    To utilize the High-Resolution Texture Pack, make sure you have an additional 58 GB of available and that your system meets/exceeds the recommended specs below.

    58GB

    pokaż spoiler http://bethesda.net/en/article/52I2HyPCAowWG2ye8MKGU2/fallout-4-free-updates-high-resolution-texture-pack-and-ps4-pro-support?utm_source=SocialMedia&utm_campaign=HighRes&utm_medium=Social
    pokaż całość

    +: o...............y, lubie-sernik +7 innych
  •  

    Skyrim obchodzi dzisiaj 5. urodziny! "Skyrim, mimo pięciu lat na karku, nawet dziś daje mi tyle samo radości, co w dniu premiery." A Wy jak oceniacię tę grę po tylu latach?
    http://nietylkogry.pl/post/5-urodziny-skyrim/
    #gry #bethesda #skyrim #grypc #pcmasterrace #xboxone #xbox360 #ps4 #ps3 pokaż całość

    źródło: skyrim5.jpg

  •  

    The Elder Scrolls V: Skyrim – Special Edition może być pozycją wartą uwagi, ale wyłącznie dla posiadaczy konsol ósmej generacji. Dla graczy pecetowych jest ona w tej chwili całkowicie zbędna – co prawda podstawowa wersja wygląda lepiej niż oryginał sprzed lat, ale różnice nie są aż tak znaczące, żeby usprawiedliwiały przesiadkę na nową wersję i nabijanie steamowego licznika godzin i osiągnięć od początku. - Recenzja gry The Elder Scrolls V: Skyrim – Special Edition
    http://nietylkogry.pl/post/recenzja-skyrim-special-edition/
    #recenzja #gry #grypc #pcmasterrace #xboxone #ps4 #skyrim #bethesda #grajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: skyrim.jpg

  •  

    No jak tam #consolepeasants? Darmowy Skyrim Special Edition już przypisany do konta? ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    #pcmasterrace #skyrim #bethesda

    źródło: i.imgur.com

  •  
    R.......r

    +19

    XD Kisne za każdym razem z Todda Howarda
    IT JUST WORKS
    200 ENDINGS
    YOU CAN PLAY FOREVER
    XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    #bethesda #fallout #tesv #skyrim #bethesdasucks #heheszki #gry

    źródło: youtube.com

    •  

      @Reeposter: Ktoś tu nie pamięta co miało być w takim Wiedźminie 3, np system walki pozwalający na uderzanie w słabe punkty potworów, brak respawnu wrogów tylko realistyczne pojawianie się trupojadów przy martwych ciałach czy failowy gameplay z 2013 z zajebistą grafiką, no ale takich rzeczy się nie pamięta, lepiej jechać po Howardzie. W Wiedźminie 3 też miało być 30+ zakończeń a są trzy- reszta naszych akcji wpływa tylko na kilka sekund końcowego filmiku po epilogu. pokaż całość

    •  

      @Reeposter: To żyd (zresztą jak całe szefostwo Bethesdy) więc tym bardziej nie powinno dziwić, że wciska ludziom kit. Ale ostatnio mnie zadziwił przyznając, że ich nowy system dialogowy był błędem: http://www.pcgamer.com/fallout-4-lead-todd-howard-dialogue-system-didnt-work-as-well/
      Oczywiście ubrał to w słowa tak, by zabrzmiało to w stylu "mogło być lepiej, ale na pewno wyciągniemy wnioski"... Taa... Już Fallout 3 miał wyjątkowo prymitywne dialogi, ale Obsidian pokazał im jak to się robi i dzięki temu New Vegas sprzedało się dwukrotnie lepiej niż F3. No i co zrobiła Bethesda? Zamiast wyciągnąć wnioski i zatrudnić osoby, które umieją pisać, dali tych samych abderytów co przy F3 pozwalając im na jeszcze większe zidiocenie scenariusza.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  
    k............y

    +38

    xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    i wklejam to ja, fan serii TES...

    #gry #bethesda #cdproject #lol

    źródło: lol.png

    +: n.....s, Gummy +36 innych
  •  

    Pograłem dzisiaj w betę Dooma i mam kurwa wrażenie jakby twórcom się coś pojebało z nazwą tej gry - Postaci, bronie, mapy, toż to kurwa najczystszy Unreal Tournament a nie Doom! Nie wiem z której strony to Dooma przypomina, poza pentagramami i pewną mocą zdobywaną na mapie to jest stary, dobry Unreal w nowej oprawie.

    Gra jest ultrapłynna, szybka i brutalna, mecze trwają kilka minut a całość można podsumować tak jak zrobiłem to wyżej - To baaardzo odświeżony UT, nowościami jedynie są te wszelkie teraźniejsze pierdoły typu modyfikacja broni czy tworzenie zestawów uzbrojenia czy bonusy jak lepszy pancerz.

    Czy twórcy coś zjebali? Tak kurwa! Dostawałem szału kutasa kiedy słyszałem tego imbecyla komentującego mecz, powinni zostawić oryginalne angielskie głosy, polski odpowiednik irytuje, wkurwia i aż zniechęca do gry, miałem go dość do tego stopnia że wywaliłem grę z dysku, mam nadzieję że do premiery to poprawią.

    Ciekaw jestem trybu pojedynczego gracza, multi w sumie mnie kupiło, mimo że za grami sieciowymi jakoś nie przepadam, to mnie cholernie wkręciło. Do tego graficznie prezentuje się to to genialnie!

    #ps4 #doom #doombeta #idsoftware #bethesda #gry #wulgarnygracz #unrealtournament #unreal

    pokaż spoiler Zapraszom: http://www.facebook.com/wkurwionygracz/timeline
    pokaż całość

  •  

    #fallout #niepopularnaopinia #bethesda
    Co jest nie tak z fanami nowszych Falloutów!? Kij z tym, że należę na fb do grupy ''Fallout Fanatics'' a tam wszyscy piszą tylko o Fallout 4... oni grając w tego pożal się Boże FPSa i parodię RPG atakują fanów serii Call of Duty. Wtf? Z tego co wiem seria CoD nigdy nie udawała tego, czym nie jest... Brawo, Bethesda, hodujecie kretynów. pokaż całość

  •  

    Różnica pomiędzy gniotami od Bethesdy, a grami pokroju Fallout 1, Arcanum czy Age of Decadence:

    Bethesda:

    What the player experiences: You were told that the wealthy owner of the Inn can help you find the buried treasure. You walk into a bar. The bartender greets you with a fine "Hello Stranger! Come and enjoy a pint of ale on the house!" You will notice that you when you click on anyone else in the room you get a generic "good day sir", you certainly can't attack anyone, and if the game let you fire off an explosive spell, it wouldn't do any damage in room and no one would notice that anything had happened. You talk to the inn keeper and he says if you give him 10 gold, he'll give you the map to the secret treasure! So you do.

    What the developers were thinking: Well, this has to be this way, right? I mean, the bartender has knowledge that keeps the quest moving along so we can't kill him. And what if we attacked someone else in the corner of the bar? We couldn't have that because it would look strange if the people just sat there! And I mean, c'mon, if you can kill this guy, wouldn't that mean you can kill the others too? Oh plus, our publisher informed us yesterday that we have to take out all the kids in the game because we can't sell the game in Germany if it has kid killing. Yeah..... killing people in a friendly town is out of the question.


    Porządny developer jak Troika, Black Isle czy Iron Tower:

    What the player experiences: You walk into a bar. The bartender greets you with a fine "Hello Stranger! Come and enjoy a pint of ale on the house!" At this point, you shoot an arrow through his neck.... he drops dead, the bar maid and most of the patrons freak out and run for the door... You laugh maniacally until you notice some guy in the corner (who happens to be the bartenders' brother in law enjoying a pint himself) unsheathing his vorpal sword and coming after you with bloody vengeance in his eyes... You kill him too and take his sword. You search the inn and find a key underneath a bottle of whiskey behind the bar. The key opens a lockbox upstairs in his room where you find a map.

    What Troika was thinking: Hey, what if I want to shoot the bartender? Yeah, I hate those stereo-typical jolly fat bartender guys. It'll be more trouble, but we'll make sure you can get the map some how. For the people in the room, we'll have them check against your faction and skills, if you attack anyone, they will determine if they are scared, hostile, or unmoved by your actions. If they are scared they'll run, hostile they'll attack, and unmoved they will just sit there drinking a beer while all hell breaks loose. Yeah, we should put at least on guy in the bar who's tough as nails. The tough quiet dude who calmly drinks his beer... The guy you DO NOT want to mess with. Yeah, and if you kill anyone in this inn, the cops in town will attack you on sight. The more neutral shopkeepers will still sell to you, but they will jack the prices up because even they think you are a cold blooded killer.


    W rzeczywistości gry Bethesdy wyglądają nawet gorzej (patrz Fallout 4). Obawiam się, że czasy rewelacyjnych gier mamy za sobą i w najlepszym przypadku otrzymamy udany produkt wykonany przez rzemieślników-hurtowników (patrz Wiedźmin 3, Divinity Original Sin), a nie mistrzów zawodu. Zresztą się nie dziwię, bo gdy gra wyprzedza swoją epokę lub jest zbyt trudna lub zbyt wiele rzeczy jest ukrytych (i trzeba samemu myśleć i szukać) to nie odnosi sukcesu finansowego. Tak było z Falloutem 1, Vampire The Masquarade Bloodlines, Arcanum, a z nie-rpegów Sacrifice czy Giants Citizen Kabuto właściwie to można jedynie liczyć na twórców gier indie, ale biorąc pod uwagę ich budżet takiego poziomu jak Troika czy Shiny nigdy nie osiągną.

    #gry #rpg #crpg #arcanum #troika #bethesda #gorzkiezale
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @Ercefet:

      Nieskazitelny, dobry obywatel, który handluje bronią i deprawuje nieletnich narkotykami?

      Mhm, no dobra, ale tu nie ma nic złego ;)
      Niestety erpegi podchodzą do tematu sztampowo zazwyczaj. Ten zły zabija, ten dobry pomaga, ten neutralny pomaga za kasę. Też bym zagrał w bardziej wyrafinowanego złoczyńcę. Może Obsidian ze swoim Tyranny wreszcie na to pozwoli. Z gier nieco mniej standardowo podchodzących do tematu, w które grałem:

      1. W Fallout: New Vegas można było lawirować między frakcjami. Najpierw pomagałem tym dobrym, rozwiązywałem ich problemy, obiecałem im pomóc, następnie zdradzałem ich z tymi złymi, popracowałem dla innych (wszędzie bez rozlewu krwi, dbając o reputację), budowałem wpływy. Kiedy nadarzył się odpowiedni moment zdradziłem i zabiłem kogo trzeba, i na końcu pozbyłem się ich wszystkich. Byłem sam sobie szefem. System z frakcjami dobrze się do tego nadaje. Oczywiście tylko wtedy, gdy możemy się sami urwać im ze smyczy.

      2. W Planescape: Torment grałem raz postacią Złą Praworządną. Gra była przednia (i trudna), bo trzeba było właśnie zachowywać pozory człowieka honorowego, który dba o dane słowo. Ale koniec końców zawsze obracało się ono przeciw temu, komu się je dało. Muszę przyznać też, że takie postępowanie wywołuje mocniejsze emocje. Kiedy się komuś daje nadzieję, widzi się jej radość, a później wszystko odbiera i obserwuje, jak ta osoba kona w środku.
      @Skyworld
      pokaż całość

      +: Ercefet
    •  

      @Lisaros: Nie powiedziałbym że Torment był aż tak trudny ( ͡º ͜ʖ͡º)

      postępowanie wywołuje mocniejsze emocje. Kiedy się komuś daje nadzieję, widzi się jej radość, a później wszystko odbiera i obserwuje, jak ta osoba kona w środku.
      Przypuszczam że ten fragment można przyklejać każdemu kto twierdzi że nie rozumie postępowania złych ludzi ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Mocniejsze emocje tak, zawsze ale pytanie czy wywołuje to mocniejsze emocje czy daje ci satysfakcje i radość bo to już sadyzm i w pewien sposób każdy człowiek to sadysta :)
      Ale wieczny plus za Planescape, zapomniałem o nim. Wciąż chodzi mi raczej o bycie przeciwieństwem dotychczasowych bohaterów z takich gier jak Baldur, NWN etc.
      pokaż całość

      +: Lisaros
    • więcej komentarzy (38)

  •  

    Dziś obchodzimy bardzo ważną rocznicę: minęło 10 lat od wydania pierwszego DLC do Obliviona, czyli pancerza dla konia za 10 dolarów. Upamiętnijmy tę datę refleksją jaką gównianą firmą jest Bethesda i jak tą historyczną chwilą przyczyniła się do stopniowego psucia gier komputerowych już powszechnym rakiem jakim są DLC.
    #rocznica #gry #elderscrolls #bethesda #bethesdasucks pokaż całość

  •  

    Dopiero skonczylem prolog, ale ta gra to juz jebane 9/11, masakra. Jestem pod wrażeniem, ogromnym.

    #wolfenstein #bethesda #grykomputerowe #gry

  •  

    Kurwa, dość, nie dam rady przejść tego gówna, po prostu kurwa srać mi się chce jak w to gówno gram. Fallout 4 to najbardziej niedojebana gra w historii świata, uberchujnia, syf nad syfy, xanthia świata gier. Brzydkie, nudne, chujowe, bez klimatu, co najważniejsze kurwa bezczeszczące nazwę Fallout. Próbowałem, naprawdę próbowałem to kurestwo polubić, grałem w to jak w FPSa, olewałem nadchujowy system rozmów, zapominałem że to nazywa się jednak Fallout, nic nie pomogło. Bethesda, błagam, popełnijcie zbiorowe samobójstwo, nie róbcie więcej gier. Kurwa, do tego przy takiej paskudnej graficie to chujstwo gubi klatki, no nie, po prostu kurwa nie.

    pokaż spoiler Wymieniam to w pizdu na Black Ops III na gametrade.


    #fallout4 #bethesda #ps4 #boldupy #kuklemnieswedza #dramat #tragedia #potop #chujmiwdupe
    pokaż całość

    +: Bethesda_sucks, b........S +6 innych
  •  

    Nie podoba mi się kierunek w którym zmierzają gry RPG. Weźmy za przykład gry #bethesda Kiedyś, żeby wbić jakiś jebany poziom, musiałeś tłuc przez godzine potwory, nie było jakichś perków, które na 10 poziomie robiły z Ciebie boga nawet na najtrudniejszym poziomie trudności (vide #skyrim) albo beznadziejne algorytmy jak oblivion. Szanuję tylko jedną grę. Przechodzę ją średnio raz do roku, mimo że praktycznie cały świat znam na pamięć a questy przechodzę z zamkniętymi oczami. O tak - mówię o Morrowindzie. Grę zaczynasz jako jakiś śmieszny więzień, wybierasz znak zodiaku, rasę, oraz atrybuty i...no właśnie. NIE MASZ KURWA POJĘCIA GDZIE IŚĆ. Pierwsze co to kradniesz tackę i lecisz ją sprzedać, z beczki wyciągasz pierścień, kupujesz mikstury i tu pojawia się to, czego brakuje mi teraz w grach. Jedyne co cie prowadzi to drogowskazy przy drogach, lub pewne podpowiedzi npc (kopalnia znajduje się na południowy-zachód od tel mora. Idź, zabij, znajdź, przynieś). Przepraszam za składnie, wypiłem o jeden za dużo i jestem w trakcie instalacji Morka+dodatków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gry trochę #nostalgia
    pokaż całość

    źródło: vvardenfell.jpg

    +: fuechsinn, A..........r +123 innych
    •  

      @hihi_jery: Mana się nie regenerowała samoczynnie. Nie jestem skurwiałym każualem ale akurat mana mogłaby działać jak w oblivionie. Btw spróbuj obliviona na 100% trudności od samego początku.

    •  

      a masy wolą się dobrze bawić niż zastanawiać się czy trzeba skręcić w prawo czy w lewo

      @mitotasak: No kuźwa strasznie to skomplikowane, i tak bardzo o wiele trudniejsze od dzisiejszych gier...
      morrwind był prosty i skomplikowany jak budowa cepa. Fakt że nie było mini mapy do celu nie klasyfikuje tej gry od razu jako mega trudnej.

      Co do reszty, się nie wypowiem bo osobiście nad elementy rpg przekładam dobrą fabule, i świetnie zrobione questy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    Ok. ukończyłem #fallout4 . Lubie sie w tagu rozpisać na temat uniwersum #fallout - planowałem na zakończenie mojej przygody z czwartą częścią zrobić jakieś podsumowanie, być może ocierające się o hejt ale po zakończeniu, najbardziej bezsensownym finishu w historii gier komputerowych, po splunięciu mi w twarz przez bethesde (całkowity brak poszanowania lore) po prostu nie dam rady.

    Spędziłem w grze 150h, być może ktoś uzna mnie za masochistę ale ta gra nie zasługuje nawet na 3/10.

    http://www.youtube.com/watch?v=yvGXCisAaR4

    #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks #gry
    pokaż całość

    •  

      @MerytorycznieNiepoprawny: @Python: Zgadzam się z wami po części do tych zarzutów. Ja po prostu inaczej podszedłem do tej gry, nie grałem w nią jako poszukiwacz lore i grało mi się dobrze. Ale tylko dobrze, gra ma swoje momenty i zwrotyw fabule, pare klimatycznych miejsc, przy któych miska mi się cieszyła. Po tym jak wyglądał fallout 3 nie liczyłem, że bethesda zrobi coś lepszego. Jasne że wolałbym nowego fallouta na innym silniku, w innym trybie niż pierwszoosobowy, coś w stylu NWN2 jeśli chodzi o sterowanie czy pierwsza cześć Dragon Age. Chciałbym fabułę jak w Tormencie albo Arcanum ale z góry wiedziałem, że tego nie dostane. Sama możliwość powrotu na postnuklearne pustkowia była u mnie wydarzeniem dla którego kupiłem sobie nowego PC-ta :) Także nie podchodzę w stylu na złość mamie odmorżę sobie uszy i nie zagram w F4. Bo wiem iż marne to pocieszenie ale lepsze to niż nic. Gra ma u mnie 6/10 z czego 1 punkt dodatkowy tylko dlatego że ma Fallout w nazwie i mogłem wrócić do tego uniwersum. Także gry wychwalać nie będe ale narzekać na nią też nie będę bo bawiłem sie dobrze. pokaż całość

    •  

      @m00n: Postapokaliptyczny sandbox FPS - naprawdę spoko 6-7/10. Po prostu kiepskawy z niego fallout, zwłaszcza dla ludzi którzy zachłysnęli się pierwszymi falloutami.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Tak patrząc na dokonania Interplay a potem Bethesdy w dziedzinie postapokaliptycznej klasyki jakim jest Fallout, coraz częściej padają; gdzie popełniono błąd podczas układania tzw. lore?

    Jest wiele dziur w całej linii fabularnej które nie dają spokoju fanom tejże serii [20 lvl here, 13 lat gram nałogowo w Fallouta].

    Więc tworzę tag #falloutmysteries, w którym można zadawać pytania na które dyskusyjnie spróbujemy odpowiedzieć; wypełniając luki fabularne zamiast [hurr durr] kapitalistycznych oszołomów! [nie wliczam genialnego na swój sposób Avellone'a, twórcy między innymi DLC's do FNV]

    #fallout #fallout2 #fallout3 #falloutnewvegas #fallout4 #bethesda #interplay

    Od graczy dla graczy!
    pokaż całość

    •  

      A teraz teoretycznie; czy jeśliby Bractwo zawiodło podczas Bitwy o Oczyszczalnik w F3, plan Autumna dałby radę?

      @DrakePL: Z lore fallouta 3 chyba wypadam najsłabiej więc prosze poprawiaj jeśli coś palne.

      Biorąc pod uwagę jego sprzeciw wobec planu Edena w zasadzie cały wątek dla mnie jest bez sensu bo Autumn zdaje sie podzielać Twój cel... przez chwilę. W zasadzie bez Edena cały konflikt był konfliktem interesów o to kto będzie miał władze w DC - bo ten kto ma wode byłby tam królem.

      Same intencje Autumna, pomimo że nie chce zabić WSZYSTKICH są troche niejasne - prawdopodobnie mając władze nad wodą miałby odpowiednie środki by odbudować Enklawę.

      W samym wątku Broken Steel nie widać aby BoS szczególnie wzbogacił się na przejęciu oczyszczalni ale w sumie bethesda spłyciła ich do "białych rycerzy" więc wcale mnie to nie dziwi.

      Enklawa miała również bazy w Chicago, dowiadujemy się o nich z zapisów ED-E który wcześniej był wysłany do Navarro z bazy Enklawy w Chicago jako jednostka zwiadowcza

      @rebel101: Rzeczywiście coś takiego miało miejsce. Musze odświeżyć sobie NV z DLC.
      pokaż całość

    •  

      @Python: Ano racja. Jedyne czego nie przemyślano to opcji połączenia sił Autumna z Bractwem Stali do jednego celu. Noo, ale można to wytłumaczyć tym że Pułkownik "pośrednio" przyczynił się do śmierci Ojca bohatera F3...

      @rebel101: Faktycznie, Chicago była punktem gdzie założono bazę Enklawy. Ciekawe tylko gdzie jeszcze takie by istniały. Na Mojave była baza postojowa i tanker dla VB-02. pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Skyrim to jest super gra i koniec, ta jazda przez pustkowia na koniu to czysta przyjemność

    #skyrim #theelderscrolls #gry #crpg #bethesda

  •  

    Opinia osoby, która lubi casualową rozgrywkę (i gry Bethesdy) zamieszczona na forum gildii:

    Joneleth napisał:

    Ok, skończyłem wątek główny.

    Na temat tego, dlaczego Fallout 4 jest zły można by napisać artykuł na kilka stron, ale tak w skrócie, to Bethesda kompletnie nie potrafi konstruować i prowadzić fabuły.
    Oni powinni wynajmować jakieś zewnętrzne studio do pisania scenariusza i questów, a sami powinni ograniczyć się do robienia tła.


    Grę skończyłem po stronie Instytutu.
    Dodam, że sam fakt stworzenia takiej możliwości (decyzję podejmuje się w sumie gdzieś tak w 1/2 wątku głównego) oceniam jako fabularnie słaby, bo prowadzi do rozwalenia w pył konstrukcji budowanej od początku gry (Instytut jako coś tajemniczego, a syntetyki jako nieznany wróg). Generalnie słabe to.


    Bardzo często wybór w tej grze to iluzja i tak na przykład pod koniec gry grając po tej stronie, po której grałem nasz główny zleceniodawca stwierdza, że trzeba zabić postać fabularną X, opcje dialogowe są mniej więcej takie:
    a) nie ma innego wyjścia?
    b) ale dlaczego to takie ważne?
    c) nie;
    d) nie ma problemu.


    Wybór opcji a) lub b) prowadzi ostatecznie do wyczerpania rozmowy i powrotu do opcji c) i d).

    A gdy wybierzemy c) (nie chcemy zabijać), to w odpowiedzi słyszymy:
    "Być może powinienem się wyrazić jaśniej, to był rozkaz" <KONIEC ROZMOWY>
    No shit, to po co cała ta maskarada :biggrin:


    Żeby było ciekawiej, to gdy pójdziemy do tej postaci X (która w sumie niczym nam nie zawiniła), to jest ona neutralna i mówi, że co prawda się na nas zawiodła, ale spoczko, nie rozstrzela nas (a jest obstawiona przez znaczną ochronę) i prosi nas jedynie, żebyśmy sobie poszli...
    A fabularnie wystarczyło w tym momencie dać normalną rozmowę, której wynikiem mogło być sprowokowanie walki samemu (opcja "sukinsyn") albo zakończenie przez tę postać rozmowy w ten sposób, że sama atakuje postać gracza czym wymusza eksterminację (opcja "wyższa konieczność").


    Questy poboczne są zazwyczaj krótkie i nieszczególnie porywające.
    Osobiście moim faworytem jest tu quest "Hello kitty", który polega na tym, że wchodząc do pewnego Vaulta wypuszczamy przypadkiem kota.
    Późnej tego kota trzeba znaleźć.


    Co wymaga:
    a) przejścia z niższego poziomu krypty na poziom wyższy;
    b) przejścia z wyższego poziomu na zewnątrz;
    c) przejścia kilku metrów;
    d) zagadania do kota;
    e) powrotu przez wszystkie lokacje na niższy poziom krypty (oczywiście ze wszystkimi ekranami wczytywania, bo mamy rok 2015, a F4 to nie Wiedźmin).


    Dodam, że to quest "większy", tzn. ma swój tytuł i obrazek oraz pojawia się w dzienniku na questach pobocznych, nie "różnych".

    Diamond City to niewykorzystana lokacja.
    Był tu spory potencjał na ciekawy wątek noir (podobnie jak w tym drugim mieście, którego nazwy teraz nie pamiętam - tym gdzie jest Magnolia i burmistrz ghul, którego potencjał również nie został wykorzystany), ale oczywiście nic z tego. Był też potencjał na wątek neo-noir w stylu Blade Runnera, ale oczywiście ten element również nie został wykorzystany (generalnie wątek z syntetykami jest w znacznej mierze zmarnowany).


    Budowanie osad - niby można i stwarza to podstawy do lootowania każdej zwiedzanej lokacji, tylko po co? W ogóle ten element został chyba dodany na późnym etapie gry (vide: uwagi Angry Joe).

    Modyfikowanie broni - niby na plus, ale z drugiej strony z tego tytułu jest w grze mniej broni. Niemniej muszę przyznać, że tym względem F4 wypada lepiej od F3 i F:NV. Aczkolwiek bezsensowne jest to, że nie wszystkie "lekkie" zbroje działają w ten sposób, że można założyć na nie dodatkowe elementy zbroi. Rozwiązanie słabe, bo w moim przypadku w zasadzie wykluczyło korzystanie ze zbroi innych niż Road Leathers, Vault Jumpsuit i BOS uniform. Powód: w dodatkowych elementach zbroi można dodawać mod, który zwiększa udźwig postaci - dość istotna sprawa.

    Wielkość świata i miejsca do eksploracji - tu nie jest wbrew pozorom źle, aczkolwiek irytująca jest mapa, która z czasem staje się kompletnie nieczytelna. Problemem jest natomiast, że ta eksploracja wygląda następująco: miejsce zaznaczone na mapie, podejście bliżej, mnóstwo przeciwników, strzelanie, loot, koniec. Czy muszę tłumaczyć jak słabe to jest? Dodam, że elementem zmiennym jest tu typ przeciwników: ghule, raiderzy, gunnersi, supermutanty (czasami jakieś owady albo inne zwierzęta). Fakt, że w każdej w zasadzie lokacji jest jakiś przeciwnik sprawia, że eksploracja staje się z czasem nudna i męcząca. Nudna, bo wiadomo, że po podejściu do nowego znacznika na mapie ktoś zaraz wyskoczy, męczące, bo ile można...

    Towarzysze - zupełnie bez charakteru i interakcji.

    Generalnie grać się w to da, ale poziom niewykorzystanego potencjału i braku rozwoju po stronie Bethesdy jest naprawdę bardzo duży.

    Edit: dodam, że finalny quest i zakończenie gry są bardzo bezbarwne. Dotyczy to pewnie wszystkich frakcji, a bierze się z tego, że Bethesda nie potrafiła zbudować u gracza poczucia związku z wydarzeniami w grze (bierze się to również z faktu złego umiejscowienia punktu kulminacyjnego gry, po którym napięcie opada i na wyższy poziom już nie wraca). Z punktu widzenia scenariusza gry jest to po prostu bardzo słabo napisane.

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks
    pokaż całość

    +: s......2, Refusek +18 innych
    •  

      @Bethesda_sucks: myślałem, że po tym questcie z dzieciakiem z lodówki większego gówna już nie zobaczę. Myliłem się..
      Im więcej patrzę na tą grę to mam wrażenie, iż dobrze, że nawet w 'demo' nie grałem. Lepiej wrócić do 1 czy 2 niż questami dla ćwierć-debili sobie zajmować czas.

    •  

      @Bethesda_sucks, @Lurriel: Cholera, typ ma 100% rację. To co lubiłem w poprzednich Falloutach to rozwój akcji. Na początku postać bije się z jakimiś szczurami, gekonami i innymi mobami "shit-tier", potem z dzikusami, bandytami i potem zaczyna się zabawa bo dochodzą szpony śmierci, oddziały Mistrza, ciężkie roboty bojowe i wieżyczki a na samym końcu goście z Enklawy. To po prostu najlepszy balans trudności w grach RPG, gdzie na początku bijesz się z gównem, a pod koniec gry toczysz bitwy z ciężko uzbrojonymi przeciwnikami.

      A w Fo4 można spotkać tego samego bandytę z pipe-riflem co ma 50 poziomów więcej. Każda lokacja to kopiuj-wklej z innym układem pomieszczeń. Zawsze w takich lokacjach trzeba się napierdalać. Zadania poboczne to FedExowanie - np. jest babka która wysyła gracza do biblioteki opanowanej przez supermutanty, bo kurwa książki nie oddała. Pisałem wcześniej, że jest typ, który kurwa karmił zdziczałe ghule, bo coś mu się poprzestawiało w bani. Pisałem też o dzieciaku w lodówce i jak gra zmusza gracza do wypuszczenia i potem że trzeba znaleźć jego rodziców, którzy również są zghulifikowani. Jest też typ, który wysyła gracza po farbę do miejsca pełnego bandytów lub inny debil, który wysyła go po bejsbolowe souveniry. Tyle, tak wygląda 90% zadań w tej grze. Zagadaj, przynieś/zabij i wróć. Gra często w przypadku minutemanów wciska te gówno-questy graczowi. "Hej dzięki za wykonanie zadania jesteś zajebisty i w ogóle, ale idź spierdalaj zrób kolejne drugie takie zadanie w innej lokacji i przeciwnikami, kocham cię, spierdalaj już". Czy zadanie z kotem, gdzie masz zaznaczone jakbyś był chory na autyzm, że tu jest ten pierdolony kot, nie możesz go złapać jak ucieka, masz iść do dzieciaka, nie możesz mu powiedzieć, że cholerstwo już jest kolacją jakiegoś raidersa, masz być rycerzykiem i zagadać do kota, żeby mu się włączył GPS w dupsku i pobiegł z powrotem do krypty.

      Co do towarzyszy to się nie zgodzę. Cait, Piper i Danse to chyba jedyne w miarę normalne postacie w tej grze. Normalne, bo mają jakąś historię, swój cel (bądź nie mają, ale jest wyjaśnione czemu). No i jest jeszcze Kellogg, który również jest dobrą postacią, bo gra opowiada jego historię, motywy, że przebył drogę z jednego wybrzeża do drugiego, bo szukał śmierci i zamiast tego znalazł Instytut i dołączył do niego, bo liczył, że w końcu ktoś go zabije. Sam wątek z czytaniem jego wspomnień jest kurewsko głupi, ale jego postać jest w porządku. Tyle, 4 postacie w tej grze, tak reszta to banda debili, którzy mają równie debilne questy, debilne rozumowanie, traktują gracza jak chłopca na posyłki i jednocześnie po jednej takiej gównianej robocie chcą z protagonisty zrobić lidera, czy dać jakiś order szczerego uśmiechu.

      Albo quest główny. Masz syna zjeba, który wypuszcza protagonistę 60 lat później, bo eksperyment (albo dlatego, że umiera i wie, że reszta Instytutu, to jeszcze większe zjeby i chce jedyną normalną osobę obsadzić na swoim stanowisku, to by miało sens, ale nigdzie nie jest taka opcja sugerowana, więc obstaję przy tym, że jest zjebem). Gada, że ludzie nie rozumieją Instytutu, ale nie przeszkadza mu to, że wyprodukował synteka wyglądającego jak on sam w wieku 10 lat, nie przeszkadza mu to, że Instytut produkuje armię doskonałych zabójców i zamachowców samobójców, nie przeszkadza mu to, że jeden z naukowców został zarażony FEV i zmienił się w mutanta, bo rozumiał, że ta frakcja jest pełna zjebów i hipokrytów. Nie przeszkadza mu to, że stworzył sztuczną inteligencję i potem zniewolił synteków z AI i jeszcze się dziwił, że te synteki spierdalają im z Instytutu. Ma w dupie co się dzieje na powierzchni, nie wysłał ekipy ratunkowej po ojca, tylko po iluś latach sprawdza, czy przeżyje na pustkowiach. Supermutanty to pewnie dzieło Instytutu, bo przecież tylko oni mają dostęp do FEV, a mutki z Waszyngtonu są zbyt głupie, żeby przyjść do Wspólnoty. Instytut wynajmował Kellogga, ale ze strachu, że nie da się go zabić, ale jednocześnie zafundowali mu wszczepy cybernetyczne (jak w Fo2 zaszantażujesz doktora w jednej z krypt i potem poprosisz go o usługę medyczną, to zabije gracza, widać w Fo4 Instytut jest pełny pierdolonych kretynów, którzy mieli problem w postaci wyszkolonego zabójcy i zamiast mu nie wiem podciąć żyły na stole operacyjnym, to go jeszcze kurwa ulepszali przy użyciu implantów). Na to wszystko pozwala syn głównego bohatera i potem ten pierdolony kretyn się pyta głównego bohatera, czemu chce rozwalić instytut jeśli wybrał współpracę z Bractwem Stali, który jako jedyna frakcja ma sensowny plan (i tylko dlatego, że tę frakcję wymyślili inni ludzie, np. Trasa jest pełna lewackich debili, którzy nie rozumieją jakim zagrożeniem jest syntek, który może np. mieć w sobie bombę lub reagować na komendy głosowe, które mogą zmienić teoretycznie normalną osobę do zabijania jak typowa maszyna. Jakaś postać w grze słusznie zauważa, że ci debile jakby mogli, to by wyzwalali komputery stacjonarne i tostery).

      Oczywiście gra nie pozwala na wytknięcie komuś braku logiki. Ta gra wygląda jak przejażdżka pociągiem. Każdy dialog to jak jazda wagonikiem po torach. Jak masz jakieś obiekcje, to chuj gra ma to w dupie, masz zrobić questa, bo będziesz mieć zajebany dziennik, który będzie ci przypominał o tych zadaniach, bo jesteś zjebem i masz je zrobić. Nie możesz odmówić i zapomnieć o całej sprawie. Nie możesz synowi pod koniec gry powiedzieć, że jego frakcja jak i on sam jest pierdolnięty. Nie możesz rozwiązać Trasy bez rozlewu krwi. Nie możesz powiedzieć Sturgesowi, żeby sam kurwa zbudował kibel, tylko sam musisz zbudować łóżka, bo te muminy/tamagochi w Sanktuarium zdechną, bo nic nie potrafią.

      No to się wyżaliłem.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Dawno nie pisałem jaki Fallout 4 jest fajny więc macie kolejny przykład:

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks #heheszki

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Recenzja Fallouta 4 na GOL-u: http://www.gry-online.pl/S020.asp?ID=10855

    Po takim szmatławcu nie spodziewałem się sensownej recenzji. Przy następnej grze pewnie Bethesda podeśle im wersję recenzencką i wszystko wróci do normy.

    Parę fragmentów:

    Protagonista zawsze ma do wyboru jedynie cztery opcje – zwykle są to (dosłownie) „tak”, „nie”, „sarkazm” lub „nie wiem”. Zdecydowawszy się na którąś z nich, wysłuchujemy krótkiej formułki, po której NPC kontynuuje swoją drewnianą wypowiedź. Jeden z najistotniejszych czynników decydujących o jakości jakiegokolwiek RPG został w tym przypadku totalnie spłycony i cierpi na tym wszystko – nie tylko sama jakość dialogów, ale i to, jak bardzo wczuwamy się w otaczającą nas rzeczywistość. Miejsca na tak zwany „rolplej” nie ma tu wcale i choć – ponownie – parę perełek i ciekawych konwersacji oczywiście się trafia, to jednak przez większość czasu znajdujemy się w „teatrze drewnianych kukiełek”. A dzięki systemowi animacji mamy na ten kiepski spektakl rezerwację w pierwszym rzędzie.

    W Falloucie 4 broń, lekarstwa oraz pancerze wręcz sypią się na nas z nieba.

    Podczas przemierzania „najnowszych” pustkowi mamy wrażenie, że apokalipsa tak naprawdę nigdy nie nastąpiła, a zamiast tego panuje sprzętowy dobrobyt w każdym zakątku Wspólnoty.

    Tak jak tworzenie osad oraz modyfikowanie sprzętu uznać można więc za zaskakująco rozbudowane, tak tego samego nie da się już powiedzieć o systemie rozwoju postaci. To niestety kolejny kluczowy element gier RPG, z którego nowego Fallouta brutalnie odarto. SPECIAL nadal wprawdzie funkcjonuje, ale przez nowy system progresji stracił niemal całkowicie na znaczeniu! Od tej pory możemy dodawać punkty do statystyk z każdym zdobytym poziomem (o ile nie zdecydujemy się zainwestować ich w perki), nic nie stoi więc na przeszkodzie, by uczynić z naszego herosa „Pana Doskonałego” z niemal idealnymi parametrami w każdej kategorii. Zniknęły, niestety, słynne „umiejętności”, determinujące np. jak dobrze radzimy sobie z konkretnym typem broni. Wspomniane perki starają się jakoś załatać tę lukę, oferując różne bonusy, ale to, jak zaprojektowano ich tablicę, pozostawia dużo do życzenia. Raz, że całość jest szalenie nieczytelna, dwa – zdecydowana większość kompletnie nie wpływa na to, w jaki sposób gramy. Poza pojedynczymi przypadkami, takimi jak zdolność zwiększająca żywotność rdzeni fuzyjnych, perki dają tak nieodczuwalne korzyści, że przez większość czasu po prostu zapominałem o wydawaniu na nie punktów. Małe święto każdego fana RPG, czyli awans na nowy poziom, w Falloucie 4 ma po prostu minimalne znaczenie. Zabawę zakończyłem ostatecznie na poziomie 36 i szczerze mówiąc, nie czułem się z tego powodu ani odrobinę potężniejszy niż na poziomie, powiedzmy, dziesiątym.

    Rozwojowi bohatera nie pomaga także fakt, że nawet samo inwestowanie w SPECIAL nie jest przesadnie opłacalne. Nie licząc odblokowywania poszczególnych perków, wysoka charyzma czy inteligencja praktycznie niczego nie zmieniają – przykładowo próba perswazji i tak zależna jest od rzutu kostką i równie dobrze możemy kogoś przekonać, mając zainwestowany w ten parametr 1 punkt, jeśli akurat się nam poszczęści. A to prowadzi do przykrej konkluzji – jak byśmy nie „rozplanowali” statystyk i tak koniec końców będziemy grać w niemal identyczny sposób. Uproszczenie tego typu w Falloucie to po prostu skandal.

    Ale nawet i to byłbym w stanie przełknąć, gdyby nie glicze i bugi. Panie i panowie, chciałbym w tym miejscu oficjalnie przyznać Falloutowi 4 tytuł rekordzisty świata. Takiej ilości graficznych błędów nie widziałem chyba jeszcze w żadnej produkcji

    Zabawne? Może i tak, ale z mojej perspektywy całkowicie zabija imersję, która w produkcjach RPG stanowi absolutną podstawę.

    Jednak na końcu, po litanii idiotyzmów i wad obecnych w grze recenzent stara się złagodzić swoje stanowisko (coby nie trafić na czarną listę Bethesdy):

    Tytuł jako sandbox sprawdza się dobrze i ma ogromny modowy potencjał, aspekt strzelankowy także wypada przyzwoicie, ale RPG z niego bardzo marne, a jako Fallout... cóż, „czwórka” jest nim tylko z nazwy.

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks #recenzja
    pokaż całość

    +: Python, K......s +10 innych
  •  

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks

    Nie wiem czy ktoś jeszcze zwrócił uwagę, ale ponad połowa wpisów pod tagami #fallout4 to obrazki z kreacji postaci (czyli simsy/zabawa w kosmetyczkę i chirurga plastycznego w jednym) i tworzenia domków (czyli coś dla fanów minecrafta). Przykładów interesujących dialogów, przykładów C&C, czy ciekawych questów nie zauważyłem.

    Przy okazji, to tworzenie postaci dobitnie obnaża słabość gier Bethesdy jeśli chodzi o erpegowe elementy, choćby w tym, że mając charyzmę 10 możemy wyglądać jak Kulfon czy jakiś zasyfiały brudas (albo pasztet w przypadku kobiety). M.in. dlatego do erpegów lepiej nadaje się uproszczona grafika. Zresztą inteligencja też nie ma wpływu na dialogi czy dostępne opcje, w Fallout 1, F2 i Arcanum miało to ogromne znaczenie.

    A poniżej znajdziecie przykład pomysłowości Bethesdy jeśli chodzi o przeciwników (bug czy nie bug, ale jak na legendarnego przeciwnika wygląda wyjątkowo kiepsko):
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Poziom dialogów Bethesdy widoczny na filmiku. Dziecinada na całego i #pasta z setek seriali/filmów.

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks

    źródło: youtube.com

    +: lordmatiz, Qwertyzxcv +25 innych
  •  

    Nie rozumiem hejtu na fallouta 4, dla mnie to jest zajebista gra.Jest kilka skaz, no ale nie wszystkim się dogodzi.
    Na +
    +zasilane pancerze i ich ulepszanie(czujemy ,że jesteśmy maszyną bojową i czymś musi być zasilana+strzelanie jedną ręką z pistoletu-jak ja to kocham)
    +questy(trochę jest ich mało ale niektóre są tak zajebiste,że nawet w F1 i F2 takich nie było)
    +vertibirdy( chociaż troche to przypomina smoki z dlc do skyrima-dragonborn)
    +niektóre lokacje(np.statki ! i wodne i powietrzne, piramida no dużo jest fajnych)
    +podoba mi się ten system bez skilli
    +dialogi w sumie mi się podobają(ale to taki +/-)
    +MQ bardzo fajny gdyby nie te spoilery przed premierą(pewien użyszkodnik to takich psi członek ,że szkoda gadać)
    +MUZYKA zajebista po prostu nic dodać nic ująć
    Na -
    -troszkę grafika bo niektóre rzeczy rażą,ale wtedy by mi gry lapek nie uciągnął na maxie
    -większość rzeczy zajebano z modów do FNV w tym:
    ---nieszczęsny crafting,jakby była jedna osada to ok ale jak dają nam 20 to trochę się odechciewa bo jednak lubie wszystko zrobić ale to mi się wydaje nudne.A dodatkowo robiłem to samo w FNV
    ------BRONIE nie dość ,że mało to jeszcze jakieś z dupy wersje jak ten obrzydliwy Gauss czy Laser Gatlinga.Ja nie wiem czy oni w tej Bethesdzie nie rozumieją ,że gracze chcą starych gier z dobrą grafiką.Dla mnie retexture Gaussa z F2 byłby marzeniem ale nie zróbmy gówno...(tak samo w skyrim, chciałem pancerz lorda dremory z Morrowinda z fajnymi teksturami dostałem jakieś mangowe gówno dla pedałów(tzn.daedryczny pancerz)) ALE SĄ MODY WIĘC CZEKAM
    -------to całe ulepszanie broni (fajne by było jakby było co ulepszać a nie jakieś gówno bronie)...
    ----------inne lokacje mix. point lookout, borderlandsów i F3 czyli bagna i miasta oraz spalone lasy
    ------------randomowe pancerze i bronie- w ogóle mi się to nie podoba
    ---------------legendarni przeciwnicy z legendarnym lootem no bez jaj znowu borderlands

    Ciągle to dla mnie gra roku, mówcie co chcecie ale gra jest dobra, te 1-4 na #metacritic
    bo myszka źle chodzi albo mało fps na jakimś gracie, są gówno warte.

    DLC rozjebią system.
    #fallout4 #fallout #bethesda
    pokaż całość

    +: Wolvi666, I...r +10 innych
    •  

      @ChuckNorris_: Wczoraj zrobiłem właśnie taką ciekawa misję. Miasteczko - za miłe i za spokojne jak na wszechobecna zagładę. Żeby dowiedzieć się o co chodziło trzeba było dużo naweszyc się, poskradac, poszukać aż wreszcie dotrzeć do sedna sprawy. Więc nie mów mi, że ta gra to same misję o strzelaniu i zabijaniu. Wiedźmin to dla mnie też można powiedzieć głupie machanie mieczem i zabijanie żeby gdzieś dotrzeć. Jak ktoś nie nawidzi jakiejś gry to znajdzie byle powód, żeby ją oczernic i robisz to doskonale. Możesz być z siebie dumny. pokaż całość

    •  

      @Invar: Po prostu mówię jak jest. A oceny to potwierdzają. Nie zgadzanie się ze mną nic nie zmieni.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Mod do New Vegas starający się przenieść Fallouta 1 do 3D:

    http://youtu.be/tUoVeT-fIGY?t=55s (Vault 13)
    http://www.youtube.com/watch?v=fTM8xRq0bXc (Shady Sands)
    http://www.youtube.com/watch?v=v1NbyJxm8lM (Shady Sands c.d.)
    http://www.youtube.com/watch?v=HrmaZziTl0c (Vault 15 c.d.)

    Dalsze filmiki możecie wyklikać sami. Generalnie nie polecam, ale jeśli jakiś idiota bez wyobraźni nie chce zagrać w F1 lub F2 przez grafikę to powinien śledzić ten projekt i zobaczyć jaka przepaść dzieli gry Bethesdy i Interplay.

    #gry #crpg #rpg #fallout #falloutnewvegas #bethesda #bethesdasucks #mody
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Co do systemu (kółka) dialogowego w Fo4:
    -Nie rozumiem, czemu podawane są wypowiedzi w skróconej formie; "sarkazm" mi nic nie mówi i niektóre wypowiedzi czasem zmuszają mnie do wczytania gry, bo nie jest to coś co powiedziałaby moja postać. Czemu nie mogą się one rozwijać do pełnej wersji po najechaniu kursorem? Czemu takie debilizmy są wciskane na siłę?
    -Wypowiedzi często są kosmetyczne i prowadzą do tego samego skutku.
    -Czemu ZAWSZE są cztery opcje? Ja rozumiem, że kółko dialogowe jest bardziej schludne i zajmuje mniej miejsca od ekranu z poprzedniej części, ale przecież można było upchać tam więcej wypowiedzi.
    -Jedną z lepszych zmian jest to, że CZASEM (nie zawsze) po zakończeniu rozmowy, nie da się do niej wrócić, a także że po wypytaniu o konkretne rzeczy, nie będzie można wypytać danej postaci po raz kolejny o to samo.
    -Czemu opcje retoryki są oznaczone innym kolorem? Co było fajne w starych falloutach to fakt, że trzeba było czytać dialogi, które były skonstruowane tak, że właściwie intuicyjnie prowadziło się rozmowy. Przecież można było dać perka, który te opcje by zaznaczał, co by idioci się nie pogubili. Był taki perk w starszych Falloutach, który kolorem oznaczał jakie reakcje wywoła wybrana linia dialogowa. [PERCEPCJA] To jest właściwie ta sama kalka z Fallouta 3, gdzie miałeś zaznaczone jak kretyn, że "o to wymaga skilla, więc coś dostane jak mi się uda".
    -Powrót save-scummingu przy retoryce. Nie udało się kogoś przekonać? Wczytaj grę i spróbuj jeszcze raz, teraz można sejwować podczas konwersacji. Jedna z rzeczy, którą zrobiło New Vegas było to, że jak spełniałeś warunki, to mogłeś przejść dany test umiejętności. Oczywiście jak to wcześniej napisałem, Bethesda ignoruje fakt, że taka gra wyszła i dalej ciśnie te swoje głupoty. Czy oni nie rozumieją, że ich system z procentem szansy na sukces jest debilny, bo można po prostu wczytać grę i spróbować jeszcze raz? Podobnie jest przy hakowaniu terminali, wyjdź po 3 próbach i wejdź z powrotem i zaczynasz od nowa. New Vegas oczywiście to wykrywało i blokowało terminal na czas 10 sekund. Ale to jest Bethesda, oni muszą ZAWSZE robić po swojemu.
    -Dialogi są strasznie proste. Oczywiście czego mogłem oczekiwać po Bethesdzie. Ale jedną z fajniejszych rzeczy w New Vegas, których mi brakuje, były "tormentowe" rozmowy z np. Ulyssesem, Legatem czy Grahamem. Ma to związek z postaciami, które są płaskie i stereotypowe rzecz jasna. Mimo to wkurza mnie to, że w starszych częściach, jeśli pytaliśmy o coś to otrzymywaliśmy pełne odpowiedzi, a przekonanie kogoś to była seria dłuższych wypowiedzi. Coś na zasadzie rozmowy z Legatem w New Vegas, gdzie każdy kolejny sprawdzian retoryki był coraz trudniejszy. Mniej więcej tak wyglądały dialogi w starszych Falloutach, gdzie faktycznie trzeba było kogoś przekonać do swoich racji.
    -Po raz kolejny, dialogi są proste. Nie mogę kogoś zastraszyć, sprowokować o walki, czy zadać serii pytań z kategorii "gdzie znajdę robotę, gdzie coś kupię, gdzie się prześpię, jakieś plotki, historia tego miejsca/grupy".
    -Pomysł z dubbingowaną postacią jest naprawdę w porządku. Sprawia, że rozmowy są żywsze, no ale to i tak nie ratuje dialogów przed prostotą i sztampą. Chociaż przyznam, że postać jest miejscami zbyt spokojna. Podejrzewam, że to nie jest wina aktora, a po prostu po raz kolejny dennie napisanych dialogów. Fajnie jednak zmienia bohater głos kiedy się skrada, bądź towarzysz jest daleko, a także kiedy np. rozbroimy zamek.
    -Dobra praca kamery przy dialogach, podoba mnie się to, że do rozmowy może się dołączyć inna postać. Wygląda to po prostu naturalnie. W Skyrimie postać odwracała się jak kretyn, żeby z kimś porozmawiać i potem znowu wyskakiwało okienko dialogowe jak wracała do nas. To akurat naprawdę dobra zmiana, która czyni grę mniej "elderscrollsową".
    -Jeśli zwlekamy z odpowiedzią, to postać zwróci nam uwagę. Fajny szczególik, który sprawia, że rozmowy są bardziej naturalne.
    -Lip-sync jest kiepski. Czasem postać nie nadąża z ruchem ustami, a klip dźwiękowy leci dalej.
    -Samo inicjowanie rozmów jest toporne. Trzeba podejść do postaci i wcisnąć przycisk interakcji, czasem zareaguje, czasem nie. W przypadku towarzysza jest to szczególnie upierdliwe, bo tracimy częściowo sterowanie nad postacią, a akurat jesteśmy w trakcie walki. Wydawanie poleceń również jest toporne, bo gdy jesteśmy blisko to postać inicjuje rozmowę.
    -Jeśli podejdziemy do kogoś, to postać z automatu inicjuje rozmowę, jeśli odbiegniemy przed ukazaniem się opcji, to przerwie to co mówiła (co jest nienaturalne, bo po prostu ucina klip dźwiękowy, bo potrafi ucinać wyrazy).
    -Pomijanie kwestii jest kolejną rzeczą toporną, bo trzeba wcisnąć LPM, który odpowiada za strzał. Wciskanie klawisza interakcji, który w poprzednich grach przewijał wypowiedzi teraz nie działa.

    Tl;dr: No to tyle, co mam do powiedzenia na dziś. Kółko dialogowe w tej grze ma swoje plusy, ale nie jest dobrą zmianą. Przede wszystkim przez swoją konstrukcję i ogólne działanie UI w tej grze.

    #gry #fallout #fallout4 #rpg #crpg #bethesda
    pokaż całość

  •  
    K...........a

    +52

    Premiera #fallout4 już za nami, a moderzy powoli rozbierają grę na czynniki pierwsze, #bethesda jak zwykle musiała zrobić swoje i zaszło kilka mniej lub bardziej poważysz zmian w grze. Ja także postanowiłem rozebrać grę w raz z społecznością nexusmods i oto skromne wnioski:

    1. Zastosowano nowy format plików .ba2, jedyna zmiana to format 64 bitowy, dzięki czemu pliki mogą ważyć teraz nawet 4294967296 bajtów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    2. Pozbyto się kodowania plików .dds, edycja ich jest łatwiejsza, ale gra czasami sprawdza nagłówek plików,
    3. Komunikacja między aplikacją Fallout Pip-Boy, a grą odbywa się na ruchu TCP i UDP, dane są przesyłane w formacie JSON,
    4. Sama aplikacja przynajmniej w wersji na #android została napisana w #unity3d, na ten moment próbuję rozebrać aplikację na androida aby móc więcej o niej powiedzieć ;)
    5. Silnik Creation także doczekał się liftingu i metoda wstrzykiwania "Losse", została zmarginalizowana do poziomu .esp,
    6. Technologia firmy #nvidia jest tak tajna, że umieszczają .dll w plikach gry XD,
    7. Nadal wykorzystywany trup Gamebryo,

    8. My tu mówimy o wycofywaniu technologi Flash, a tym czasem cały HUD jest zrobiony w Flashu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #fallout #mody #gamedev #programowanie
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: s...k, OmenASR +50 innych
  •  

    Pograłem w końcu w F4 na tyle dużo, że mogę cokolwiek powiedzieć o tej grze.
    Nie rozumiem tej fali krytyki, która spadła na najnowsze dzieło Bethesdy. Owszem, gra nie jest wybitna, nie zamierzam jej bronić. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do armii frustratów nie dałem ponieść się hypowi i nie stawiałem wymagań, które ta gra i tak nie miała prawa spełnić. Grałem w większość części serii (1,2,3 i NV), grałem też we wszystkie TES, oprócz Online. Czy na prawdę, po tylu latach widocznego regresu można wymagać od Bethesdy zrobienia gry, która jest skomplikowana i przemyślana? Nie, Beth idzię tą samą drogą co n.p. Ubisoft, czy EA, ich gry są nastawione tylko na zysk i trafienie do jak najszerszej publiczności. Problem Bethesdy polega na tym, że w przeciwieństwie do przytoczonych firm ma jeszcze pewną rzeszę fanów, którzy kochają skomplikowane RPGi i mają przeświadczenie, że każdy gracz na świecie ma takie samo podejście, a największy zysk jest z kanapowych konsolowców.
    Jak już porzucimy wszystkie nierealne oczekiwania i podejdziemy do tego jak do Skyrima z bronią palną, gra może na prawdę wciągnąć i zapewnić dobrą zabawę. Z dobrych stron na pewno mogę wymienić działanie pancerzy, modyfikowanie broni, budowanie osad, wszystko to w jakiś sposób uatrakcyjnia rozgrywkę. Do tego "feeling" broni i sama walka uległy znacznej poprawie, może trochę zbyt przypomina teraz CoD, czy Borderlands, ale przynajmniej została nadana dynamika i nie mam wrażenia, że strzelam do manekinów i sam gram manekinem.
    O wątku fabularnym się nie wypowiem, na razie wydaje się skrajnie przewidywalny, wiele questów jest powtarzalnych, ale z drugiej strony było kilka takich, przy których na prawdę ktoś pomyślał (n.p. dołączenie do Railroad), czego zupełnie się nie spodziewałem. Poza tym, zupełnie pozostawiono bardzo ciekawy motyw, jakim jest dostosowywanie się człowieka do sytuacji po 200 latach pobytu w komorze kriogenicznej. No, ale czego można było się spodziewać. W lore samej gry też powstaje strasznie dużo dziur, ale to, że Bethesda zgwałciła uniwersum Fallouta było wiadomo od F3.
    Eksploracja daje sporo frajdy, spotykani przeciwnicy są średnio zróżnicowani, ale to i tak postęp względem Skyrima.
    Grafika nie razi w oczy, w końcu chyba zatrudniono też jakiegoś animatora. Wg mnie ma swoje dobre i złe momenty, czasami widoki wyglądają na prawdę ładnie, a czasami tragicznie, często pojedyncze tekstury są beznadziejnej jakości, sekwencje latania śmigłowcem też były paskudne. Do tego jest kilka pomniejszych zastrzeżeń, które jakoś da się przeboleć.

    Podsumowując, jeśli ktoś podchodzi do tej gry na chłodno i zna pozostałe gry z ostatniej dekady Bethesdy to doskonale wie co dostanie. Grę, która ma wiele błędów i niedoróbek, która odstaje graficznie od konkurencji, która jest odpowiednio dla tego dewelopera uproszczona, która jest niespójna z lore, której fabuła została napisana na kolanie, ale z drugiej strony, mimo tych wszystkich mankamentów, i tak wciąga i po prostu jest przyjemna, czyli dokładnie tak samo jak Skyrim, czy F3.

    tl;dr

    pokaż spoiler arka gdynia kurwa świnia.

    #fallout4 #bethesda #gry #fallout4
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: C............e, wladca_kurczakow +7 innych
  •  

    Nawiązując do wpisu Invara, który chwali grę starając poprzeć swoje stanowisko kupioną recenzją na IGN tutaj macie komentarz redaktora prestiżowego Forbes'a: http://www.forbes.com/sites/erikkain/2015/11/13/the-5-biggest-problems-with-fallout-4/
    Ów redaktor zwraca uwagę, że krytyka Fallouta 4 nie jest wyssana z palca i każdy inteligentny człowiek wierzyłby bardziej takiemu serwisowi (którego źródłem utrzymania nie są reklamy gier, które recenzują).

    Podobnie jest na spidersweb tylko, że to nie jest prestiżowy serwis :D:
    http://www.spidersweb.pl/2015/11/fallout-4-wady.html

    Gdyby włodarze Bethesdy byli inteligentni zatrudniliby Obisidan, dali im ułamek budżetu F4 i pozwolili zrobić izometrycznego Fallouta z turową walką, która zadowoliłaby starych wyjadaczy. Dzięki temu upiekliby kilka pieczeni na jednym ogniu, bo zarobiliby więcej kasy, zgarnęliby uznanie WSZYSTKICH graczy (również tych old-schoolowych) i rozszerzyliby swoją ofertę. A tak mamy idiotyczny twór, w którym jakimś cudem wynaleziono super-zaawansowane androidy Star Trek: TNG level (Data i mózg pozytronowy),a mimo to używane są jakieś badziewne, niezdarne roboty. No i jakimś cudem te anrodiy działają setki lat, a PA wyczerpuje się po kilku minutach, lol. Takich głupot jest zatrzęsienie.

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks
    pokaż całość

  •  

    Takie #rozkminy, że #bethesdasucks:
    Anno Domini 2011 - CDP wydaje Wiedźmina 2 w maju, Bethesda Skyrima w listopadzie
    Anno Domini 2015 - CDP wydaje Wiedźmina 3 w maju, Bethesda Fallouta 4 w listopadzie

    #spiseg #mediamilczo #cdprojektred #bethesda #obrazekdlazwiekszeniaatencji ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    źródło: gry-online.pl

  •  

    Tak a propos tego wpisu autorstwa @Papilon -a na temat PA w F4 ponownie mamy do czynienia ze zmianami dla samych zmian i próbą pokazania, że Bethesda jest innowacyjna. W poprzedniej odsłonie było to samo, nowe perki były w stylu: "Zadajesz więcej obrażeń takim, a takim przeciwnikom", "w takiej a takiej umiejętności dostajesz bonusowe punkty". Polecam przejrzeć te posty na GOL-u: http://www.gry-online.pl/forum_user_info.asp?ID=455726

    Piszę o tym, bo Bethesda po raz kolejny zmarnowała szansę na dopracowanie elementów obecnych w F1 i F2, a zamiast tego je pogorszyła. Mogli zrobić jakiś wyjątkowy Power Armour, który byłby dobrze ukryty i tylko najlepsi gracze mogliby się dostać. Tak jest w Age of Decadence. Power Armour dostępny w tej grze ma 3 tryby działania +1 ukryty dla osób z wysoką wiedzą (Lore, odpowiednik Falloutowego Science). Pierwszy tryb poprawia znacznie siłę, drugi szybkość, trzeci daje wolną regenerację, a 4-go nie będę spoilował. Czyż nie jest to genialny pomysł? Niestety w znienawidzonej przeze mnie firmie nie pracują osoby kreatywne, zamiast tego dostajemy odgrzewany kotlet, mod do Skyrima właściwie, a to wszystko za 60 euro (sic!).

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks #ageofdecadence
    pokaż całość

  •  

    No to Mirki, Mirabelki i gówniaki, żegnam się z wami na jakiś czas. :D
    #gry #pcmasterrace #fallout4 #bethesda

    źródło: fallout4.png

  •  

    Kolejny dowód na to, ze gry Bethesdy są krojone pod idiotów (gdy najedziemy kursorem na minę wyskakuje żółty napis z napisem "ukryte" lol):

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks

    źródło: i.imgur.com

    +: V.....d, Lurriel +29 innych
  •  

    Dobry wieczór. Coś się... coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Wynik Fallouta 4 na Meracriticu to jest jakaś porażka, ja myślę że to rpgowe, kurwa głupie społeczeństwo, te kurwa banda imbecyli która grała w gry tych kurwa karakanów z CDProjekt to jest jakieś kurwa nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy... jeśli tyle dla was znaczy, ludzie taki dobry model strzelania, jak w mojej grze gdzie postawiłem moją firmę, całą Bethesdę, biznes, wszystko inne i dla was tylko znaczyło to pierdolone 4.6 czy 4.7 na Metacriticu, to was powinno się jebać kurwa, tak się powinno was jebać, jak tylko was może jebać CDPR. Electronic Arts was tak nie wyruchało, jak wyrucha was CDProjekt, kurwa. Aż wasz kukle kurwa będą swędziały z bólu. To jest dramat kurwa. To jest dramat, że w tym antygrowym wystemie, w tym państwie w którym media kurwa nie były w stanie powiedzieć, że Fallouta 4 zbezczeszczono, że ta gra dostała 10/10 na AJDŻIENIE, że te pseudorecenzenckie KURWY! powtarzam pseudorecenzenckie KURWY! pseudorecenzenckie KURWY tej grze przyjebały bezpodstawnie 4.6 i po zainstalowaniu modów uniewinniały, że to nie jest czymś wartym tego, by tej grze przyznać tytuł gry roku..

    Będzie was CDPR ruchał w dupę, będzie was CDPR kurwa dymał tak, jak was Electronic Arts nie dymało. Ta kurwa, ten mały karakan, jebany Geralt z Rivii śmieć, zniszczy was. Dragon Ejdże, Wiedźminy, Dark Soulsy, Pillarsy będą wam kurwa odbierały smak grania wy kurwa idioci. Casualowi, preudokrytyczni idioci. Ja mam to w piździe kurwa, bo mnie stać na wszystko. Będę żył kurwa tak! Wypierdolę jeszcze dzisiaj, już i tak kupione milion preorderów i będę się z was kurwa casualowe frajery śmiał, żeście takie głupie są, tacy kurwa debile, którzy te kurewstwo z Rivii na grę roku wybrali. Nie na Fallouta, nie na Skyrima, tylko na jakieś kurwy Dragon Ejdże, od elektroników w dupę jebanych kurwa, na Pillarsów popierdolonych głosowali. To właśnie jest ta kurwa społeczność growa. Przez taką kurwę społeczność, przez was kurwa chuje nic się w tym gatunku nie zmieni, bo jesteście chuj warci i trzeba was jebać, ruchać i na waszych preorderach zarabiać, bo jesteście bandą casualowych kurwów, nieudaczników. Rozumiecie to? A wam kochani, którzyście dali Falloutowi 10/10, którzyście wspomagali mnie, dziękuję. Bo to garstka graczy, garstka graczy, dzisiaj to jest 7 tysięcy recenzentów, może 8. (Wyłącz ten telefon, bo ci go wyłączę na amen) Tak, tak, tylko to się kurwa w tej kurwie Metacriticu nadaje. Powiedzieć wam w ryj wreszcie, wy głupie chuje, że jesteście prymitywami, że kurwa wasze pierdolone odznaczenia gry roku jest wasz majestat, wasza godność. Granie kurwa w jakieś gry ze wschodniej europy, to wy kurwa casuale, chuj z wami. Nie warto było kurwa, nie warto było zrobić nic... co by się... a szkoda kurwa gadać, szkoda strzępić ryja naprawdę. Niech was... Słuchajcie. Ci, którzyście głupie kurwy głosowały na metacriticu niech was szlag trafi, chuj warci jesteście, anty-graczami jesteście. Dobranoc. Co jest kurwa pedale? Co chciałeś powiedzieć? No. Dobra, na razie, wypierdalam. Kurwa, szkoda było 9 lat dopracowywania silnika, szkoła było kurwa pracy grafików. Głupia społeczność, głupie casuale, was do siódmej generacji tylko zaprowadzić kurwa, procesorki w starych konsolach włączyć. Szkoda kurwa było na was cokolwiek wy głupie chuje wy.

    #fallout4 #stonoga #bethesda #pasta
    pokaż całość

  •  

    WOW! Redaktor CD-Action (Cross) jedzie po Falloucie 4. Co prawda robi to na swoim prywatnym profilu (recki tej gry na pewno nie napisze w CD-Action), ale i tak...
    http://www.facebook.com/crosszcda/photos/a.781134341973045.1073741828.780121862074293/929950220424789/?type=3&theater

    Jestem zawiedziony recenzjami Fallouta 4, i nie ma to żadnego związku z ocenami.

    Mamy tu grę, która drastycznie upraszcza system dialogów względem poprzedniczek. Mimo to z opublikowanych dziś tekstów nie wiadomo, co stało się ze świetnie uzupełniającymi roleplaying skill checkami z Las Vegas (wiecie, fajnie było, gdy odgrywanie speca od eksplozji mogło owocować w proponowaniu detonacji różnych rzeczy). Nie wiadomo, czy powtórzyły się problemy BioWare z rozdźwiękiem między opisem opcji dialogowej a kwestią wypowiadaną przez postać. Popatrzcie na obrazek otwierający ten tekst i powiedzcie mi, jaką mam gwarancję, że "Sarcastic" jest tym, co chcę powiedzieć? Nie wiem. Recenzje mi tego nie wyjaśniły.

    Nie przeczytałem tekstu nikogo, kto rozpoznał, jak bardzo poroniona jest fabuła Fallouta 3. Little Lamplight, Tenpenny's Tower, brak szacunku dla faktów z poprzednich części, zakończenie przed DLC, "jestem bardzo zawiedziony tym, że dokonałeś ludobójstwa bombą atomową, synu, będziemy musieli o tym porozmawiać"... Bethesda zrobiła z serii radioaktywną piaskownicę, w której niewiele rzeczy miało sens, ale ludziom nie przeszkadzało to wcielać się w Kenshiro lub Mad Maksa i tworzyć własne historie. I dobrze, ale w sytuacji, w której wiele osób słusznie kpi z nieudolności scenarzystów Bethesdy, miło byłoby, gdyby ktoś odniósł się do typowych problemów studia i powiedział mi, czy cokolwiek z nimi zrobiono.

    Nikt nie wspomina o okrutnie długich loadingach, uproszczonym systemie umiejętności (z tego, co wyczytałem w sieci, żaden perk związany z charyzmą... nie wpływa na dialogi!) czy przeraźliwie koślawych animacjach. Nawet ocean bugów jest traktowany znacznie bardziej pobłażliwie, niż w każdej innej grze. Jasne, rozumiem logikę "zalety przysłaniają wady", ale nie rozumiem, czemu nie aplikowano jej do New Vegas, pod niemal każdym względem lepszego od typowej gry Bethesdy.

    Tak naprawdę najciekawsza rzecz, którą zapamiętałem z lektury recenzji opublikowanych dziś na dużych portalach, jest taka, że odpowiedzialny za hasło "Wiedźmin 3 jest rasistowski" Arthur Gies z portalu Polygon uważa Fallout: New Vegas za "mniej skomplikowaną od Fallouta 4 (...) poplątaną historię o amnezji". Co oznacza, że za cholerę tej gry nie zrozumiał. Ale nieważne, i tak jego serwis jest uważany przez Metacritic za jeden z najbardziej wiarygodnych w kwestii ocen.

    #gry #crpg #rpg #fallout #fallout4 #bethesda #bethesdasucks
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #bethesda

0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów