•  

    Mam dużą ilość plików SVG, nad którymi trwają ciągłe prace, często się zmieniają itp. Wszystkie pliki mają identyczne wymiary. Ale oczywiście zawartość jest różna, przez co odstęp zawartości od krawędzi jest różny. Nie mam możliwości wymusić na autorach konkretnego sposobu pracy, a tym bardziej edycji istniejących plików.

    Potrzebuję jakieś biblioteki (w dowolnym języku, najchętniej JS/GO/PHP/Python/Ruby/Java/ostatecznie inne), która pozwoli mi manipulować tymi plikami tak, aby usunąć odstępy między krawędzią pliku, a zawartością. Takie automatyczne kadrowanie. Miło byłoby gdyby biblioteka pozwalała na spłaszczanie warstw.

    Problem jak tutaj:
    http://stackoverflow.com/questions/14299571/removing-padding-from-svg

    Nie mogę znaleźć niczego ciekawego.

    Wiem, że zapewne łatwo to zrobić choćby w inDesignie i że można w nim takie rzeczy automatyzować, ale zależy mi na tym, aby wykonywał to serwer.

    #programowanie
    pokaż całość

  •  

    To będzie wpis o... szczęściu!

    Ludzie pytają mnie... Ludzie często pytają mnie...Ludzie bardzo często na mirko pytają mnie:
    -Helenko?! Jak Ty to robisz, że masz tyle energii i pozytywnego myślenia?!
    A ja im wtedy odpowiadam: NIE WIEM KURNA, NIE WIEM!

    Co to jest szczęście? Otóż według mnie szczęście to coś co można uzyskać tylko i wyłącznie samemu. Nikt mi szczęścia nie da, przypadek mi szczęścia nie da. Szczęście może mi dać mój sposób myślenia i interpretacji. W życiu wszystko jest neutralne. Wszystko. Nawet śmierć. To Twój sposób interpretacji nadaje temu jakąś wartość. Umarł mi dziadek, bardzo bliska memu sercu osoba, ale oczywiście, że jakiś Janek z Żyrardowa ma to kompletnie gdzieś! No i kto ma rację? Janek czy ja? Oczywiście, że rację mamy oboje!
    - Nie podoba mi się ten chłopak!!
    - A mi się podoba! Boski jest!
    Kto ma rację?
    TWOJA WŁASNA INTERPRETACJA.

    Jak sprawić byście i Wy byli szczęśliwi i uśmiechnięci?
    Nie mam zielonego pojęcia! Nie wiem! Nie orientuję się! Nie znam się!

    Każdego motywuje coś innego, każdy inaczej odbiera świat.
    Czasem, żeby coś w życiu zmienić potrzeba wyjść ze strefy komfortu, ale każdy niech wychodzi z tej strefy komfortu na swój sposób. Widząc „wyjść ze strefy komfortu” dużo osób pewnie miało w głowie coś nieosiągalnego, mega trudnego. Na przykład ktoś jest Mireczkiem piwniczakiem i dla niego ciężko jest wyjść do ludzi. No dobra. ALE NA EASY! Czy umrze jak nie wyjdzie do tych ludzi? No nie umrze! Małymi krokami.
    Ja dzisiaj wyszłam ze strefy komfortu. Zapuściłam baardzo długie pazury i tak mi przeszkadzały, że to jest PO PROSTU SZOK! Ale nie chciało mi się ich obcinać. Wiecie, nie lubię obcinać pazurów. Facet to ma luz, obetnie rach ciach i nawet nie spiłuje i cycuś glancuś. Ale ja jestem babom i muszę rozłożyć swój ręczniczeeek, potem muszę wziąć obcinak, pilniczek, kostkę do polerki i siedzieć nad tymi pazurami z pół godziny...a potem jeszcze obcinać skórki.... No i co?! Wyszłam ze strefy komfortu, obcięłam te pazury i teraz tak śmigam po klawiaturze, że aż mnie wena naszła na post! NO SZOK! :)

    Dlaczego cieszę się z małych rzeczy? Bo gdybym ich nie doceniała to byłabym smutnym człowiekiem. Widzicie, ja jestem nudna, taka o, Hela, czasem w opałach, ale głównie to taki jestem dziwak. Te naprawdę super rzeczy przytrafiają mi się stosunkowo rzadko. No to co? Mam usiąść i zapłakać gorzko? A co mi to da? NIC! Rozmarzę sobie tylko mój super elenagacki makijaż, dzięki któremu wmawiam sobie, że jestem bardzo ładną i elenagcką dziewczynką! HA! :) No ale jestem, no co? Nie jestem? A to podejdź no tu do mnie Ty gamoniu to ja Ci pokażę! Wszyscy jesteśmy piękni...no ale nie wszyscy się sobą jaramy prawda? No bez przesady, jakby tak było, to by jakieś orgie powstały, sodoma i gomora! Wyobrażacie to sobie?! MASAKRA! :)
    No ale co się będę ograniczać? Nie chcę być szczęśliwa tylko 3 razy w życiu, jak znajdę miłość, urodzę dziecko i zbuduję dom. No nieee, ja jestem zachłanna, chcę być szczęśliwa codziennie. Chcę się cieszyć, że obudziłam się dzisiaj o 11 a nie o 15 i mam sporo wolnego dnia! Cieszę się, że odkurzając słuchałam auto-odtwarzania z YT i wpadłam na świetny numer! NO SZOK JAK MI SIĘ PODOBA! :D

    Dla mnie są dwie strony medalu. Z jednej jest szczęście, a z drugiej brak wdzięczności. Wdzięczność to bardzo trudna cecha i czasem nie udaje mi się być wdzięczną, ale się staram. Najbardziej wdzięcznymi osobami jakie znam jest starszyzna. A ze starszyzną mam do czynienia bardzo dużo, bo ze starszyzną głównie pracuję. To bardzo mądre osoby. Mądre życiowo i dzięki nim czerpię tę wiedzę :). Dzięki nim też nie boję się starości, właściwie to bardzo ciekawią mnie te nieodkryte przeze mnie rejony postrzegania świata !

    Niektórzy też postrzegają mnie tutaj w tak trochę wyidealizowany sposób, że ja mam łatwiej? Albo że mam ciekawe życie? Hm.. no nie! Tzn... TAK! Ale sama sobie to wykreowałam w mojej głowie i każdy z Was tak może! A ja jestem tak normalna, że jak sobie pomyślę, jak jestem normalna...ok dobra to zły przykład jest :D. No w każdym razie też mam swoje lęki, problemy i fobie, ale o nich nie piszę tu, bo po co? Nie chcę przyciągać do siebie nieszczęśliwych ludzi. Wierzę w siłę przyciągania. Brzmi egoistycznie prawda? Ale trochę tak jest w życiu. Próbowaliście milion razy pocieszać użalającą się nad swoim losem osobę, dawać jej rady? To jest bez sensu. Wg mnie każdy dochodzi do swojej mądrości w odpowiednim czasie i dochodzi do tego sam. Jeżeli ktoś kto jest w rozpaczy, nie chce Twojej pomocy i wszędzie widzi negatywy to zostawmy ją. Taka osoba sama musi chcieć. A jak będzie faktycznie chciała, to ja się uśmiechnę do takiej osoby najładniej jak potrafię! :) Ja przynajmniej się staram nie dawać rad, o które nikt nie prosi, czasem mi to nie wychodzi, a potem obraca się to przeciwko mnie.
    Sama też miałam jakieś załamki w życiu i moja przyjaciółka mnie pocieszała, pocieszała, pocieszała....aż w końcu szlag ją jasny trafił, nie wytrzymała i dała sobie siana. :D I chwała jej za to! Bo sama w końcu doszłam do swojego punktu kulminacyjnego i miałam tak zwany błysk, olśnienie, że to jest takie proste, wystarczy ruszyć tyłek i coś zrobić!
    Zawsze przytaczam ten cytat, a więc i tu go przytoczę:
    „Jak się przewrócisz to się podniesiesz, a jak się nie podniesiesz to sobie poleżysz”.
    No i czasem ludzie nie dają sobie poleżeć. Czasem jest trudny dzień, trudny miesiąc, czy rok. Okej! Dajcie sobie czas i na spokojnie. A teraz mój cytat „Zesram się?! No nie zesram się!” :D NO ALE TAK! Zawsze sobie to powtarzam kiedy wychodzę ze strefy komfortu, no to jest PO PROSTU SZOK! Ale to na mnie działa, na Was nie musi, wiadomo! :)

    Swego czasu mówiłam „Nie no nie idę na żadne wykop party, bez sensu, no i co ja tam pójdę i co? No nieee.. kicha jakaś, wstydzę się!”. I tak niedawno pojawił się temat krakowskiego wykop party. Dostałam propozycję i jak zwykle z automatu „niee na żadnym nie byłam, nie jaram się olać to” - odpisałam. Po czym przez moją głowę przeszło tysiąc myśli na sekundę „Nie no Helena.. a może? No co? Zesrasz się? Nie zesrasz!”.
    Wzięłam telefon i dzwonie do Matiego – mojego serdecznego kolegi z mirko – Pozdro MATI! :)))
    - Halo? Mati?!
    - No?
    - Byłeś kiedyś na wykop party?!
    - Nie!
    - No to jedziemy!
    - DOBRA! (Uwielbiam go za tak spontaniczne szybkie zgody, no szok! :D)

    No i co teraz? Powiedziałam A to trzeba powiedzieć B! Przecież obiecałam, że będę, a że jestem słowna to cholera wbiję! No i teraz moja interpretacja: Ileż tam rzeczy ciekawych może się zadziać! Może poznam jakąś osobę, która jest kosmonautą i zabierze mnie w kosmos! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Może poznam jakąś ciekawą Mirabelkę, która mieszka niedaleko mnie i będziemy razem czesać sobie włosy i malować paznokcie!
    Albo znajdę ekipę na paint ball!
    A może...może ktoś podejdzie i powie „O Boże, Helena, myślałem, że wyglądasz jak Angelina Jolie, a Ty wyglądasz ledwo jak Hanka Mostowiak po spotkaniu z kartonami! Weź coś ze sobą zrób dziwolągu odplusuję wszystkie Twoje wpisy!! - No i ja wtedy pójdę do salonu kosmetycznego i powiem – zróbcie ze mnie ekstra laskę! Bierzcie wszystkie moje pieniądze! :D
    Albo ktoś podejdzie i powie "Helena, Ty ciągle piszesz, że "NO PO PROSTU SZOK", że Ty masz tyle szoków w życiu, że to jest szok jaka Ty jesteś zaszokowana!". No i co?! No i jestem! WARA! :D
    A jak będzie słabo i nikt mnie nie polubi, albo się tak zawstydzę, że się do nikogo nie odezwę to co?! UMRĘ?! No nie umrę! To przyjadę do domu i sobie pomyślę „no Helena, Ty to się jednak na takie rzeczy nie nadajesz I TERAZ TO WIESZ! NO PO PROSTU SZOK! Doświadczenie!”

    Także widzicie drodzy Mircy! Szczęście jest takie jak je sobie sami namalujecie :). Życzę Wam kolorowych obrazków, wychodźcie czasem za linię i śmiejcie się z bohomazów, które wyszły na początku, a bądźcie dumni z pierwszego najładniejszego rysunku, który stworzycie! :)

    SZCZĘŚLIWEGO WEEKENDU! :)

    #przemyslenia #oswiadczenie #szczescie #wygryw #czujedobrzeczlowiek
    pokaż całość

    •  

      @MalaHelenka: Uśmiechnąłem się, dzięki :)

      Szkoda, że czasem pewne rzeczy nie zależą od nas. Nie zawsze jesteśmy w stanie pozytywnym myśleniem, nastawieniem sprawiać, że będzie lepiej. Jeszcze jest kwestia poziomu hormonów, predyspozycji genetycznych, całej biochemii naszych organizmów. Czy przekonań, które siedzą w nas gdzieś bardzo głęboko, ukształtowane we wczesnych latach. Albo wydarzenia, które odcisnęły silne piętno.

      Dlaczego ta łyżka dziegciu? Bo czasem można zrobić osobom smutniejszym krzywdę budując w nich poczucie, że to ich wina, ich nastawienia itp. że są jakie są. Oczywiście do pewnego stopnia nastawienie też jest ważne (szczególnie że dzisiejszy świat, społeczeństwo buduje w nas wiele oczekiwań nie do spełnienia).

      Sam wiele zawdzięczam wielu osobom w tym zakresie. Choć w moim przypadku pozytywne nastawienie, czerpanie radości z małych (naprawdę małych) rzeczy jest raczej wtórne wobec tego, że dotarło do mnie wiele rzeczy (i myślę, że u Ciebie też tak było, tylko nie pamiętasz, co konkretnie).

      Żeby nie być gołosłownym, weźmy choćby takie podejście "Co najgorszego może się wydarzyć" (które usłyszałem pierwszy raz od @maniserowicz na jego kanale (dzięki!), akceptacja odroczonej (czasem bardzo) gratyfikacji czy, paradoksalnie odejście od wiary i zdania sobie sprawy, że jedyne życie jakie jest to prawdopodobnie tylko te tutaj, więc trzeba czerpać z niego tyle radości ile się da. Czy taka prozaiczna rzecz, że choćby smutek, załamania niczemu nie pomagają, a tylko utrudniają wyjście z dołka. Może strategia płaczu i narzekania działa u dzieci, gdzie rodzic weźmie na siebie część troski i trudów życia. Ale w świecie dorosłym to nie działa. Kolejna rzecz to cieszenie się czyimś szczęściem. Naprawdę jest to fajne uczucie, szczególnie gdy druga strona widzi, że to cieszenie nie jest fałszywe, udawane, tylko autentyczne. Pewnie mógłbym wymienić jeszcze kilka rzeczy, ale czasem ciężko jest sobie uświadomić co stoi za którym z moich zachowań.
      pokaż całość

    •  

      @MalaHelenka: > Oczywiście, że są żeby na które nie mamy wpływu. A skoro nie mamy na nie wpływu to jaki sens jest się tym zamartwiać

      @MalaHelenka: Nie miałem na myśli, że należy się nimi zamartwiać, wręcz przeciwnie. Też podchodzę do tego na zasadzie "Jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu". Tylko że te rzeczy, na które nie mamy wpływu mają wpływ na nasze postrzeganie rzeczywistości, które możemy tylko w ograniczonym stopniu zmieniać swoim umysłem. Pisałem o tym w kontekście bycia ostrożnym w zarażaniu pozytywnym nastawieniem. Ale to tylko taka drobnostka, nie warto jej rozwijać, chyba się mniej więcej rozumiemy :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Pytanie bardziej biznesowe niż techniczne, ale z całą pewnością osoby związane z #programowanie #webdev i #seo oraz ogólnie #biznes i #internet będą miały ciekawe pomysły.

    A mianowicie: jak monetyzować treści? Załóżmy, że posiadam portal z danymi dodawanymi i aktualizowanymi przez użytkowników. Tematyka raczej mniej znana więc strona odwiedzana przez ludzi z branży, powiedzmy w skali kraju to 25 000 osób. Wiadomo, codziennie wszyscy oglądać jej nie będą, dzienny ruch określałbym na max. kilka tysięcy odsłon.
    Jak zarobić chociaż na infrastrukturę nie mówiąc już o skromnym wynagrodzeniu za stworzenie i utrzymanie tego portalu? Zyski z reklam (zwłaszcza w czasach adblocka) będą śmiesznie małe, płatna rezerwacja odstraszy potencjalnych nowych użytkowników a to oni będą dodawać nowe dane, płatny dostęp do danych jest nie w porządku, bo ostatecznie to użytkownicy je tworzą. Jakieś inne pomysły?
    pokaż całość

  •  

    (Od razu zaznaczam, że ja i programowanie, to jakiś żart, więc proszę nie wyśmiewać)

    Jeśli zawartość strony internetowej jest dostępna przez serwer Apache, to czy jest jakaś możliwość pobrania całej zawartości jakąś jedną, szybką metodą, bez konieczności pobierania pojedynczych plików?

    #programowanie #apache #informatyka #php pokaż całość

    •  

      @iErdo: Serwer nie powinien dopuścić do otworzenia zawartości pliku PHP. Chyba że to jakieś miejsce do przechowywania np. kodu źródłowego. Sprawdzałeś, czy plik się faktycznie otwiera i jest tam kod?

    •  

      @iErdo: To odpalaj HTTrack Website Copier, myślę, że powinien wykonać swoją robotę, skoro wylistowane pliki są hiperłączami.

      Ale to bardzo dziwne, że pliki PHP są listowane. W normalnej sytuacji, gdy PHP generuje stronę taka sytuacja jest niedopuszczalna.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Kiedy żałoba wejdzie za mocno. Aby zobaczyć kolory produktów, musisz poznać podstawy CSS-a (-‸ლ)
    #polityka #adamowicz #webdev #webdesign

    źródło: Untitled-2.jpg

  •  

    Czy w wieku 17 lat mogę zawrzeć umowę o dzieło?
    #freelance #prawo #webdev

  •  

    Mirosławy spod #webdev albo #frontend , podpowiedzielibyście czy dostosowanie stron pod WCAG to jest jakaś wielka filozofia?

    Bo tak wstępnie wygląda na optymalizację paru detali, trochę jak pod metadane albo klasyczne #seo (swoją drogą skoro to pucowanie kontentu, to może też wpływa pozytywnie na pozycję?).

    Z doświadczenia tych, co wdrażali, powiedzielibyście, czy szykować się na jakieś spektakularne wyzwania czy to raczej nudne poprawianie detali i jeszcze nudniejsze grzebanie w dokumentacji standardu?
    pokaż całość

    •  

      @ppawel: Zależy o których kryteriach mowa. Jedne są banalne, inne wymagają pewnych kompromisów (np. poziom kontrastu czasem jest niedoosiągnięcia dla kolorów danej marki klienta, żeby to było ładne)*. Jeszcze inne są dość trudne do osiągnięcia, szczególnie gdy ta strona jest dla klienta, bo trzeba zadbać o dostosowanie do standardów wszystkich umieszczanych materiałów. A ile klientów wrzuca np. banery reklamowe z warunkami promocji, jeszcze inne potrafią wrzucić tak specyfikację produktu, który sprzedają. Skrajnym przykładem są filmy, których treść powinna być dostępna dla niewidomych, niesłyszących itp. (choćby za pomocą transkrypcji).

      * Często jest problem z kolorami w okolicach pomarańczy, gdy chcesz umieścić biały tekst na pomarańczowym tle. Ten pomarańcz musi być naprawdę ciemny aby kontrast był zgodny z WCAG. Jak mamy kolor przewodni strony który ma być taki sam jak w logo, to trzeba albo przyciemnić logo, albo zrezygnować z spójności kolorów (przyciemniając kolor przewodni) albo zrezygnować z nakładania tekstu (bialego) na pomarańczowym kolor tła.

      Podsumowując: część rzeczy można robić, gdy się je ogarnie to tworząc kolejny projekt nawet nie kosztuje to dodatkowego czasu. Inne wymagają ścisłej współpracy z twórcami treści na stronie (i ich solidnego przeszkolenia), a jeszcze inne pewnych kompromisów w fazie projektowania.
      pokaż całość

  •  

    #webdev #wordpress

    Potrzebuje na stronie głównej wyświetlać dwa najbardziej popularne wpisy (które miały najwięcej odsłon przez ostatnie powiedzmy 3 dni). Kojarzy ktoś coś gotowego? Bo nie chce mi się samemu tego pisać.

  •  

    #wordpress
    Jak wygląda sprawa licencji motywów do wordpressa?
    Ostatnio coraz częściej spotykam się z głosami, że kupując motyw kupujesz tak naprawdę tylko wsparcie, bo same motywy powinny być na GPL.
    Ile w tym prawdy?
    Legalnie mogę poszukać sobie źródełka motywu i sprawdzić go (lokalnie czy też na serwerze) przed zakupem, czy to zwykłe piractwo?

    •  

      @RozowaZielonka: dwie rzeczy do ogarnięcia, jeżeli mowa o themeforst: 100% gpl i split license. Jak to wygooglasz to będziesz wszystko wiedział. Tl:;tr nie jest tak kolorowo. Ale nikt Cię za to nie będzie ścigał jak to tylko localhost

  •  

    Mirki i Mirabelki

    Sprawa wygląda tak: muszę podstawić stronę www dotyczącą zespołu badawczego (ogólne info, dodawanie newsów, i paru zdjęć itp. - o w miarę prostym wyglądzie), ale jestem kompletnym laikiem i nie znam się na tym totalnie. Ot takie zadanie mi dali.... (╯︵╰,)

    I proszę Was o pomoc. Będę miała wewnętrzny adres, ale na czym szybko i w prosty sposób zbudować taką stronkę, aby potem tylko te wszystkie kody skopiować i wkleić do strony, którą będę miała? HELP PLIS.
    Podkreślam, moje zdolności są zerowe :(

    Myślałam o #wordpress ale czy to mnie nie przerośnie....?

    pokaż spoiler sama instalacja ...?


    pokaż spoiler #programowanie #stronywww #hosting #informatyka #web #kiciochpyta #www #webdev
    pokaż całość

    +: ref01
  •  

    Wordpress nie wysyła maili, serwer na home.pl. To chyba jakiś problem z serwerem, bo testowałem różne wtyczki.

    Jedyne co zmieniałem to rekord SPF, żeby zintegrować mailchimpa, ale nie wiem czy strona wcześniej wysyłała maile.

    Miał może ktoś taki problem?

    #wordpress #homepl

  •  

    #pytanie #webdev #stronywww

    Jak sprawdzić w jakim języku jest dana strona, języku narodowym(polski/angielski) nie programowania jakby co.

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika zwierzak40

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)