•  
    kwasnydeszcz

    +419

    ja *planuję wieczór panieński siostry, wyjazd, jakieś zajebiste atrakcje
    jej koleżanki: "myślę, że nie jest to najlepszy pomysł, bo tylko się spocimy i od nowa się trzeba będzie ogarniać i będziemy zmęczone. wyobraź sobie 10 lasek w jednej łazience. musimy mieć siłę na całą noc w klubach"
    ja: "to żadnych atrakcji?"
    jej koleżanki: "wynajmiemy jakiegoś strażaka"
    ja:

    #gownowpis #rozowepaski #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    źródło: 40f.png

  •  

    Kiedy chcesz zażartować z moderacji, ale zart był tak dobry, że przyznają Ci platynowy kolor nicku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #moderacja #humorobrazkowy #afera

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-11-19-18-37-01-627_com.android.chrome.png

  •  

    Wróciłem z kursu ruchania

    Jak zbliżałem się do mieszkania divy, to byłem mega obsrany, jakiś irracjonalny lęk, że po co ja tam idę, skompromitować się chyba. Od razu ręce i jajka mi się spociły i myśl, no kurwa ze spoconymi łapami i siusiakiem to nie idę xDD
    Ale huj, wchodzę. Przywitał mnie taki duży koleś w skórzanej czarnej kurtce, jakby ochroniarz jakiś (miło, fajnie że dbają o bezpieczeństwo klientów), kazał poczekać w poczekalni i od razu nawiązał ze mną gadkę, z kim się umówiłem, czy byłem tutaj wcześniej, czy mam gotówkę itp. No to trochę wydukałem kilka słów - stres mnie zjadał...ale zaraz sobie pomyślałem, że to kurwa przecież burdel, ja nie muszę umieć ruchać i ruchać regularnie, bo po huj bym tu przylazł. Jakbym przecież umiał ruchać, albo ruchał regularnie to by było trochę creepy, że płace za co, skoro rucham. Popatrzyć se na cycka? XD

    No i przyszła diva, przedstawiła się i uśmiechnęła. 30 letnia drobna, niska (nawet jak na moje 177) blondynka.
    Od razu mi mówi żebyśmy byli na "Ty" i mam wyluzować bo ona też jakoś musiała zacząć i wie co czuję. I ogólnie dużo ze mną chciała rozmawiać co mnie mega wyluzowało. Włączyła cicho muzykę żebym słyszał jakie są zasady i co wolno a czego nie i kazała mi się przejść jak się rusza mój tyłek xDD Myślę co xD Ale ona, że chce zobaczyć mnie w całej okazałości i zobaczyć moje ruchy ciała, żeby dopasować się do moich wibracji xD cokolwiek to znaczy xD

    Spaliłem buraka, ale serio, po 10 minutach macała mnie po biodrach, plecach, ustawiała, kładła moje ręce na sobie, mówiła jak prowadzić partnerkę w łóżku, śmiała się ze kilka lekcji i wszystkie laski będą ze mną szczytować. Potem wiadomo przeszła już do akcji głównej i po chwili miałem awaryjny spust z baku z powodu zbyt wysokiego ciśnienia. No ale ona na spokojnie wytłumaczyła, że się tego spodziewała i że to normalne i żebym się nie przejmował i zaraz wznowimy akcję. Tłumaczyła co lubią kobiety i jak należy się z nimi obchodzić i ćwiczyłem bycie zdecydowanym i dominującym i nawet mi się spodobało. Ogólnie mega pozytywnie było (ʘ‿ʘ)
    Pytała mnie czy lubię bić generała, a ja jej szczerze, bez próby wypadnięcia w jakiś sposób, że we wszystkich kiblach szkolnych niemiec był bity jak się napatrzyłem na koleżanki z klasy xD Ona na to, że przynajmniej tego nie tłumię w sobie i że młodzi chłopcy tak mają, ale ona mnie wszystkiego nauczy i po jakimś czasie będę już bardziej wyluzowany i pewny siebie w relacjach z kobietami, więc będą same zagadywać (ʘ‿ʘ)

    Uwolniłem swoje biodra! Powoli ogarniam podstawowe ruchy i nie wyglądam już jak kawałek drewna XDD

    Mirki nie było tak źle. jestem zadowolony, za tydzień kolejna lekcja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dzięki @ChadWawa za inspirujące wpisy, przekonały mnie one do wzięcia się za siebie!

    pokaż spoiler pdk


    pokaż spoiler http://bahiskritik5.com/wpis/38211793/wrocilem-z-kursu-tanca-jak-zblizalem-sie-do-szkoly/


    #divyzwykopem #wychodzimyzprzegrywu #spierdoleniewgkiepskich #przegryw #rozwojosobistyznormikami #pdk #pasta
    pokaż całość

  •  

    Wróciłem z kursu tańca

    Jak zbliżałem sie do szkoły, to byłem mega obsrany, jakiś irracjonalny lęk, że po co ja tam ide, skompromitować sie chyba. Od razu ręce mi sie spociły i myśl, no kurwa ze spoconymi łapami nie ide xDD
    Ale huj, wchodze. Przywitał mnie taki koleś na recepcji, kazał poczekać w poczekalni i od razu nawiązał ze mną gadke, co chce tańczyć, czy lubie itp. No to troche wydukałem kilka słów - stres mnie zjadał...ale zaraz sobie pomyślałem, że to kurwa szkoła, ja mam nie umieć tańczyć, bo po huj bym tu przylazł. Jakbym od razu wszystko ogarnął to by było troche creepy, że płace za co, skoro umiem. Pomacać se? XD
    No i przyszła instruktorka, przedstawiła sie i uśmiechnęła. 30 letnia drobna, niska (nawet.jak na moje 177) blondynka.
    Od razu mi mówi żebyśmy byli na "Ty" i mam wyluzować bo ona też nie umiała kiedyś tańczyć i ogólnie dużo ze mną chciała rozmawiać co mnie mega wyluzowało. Włączyła cicho muzyke zebym slyszal jej porady i kazała mi sie przejść jak sie rusza mój tyłek xDD
    Spaliłem buraka, ale serio, po 30 minutach macała mnie po biodrach, plecach, ustawiała, kładła moje ręce na sobie, mówiła jak prowadzić partnerke, smiala sie ze kilka lekcji i wszystkie laski moje. ogólnie mega pozytywnie było (ʘ‿ʘ)
    pytała mnie czy lubie tańczyć, a ja jej szczerze, bez próby wypadnięcia w jakiś sposób, że wszystkie dyskoteki szkolne podpierałem ściany, że zenują mnie dyskoteki, ale nie dlatego, ze są jakie są, a przez moją niską samoocene i brak pewności że potrafie.

    Uwolniłem swoje biodra! Powoli ogarniam podstawowe ruchy i nie wygladam już jak kawałek drewna XDD

    Mirki nie było tak źle. jestem zadowolony, za tydzień kolejna lekcja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #wychodzimyzprzegrywu #spierdoleniewgkiepskich #przegryw #rozwojosobistyznormikami
    pokaż całość

  •  
    okurajama

    +835

    Mirki tak się kończy 12 letni związek... jeszcze ma czelność prosić by sie jego żona nie dowiedziała nosz kurwa szczyt bezczelności, wysłałem jej wszystko razem z smsami niebawem sobie przeczyta.
    #zalesie #wkurw #zwiazki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20190112_062510.jpg

    •  

      @okurajama: czy mógłbyś chronologicznie opisać co się stało? Bo z wpisu to ciężko wywnioskować.
      Piszesz w którymś komentarzu, że przyłapałeś Twojego kolegę z Twoją dziewczyną jak się całowali. To jak zareagowałeś? Przerwałeś im? Patrzyłeś aż skończą?
      Skoro im przerwałeś, to jakim cudem Twoja dziewczyna nie pamięta, że coś takiego robiła? Przecież otrzeźwiałaby momentalnie.
      Albo brakuje tu informacji albo się to kupy nie trzyma
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (257)

  •  

    Zabójstwo Emmy Walker

    Emma Walker urodziła się 20 marca 2000 roku w Knoxville w Tennessee. Dziewczyna była bardzo towarzyska, zabawna, uwielbiała opiekować się zwierzętami, a w przyszłości chciała zostać pielęgniarką. W 2014 roku rozpoczęła naukę w Central High School i wkrótce została cheerleaderką szkolnej drużyny.

    W tej samej szkole poznała o dwa lata starszego Williama Riley Gaul, członka drużyny footballowej, który wkrótce został jej chłopakiem. Emma i William wydawali się doskonałą parą. Piękni, wysportowani, towarzyscy, lubiani... I początkowo rzeczywiście tak było, jednak wszystko zaczęło się sypać, gdy chłopak rozpoczął naukę w pobliskim college'u. William starał się kontrolować Emmę. Mówił jej jak ma się ubierać, wydzwaniał do niej, gdy wychodziła bez niego, wysyłał jej agresywne wiadomości, a nawet groził. Na domiar złego Emma podejrzewała, że zdradza ją z dziewczyną poznaną na studiach. To przelało czarę goryczy i jesienią 2016 roku 16-latka zerwała toksyczny związek, z czym William nie mógł się pogodzić.

    Dwa tygodnie po zerwaniu, w piątek 18 listopada 2016 roku, szkolna drużyna wygrała mecz, co było świetną okazją do imprezy. Około 23.00 Emma zaczęła otrzymywać dziwne wiadomości z nieznanego numeru. Ktoś napisał, że bliska jej osoba została porwana i aby ją uratować dziewczyna musi wyjść sama z budynku. Początkowo nastolatka stwierdziła, że nadawcą z pewnością jest William, jednak wiadomości nie przestawały przychodzić, więc wkrótce wyszła przed dom razem ze swoim kolegą. W krzakach przed budynkiem znaleźli leżącego Williama, który podobno został porwany i porzucony w tym miejscu, nie pamiętał jak do tego doszło.

    Sobotni poranek Emma spędzała sama w domu, gdy nagle zamaskowany mężczyzna ubrany na czarno zaczął dobijać się do drzwi. Przerażona nastolatka zadzwoniła do Williama z prośbą o pomoc, jednak gdy chłopak przyjechał, intruza już nie było. Tego samego dnia William pokazywał swoim dwóm kolegom pistolet, który należał do jego dziadka. Twierdził, że to na wypadek kolejnego porwania lub pojawienia się zamaskowanego napastnika.

    Mimo, że wydarzenia z tego weekendu bardzo zaniepokoiły Emmę, niedziela upłynęła spokojnie i niczym się nie wyróżniała. W nocy z niedzieli na poniedziałek ojciec dziewczyny usłyszał dwa bardzo głośne dźwięki, przypominające trzaśnięcia drzwiami. Mężczyzna postanowił przejść się po domu i sprawdzić co się stało. Zajrzał do pokoju córki i wydawało się, że dziewczyna śpi. Wszystko wyglądało normalnie, więc położył się z powrotem do łóżka.

    W poniedziałek 21 listopada 2016 roku około 6.00 matka Emmy przyszła ją obudzić. Nastolatka leżała twarzą w poduszce i nie odpowiadała na wołania kobiety. Matka sprawdziła jej puls, był niewyczuwalny. Przerażona zadzwoniła na numer alarmowy. Po przyjeździe pogotowia okazało się, że Emma została postrzelona w głowę i zmarła we wczesnych godzinach porannych. W ścianie obok jej łóżka widniały dwie dziury po kulach. Napastnik strzelał z ogrodu. Musiał doskonale wiedzieć, gdzie stoi łóżko dziewczyny. Podejrzenia od razu padły na Williama.

    Podczas przesłuchania 18-latek do niczego się nie przyznawał. Unikał wymawiania imienia Emmy i nazywał ją „dziewczyną”. Zaprzeczał, że miał dostęp do jakiejkolwiek broni palnej. Ta ostatnia informacja bardzo zdziwiła jego dwóch kolegów, którym jeszcze w sobotę chwalił się pistoletem dziadka. Chłopcy byli niemal pewni, że to William zamordował Emmę i postanowili pomóc policji. Zaopatrzeni w podsłuch udali się do mieszkania 18-latka i zaczęli wypytywać go o broń. Przyznał wtedy, że nic nie powiedział o niej policji, ponieważ bał się, że zostanie powiązany ze sprawą. Cała trójka postanowiła udać się nad rzekę, aby wyrzucić pistolet. Gdy wysiadali z samochodu policja aresztowała Williama. Oczywiście okazało się, że to właśnie z tej broni zastrzelono Emmę. Dodatkowo w samochodzie 18-latka znaleziono czarny strój, którego najprawdopodobniej użył do nastraszenia dziewczyny w sobotę.

    Proces Williama Gaul rozpoczął się w maju 2018 roku. Przez tydzień przesłuchano 30 świadków. William utrzymywał, że nie chciał zabić Emmy, a jedynie ją nastraszyć, aby przerażona wróciła w jego opiekuńcze ramiona. Ława przysięgłych uznała go za winnego zabójstwa 1-stopnia i skazała na dożywotnie więzienie. Może starać się o przedterminowe zwolnienie najwcześniej po 50 latach pozbawienia wolności.

    Źródła: mirror.co.uk, abcnews.go.com, washingtonpost.com, youtube.com

    #historieriley
    pokaż całość

    •  

      @janusz_pol: Janusz następnym razem jak wystawisz laskę i spyta Cię gdzie jesteś lub kiedy będziesz to lepiej by było jakbyś napisał, że przeszedłeś obok niej w kapturze i chyba ją pojebało, jeśli myślała że taki kaszalot zasługuje na kogoś takiego jak Ty i dodatkowo wyglądała znacznie gorzej niż na zdjęciach i żeby szukała lepiej facetów w swojej lidze i elo pozdrawiasz, bo lecisz do lepszej Julii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (215)

  •  

    Ja pierdole p0lki to już nawet mają roszczeniowe wymagania z kosmosu co do rozmowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #p0lka #heheszki #humorobrazkowy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-01-04-01-13-37-599_com.android.chrome.png

  •  

    Kurwa powiedzcie że #rozowepaski tylko trolluja i #logikarozowychpaskow to bait na całe życie.

    Sytuacja z przed chwili:
    - heh płaciłam kartą przez ostatnie 3 dni na nasze wydatki. Będziesz musiał mi to oddać :)
    - heh czyli Ty mi oddasz ten tysiąc który Ci się dołożyłem do telefonu przed świętami?
    - jak to przecież to miał być prezent...
    - nic nie mówiłem że to był prezent, poprostu dołożyłem bo chciałaś mieć ten telefon.
    - ...to sobie weź ten telefon ( jeb rzut w moją stronę )
    - No kurwa dżizys japierdole

    ( Na święta nie dostałem nic )
    #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Lovren to najsłabszy zawodnik Liverpoolu grający w pierwszej jedenastce. Dawno nie widziałem tyle błędów środkowego obrońcy
    #mecz #premierleague

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Różowa lvl 21 here
    Mireczki i Mirabelki czym jest dla Was związek? Dlaczego mam wrażenie, że dla większości ludzi małżeństwo to cel życiowy? Zawsze uważałam, że najważniejsza w moim życiu jestem ja. Powiecie, że to egoistyczne? Oczywiście, że tak. Chcę być w życiu szczęśliwa i nie zamierzam rezygnować z marzeń dla kogoś innego. Wracając do tematu - kiedy słyszę od faceta "zrobię dla Ciebie wszystko", "zmienię dla Ciebie moje plany życiowe", "chcę tego co Ty" momentalnie mnie to odrzuca. Tak, tak, p0lka co zawsze jej w dupie źle, na pewno szuka łobuza który obije jej mordę zamiast miłego mirka. Otóż nie, szukam kogoś, kto ma własne zdanie, plany i pogląd na świat. Ktoś, kto jest sobą i nie zamierza się dla mnie zmieniać.

    Przykład:
    Lubię podróżować (namiot, jedzenie po marketach i podobne klimaty), każdy mój partner na początku związku też bardzo lubił, a przynajmniej tak mówił. Każda podróż wyglądała następująco: ja ustalam plan, ja organizuje transport, ja szukam noclegu. Pytania "co chciałbyś zobaczyć/zwiedzić były bezcelowe, zawsze otrzymywałam odpowiedź "to co Ty". W rezultacie czułam się jak przewodnik wycieczki z dreptającym za mną przedszkolakiem. W końcu wspólne podróże zarówno dla mnie jak i partnera przestały być interesujące, a samotna podróż wiązała się z kłótniami i zazdrością ze strony partnera. Wiecie, ja z Tobą nie pojadę, ale sama też nie pojedziesz. A już tym bardziej z kimś innym. Sama nie pojedziesz, bo nie, możesz EWENTUALNIE ze mną ale średnio mi się chce. Spędzaj czas tylko ze mną bo jesteśmy RAZEM.

    Pragnę być z kimś, kto będzie ze mną jako partner i podpora, a nie jako "druga połówka". Nie potrzebuję drugiej połówki, niczego mi nie brakuje, nikt nie musi prowadzić mnie za rękę. Nie chcę być dla faceta matką, niańczyć go, upominać, kontrolować. Nie ma nic gorszego niż kontrola w związku. "Co robisz, z kim, po co, kiedy będziesz, tęsknię - olej wszystko i chodź do mnie już w tym momencie, wypierz skarpety, posprzątaj pokój. "
    Jak można żyć w ten sposób? To jak mieszkać z rodzicami i w dodatku się z nimi kochać. Tfu. Robienie afery o to, że ktoś ma własne życie i znajomych to największy rak.
    Fajnie jak partner ma te same zainteresowania, kiedy można robić coś wspólnie. Ale nie rozumiem zmuszania siebie lub kogoś do robienia czegoś, tylko po to, żeby uszczęśliwić partnera. Nie lepiej jechać gdzieś samemu zamiast oglądać znudzonego faceta/dziewczynę? Albo co gorsza MARUDZĄCEGO?

    Przykład:
    Widzę, że w moim mieście odbywa się koncert. Pytam faceta, czy chce ze mną iść. Nawiązuje się taki dialog:
    -(JA) Chcesz iść?
    -(ON) <niechętnym głosem> nooooo pójdę
    -(JA) Widzę, że niezbyt chcesz, to może lepiej pójdę z koleżanką
    -(ON) NIe no, powiedziałem, że pójdę
    -(JA) Ale jak masz się nudzić to bez sensu żebyś szedł, przecież się nie obrażę, jak nie pójdziesz
    -(ON) Przecież powiedziałem, że chce iść!

    I przez cały koncert siedzi w telefonie (-‸ლ)

    Nie chcę dzieci, nie chcę małżeństwa. Na co to komu? W dowód miłości przykuję Cię łańcuchem, a jak będziesz chciał uciec to zabiorę ci połowę majątku? xD

    Tak, jak potrzebę posiadania dzieci jestem jeszcze w stanie zrozumieć, tak nigdy nie zrozumiem małżeństwa.

    Mirki czy ze mną jest coś nie tak, czy z innymi ludźmi? Jak ja mam znaleźć kogoś wartościowego z podobnym poglądem na świat? A może jestem po prostu jebnięta i nie rozumiem działania społeczeństwa?
    Zapraszam do dyskusji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika zexan

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)