•  

    Ogladam #sexeducation na #netflix i jestem aż w szoku. W 3 odcinku 17 letnia dziewczyna idzie dokonać aborcji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie zakłamane pokazanie rzeczywistości - po prostu poszła o 17 do fajnej kliniki, wypisała papiery i o 18:30 z niej wyszła jak gdyby nigdy nic, a po zabiegu dostała pudding czekoladowy. Bez kwoty do zapłaty, bez powikłań, bez jakiś przemyśleń. Tak po prostu zrobiła aborcję, a wieczorem uczyła się na następny dzień do szkoły. Była też tam kobieta, która mówi, że jest tak już któryś raz z kolei i nikt nie widzi w tym problemu.
    Mam nadzieję, że jakoś pociągną ten wątek, bo ten odcinek pokazał tysiącom nastolatek, że nie trzeba się zabezpieczać, skoro można od tak za darmo i w ciągu godziny mieć aborcję bez żadnych problemów. Nawet bez jakiejkolwiek obecności rodziców.
    #seks
    pokaż całość

    •  

      @konsumatumest: te seriale to jedno wielkie xD Ogladalam Elite i tam byla dziewczyna, ktora majac HIV uprawiala seks bez zabezpieczenia, bo przeciez wiremie ma na poziomie 0. Dla mnie to jest nie do pojecia, zwlaszcza, ze laska niby brala leki, ale prowadzila bardzo luzny tryb zycia - dragi, alko, imprezki i serio watpie by regularnie leki brala. Malo tego, swoim partnerom seksualnym o HIV mowila juz post factum XD

    • więcej komentarzy (193)

  •  

    Mirki, pomożecie? ... pokłóciłem się właśnie z #rozowypasek

    Ona jest właśnie w trakcie sesji, i w poniedziałek ma ostatnie zajęcia z czegoś tam, na których będą wpisywane zaliczenia. Nie posiadają indeksów papierowych, więc zaliczenia wpisywane są do USOS. I jeszcze jakaś jej koleżanka rozmawiając z panią wykładowczyni, niby zapewniła ją ( w sensie moją dziewczynę), że niby nie trzeba przyjść na te zajęcia. W sensie, wykładowczyni nie powiedziała tego wprost, ale z jej rozmowy tak można było wywnioskować. Wobec tego różowy stwierdził, że nie ma sensu przychodzić na te zajęcia (bo to by były jedyne zajęcia w poniedziałek, toteż nie musi zapieprzać na PKP w niedziele wieczorem, a na spokojnie sobie przyjedzie wieczorem w poniedziałek na stancję). Spytała się mnie, czy dobrze robi, że nie idzie na te zajęcia.

    A ja odpowiedziałem szczerze, że NIE WIEM, czy dobrze robi, bo ja kojarzyłem podobne sytuacje u mnie na studiach, ale na innej uczelni, gdzie znajdowaliśmy się w podobnej sytuacji i wykładowca brał pod uwagę te osoby, które mimo wszystko pojawiły się na ostatnich zajęciach i dzięki temu podwyższał oceny, albo na następnym semestrze miało się u niego fory. Dodałem jeszcze, że nie chcę za nią decydować o takich sprawach jak decyzja pójścia na zajęcia, bo po pierwsze, nie znam jej uczelni, nie wiem jaka panuje tam polityka, jakich ma wykładowców, a po drugie, jeżeli ona uzależnia swoje pójście od mojego zdania (a raczej, jak się okazało, chciała potwierdzenia słuszności swojej decyzji), to nie chcę mieć jej sytuacji na uczelni na swoim sumieniu.

    No i mojego różowego to rozzłościło, bo miast powiedzieć wprost, to wszystko zamotałem, pokręciłem i że za bardzo #overthinking.

    Mój dialog z nią:

    - To zaraz, to chciałaś moje zdanie, czy chciałaś zdanie, które chciałaś usłyszeć?
    - Chciałam KONKRETÓW, a nie gmatwania wszystkiego, teraz nie jestem pewna czy dobrze robię, i czuję się głupio
    - Ale nie mogę tu nic konkretnego powiedzieć, bo nie znam sytuacji na twojej uczelni, nie chcę decydować za ciebie, a w dodatku na swojej uczelni mam inne doświadczenia
    - Czyli co, w niedziele mam zapierdalać na PKP i iśc koniecznie na te zajęcia, gdzie wszscy mówią, że nie trzeba iść?
    - nic tak nie powiedziałem, to TY wiesz jaką masz sytuację, i nie chcę tu wydawać jednorodnego wyroku w tej sprawie
    - Ja pierdolę, nie lubię tego w tobie, wszystko gmatwasz, zero konkretów. Jeżeli już masz do powiedzenia NIE WIEM, to mogłeś coś w stylu " Nie wiem, ale jeśli uważasz że nie musisz iść na te zajęcia, to nie idź"
    - To już jest właśnie konkret, którego NIE MOGŁEM powiedzieć, z powodów, które wytłumaczyłem wcześniej
    - Jezu.. dobra, w takim razie nie będę już się zwierzać z moich problemów
    - I po co ten sarkazm?
    - Bo jest w tej sytuacji właściwy!
    - Przecież ci wytłumaczyłem, CZEMU nie chciałem wypowiadać tutaj swojego zdania
    - Ale ty masz tak we wszystkim, trochę asertywności, konkretów, a nie lanie wody
    - Teraz przesadzasz
    - Dobra, muszę kończyć, pa

    No i powiedzcie, kto tutaj miał rację, ja czy ona? Czy serio mogłem inaczej to rozegrać? Jak teraz odkręcić tę sytuację? Pomóżcie ....
    #pomoc #zwiazki #studia #psychologiawykopu
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    tldr jestem z ex-puszczalską dziewczyną i żałuje, że ja taki nie byłem

    Mireczki muszę się Wam znowu wyżalić. Jestem w związku z dziewczyną na tyle długo, że bardzo szczerze ze sobą rozmawiamy. Ostatnio jednak powiedziała mi, że muszę o czymś wiedzieć. Strasznie mnie to ruszyło. Powiedziała, że oprócz tych dwóch byłych do których się przyznała na samym początku naszej relacji odpieralała różne numery których teraz bardzo żałuje. Krótko mówiąc była dosyć puszczalska. Twierdzi, że obecnie chce się zmienić i że jestem dla niej najlepszym facetem jakiego miała (aczkolwiek po tym co powiedziała jest mi ciężko w to uwierzyć). Powiedziałem jej, że dziękuje za szczerość i nie będę patrzył na nią przez pryzmat jej przeszłości. Rozpłakała się. Powiedziała, że była wyzywana od kuew i prosiła mnie o szczerą odpowiedz czy mam ją za ku*we po tym co powiedziała. Powiedziałem, że nie i nie ma to dla mnie większego znaczenia bo w życiu popełnia się błędy a widzę u niej skruchę i generalnie mogła by to skutecznie przede mną ukryć ale mimo wszystko tego nie zrobiła.

    Wiecie co mnie najbardziej ruszyło w tym wyznaniu? To, że ja całe życie czekałem na kogoś wartościowego. Nigdy nie chciałem tak po prostu sobie zaruchać. Nigdy nie chciałem zranić jakieś niewinnej dziewczyny. Szukałem osoby która będzie mnie wspierać i rozumieć. Szukałem emocji. Gdy ona tymczasem bawiła się w najlepsze. Teraz mam poczucie, że zmarnowałem najlepsze lata swojego życia na bycie romantykiem i obrońca moralności. Rada dla potomnych. Korzystajcie z życia jak macie okazje. Nigdy nie umiałem być ch*jem i bardzo tego żałuje.

    Swoją drogą. Jak jest to kolejna laska która wyczuła, że jestem miękki i właśnie mną manipuluje (jeszcze nie wiem po co) to kończę na sznurku. Mam dość.
    #rozowepaski #zwiazki #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

  •  

    Weź kredyt kilkadziesiąt tysięcy na kosmetyki XD
    O hui
    A to to Trzeba to spłacić, bo komornik
    EJ NO DEJCE MI 30,000zł XDDDDD

    Dodatkowo...

    Jestem zadłużona, co zrobić?
    Zrobię kolejne gówniaki XD

    pokaż spoiler http://zrzutka.pl/xa8ebr


    #p0lka #logikarozowychpaskow #heheszki pokaż całość

  •  

    #tinder #podrywajzwykopem

    Właśnie wracam wkurwiony ze spotkania z tindera. Zesparowało mnie z taką loszką z 7,5/10, no może 8, a przynajmniej tak się mogło wydawać ze zdjęć. Bo kurwa, rzeczywistość okazała się z deczka inna.

    Zaczęło się normalnie, jak to z takimi 7.5-8: loszka napisała pierwsza, że co tam, że fajny jestem itp., więc bez ceregieli odpisałem, że jak chce to mogę podjechać zaraz po nią to się, hehe, przekona czy na pewno. Ta wiadomo, zgodziła się od razu i zaproponowała, żebyśmy coś zjedli.
    - Sushi? - spytałem.
    - Tak! Skąd wiedziałeś, że kocham sushi?
    (Każda dupa lubi sushi, a już szczególnie te z instagramem)

    Godzinę później stałem już podmyty pod umówioną susharnią i czekam na loszkę obmyślając w głowie plan, jakby tu puknąć ją w aucie, żeby nie musieć prowadzić jej do domu, a jeśli w aucie się nie da to trzeba będzie jednak wziąć ten worek na spermę na chatę, a potem jak najszybciej i najskuteczniej ją stamtąd wyjebać. Wtem widzę, że zbliża się do mnie jakiś obszczymur w czapce na uszy, jakiejś kurwa kurtce moro i białych adasiach. "Na pewno szluga będzie chciał" - pomyślałem i już prawie miałem powiedzieć z góry, żeby spierdalał bo nie palę, gdy światło latarni rozproszylo mrok i oczom moim ukazała się - jak już co mądrzejsi się połapali - ona.

    No ja pierdolę. Stojąca nędza i pomór. Wrażenie to spotęgowały te wiecie, dziurawe spodnie jak u dzieciów kwiatów. Ja się kurwa przyszykowałem jak trzeba - elegancki spodzień, mokasynki, marynareczka, wszystko podkreślone Danielem Wellingtonem, a przede mną stoi jakieś czupiradło. Dobrze, że chociaż te adidasy miała w miarę, bo chyba bym ją tam wyśmiał.

    - No siema - mówi ona próbując dać mi buzi w policzek.
    - Excuse me? - powiedziałem.

    Najsensowniejszą opcją wydało mi się udać kogoś innego. Spojrzała na mnie całkiem inteligentnie jak na takie ruchadło i odeszła dwa kroki dalej i zaczeła coś grzebać w tym swoim smartfonie. Ja natomiast udałem, że dzwonię gdzieś i nawijałem po niemiecku coś o cenach akcji, swapach itp. i kurwa w ostatniej chwili jorgnąłem się, że ta loszka pewnie coś pisze do mnie na tinderku, że jest już na miejscu i czeka czy coś. Dosłownie w tej samej chwili, gdy dyskretnie wyciszyłem dźwięk w telefonie w górnym pasku wyskoczyło powiadomienie, że tinder i że to coś obok wysłało mi wiadomość. Popierdoliłem jeszcze chwilę po niemiecku po czym zwinąłem dupę i wróciłem na chatę, skąd też to piszę.

    Na Boga, dziewczyny. Jak już odważycie się podbić do gościa z klasą to proszę was, zadbajcie o to, by wyglądać kompatybilnie. Pomyślcie, że żaden poważny facet nie chciałby się eksponować na spotkaniu z dzieckiem z dworca Zoo. Jakoś wasze rowieśniczki z Ukrainy umieją się ogarnąć i nie wyglądają jak... wasi koledzy.
    pokaż całość

  •  

    Może #rozdajo zrobimy? #zima nie odpuszcza więc wyjątkowo nie będzie to bielizna damska. Do zgarnięcia piękna czapka, beret lub kapelusz od Kamea.

    Zasady: udział biorą wszyscy, plusujemy wpis, w komentarzu piszemy co wybieramy z tego linku - czapki Kontri.pl Wyniki jutro o 10:00 (obiecujemy że nie będzie żadnych przesunięć itd.)

    Zerknijcie na nasze aktualne promocje oraz pomysły na #prezent :
    - biustonosze taniej do -61% - biustonosze kontri.pl
    - majtki damskie i męskie od 11,99 zł - majtki kontri.pl
    - odzież damska taniej do -72% - wyprzedaż odzieży kontri.pl
    - seksowana bielizna, cała oferta do -20% - sexy bielizna kontri.pl

    pokaż spoiler #konkurs #zadarmo #kapelusz #beret #czapka #kontri #kontripl #moda #modadamska #ubierajsiezwykopem #onlylegalrozdajo #rozowepaski #rozowypasek #ladnapani #ladnadziewczyna #kamea
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Boję się własnej żony!

    Żyjemy w związku małżeńskim 6 lat, a znamy się od 8. Poznaliśmy się na studiach. Młodzi, ambitni, szukający przygód radośni ludzie
    Przez cały okres poznawania siebie nawzajem który trwał do 3 roku znajomości wylewaliśmy na siebie tony litrów miłości, poszanowania, czułości
    W końcu po roku małżeństw podjęliśmy decyzję w której oboje ochoczo stwierdziliśmy, że nadszedł ten czas
    Staraliśmy się 3 miesiące bez żadnych efektów. Badania wykazały jałowość drugiej połówki
    Posuwaliśmy się do wszystkich możliwych sposobów nawet tych radykalnych które dałyby nam szansę na dziecko. Wszystkie próby zaliczaliśmy twardym upadkiem na dupę trwoniąc przy tym ogromne pieniądze
    Pragnienie czegoś dobrego przeobraziło się w ból, rozpacz i nienawiść
    Żona popadała w depresje z myślą, że nie jest w stanie dać mi tego czego bardzo pragnąłem. Staram się z całych sił. Na 12 zaplanowanych wizyt u psychologa poszliśmy na jedną (w dodatku mało kontaktowała i z wszystkiego na spotkaniu się śmiała, bo przedtem wypiła butelkę wina, a po wyjściu zaczęła mnie w aucie najzwyczajniej okładać pięściami z nienawiści)
    Seks to mit od 4 lat. Spotykałem się przez ponad 2 lata z przyjaciółką, żeby odreagować i zaspakajać swoje potrzeby
    Za namową tej przyjaciółki postanowiłem w końcu zebrać się na odwagę i oznajmić żonie chęć zakończenia naszej przygody rozwodem
    Ona kazała mi to przemyśleć, a kiedy wróciłem po około godzinie do domu z chęcią zakończenia związku, zastałem ją na łóżku nie przytomną (połknęła całe opakowanie leków)
    Przepłukano jej żołądek i po dłuższym czasie wróciła do siebie
    Jestem uciemiężony, skuty smyczą z której nie da się wydostać. Nie kocham kobiety, która mnie kocha. Starałem się kiedy kryzysy naszego związku szczytowały, a dzisiaj już nie mam siły na nic...
    Czasem jak kładzie na mój brzuch głowę, obraca się i słodko do mnie uśmiecha mam ochotę roztrzaskać jej głowę, dostać się do mózgu i wyciągnąć jej myśli z odpowiedziami na pytanie: dlaczego?
    Będąc normikiem stałem się #przegryw . Straciłem wszystko znajdując się w sytuacji bez wyjścia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

  •  

    Sprawdź, ile osób Cię zna na Wykopie!

    -plusujesz ten wpis - w ten sposób więcej osób go zobaczy
    -plusujesz pod tym wpisem komentarze wszystkich osób, których nicki kojarzysz - nieważne, czy lubisz tę osobę, czy nie
    -dopisujesz swój komentarz, by inni mogli plusować Ciebie

    Jeśli to nie problem, to prosiłbym o stosowanie zasady "1 osoba = 1 komentarz" dla zachowania porządku. ^_^

    Go!

    pokaż spoiler #glupiewykopowezabawy #wykop #ranking #fejm #gry oraz dla zasięgu - #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Jak facet nie ma IQ>150 to robi na budowie, pracuje fizycznie, jest monterem (często zarabia dużo kasy), oczywiście nie twierdze że ten co robi fizycznie jest głupszy od tego za biurkiem. Nigdy. Tylko, że facet żyje w ciągłym niepokoju, rozwija się, planuję przyszłośća kobieta? Co najwyżej myśli na jaki kolor pomalować paznokcie. Widzę to po swoich koleżankach 25-30l oraz narzeczonej. Ich cel życia:
    - żeby mi się zaręczył,
    - żebym miała kiedy zrobić paznokcie.
    Jak pójdzie do gównoroboty za 1200 PLN na ręke bo będzie robić tam do usranej śmierci i nie zmieni tego bo nie ma ambicji. Faceci też nie mają ambicji ale ten odsetek jest troszkę mniejszy. Ile znacie dziewczyn, które poza chujowymi studiami zrobiły chociaż jeden kurs w tematyce innej niż robienie paznokci?
    Życie kobiety to ciągła walka z rzeczywistością, że jednak nie jest tępa a wiemy że jest. Wmawianie sobie wymyślonych umiejętności. Usłane jest urojeniami, brakiem wyciągania logicznych wniosków, nieumiejętnością poradzenia sobie w trudnej sytuacji. Ile znacie kobiet które poza byciem inkubatorem dla Brajanka ma cel w życiu, zdobywać, rozwijać się? Niestety większość płci żeńskiej wśród znajomych (duże miasto) to praca w korpo od 22 roku życia (po chujowych studiach) i awans o 400zł po dwóch latach i od tej pory wykres=constans. Ile z nich ma auto? Prawo jazdy? Ile z nich jest samodzielna? Ile z nich nie ma funkcji "żona faceta"? Widzieliście żeby jakiś wasz znajomy oglądał jakieś tasiemce i wzorował na nich swoje życie? Nie ma bardziej podatnej na influencerów płci niż kobieca. Jest w stanie wysuszyć paznokcie, położyć się do łózka i przez 2-3h przeglądnąć instagrama i zobaczyć jak żyją nastolatki za hajs taty, albo kobiety które mają hajs męża i zawód "żona"... Niestety powoduje to ogromne zakłamanie rzeczywistości, kompleksy i wprowadza do związku pojęcie toksyczności. Czemu nie kupiłeś mi pierścionka? Skoro jakaś sławna osoba która słynie z llikeów dostała na snapie i tak x20 inne dziewczyny to Twoja wybranka nie powinna być chyba gorsza i masz to nadrobić! Uwierzcie mi na słowo. Ciężko jest mi to prostować i rozjaśniać rzeczywistość. Zawsze facet jest winny.

    Dzisiejsze dziewczyny <25 (sorry za akutat takie widełki) to ameby które oprócz oglądania paznokci nie potrafią nawet ugotować kurwa zupy bez proszku knorr. Krew mnie zalewa jak słyszę na przerwie w robocie "ee mi to się nie chce, parówki w czajniku gotuje i jakoś żyje xd" a potem papieros i heja. Dodatkowy rak to wszelkiego rodzaju zołzy czyli karynki które w wieku 30 lat będą poszukiwały zalewacza formy na wczoraj, bo zegar biologiczny tyka.. To jest typ organizmu, który potrafi oglądać Greya, wypiąć dupę do #seks i być wpatrzonym w swoje własne malutkie ego. Nie wiem czy wiecie ale takich lasek jest od chooooya. Tępe wpatrzone oczka z IQ=90 które są w stanie manimulować tobą nie umysłem a dupą; jeśli zrobisz TAK TAK TAK to będzie chujowy seks, a jeśli nie to brzuch mnie boli.

    Oczywiście obie płcie mają mnóstwo minusów jak i plusów, ale kobiety zakłamują całe środowisko wokół siebie. Zwłaszcza te 20-25, wychowane trochę inaczej niż "starsze" sztuki.

    Ile znacie kobiet z hobby? Cokolwiek, mogą być szachy, szydełkowanie, spacerowanie tam i z powrotem. No właśnie ja też nie.

    Kobieta to postać nakręcona na malowanie paznokci i intrygi ze swoimi spierdolonymi koleżankami, przeważnie singielkami, które mącą w związku doradzając jakieś gówna.

    Ale co ty chcesz ?! Jestem kobietą i nie jestem tępa.

    Zgodze się, większość dziewczyn z wykopu czytające ten tekst była by moim dobrym kumplem i nie pasuje do tego opisu. ale przeważnie nie mają ani wyglądu, ani powabu tylko borderline i nadwagę. Gdyby opublikować ten tekst na forum wizaż pl czy grupie "młode mamy" to odsetek hejterek byłby ogromny. A wy faceci co myślicie o tym? Może za ostro się wypowiedziałem ale taka moja refleksja a AMW do tego chyba służy. Mam nadzieje że naprostuje kilka dziewczyn na ścieżke "będę dla mojego faceta uczciwa, nie będę odpierdalać bez powodu i wyrosnę z bycia rozpłakaną dziewczynką" dzięki czemu jakiś facet nie dozna frustracji.
    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #niebieskiepaski #hobby #codziennysynbozy #zycie #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @romek48372: specjalnie zalozyles konto, by to napisac? Xd Generalnie: wyolbrzymiasz, choc jest w Twoim wpisie duzo prawdy dotyczacych kobiet 25-30 lat. I tak, ja tez nie kumam tych kursow dotyczacych paznokci itd. Sporo kolezanek robi takie cos, potem kupuja jakies lampy itd., a ja nawet nie wiem o co chodzi ;_; Chociaz fakt, ladne im paznokcie wychodza.

    • więcej komentarzy (45)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Rea_Achillea

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)