hm

  •  

    Amouage Beach Hut Man to dzieło domu perfumeryjnego z Omanu, którego obecnie siedziba znajduje się w Londynie. Firma od wielu lat raczy miłośników perfum na całym świecie swoimi bezkompromisowymi i oryginalnymi kompozycjami z segmentu niszy, wzbudzając w nich reakcję od euforycznego zachwytu po rozczarowanie. O ile większość dzieł Amouage głęboko sięga do arabskiej tradycji tworzenia wykwintnych kompozycji zapachowych, o tyle Beach Hut został stworzony bardziej na europejską modłę, nie penetruje arabskiej estetyki jak większość zapachów tej marki.

    Tuż po zaaplikowaniu Amouage Beach Hut na pierwszy plan wysuwa się mięta na soczystym tle zbudowanym z galbanum. Moc z jaką uderza w nozdrza jest nieprawdopodobna, wystarczy przystawić nos do flakonu lub próbki i możemy poczuć się wręcz odurzeni potęgą intensywności tej woni. Na tym etapie zapach jest bardzo wyrazisty, zielony, rześki i trochę gorzki. Zieleń ta jest dzika, choć pewnie i będą tacy, którzy poczują tu klimaty ziołowo-aptekarskie.
    W następnym etapie do gry wchodzi nuta bluszczu zmieszana z wetiwerą i mchem, dając wrażenie jakiegoś parku lub cmentarzyska gęsto porośniętego bluszczem i mchem. Wyobrażam sobie ten zapach w scenerii letniego popołudnia, siedząc na ławce w parku lub przechadzając się po cmentarzu. Jest ciepło, parno i trochę mrocznie, zapowiada się deszcz, i wtedy właśnie czuć, jak silnie i wyraziście pachnie bluszcz. Niby nic specjalnego a jednak- moc, jakość, wyrazistość i naturalność, z jaką mam styczność, nie pozwala mi tak szybko zapomnieć o tej kompozycji.

    Całość pięknie jest osadzona na zielono-sucho-drzewnej bazie, która wibruje i z czasem trochę się uspokaja. Mięta będąca swoistym ''dopalaczem'' z biegiem czasu ulega złagodzeniu, co pozwala na bardziej wyraziste zaistnienie pozostałych nut zielonych(bluszcz). Z rześkiej i gęstej woni Amouage ewoluuje w woń bardziej suchą, drzewną(nasączony morską solą z drewna), choć nadal stosunkowo mocno zieloną. To mi się właśnie w tym zapachu podoba. Niby można zaliczyć go do świeżaka, choć nim do końca nie jest. Najlepiej sprawdzi się w zimie, na jesień i początek wiosny.

    Siła projekcji i trwałość jest fantastyczna- potęga, która wytrzymuje na skórze do 24 godzin. Oddanie naturalności charakteru nut zielonych, mięty, bluszczu, z elementami wetiwery, mchu, mirtu, paczuli i suchego drewna może jakoś specjalne nie zaskakuje wytrawne i zaprawione w olfaktorycznych bojach nosy, ale też nie pozwala z pełną stanowczością stwierdzić, że mamy do czynienia z kompozycją nieciekawą, nie emanującą naturalnością, nie będącą dobrze dobrze skrojonymi perfumami, którym na dodatek można byłoby zarzucić, ze nie posiadają znakomitych parametrów użytkowych- jest wręcz przeciwnie. Gorąco polecam je miłośnikom mięty, nut zielonych i trawiastości w perfumach.
    #perfumy
    pokaż całość

    •  

      @Wakazashi26: Będzie więcej amłaży? Figmenta nie wąchałem, Beach huta miałem na bloterku - niby nie jest to test pełnoprawny, ale z pierwszego wrażenia bardzo... zielony. Ale w sensie takiego prawdziwego, gorzkiego zielska. Bluszcz czułem właściwie od razu. Muszę zapodać kiedyś na skórę.

      Swoją drogą, jak to jest - z tego co czytam na forach, to wszystko co wypuszcza Amouage 'nowego' (np. Beach hut, czy Myths) ma potężne parametry, a np. Jubilation czy Reflection w opinii wielu są cieniem wersji pre-magnetic-cap. Celowa polityka Amouage w obszarze starszych produktów? pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Właśnie mam PMS, i muszę się wyżalić. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Dla mnie #film #scifi to taki film w którym jest cofanie się w czasie, wszczepy w ciało, hibernacja, sztuczna inteligencja, świat opanowany przez roboty, coś jak Matrix, albo nieśmiertelność, odkrywanie innych wymiarów, antyutopia ludzkości, drony i masa nowej technologii czy jakiś wirus co ludzie mutują i np jest mała liczba ludzi. Film w którym mogę zadać sobie pytanie „A co by było gdyby...?” - ludzie odkryli to, tamto i sramto i co by wtedy było i jak by było. A co by było gdyby jakby się stało to i to. A ja tu widzę niby filmy Sci-Fi ale bez takich elementów. Pieniądze wyrzucone w błoto kurła. A superbohaterów to se wsadźcie w dooope. O! Dzieciuchy jedne. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #zalesie #gownowpis #oswiadczenie #rozowepaski
    pokaż całość

    •  

      @ZielonaParanoja: Po pierwsze, termin sci-fi niestety jest bardzo mocno nadużywany, tzn. metkuje się tak właściwie każde dzieło, którego akcja dzieje się w kosmosie/przyszłości/rzeczywistości nieco zmienionej w porównaniu do tej nam znanej. I tak, cytując Dukaja, filmem sci-fi nazwie się i gejowski romans na pokładzie Sojuza, cóż, w końcu kosmos i w ogóle. Filmy o superbohaterach to nie jest żadne sci-fi. Grawitacja to nie jest sci-fi. Itd itd.

      Po drugie, jeżeli chcesz prawdziwego, sensownego sci-fi to właściwie nie ma innego wyboru niż książki. A to z powodu specyfiki gatunku, która wymaga budowania złożonej rzeczywistości utworu - na ekranie po prostu nie ma ku temu narzędzi, nie ma kiedy i jak tłumaczyć co, gdzie i dlaczego. Ambitne sci-fi - czytaj. Wspomniałem Dukaja, więc możemy przy nim pozostać - wątpię, żeby ktoś po lekturze np. "Perfekcyjnej niedoskonałości" w ogóle pomyślał o filmie przy słowach "ambitne sci-fi".
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Mireczki, jakie najlepsze słuchawki dokanałowe do +/- 150 zł?
    Miałem wcześniej Snaby 101m ale już w drugiej parze przestała mi działać lewa słuchawka (standard)
    Chciałbym takie o podobnym brzmieniu do nich bo mi odpowiadało najbardziej, ale również jestem otwarty na propozycje

    #muzyka #sluchawki #audiofile

    +: KubaxW
    •  

      @kotke02: strzelam że snaby pewnie "standardowo" zalane midbassem. Najlepsze w tej cenie:
      -tin audio t2 (właśnie jest promocja na ali, 29$) - ale to zupełnie inne granie, jasne, czyste i szczegółowe
      -final audio e1000
      -dołożenie paru zł/wyrwanie gdzieś zero audio carbo tenore
      -inne opcje z ali, np. trn v80

      Co gra najpodobniej do snabów nie wiem : D

      +: kotke02
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #150perfum #perfumy 108/150

    Richard James Savile Row (2003)

    Perfumy te mimo, że są mało znane to mają znakomite opinie w społeczności, uważane są za jedną z najbardziej niedocenionych i unikatowych kompozycji oraz regularnie trafiają na listy przeoczanych perfumowych skarbów użytkowników. Z zamiarem ich kupienia zwlekałem z dobre dwa lata i ostatecznie ze względu na inne wydatki zdecydowałem się tylko na odlewkę, jak się okazało był to dobry ruch.
    Savile Row to perfumy z 2003 roku czyli z założenia jeszcze dość nowoczesne, stworzono je jednak w stylu klasycznym na bazie kwiatów. Pachną dla mnie bardzo męsko, co nie zawsze jest domeną kwiatowych kompozycji. Oprócz dominującej tu tuberozy, mamy w otwarciu owoca w postaci delikatnie wyczuwalnej mandarynki a także świeżość od bergamotki doprawioną aromatycznymi przyprawami takimi jak bazylia, rozmaryn, kolendra czy imbir. Wyraźna jest też herbata co nadaje im spokojniejszego tonu. Jak już osiądzie na skórze to zaczynamy czuć klimaty lekko skórzane i zamszowe. Klasycznego tonu dodaje im też lawenda w towarzystwie konwalii z tlącym się gdzieś w oddali, lekko wyczuwalnym aromatem fajki. Podobno jest też tam róża ale osobiście jej tam nie czuje. Jak się spojrzy na spis nut to można odnieść wrażenie, że są te perfumy nie z 2003 a z 1983 roku. Czy pachną staro? według mnie nie, ale nie ma się co oszukiwać bo według innych już tak mogą niestety wybrzmiewać. Pachną inaczej niż wszystko dookoła, w mojej opinii klasycznie w dobrym tego słowa znaczeniu. Niestety mojej dziewczynie nie przypadają do gustu i mimo, że nawet lubi klasyki, niektóre nawet z tych dziko zwierzęcych, to jej komentarz na Savile Row to "fuuu, stary dziad", co gorsze, identycznie podsumowała kilka dni wcześniej inne klasyczne pachnidło czyli Azzaro pour Homme i kazała go zmyć albo nie wracać do łózka. Moim oczekiwaniom do końca te perfumy nie sprostały bo spodziewałem się prawdziwej aromatycznej bomby, która rozłoży mnie na łopatki. Taki Rive Gauche, albo nawet jako lepszy przykład niech będzie Rochas Macassar, do którego podchodziłem z identycznym dystansem, mając praktycznie same pozytywne opinie okazał się faktycznie tak genialny jak się o nim mówi, a James już tylko dobry. Nie porwał mnie jakoś bardzo, nie sprawił, że będę wyczekiwał jakoś specjalnie dnia w którym go ubiorę po raz kolejny tak jak ma to miejsce z moim świętym graalem od Rochas. Wielki minus leci do niego też za parametry. Projekcja jest raczej dyskretna i nawet więcej niż dobra trwałość tego nie poprawi. Zapach dobrze zrobiony, ciekawy w swojej osobliwości i warto mieć go w swojej kolekcji jeśli lubi się klasyczne i kwiatowe kompozycje. Dla niektórych może to jednak być taki trochę dziadek w Air Maxach na nogach.

    typ: floral-spicy
    zapach: 7,0/10
    trwałość: 7,5/10
    projekcja: 5,0/10
    cena: 120 zł za 100 ml
    http://www.parfumo.net/Perfumes/Richard_James/Richard_James_Savile_Row
    http://www.fragrantica.com/perfume/Richard-James/Savile-Row-26153.html
    pokaż całość

  •  

    Jakie książki science fiction polecilibyscie laikowi?
    #ksiazki #sciencefiction #pytanie

    +: Mescuda
  •  

    Siemano mirki, opowiedzcie mi na temat koss porta pro. Da się w nich jeździć komunikacją miejską? Z uwagi na ich budowę trochę dźwięku się z nich wydobywa na zewnątrz- w związku z czym mam wątpliwości, czy nie przeszkadzają innym ludziom w tramwaju, którym dosyć często podrużuję. Nie chcę być dj'em w tramwaju, ale jednocześnie szukam fajnych słuchawek za małe pieniądze.
    #sluchawki #audio #kiciochpyta #pytanie pokaż całość

    •  

      @TMBRK: mniej ważne, ile się wydobywa na zewnątrz (chociaż kultura nakazuje żeby nie narzucać otoczeniu swojej muzyki), ważniejsze ile hałasu przedostaje się przez słuchawki do ciebie. KPP są otwarte nauszne, jak dla mnie używanie w miejscach typu komunikacja miejska mija się z celem, chociaż są i tacy, co używają. Jak muszą być nauszne to już lepiej np encore rockmaster live, jak na moje.

    •  

      @aviation_maniac: są zamknięte, więc na pewno. Sam nigdy nie miałem więc własnych odczuć dot. ergonomii oraz sq nie przedstawię, recenzji na necie nie brak :p

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Jakie słuchawki dokanałowe polecacie? Bez pilotów, bez mikrofonów, same słuchawki. Budżet maksymalny 100zł, bardziej w kierunku 50.
    Myślałem nad SNAB OVERTONE EP-81, SUPERLUX HD385, albo Creative EP-630.
    Wcześniej miałem Panasonic RP-HJE125, będą podłączone do Sandiska Clip Sport.
    W sumie fajnie byłoby mieć coś z oplotem, ponieważ dużo czasu mi schodzi na rozplątywaniu kabli, może być też coś z aliexpress.
    #sluchawki #pytanie
    pokaż całość

  •  

    Gdzie w #lublin znajdę sklep z dobrymi słuchawkami? Tylko nie sklepie dla idiotów :)

    #audio #sluchawki

    +: j0seph
  •  

    Mam nadzieje, ze to bedzie inwestycja na wiecej niz 3-6 miesiecy jak to zwykle bywało z moimi poprzednimi sluchawkami ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
    Troche wkurza mnie to, ze zakłada sie je od gory, ale to nic... jakosc dzwieku rekompensuje to.

    #sluchawki #chwalesie #muzyka #rhat20i

  •  

    SGS9+ na dołączonych słuchawkach pseudo AKG gra za cicho dla mnie. Bawiłem się z różnymi ustawieniami i da się trochę poprawić, ale nadal nie jest to dla mnie akceptowalny poziom. Problem dotyczy zarówno muzyki z odtwarzacza, spotify czy yt.

    Czy przenośny wzmacniacz słuchawkowy pozwoli "zagrać głośniej"?
    Jakie "głośne" słuchawki dokanałowe do 500 cebuli polecicie z dobrym basem?

    Psytrance, trance, elektroniczna, rozrywkowa (czyt. shit z radia)

    #android #audio #audioboners #muzyka #telefony #smartfon #sluchawki
    pokaż całość

  •  

    Jakie dokanałówki do 150, maks 200? Głównie jazz i elektronika, czasami coś śpiewanego.

    #muzyka #audio #sluchawki #jazz #muzykaelektroniczna

    +: diablik
  •  

    #perfumy

    Ktoś coś mówił o tym CDNIM z rozbiórki od @makrel_gieldowy ze parametry średnie?
    Wtf?
    Po 9 godzinach wciąż go czuję na sobie. I do tego im dłużej leży tym lepiej sie układa. Zajebisty jest.

  •  

    Szukam słuchawek dokanałowych do 150 zł, najlepiej z pilotem. Miałem Xiaomi Piston III i Hybrid oraz Beyerdynamic Byron i szukam czegoś nowego.
    #sluchawki

  •  

    Potrzebuje pomocy w wyborze słuchawek studyjnych do 500zł. Szukam takich, które będą zamknięte/pół-otwarte, będą miały dobrą jakość dźwięku, oraz będą grać możliwie neutralnie na wszystkich pasmach (nie będą koloryzowały dźwięku).
    #sluchawki #tworzeniemuzyki #produkcjamuzyki

    •  

      audio-technica ath-m50x

      @BooB: ugh, to zdecydowanie nie są słuchawki o neutralnym brzmieniu - nie odmawiam im wysokiego poziomu, ale to granie rozrywkowe

      @Kauczuq: nic odkrywczego, ale: przetestuj beyery dt770/dt880 i brainwavz hm5

    •  

      @BooB: hmm, w sumie racja, za szybko odmówiłem 50x użyteczności w obszarze produkcji muzyki - mają dużo mięcha, ale końcowy efekt przecież też zależy od charakterystyki tonalnej źródła. W ogóle zawsze najlepiej wszystkiego posłuchać samemu ; )

      +: BooB
    • więcej komentarzy (7)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika IamHater

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)