Always look on the bright side of life

  •  

    25.01.19r. (Piatek) szukam chetnych w wyjscie w tatry. Jade z KRK

  •  

    #wosp najwieksza klase w tej calej sytuacji zachował Owsiak. Zero obrzucania sie gowbem. Zero wykorzystywania sytuacji. Brawo

  •  
    Robuz

    +10587

    Jeden plus -> 10 gr na WOŚP.
    Jeden komentarz -> 50gr na WOŚP

    Wpis z zeszłego roku, potwierdzenie z zeszłego roku

    Zasady:
    1. Zielonki w komenatrzach się nie liczą
    2. Jeden komentarz / użytkownik
    3. Deadline 20:00 czasu polskiego
    4. Powyżej 200 komentarza 10gr za komentarz
    5. Powyżej 4000 plusa 1gr za plus
    6. Zastrzegam sobie prawo do zmian, przy czym zmiany nigdy nie będą działały retroaktywnie

    Budżet niestety mniejszy niż rok temu, ale zawsze coś wpadnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #wosp #wosp2019
    pokaż całość

  •  

    #bitcoin przy 10MLD $ wydanych przez Rasije to ile bitcoinow przy aktualnym kursie to jest 250tysiecy bitcoinow. Ja jebe

  •  

    Od kilku miesięcy walczę ze złodziejami samochodów, dziś kolejna próba zaje:(4;!nia mojego drugiego już auta spod okna. Tym razem przygotowałem się lepiej chodź nie dość wystarczająco, nie obeszli dwóch alarmów , powiadomienia SMS i kodowanego kluczyka na ID chodź mam drzwi przewiercone i wyrwana stacyjkę czuje ze mogłem zrobić więcej niż krzyk z okna... szukam speca który pomógłby mi zainstalować w aucie kamerę skierowana na ryje tych partaczy i która to zapisuje obraz online w chmurze (wi fi) łapie z mieszkania, trochę ( ͡° ʖ̯ ͡°) pokaż całość

  •  

    Cześć, przymierzam się do zakupy pierścionka zaręczynowego. Budżet coś w okolicach 3-4k bo się nie przelewa :D Ukochana preferuje srebro. Polecacie jakiś jubilerów w Krakowie?
    #zareczyny #pomocy #jubilerstwo #krakow #zwiazki

  •  

    Kryzys Kongijski - część 2
    Zgodnie z obietnicą wołam do kolejnego rozdziału Kryzysu kongijskiego. Ostatnio śmialiście się, że było za krótko - tym razem wrzucam trochę więcej literek, dlatego śmiało możecie przygotować sobie jakąś średnią kawę ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Lenie na samym dole znajdą TL;DR

    30 czerwca 1960 roku Republika Konga uzyskała niepodległość. W odróżnieniu od wielu innych kolonii obyło się bez długotrwałej wojny partyzanckiej, zamiast tego skupiono się na pokojowych negocjacjach. Cały świat z uwagą śledził losy młodego kraju, jednak nikt nie spodziewał się, że w przeciągu pierwszych lat swojego istnienia stawi on czoło: 2 secesjom, militarnej interwencji ONZ, pogromom etnicznym, 2 zamachom stanu, kilku rebeliom, oraz najazdowi Belgów. Co więcej z 6 kolejnych szefów rządu 2, a najprawdopodobniej 3 zostało zabitych (przy współudziale zachodnich agencji wywiadowczych).
    Aż się prosi napisać – czarny dostał niepodległość więc co się dziwić, że wszystko poszło w diabły. Dać takiemu trzy metalowe kule to jedną sprzeda, drugą zgubi a ostatnią zepsuje.

    I tu was zaskoczę!
    Sytuacja w Kongo, nie była rezultatem, jakiegoś afrykańskiego zdziczenia, tylko wynikiem zagmatwanej, politycznej rozgrywki. Za każdą stroną stała jakaś logika, każdy na coś liczył. Zagraniczne wywiady, międzynarodowe potęgi, bogate korporacje – iście martinowska gra o tron, w której o władzę w kraju walczyli 3 kongijscy politycy oraz 1 przypadkowy dziennikarz:

    Patrice Lumumba – główny bohater tego wpisu i symbol afrykańskich dążeń do niepodległości. Charyzmatyczny zwycięzca pierwszych demokratycznych wyborów w Kongo, który wierzył, że nowe państwo ma szansę stać się prawdziwie niezależne od kolonialnych potęg (taki Ned Stark w wersji kongijskiej)

    Joseph Kasavubu – pomimo przegranej w wyborach, w zamian za poparcie rządu Lumumby został prezydentem Republiki. Dużo spokojniejszy i starszy od Lumumby starał się utrzymać jak najlepsze kontakty z Belgami (Mace Tyrell)

    Moise Czombe – wpływowy i bogaty przedsiębiorąca pochodzący z najbardziej dochodowej i posiadającej rozwinięty przemysł wydobywczy prowincji Konga – Katangi (wielkie złoża miedzi, kobaltu i niezbędnego do wyrobu elektroniki koltanu). Po wyborach nie dostał żadnej ministerialnej teki i musiał zadowolić się pozycją gubernatora (lord Tywin)

    Joseph-Désiré Mobutu – sekretarz Lumumby, dziennikarz, nikt (taki Littlefinger dla ubogich)

    Etap 1: Belgowie (czyli jak ciężko wyzbyć się przyzwyczajeń z czasów króla Leopolda II)
    Belgia traci swoją cenną kolonię 30 czerwca, jednak ani rząd ani belgijskie koncerny nie dopuszczają do siebie wizji utraty zysków z przemysłu wydobywczego i kongijskich plantacji. Niestety, parafrazując Geremka, „Kongijczycy nie dorośli do niepodległości” i w pierwszych wyborach na premiera wybierają Lumumbę – niewdzięcznego „czarnucha”, który nie potrafi docenić poświęcenia z jakim Belgowie wprowadzili w Afryce postęp i cywilizację…

    5 dzień niepodległości: belgijski generał Émile Janssens dowódca kolonialnej armii Konga – Force Publique, pisze na tablicy w jednostce Camp Léopold II pamiętną frazę: przed niepodległością = po niepodległości

    Jak możecie się domyślić podobny tekst spisany ręką białego generała nie spotyka się z entuzjazmem kongijskich wojskowych, którzy w nowo uzyskanej niepodległości widzą szansę na awans. Po całym kraju rozlewa się fala buntów - Rozpoczyna się Kryzys Kongijski.
    Lumumba wraz z Kasavubu starają się zapobiec rozruchom awansując wszystkich żołnierzy (nasz nikt, czyli Mobutu, jako przyjaciel Lumumby został przy tej okazji mianowany pułkownikiem i szefem sztabu), zmieniając nazwę armii na niekojarzące się z kolonializmem Armée Nationale Congolaise i pozbywając się z oficjalnej hierarchii Europejczyków. Większość jednostek pozostaje pod kontrolą nowego rządu, jednak w kilku miejscach dochodzi do zamieszek, których ofiarami padają pozostający w kraju Belgowie.
    Wybucha panika - prawdziwy exodus białych. Sabena otwiera most powietrzny do Brukseli, ludzie uciekają z kraju na wszystkie możliwe sposoby i nowe państwo w przeciągu kilku pierwszych tygodni opuszcza ponad 30 tysięcy lekarzy, urzędników i plantatorów.

    pokaż spoiler W tym miejscu warto wspomnieć, że choć rzeczywiście dochodziło do brutalnych gwałtów i morderstw, w praktyce były to pojedyncze a w skali kraju niewielkie incydenty

    10 dzień niepodległości: Belgowie wysyłają na teren Konga (niezależnego i uznanego przez ONZ kraju) kontyngent 6K spadochroniarzy. Teoretycznie ma on ochraniać obywateli pozostających w byłej kolonii, w praktyce dobrym przykładem jego działalności jest ewakuacja białych z miasta Matadi, po której belgijska marynarka wydaje rozkaz zbombardowania pozostających w porcie Kongijczyków

    11 dzień niepodległości: Czombe (obrażony na Lumumbę za brak ministerialnej teki) ogłasza secesję Katangi – najbogatszej prowincji Konga. Dzięki finansowemu wsparciu Belgii i belgijskich spółek górniczych stać go na armię białych najemników, którzy skutecznie radzą sobie z pozbawioną dowództwa armią Konga (wśród wspierających go żołnierzy walczy również Gan-Ganowicz – polski żołnierz RP na uchodźstwie, najemnik, dziennikarz, korespondent Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, autor książki o walkach w Kongu „Kondotierzy” - polecam).

    Na tym nie kończą się pomysły Belgów, którzy decydują się wesprzeć Południowe Kasaj – kolejną bogatą w złoża prowincję, która występuje z Republiki Konga miesiąc później (9 sierpnia - 40 dnia niepodległości Konga).

    Etap 2: Lumumba walczy o międzynarodowe wsparcie
    Po dokonaniu przez Belgię inwazji na Kongo Lumumba zwraca się o pomoc do Organizacji Narodów Zjednoczonych (stosunkowo młodej jednostki, której sekretarz generalny Szwed Dag Hammarskjöld chce wykazać się na arenie międzynarodowej).

    14 dzień niepodległości: ONZ przyjmuję rezolucję 143 zgodnie, z którą Belgowie mają opuścić Kongo, a ich miejsce mają zająć wojska Organizacji Narodów Zjednoczonych z mandatem do… pilnowania porządku (sprawa secesji Katangi i Kasaj zostają uznane za wewnętrzny konflikt)

    Zawiedziony Lumumba razem z Kasavubu piszą pierwszy telegram do ZSRR z prośbą o monitorowanie sytuacji (z tej dwójki tylko Lumumba zostanie oskarżony o skłonności komunistyczne). Pomimo tego Lumumba wciąż liczy na wsparcie zachodu. Leci do Stanów, jednak na miejscu spotyka go chłodne przyjęcie. ONZ, Amerykanie, a później Kanadyjczycy po kolei odmawiają mu wsparcia w konflikcie ze zbuntowaną prowincją. Co więcej, pomimo rezolucji ONZ Belgowie dalej prowadzą walki z armią Konga (z byłej kolonii wycofają się dopiero pod koniec sierpnia, czyli bardzo późno).

    Kolejnym ciosem jest dla Republiki Konga jest secesja Południowego Kasaj (drugiej po Katandze zbuntowanej prowincji). Kraj nie tylko rozpada się na kawałki, ale traci razem ponad 40% wpływów do budżetu. Lumumba wysyła na miejsce armię pod wodzą swojego przyjaciela Mobutu i Kongo odnosi swój pierwszy sukces. Walki szybko przeradzają się w konflikt etniczny, za który Belgia, Stany i zachodnia część ONZ obwiniają Lumumbę. Jednocześnie spór z białymi najemnikami Czombego w Katandze utyka w martwym punkcie. Zdesperowany Lumumba zwraca się do ONZ z ultimatum: albo Organizacja pomoże mu w opanowaniu sytuacji w kraju, albo zwróci się o wsparcie do ZSRR.

    Etap 3: Kryzys konstytucyjny i armia szpiegów
    Belgia oraz USA (pod postacią CIA) zaostrzają swoją politykę względem Lumumby i są gotowe zapłacić gigantyczne pieniądze każdemu kto zdradzi premiera.

    67 dzień niepodległości (5 września): Wybór pada na Kasavubu, który za namową zagranicznych doradców dymisjonuje Lumumbę. Lumumba w odpowiedzi dymisjonuje Kasavubu i do tragicznej sytuacji Konga dochodzi kryzys konstytucyjny. Ostatecznie parlament wspiera Lumumbe, ale jednocześnie blokuje odwołanie Kasavubu, co skutecznie uniemożliwia normalne funkcjonowanie kraju

    76 dzień niepodległości (14 Września): W tym momencie do gry wkracza nasz już nie nikt, a wspierany przez CIA pułkownik Mobutu, który demokratycznie dokonuje wojskowego zamachu stanu powołując rządy technokratów (a dokładnie kilkunastu kongijskich absolwentów). Oficjalnie do czasu aż politycy zakończą swoje spory.

    Zagmatwana sytuacja?
    Robi się jeszcze ciekawiej, bo osadzony w areszcie domowym Lumumba kontynuuje swoje rządy, w związku z czym prezydent Eisenhower wydaje oficjalny rozkaz jego usunięcia (CIA szykuje się do wykorzystania zatrutej pasty do zębów 0_0), natomiast belgijski minister do spraw afrykańskich liczy na tradycyjne porwanie i strzał w tył głowy.
    Zdesperowany Lumumba zwraca się o pomoc do ONZ.
    Efekt?
    Jego posiadłość otacza już nie jeden a dwa kordony bezpieczeństwa. Ochraniające premiera ONZ oraz chcącej postawić go przed sądem amii Mobutu.

    pokaż spoiler Za co ma być sądzony **Lumumba**? Za zbrodnie dokonane w Południowym Kasaj. Jeśli czytaliście uważnie, to tak, chodzi o te same zbrodnie, których dokonywała armia Konga pozostając pod rozkazami **Mobutu**


    Etap 4: Kwas
    150 dzień niepodległości (27 listopad): w 5 miesiącu swojej kadencji Lumumba ucieka z aresztu domowego w nadziei na dotarcie do swoich zwolenników we wschodniej części kraju.

    CIA i Belgowie pomagają Mobutu w jego namierzeniu i ponownym aresztowaniu. Pozbawiony ochrony ONZ premier Konga zostaje odwieziony do obozu wojskowego Camp Hardy. W związku z niewypłacaniem żołdu morale w kongijskiej armii jest tak wysokie, że zarówno Mobutu, Belgowie, jak i CIA boją się, że żołnierze mogą zdezerterować i stanąć po stronie problematycznego przywódcy kraju.
    Pada decyzja - Lumumba musi zginąć, jednak w związku z sytuacją międzynarodową nie może umrzeć na terytorium Konga. Ostatecznie Harold d'Aspremont Lynden (były minister Belgii do spraw kolonii) wydaje rozkaz przewiezienia go do Katangi.

    pokaż spoiler Tak, belgijski minister wydał rozkaz kongijskiemu pułkownikowi wywiezienie demokratycznie wybranego premiera do walczącej z Kongiem zbuntowanej prowincji Katangi (również wspieranej przez Belgów)

    17 stycznia 1961 Lumumba wylatuje do stolicy Katangi Elisabethville. Na miejscu jest torturowany przez belgijskich i katangijskich oficerów, po czym między godziną 21:40 a 21:43 w obecności prezydenta Katangi Czombego zostaje rozstrzelany. Kilka godzin później belgijski komisarz policji Gerard Soete wykopuje jego zwłoki, tnie je piłą i rozpuszcza w kadzi z kwasem siarkowym (zostawiając sobie na pamiątkę 2 złote zęby)

    Podsumowanie części drugiej
    Pomyślicie – co jest takiego nietypowego w tej historii? Przecież w Afryce co i rusz morduje się jakiegoś lokalnego watażkę, regularnie milion czarnych ginie od uderzeń maczetą, a rządy zmieniają się tam średnio co 15 minut.
    Przypadek Lumumby był jednak inny. Jego zabójstwo odbyło się jeszcze zanim Afryka rozpadła się na kawałki. Sytuację w Kongo śledził z uwagą cały świat i śmierć jednego z pierwszych przywódców Afryki wywołała niesamowite poruszenie. Na całym świecie ludzie wyszli na ulice. W Belgradzie, Warszawie i Kairze belgijskie ambasady przeżyły dosłowne oblężenie. W Londynie i w Nowym Yorku tłumy starły się z policją. W samym Kongo Lumumba stał się męczennikiem, a w 1966 roku Mobutu proklamował go narodowym bohaterem Demokratycznej Republiki Kongo (sic!).

    Sama postać Lumumby do dziś wywołuje wielkie kontrowersje. Przez lata świat zachodu prezentował go, jako komunistę i sojusznika ZSRR. Dziś powoli odchodzi się od tej retoryki, zwłaszcza kiedy na jaw wychodzą coraz to nowe dokumenty dotyczące działania amerykańskich, brytyjskich, belgijskich i francuskich agencji wywiadowczych. Dla jednych jest natchnionym afrykańskim przywódcą, dla innych niedoświadczonym populistą, który przez swoją niekompetencję skonfliktował się z prezydentem Kasavubu, Czombe, Belgią, ONZ i Stanami Zjednoczonymi.

    Osobiście, opierając się bardziej na konkretnych wydarzeniach niż komentarzach publicystów, dochodzę do wniosku, że była to przede wszystkim postać tragiczna. Pracowity i ambitny z wizją niepodległego państwa podążającego drogą „pozytywnej neutralności” – jednym słowem człowiek, na którego nie było miejsca w zimnowojennej rzeczywistości. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Belgia nie zamierzały pozwolić, żeby krajem posiadającym tyle strategicznych zasobów miał rządzić niezależny polityk.

    Śledząc decyzje ONZ, grę Belgów na dwa fronty (z jednej strony wspieranie części polityków Republiki Konga, z drugiej secesji Katangi i Południowego Kasaj), czy spychanie Lumumby w kierunku ZSRR (które kompletnie przespało swoją szansę na uzyskanie wpływów w tym regionie Afryki), dochodzę do jednego wniosku - pierwsze pół roku Kryzysu Kongijskiego przebiegało pod hasłem: „Dokopać Lumumbie”.
    <spoiler alert> Jeśli macie jakieś wątpliwości, to zdradzę, że już za chwilę ONZ zacznie wspierać Kongo w walce z Katangą, a Belgowie grzecznie spakują manatki i wrócą do Europy</spoiler alert>

    TL;DR

    pokaż spoiler Kongo uzyskuje niepodległość i już 10 dnia swojego istnienia z bratnią pomocą przybywa do niego 6K belgijskich żołnierzy. Do tego dochodzi finansowe wsparcie od rządu i byłych kolonialnych spółek, które przez przypadek płynie wprost do zbuntowanej prowincji - Katangi. Do walki o tron w rozpadającym się kraju staje 4 ludzi: Lumumba (demokratycznie wybrany premier), Kasavubu (mianowany przez parlament prezydent), Czombe (gubernator najbogatszej prowincji Konga) i Mobutu (dziennikarz oraz przyjaciel Lumumby). Gwiazdą pierwszych 6 miesięcy jest właśnie Lumumba. Charyzmatyczny polityk, który liczy na zbudowanie silnego kraju, który będzie w stanie zachować neutralność w trakcie zimnej wojny. Pomysł wybijają mu z głowy Amerykanie i Belgowie, którzy najpierw zmuszają do szukania wsparcia u ZSRR, następnie robią z niego komunistę, kupują jego przyjaciół oraz wpływają na ONZ, żeby pozbawić Lumumbę władzy. Ostatecznie załatwiają jego porwanie, oraz wydają rozkaz przewiezienia go do Katangi, gdzie pod nadzorem Belgów zostaje rozstrzelany, poćwiartowany i rozpuszczona w kwasie.


    Koniec części drugiej!
    Ufff… ale się napisałem. Przed dokończeniem tego odcinka chciałem jeszcze złapać w swoje łapki Katangę, obejrzeć Jadotville + w jakiś sposób uporządkować wszystkie materiały, żeby w miarę jasno przedstawić pierwsze 6 miesięcy niepodległości Konga – bo działo się tam naprawdę sporo. A już za niedługo trzecia i nie wiem, czy już nie ostatnia część. Podobnie jak teraz, do następnego tekstu zawołam plusujących ten wpis.
    Link do części pierwszej
    http://bahiskritik5.com/wpis/37506613/kryzys-kongijski-na-poczatku-1961-roku-rzad-belgii/

    Źródła:
    Kongo. Opowieść o zrujnowanym kraju - David Van Reybrouck (polecam)
    Rzeka krwi Podroz do peknietego serca Afryki – Tim Butcher
    Kondotierzy - Rafał Gan-Ganowicz
    Katanga - Fabien Nury, Sylvain Vallee, Jean Bastide
    Lumumba (film z 2001 - polecam)
    Oblężenie Jadotville (film)
    Theguardian, Archiwalny numer Timesa, wiki i inne cuda, które znalazłem w necie

    #merkuriusz - tag z ciekawostkami z Korei Południowej (i nie tylko)

    #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #historia #afryka #kongo

    Fot. Lumumba pojmany przez armię Mobutu w grudniu 1960 roku. Za około miesiąc od wykonania tej fotografii zostanie wywieziony do Katangi, torturowany i wreszcie rozstrzelany w obecności Czombego
    pokaż całość

  •  

    Wiem jedno, tego jestem prawie pewny :D. Nie ma teraz lepszego okresu na kupowanie
    Cena jest w miare stabilna. Wedlug mnie najwiekszy dolek to bedzie 2.800 maksimum. Ale raczej go sobie nie wyobrazam. Do sierpnia 2019 nie liczylbym na potezne wzrosty
    #bitcoin

  •  

    Wyobrazcie sobie mirki i węgierki, że naszym Prezydentem zostaje sam Robert Gorski celebryta, kabareciarz, aktor. Bohater ucha prezesa itd. Taka inicjatywa budzila by nasze zainteresowanie, a ponadto uwazamy go raczeu wszyscy za czlowieka dosyc inteligentnego i uczciwego(dobrego). To wyobrazcie sobie ze taka sytuacja ma miejsce na Ukrainie.

    W tym momencie drugie miejsce w sondazach zajmuje Pan Zieleński. Obejrzalem wszystkie odcinki Slugi narodu (w tym serialu rowbiez wysmiewa na bierzaco pilityke rzadu itd.) Zaluje ze nie ma po Polsku, ale po ang mozna znalesc na yt.

    Sytuacja arcyciekawa i jest to osoba na tę chwile niepowiązana politycznie z zadną frakcja.
    #polska #polityka #ukraina
    pokaż całość

    •  

      na Ukrainie.

      W tym momencie drugie miejsce w sondazach zajmuje Pan Zieleński

      @KredaFreda: Co ciekawe on jest teraz w Polsce. Wczoraj wrzucił fotkę z Arłamowa.

    •  

      @KredaFreda:

      Wyobrazcie sobie mirki i węgierki, że naszym Prezydentem zostaje sam Robert Gorski celebryta, kabareciarz, aktor. Bohater ucha prezesa itd. Taka inicjatywa budzila by nasze zainteresowanie, a ponadto uwazamy go raczeu wszyscy za czlowieka dosyc inteligentnego i uczciwego(dobrego). To wyobrazcie sobie ze taka sytuacja ma miejsce na Ukrainie.

      Pisałem o tym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Nie chodzi o fakt bycia kabareciarzem co też i o inne działania:

      - od 2017 roku uczy się ukraińskiego, nakręcił też swój pierwszy film w którym mówi po ukraińsku (wcześniej mówił tylko po rosyjsku)
      - na początku wojny przekazał milion UAH na żołnierzy w ATO (jest to co prawda o wiele mnie niż miliard z kieszeni Poroszenki na remont i modernizację systemów obrony przeciwlotniczej czy leczenie rannych żołnierzy, ale liczy się sam fakt)
      -w 2014 wystosował odezwę, gdzie nawoływał do jedności w kraju
      - część zysku z programu 95 kwartał, którego jest współwłaścicielem, wciąż jest przekazywana na wsparcie armii


      Zieleński pojawił się w idealnym momencie. Wielu z potencjalnych wyborców nie ma ochoty głosować na partie prorosyjskie, a jednocześnie nie chcą głosować na pro europejskich kandydatów, bo ci też zdają się być częścią jakiegoś większego oligarchicznego układu. Paradoksalnie też brak nachalnej walki i agitacji politycznej również mocno przyczynia się do rosnącego poparcia. Zieliński nie namawia nikogo do głosowania na niego, więc nikt nie czuje jakby mu ktoś obietnice nie do spełnienia dawał. Jednocześnie w telewizji wciąż pojawiają się nowe odcinki "95 kwartału", więc cały czas jest widoczny i rozpoznawalny.

      Zastanawia mnie teraz to czy jeśli on faktycznie by wygrał, to kogo wprowadziłby do parlamentu albo z kim współpracowałby. Zainteresowałem się trochę jego poglądami i robi wrażenie, jakby chciał "pogodzić się z Rosją" z tym że godzenie się z Rosją oznacza ponowną utratę suwerenności... No, chyba że to kolejna dawka populizmu i rzucanie pustych haseł typu "kwiaty na czołgi". Obym miło się rozczarował i żeby to nie było coś na wzór Kukiza czytaj dobre chęci, ale brak doświadczenia i zrozumienia jak działa realna polityka.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    No to czas na podsumowanie września, bez szału ale i tego się spodziewałem po ilości grillów i spotkań z znajomymi.
    2.9 kg w dół.
    Skróciłem sobie paski o 12 cm :D Taki to sukces :)
    Od października planuję trochę więcej ruchu, zobaczymy co z tego wyjdzie. Chociaż sam ruch pomaga w lepszym samopoczuciu niż w redukcji, za miesiąc podsumuję dwumiesięczny sprawdzian pewnej opcji spędzania wolnego czasu. Tak tajemniczo a co ;) A więc zapraszam do obserwowania mojego tagu :) Bo będzie się działo ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    ===========================================================
    #plantrzydziestoletni - autorski tag odnośnie mojego odchudzania i nie tylko :)
    Zapraszam do obserwowania (。◕‿‿◕。)
    23.03 - 139.8 kg
    01.09 - 119.4 kg
    17.09 - 117.2 kg
    01.10 - 116,5 kg
    `````````````````
    Różnica: 23,3 kg :)
    #chwalesie
    #odchudzanie #bekazgrubasow #dieta #chudnijzwykopem
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Zaprojektujmy razem koszulkę!

    W czerwcu biorę udział w enea triatlon, a w marcu tygodniowy trening na majorce, nie chcę startować w koszulce z decatlonu a mieć coś bardziej oryginalnego.

    Nick każdego* pulsującego znajdzie się na mojej koszulce(jersey) w której objade majorkę i wezmę udział w triatlonie.

    pokaż spoiler * zastrzegam sobie prawo do zignorowanie nicku osoby której profil sugeruje upośledzenie umysłowe


    #triathlon #moda #rower #szosowa #bieganie

    Zdjęcie poglądowe:
    pokaż całość

  •  

    #wislakrakowcom ktos z was jest w socios ?
    Mam zamiar od lutego dolaczyc. Robimy jakies grupowe wejscie z wykopu ? Maly wykopeffect. Od siebie moge dorzucic dwie osoby po 50zl miesiecznie

  •  

    #bitcoin moze mi ktos wytlumaczyc o co tu chodzi?
    Na cryptopii mozna zaobserwowac dziwne transakcje na coinie o nazwie GRAFT. Wczesniej identyczne transakcje znajdywaly sie na GazeCoin.

    Otoz jakis bot robi transakcje kup sprzedac mniej wiecej w podobnych kwotach za podobna cene. Z matematycznego punktu widzenia to nie ma zadnego sensu zeby sam od siebie kupowal i sprzedawal. Na przyklad w momencie kiedy buy order jest o jeden satoszi mniejszy od najnizszego sell ordera to ten bot sie zawiesza i nic wiecej nie kupuje.

    Podaje linka http://www.cryptopia.co.nz/Exchange/?market=GRFT_BTC

    Gdzie tu sens gdzie tu logika.

    Nadmieniam ze chwile po tym jak ten bot dziala nastepuje katapultowanie ceny o jakies 60%. Moze ktos rozwiklac zagadke?
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika KredaFreda

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (14)