•  

    #anonimowemirkowyznania
    Mireczki, gdzie i jak szukać #praca w #krakow ? Studiuje zaocznie, codziennie przeglądam olx i poza sprzątaniem, recepcją i pracą na słuchawce nic konkretnego nie ma, a jeśli już pojawi się oferta w gastronomii (oczywiście umowa zlecenie) to jest to święto. Na praca peel same językowe korpo. Polecacie jeszcze jakieś strony z ofertami? Czy może krakowski rynek jest aż tak mało przebojowy? Jestem zrozpaczona, po przeglądnięciu dziennej porcji ofert mam wrażenie, że nigdy nie znajdę niczego, co mogłabym polubić (na miarę mojego wykształcenia), a przecież o to w prawdziwej pracy chodzi. A może jestem zbyt wymagająca, chcąc mieć pracę w wyższym sensem? Poradzicie coś plis (╥﹏╥)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

  •  

    Pracuje w hospicjum, nie ma miesiąca a którym nie odchodzi od nas chociaż jeden pacjent. Wydawać by się mogło, że ze śmiercią się oswoilam. Niestety, nie mogę sie oswoić ze śmiercią człowieka którego strata to olbrzymia tragedia dla dwójki dzieci i żony. Nawet nie mieszkam w Gdańsku, ale dla mnie to ważne miejsce z innych przyczyn osobistych. Od wczoraj cały czas jestem myslami przy panu Adamowiczu i ryczę jak bóbr kiedy pomyślę co przeżywa jego rodzina ( ͡° ʖ̯ ͡°) nie wyobrażam sobie stracić ojca w taki sposób i w takim wieku. #gdansk #wosp #adamowicz pokaż całość

    +: Bramborr, Rymcymcymw +19 innych
  •  

    Nie wychodźcie z domu, bo albo się wyjebiecie, albo skończycie z autem w rowie xD
    #krakow

  •  

    mireczki jest problem. Od jakiegos tygodnia moj telefon swiruje i nie wiem co moze byc powodem. Generalnie wyglada to tak ze w nocy odpala mi sie w telefonie jedna i ta sama piosenka na full. Tylko i wylacznie w nocy. Niezaleznie od tego czy jest zamknieta aplikacja z muzyka i czy ostatnia piosenka byla inna - odpala sie zawsze ta sama.
    Troche mnie to przeraza. Wiecie moze o co chodzi? Dodam ze tel to huawei p10lite
    #elektronika #telefony
    pokaż całość

  •  

    #150perfum #perfumy 105/150

    Montblanc Individuel (2003)

    Co prawda zawsze były to dość popularne perfumy, jednak chyba tak naprawdę dopiero słynny youtuber Jeremiasz rozsławił je po latach, przypinając im łatkę "pussy magnet" stawiając zaraz obok La Nuit czy The One w różnych zestawianiach powiązanych z komplementami od kobiet i jest pewnie w tym trochę racji bo Individuel to zapach mający tak naprawdę wszystko żeby się podobać, do tego jeszcze dość uniwersalny przez co jego notowania wśród panów lubiących dobrze pachnieć powinny jeszcze bardziej rosnąć.
    Nie są to perfumy jakoś piekielnie mocne przez co często są olewane przez ludzi chodzących po klubach albo po prostu w tych klubach niezauważane, będące w cieniu aromatów Invictusa, One Million, Le Male, Spicebombe Extreme czy Ultra Male, które w tej roli spisują się dużo lepiej. Individuel poleciłbym jednak mimo wszystko ludziom szukającym wrażeń na mieście, może nie koniecznie tym, którzy idą z zamiarem upolowania jakiejś lochy na wixie, ale na spotkanie przy piwie ze znajomymi w jakimś spokojniejszym miejscu się sprawdzą idealnie. Nie przytłoczą ani nas, ani osób dookoła, ale mimo to zostaną raczej zauważone z bliższej odległości. Pachną bardzo przyjemnie, podobają się praktycznie wszystkim. Zapach jakim nas raczą to połączenie klasycznej woni aromatów lat 90tych z nowoczesnością. Coś jakby trochę między Joop Homme połączonym z zapachami z serii La Nuit. Skład jest bardzo bogaty jednak tak naprawdę po za piękną maliną ciężko jest wyczuć cokolwiek bo to dość syntetyczne pachnidło. Najbliżej mu do stworzonego 2 lata później i kosztującego kilkukrotność Montblanca Creed Original Santal, ale według mnie źródła Invididuel leżą gdzie indziej. To wspomniany wcześniej Joop! Homme ale też dwa zapachy niemieckiej projektant Jil Sander, odpowiednio Background i jeszcze starszy Feeling Man i to tam właśnie szukałbym inspiracji dla Individuela. Zapach bardzo uniwersalny, z przeznaczeniem raczej na wieczór, ale zimą nadający się spokojnie do noszenia dziennego, lubiany przez otoczenie i chwalony przez kobiety. Do tego jeszcze niska cena i spokojnie można brać go w ciemno, bo nawet jak nam się nie spodoba to w kilka minut powinniśmy znaleźć kupca. Dochodzą mnie niestety słuchy, że Invididuel został już wycofany z produkcji. Po szybkim researchu nie zauważyłem jakiegoś diametralnego wzrostu cen, ale lepiej teraz zaopatrzyć się we flakonik nie raz już tak było, że dosłownie z dnia na dzień cena perfum wzrastała kilkukrotnie. (pozdro Fleur du Male i Gaultier2)

    typ: fruity-sweet
    zapach: 7,0/10
    trwałość: 6,5/10
    projekcja: 7,0/10
    podobne: Creed Original Santal, Joop! Homme, Jil Sander Background
    cena: 92 zł za 75 ml
    http://www.parfumo.net/Perfumes/Montblanc/Individuel_Eau_de_Toilette
    http://www.fragrantica.com/perfume/Montblanc/Individuel-4193.html
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    W #pracbaza zmienili mi biuro. Nagle moja lajtowa i przyjemna praca stała się codzienną udręką.

    1. Dyrektorka stająca za plecami obserwująca co robię
    2. Księgowa, przyjaciółka dyrektorki która non stop ma wgląd na mój monitor.
    3. Wiecznie jazgoczące baby. Gęby im się nie zamykają.
    4. Usiądę na fotelu inaczej niż przewiduje to oparcie tj. "Rozwalony" to afera "jak Ty siedzisz dzieciaku, jesteś w pracy!". Chuj, że mi nie wygodnie.
    5. Nazywanie mnie "dzieciakiem", choć mam 25 lat ale one mają po 50, więc wiadomo.
    6. Zaglądanie mi do szklanki i do talerza. Serio komentowanie WSZYSTKIEGO co wkładam do ust jest beznadziejne. Cola - afera, płatki owsiane - afera, jabłko po głównym posiłku - afera bo jabłko trawi się w dwubastnicy a reszta w żołądku.

    I jeszcze mnóstwo innych rakowych spraw. Miesiąc tam zmęczył mnie psychicznie gorzej niż pozostałe 11 a raczej 30 w 100% męskim biurze, bez żadnych komentarzy, z żartami i chilem typu "Panie Anon - nie chce mi się dziś robić. Pierdolę. Powiedziane przez kierownika 60+ wszyscy byliśmy na genlemeńskie "Pan" i to tak naturlanie. Każdy mógł mówić sobie po imieniu ale woleliśmy na Pan... Tak jakoś. Nikt nie widział niczyjego monitora. Mogłem robić co chcę jak nie było roboty.

    I sama praca się nie zmieniła.. Jedyne co mi doszło to centrala telefoniczna, gdzie dzwonią niemcy i holendrzy a ja tylko Angielski na C1 wa reszta to tak po łebkach i czuje sie jak idiota.

    Premia roczna - 400 zł. A idź w chuj.

    Szukam pracy ale boje się, że zmienię na gorsze.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

  •  

    Hej Mireczki,

    serdecznie nie polecam firmy @e-torty.
    Kilka dni temu siostra mojego różowego postanowiła zrobić niespodziankę i kupić mu tort z dostawą.
    Jak się okazało potem nie była to najlepsza decyzja ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Poniżej wstawiam zdjęcia tortu ze strony internetowej, oraz dostarczony tort.
    Dodatkowo wymianę maili z Panią Zuzanną.
    Zdecydowanie odradzam każdemu, w końcu każdy produkt wysłany przez tę firmę może się różnić wyglądem.. nieznacznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #afera #ciasto #tort #slodycze
    pokaż całość

  •  

    Dobra, degustacja kieielu z tego wpisu skończona xD

    Jak chcecie to się śmiejcie, ale nie obrażajcie chociaż, w kuchni to co najwyżej co jakiś czas mrożonkę w piekarniku odgrzeję, filmów też nie kręcę na codzień xD

    Musiałem też rozbić na dwa filmy, bo skończyła mi się pamięć w telefonie pod koniec i przerwało nagrywanie, oto one:
    http://youtu.be/mI9x-X8wLDs

    http://youtu.be/c6p5RY4__4I

    Fajerwerków nie ma, ale w sumie sam nie wiem czego się spodziewałem xD

    Z fartem.

    #gotujzwykopem #glupiewykopowezabawy
    pokaż całość

  •  

    A wy co nadal grill na podwórku ? Nawet mi was nie żal
    #gotujzwykopem #jedzzwykopem #kolej #grill #dekucontent #heheszki #podrozujzwykopem

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: FB_IMG_1546982794844.jpg

  •  

    Da się odzyskać broń i inne itemki, z którymi zacząłem dodatek Krwawa Forsa? Wszedłem do bunkra z fajnym buildem, który był więcej wart niż to całe złoto, które stamtąd wyniosłem (╯︵╰,)

    #falloutnewvegas #falloutnv #fallout #gry

  •  

    Jeśli wyślę w ten sposób, to adresaci spod "Kopia ukryta" dostaną maila z widniejącym adresem nadawcy moim oraz tym drugim spod "Kopia"? Jeśli adresat z kopii ukrytej odpowie na mail, to odpowiedź dostanę zarówno ja, jak i osoba z kopii? Dobrze rozumiem?
    #pytanie #pytaniedoeksperta #korposwiat

  •  

    Najpierw skopiował mój wpis sprzed 2 tygodni, który zresztą sam komentował (komentarz chyba wtedy nawet dał taki sam, bądź podobny do tego jak tytuł swojego wpisu xD)
    http://bahiskritik5.com/wpis/37624717/nsfw-nsfwgif-cycki-onoff-ladnapani-i-taka-troche-s/

    a później, gdy mu to wytknąłem i mój komentarz zaczął zbierać zbyt wiele plusów, usunął także mój komentarz w swoim wpisie xDDD

    #usuwajo #kradno #wykop #cotusieodpierdala
    pokaż całość

    źródło: image.png

  •  

    #iphone 5s czy warto w 2019?
    Da radę uciągnąć messengera, instagrama, snapchata, nawigacje oraz samego Facebooka z jakimś sporify w tle?
    #telefony #smartfon #kiciochpyta

  •  

    Przed wojną w Krakowie dominowali kibice Cracovii. Zaraz po kibicach Ruchu Chorzów, byli najliczniejszą grupą w Polsce. Do historii przeszły derby Krakowa, gdzie można było obserwować, pierwsze zachowania charakterystyczne późniejszym szalikowcom.
    Kraków, jako pierwsze Polskie miasto zostało już przed wojną podzielone na dwie części. Najogólniej rzecz biorąc Cracovia dominowała w Centrum oraz na południu miasta, Wisła na północy.
    Po wojnie Cracovia otrzymała od komunistycznych władz biednego sponsora -spółdzielczość. Wisła przeszła natomiast pod opiekuńcze skrzydła Milicji. Cracovia jeszcze przez siedem sezonów grała w ekstraklasie.
    Średnia frekwencja na jej stadionie wyniosła 15 tysięcy widzów.
    Była ona mniej więcej taka sama jak frekwencja w tym okresie na stadionie Wisły.
    Potem nastąpił spadek Cracovii do II ligi. W drugiej połowie lat 50-tych i w latach 60-tych Cracovia tylko 5 sezonów grała w ekstraklasie.
    Gdy awansowała na stadionie zjawiało się od 15 do 20 tysięcy kibiców. W latach 70-tych z Cracovią było coraz gorzej i drużyna spadła nawet do III ligi.
    W sezonie 77/78 Cracovia, po siedmiu latach spędzonych w III lidze, wraca do II ligi. Na pierwszym po latach meczu w II lidze, na stadionie Cracovii, melduje się 15.000 widzów.

    Średnia frekwencja w tymsezonie wyniosła ponad 7 tysięcy widzów na mecz.
    Wówczas pojawili się również szalikowcy. Była to jednak niewielka grupka, znajdująca się w cieniu szalikowców Wisły.
    W tym czasie kibice „Craksy” zawarli pierwsze swoje zgody z kibicami ŁKS-u, Polonii Bytom, Zawiszy Bydgoszcz oraz Arki Gdynia.

    W sezonie 81/82, drużyna gra znakomicie i w efekcie tego, po czterech latach występów w II lidze, awansuję do ekstraklasy. Średnia frekwencja, w sezonie 81/82, na stadionie Cracovii przekracza 10 tysięcy i pierwszy raz od wielu lat jest wyższa niż frekwencja na stadionie I ligowej wówczas Wisły Kraków.
    Klimat dla Cracovii był nad wyraz sprzyjający, bowiem jej sukcesy zbiegły się z wprowadzeniem stanu wojennegoi wzrostem niechęci do milicyjnego sponsora Wisły.
    W tym czasie kibice Cracovii i Wisły mieli pakt o nieagresji.
    Na stadionie Cracovii, prawdziwe tłumy pojawiły się w ich pierwszym po 12 latach sezonie 82/83 w ekstraklasie. Na inauguracje przybyło 20 tysięcy widzów, tylu ile może pomieścić stadion.
    Średnia frekwencja za cały sezon wyniosła prawie 16 tysięcy widzów. Drugi sezon w ekstraklasie (83/84) był już znacznie słabszy. Średnia frekwencja poniżej 10 tysięcy, ale wciąż więcej niż na Wiśle.
    Na ostatni, pożegnalny z ekstraklasą mecz na stadion Cracovii przyszło już tylko tysiąc widzów. Po spadku do II ligi, Cracovia wkrótce znajduję się w lidze III-ciej. Następuje kryzys.
    Kibice Cracovii znów usunęli się w cień oddając pole Wiślakom, którzy w tym czasie należeli do najlepszych kibiców w Polsce. W III lidze Cracovia spędziła sześć sezonów.
    Kibice czasami jeździli za drużyną, dużymi grupami odwiedzali pobliskie, podkarpackie miasta i miasteczka. Często wywoływali zadymy, nikt względem nich nie pozostawał obojętny.
    Szybko miejscowe ekipy kibicowskie podzieliły się na zgody Cracovii i te, gdzie Cracovia stała się największą kosą. Do pierwszej grupy należeli kibice Tarnovii Tarnów, Sandecji Nowy Sącz, Czarnych Jasło Wisłoki Dębica oraz Stali Mielec.
    Do drugiej kibice Stali Rzeszów, Unii Tarnów, Czuwaja Przemyśl, Polonii Przemyśl, Glinika Gorlice oraz Karpat Krosno. Sezon 90/91 to ostatni sezon w III lidze, kibice Cracovii znów zwiększają swoją aktywność.

    Zaliczają dużą zadymę w Dębicy na Wisłoce. U siebie wyganiają Policje ze stadionu. Rozpoczynają pierwszą w Polsce „totalną miejską wojnę”z Wisłą. Powołują do życia bojówkę o nazwie „Commando Cracovia”.
    Jej zadanie jest jedno zniszczyć Wisłę.
    W 1991 roku Wisła notuje pierwszą od wielu lat, przegraną bitwę z kibicami Cracovii. Miała ona miejsce podhalą Wisły przy ulicy Reymonta. Następna porażka nastąpiła przy okazji meczu Wisła –GKS Katowice, gdy 70-cio osobowa bojówka Cracovii rozbiła znacznie od nich liczną grupę kibiców GTS-u.
    Wkrótce na stronę Cracovii przechodzi większość Krakowskich skinów.Cracovia staje się modna. Jej kibice zaczynają, pod względem chuligańskim, dominować w Krakowie.
    Robią wypady na dzielnice zamieszkałe przez kibiców Wisły.

    Tworzą pierwsze bojówki, są gotowi na wszystko. Wymyślają hasło „Bóg przebacza, Cracovia nigdy”. Kibice Wisły skarżą się, iż ich przeciwnicy nie przestrzegają żadnych reguł, w walkach używają sprzętu, zwłaszcza noży, są bezlitośni.
    W sezonie 91/92 Cracovia melduje się w II lidze. Frekwencja na własnym stadionie jest niewielka –średnia 1600 widzów.
    Na wyjazdach kibice Cracovii są wszystkich, w ilości od 18-tu do 280-ciu osób (z Wisłoką). Po jednym sezonie w II-giej lidze Cracovia znów spada do III-ciej. Kibice jeżdżą wszędzie, mają stałą 40-60 osobową ekipę.
    Dwukrotnie ponad stu jest ich w Tarnowie(na Unii i Tarnovii). Największy wyjazd to 500 osobowy najazd na Radom z okazji meczu barażowego o awans do II ligi.
    Na co dzień w młynie zasiada około stu osób, choć zdarzają się mecze, gdy młyn rośnie do 300 szala. W sezonie 93/94 szalikowcy „Craksy”odnawiają zgodę z ŁKS-em i dużą, agresywną grupą zjawiają się na derbach Łodzi krojąc Widzewiaków.

    -Sezon 94/95 to dobry sezon dla kibiców Cracovii, sezon zakończony jest ponownym awansem do II ligi. Na meczu decydującym o awansie na Wawelu obecnych jest ponad tysiąc szalikowców Cracovii. Po meczu następuję tryumfalny pochód kibiców na rynek.
    Ponowna feta na meczu „u siebie” gdzie obecnych jest 4 tysiące widzów.
    Po wygranym meczu, kibice świętują awans na murawie stadionu. Szampan leje się strumieniami.
    Na wyjazdy, kibice Cracovii jeżdżą wszędzie, jednak z powodu ich złej sławy, nie na wszystkie stadiony są wpuszczani. Dobrze prezentują się na licznych w tym sezonie meczach derbowych, za każdym razem jest ich kilkuset.
    Zaliczają dużą zadymę na ostatnim meczu wyjazdowym sezonu z Karpatami Siepraw.
    Ostro walczą z Policją.
    W 300-tu wspomagają Arkę na Wiśle w Krakowie.
    Na mieście kontynuują ganianki z Wisłą i w potyczkach są zazwyczaj górą. Ponadto chodzą na hokej, gdzie toczą walki z kibicami Zagłębia Sosnowiec a przyjaźnią się z kibicami GKS-u Tychy.
    Stanowią również znaczną siłę na meczach kadry. Jest ich 150-ciu na meczu ze Słowacją w Zabrzu, stu z Izraelem również w Zabrzu oraz 80-ciu z Azerbejdżanem w Mielcu.
    Nie przystępują do zawartego w Gdyni „układu na Reprezentację”. Twierdzą, iż zawszę będą walczyć na Reprezentacji i na dowód tego na meczu Polska –Słowacja atakują kibiców Śląska.

    -Sezon 95/96 to znów II liga. Na inauguracje na Cracovię przychodzi 4 tysięcy widzów.
    Największym wydarzeniem sezonu są, pierwsze od wielu lat, derby z Wisłą.
    Na jesieni kibiców Cracovii na Wiśle melduję się 2500. Po wygranym meczu idą pochodem na rynek, gdzie urządzają fetę. Kibice Wisły spod stadionu wywiezieni zostają autobusami do swoich dzielnic.
    Na wiosnę w rewanżu, młyn Cracovii liczy niemal 3 tysiące osób. Wszystkich kibiców na stadionie jest 12 tysięcy (większość sprzyja Wiśle).
    Po meczu pochód kibiców Cracovii chce dojść na rynek, gdzie bawią się już kibice Wisły. Na ulicach miasta dochodzi do strać z Policją.

    W ruch idą kamienie, gaz, polewaczki. Sceny jak ze stanu wojennego. W walkach aktywnie uczestniczy około 400-tu kibiców Cracovii. Kibice Cracovii wspierają swoich przyjaciół; na meczu Wisła –Polonia jest ich stu, na Hutnik –ŁKS-20-tu.
    Odwiedzają też stadion Hutnika przy okazji jego meczu z Legią. Na stadionie tym czują się jak u siebie. Na własnym stadionie młyna zazwyczaj nie kręcą, gdy jest nie przekracza 100 osób.

    Wyjazdy zaliczają niemal wszystkie w ilości do 40-tu do 150-ciu osób.
    Jednego razu w dwa autokary udają się do Białegostoku na Jagiellonię.
    Po drodze odwiedzają stadion Hutnika w Warszawie gdzie trwa mecz barażowy o II ligę, między Jeziorakiem a Radomiakiem. W okolicach stadionu walczą z Legionistami. Na innym wyjeździe do Nowego Dworu Mazowieckiego, gdzie wspomaga ich 20-tu Polonistów, toczą zwycięski bój z kibicami Legii.
    Ponadto jest ich 70-ciu na derbach Trójmiasta i 10-ciu na derbach Warszawy. Ponadto mobilizują się raz, ale konkretnie na kadrę i w 200 osób przybywają na mecz Polska –Rumunia do Zabrza.

    W sezonie na spotkaniu w Gdyni wraz z kibicami Arki i Lecha tworzą układ na Reprezentację, tak zwaną „tiadę”.

    -Sezon 96/97 to kolejny sezon w II lidze. Znacznie słabszy niż poprzedni. Drużyna gra kiepsko. Frekwencja gwałtowanie spada, młyna praktycznie nie ma. Cztery wyjazdy pozostają niezaliczone.
    Stała ekipa wyjazdowa, na którą zawsze można liczyć, stopniałą do 20 osób. W związku z tym największą dla kibiców Cracovii atrakcją są wizyty zaprzyjaźnionych kibiców, przez okazji ich meczów z Wisłą.

    Kibice Cracovii wówczas ochoczo wspierają przyjezdnych.
    Na meczu Wisła – Lech robią dywan z 150-ciu szali Wisły, po czym na komendę wyrzucają je na bieżnie, skandując: „oddajemy wam wasze szale, oddajcie nam naszych kolegów”.

    Cracovia wciąż aktywna jest na meczach kadry, jest ich ponad stu na meczach z Włochami i Anglią w Chorzowie, oraz z Niemcami w Zabrzu. Kibice uczęszczają też na mecze hokejowe, gdzie zaliczają wiele wyjazdów, często kręcą młyn.

    -Sezon 97/98 to spadkowy sezon drużyny. Na stadionie Cracovii sytuacja taka jak sezon temu. Widzów niewielu, młyna często nie ma, gdy jest liczy od stu do 300-tu osób. Okazją do mobilizacji stają się tak zwane „małe derby” z Hutnikiem. Wówczas młyn Cracovii liczy tysiąc kibiców. Wyjazdy nieco słabsze niż rok temu, aż na sześciu z nich kibiców Cracovii nie było.
    Natomiast aktywnie wspierają swych przyjaciół. Najwięcej 400-tu jest ich na meczu Wisła –Lech.
    Przed meczach zbierają się na Rynku. Ponadto wspierają Arkowców (najwięcej w 17-tu na barażu Piotrkovia –Arka), kibiców Sandecji (najwięcej 30-tu na Kabel Kraków – Sandecja), kibiców Tarnovii (najwięcej 40-tu na meczu Wisła II Kraków –Tarnovia) oraz w 150-ciu Polonię na Wiśle.
    Na ulicach miasta wciąż dochodzi do walk z Wiślakami. Kibice Cracovii w tej wojnie nie przebierają w środkach. Na przykład demolują dyskotekę, za to, iż nad wejściem właściciel zawiesił herb „Wisły”. Innym razem przed meczem wysypują na boisko Wisły kilka wiader tłuczonego szkła oraz podpalają budkę z pamiątkami Wisły.

    cdn

    #wislakrakow #cracovia #lechpoznan #arkagdynia #sandecja #mirkohooligans
    pokaż całość

  •  

    Przecież to musi się skończyć jakąś pojebaną inbą xD Oni już zaczynają się kłócić, za godzinę będą się wyzywać xD
    #kononowicz

  •  

    Z jednej strony nie rozumiem tego amerykańskiego wypierdalania całego magazynka w gościa który nie stosuje się do poleceń. Przecież będąc policjantem, widząc jak idzie do mnie ktoś z nożem to na spokojnie zamiast strzelić mu 8 razy w klatę po prostu strzeliłbym mu w łydkę, udo czy kolano. Ale z drugiej policjanci pewnie w ten sposób prewencyjnie zapobiegają pozwom od ludzi którzy takie spotkanie przeżyją xDDD
    #policja #usa #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Czytałem i oglądałem wszystkie wywiady, na które trafiłem i jestem całkowicie zafascynowany Stanisławem Lemem. Nie przeczytałem żadnej książki... W młodości musiałem trafić na coś trudnego i nie przebrnąłem. Książek czytam sporo, temat dla mnie fascynujący, muszę to zmienić. Poprowadzcie, od czego zacząć przygodę z Lemem. #czytajzwykopem #ksiazki#ksiazki #lem

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika wyznacznikmacierzy

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)