•  

    Może trochę #gownowpis ale będzie o #logikaniebieskichpaskow
    Nie mam zamiaru się żalić, nie mam zamiaru obwiniać różowych. Wielu z Was może mieć/miało podobnie.

    Słowem wstępu wyobraźcie sobie dwudziestopięciolatka, wysoki, około 70kg wagi wliczając założone bokserki, chinosy i dopasowany t-shirt. Zdrowa cera, czarne włosy, błękitne oczy. Od roku właściciel rozwijającej się firmy. Singiel... I to ostatnie nie jest tak oczywistym jak mogłoby się wydawać.

    Wspominałem na początku że nie będę się żalić, i owszem bo nie mam ku temu powodów. To raczej kartka z pamiętnika odnośnie osobistych przemyśleń. Należę, a raczej powinienem mówić należymy, do dziwnego pokolenia. To za naszego życia, za sprawą globalnego rozwoju gospodarczego, świat zmienia się nieliniowo w horrendalnym tempie. Ludzie, a w szczególności piję tutaj do osób młodszych, stawiają na inne wartości, poglądy, zachowania. Czasami odnoszę wrażenie że warto byłoby mieć teraz o 10 lat mniej i ominąć wszystkie te problemy wychowując się na głupotach TikToka, świecąc sweet pozami na Instagramie czy kurła inne takie co to tera te mlodziany se tam robio.

    Jeśli chodzi o te słynne segzy tak bardzo wyczekiwane przez wszystkich, dzisiaj nie ma trudno. Wystarczy nabyć podstawowe umiejętności wysławiania się, gestykulacji, poczucia humoru, odpowiedniej gry słownej, zasad ubierania się, higieny, flirtu, zakupu na barze trzech drinków, ogólnie pojętej etyki oraz wiedzieć jak rozmawiać z kobietą i jak ją rozumieć. Nic trudnego. Schody zaczynają się gdy zaczynasz szukać partnerki. Schody zaczynają się gdy wiesz że potrzebujesz towarzystwa kogoś inteligentnego. Schody zaczynają się gdy masz jakieś wymagania.

    Sam mam wiele zainteresowań, jedną główną pasję. Jestem konsekwentny, zdeterminowany, odczuwający potrzebę samodoskonalenia. W kontaktach międzyludzkich nie ma dla mnie barier. Wszyscy mają mnie za totalne przeciwieństwo piwnicy-gościa otwartego, elokwentnego, uśmiechniętego, obracającego się w towarzystwie. Nadchodzi ta chwila w której poznaję nową kobietę. Cześć. Cześć. Jestem miastem z Afryki. A ja Grażyna. Od słowa do słowa brniemy do zainteresowań i tutaj z reguły trafia się na to samo. Podróżniczka, artystka foto, netflix, jedzenie, kosmetyki itp itd etc czyli większość obecnych "zainteresowań" praktykowanych przez jakieś 80% ładnych randkowiczek na które trafiam. Wiadomo że i tak w to idziemy bo nawet fajna na fotkach hehe, i olać że pisze wiadomości składające się z maksymalnie pięciu słów. Po jakimś czasie znasz ją nago ale wiesz że mimo wyglądu i zwierzęcego instynktu nic cię z nią nie łączy. Masz sporo koleżanek, kumple zazdroszczą życia, w sumie gdy sam o tym nie myślisz też jest spoko, ale przychodzą chwile gdy do głowy wpada jak szczęśliwy traf na googlach słowo "samotność". Siedzisz w pokoju przy odpalonym kompie, piszesz wykopa po 21 i czujesz tą pieprzoną pustkę ściskającą gardło.

    Dużo oddalibyśmy za kobietę ładną, zadbaną, o preferowanej przez nas sylwetce, mającą prawdziwe zainteresowania którymi może się podzielić, odpowiedni intelekt oraz to coś co sprawi że ogarnie cały nasz świat. Jednakże w tych poszukiwaniach życie na każdym kroku zrzuca fortepian ACME z napisem "hehe".

    Wpis merytorycznie wygląda jakby urwany w 2/3, ale wiem że i tak już jest TL;DR więc może uda się coś into komentarze.
    Chłopaki ktoś podzieli się własnymi spostrzeżeniami? Różowe, może któraś z was przyłączy się do dyskusji i napisze jak świat wygląda oczami kobiety jeśli chodzi o poszukiwanie i historię z poszukiwań mężczyzny? Jest jeszcze trochę many więc rzucam #logikarozowychpaskow

    Wiem że mikroblog to raczej jedna wielka tawerna z podświetlonym banerem "Powered by Heheszky", ale po cichu mam nadzieję że jeśli ktoś naskrobie coś pod tym wpisem, to będzie to komentarz na poziomie dyskusyjnym ;) In Wykop we trust.
    pokaż całość

  •  

    Jak tak przeglądam #mirekszukazony to prawie wszyscy piszą, ze mało piją. Może to jest ten wspólny mianownik. Znam bardzo dużo par, dziś już małżeństw, które się poznały razem chlejąc. Nie mówię, ze od razu #alkoholizm, ale tak kontrolowanie się napierdolić. Co wam szkodzi.

  •  

    Mam plan zemścić się na #rozowypasek lvl 25. Czemu?

    pokaż spoiler 10 lat temu jak byliśmy w gimnazjum O. była sprawczynią mojej fobii szkolnej, nerwicy i poglębiła niechęć do #rozowepaski na parę lat. Wyśmiewała mnie, czuć było pogardę wobec mnie. Rozjeżdżała moja poczucie wartości i kiełkującą męskość 15 latka.

    Spotkałem ją na domówce u starego znajomego. Dziś trochę pewniejszy siebie, ale stare uczucia się obudziły. Postanowiłem, że pogram z nią. Przykleiłem uśmiech szczęśliwego faceta, przysiadłem się i nawijam do niej. Umówiłem się na spotkanie, 3 za mną. Relacja typowa - seks układ.
    Plan:

    pokaż spoiler Napalić O. Rozebrać ją do naga i powiedzieć co mi zrobiła. Czy ew. wyjść bez słowa z szelmowskim uśmiechem?

    #tinder #sympatia #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow #zemsta #zwiazki Wołam @janusz_pol co o tym myśli.
    pokaż całość

    •  

      @janeeyrie: dokładnie tak jest. My się spotykaliśmy czasem przez jedną ekipę. On miał wtedy jakiegoś tam innego różowego i były dwie próby dawania mi kary. Mi nigdy na nim nie zależało a był przystojny i fajnie się razem spędzało czas. Tyle. Przy drugiej próbie przekroczył poziom żenady a mi, szczerze mówiąc dało to tylko jeszcze więcej satysfakcji i atencji. Ukłucie żalu pewnie wywołałby widok jego pełnego szczęścia z inna i jego kompletny brak zainteresowania moja osoba przy zachowanej uprzejmości XD pokaż całość

    •  

      @boltzmann: doprowadzisz do tego ze się wybolcujecie ona, jeśli jest pewna siebie i wie ze nie jest brzydka zjebana i 2/10 pomyśli ze jednak nie wyrosłes ze spierdolenia i może przez chwile poczuje delikatny niesmak i tyle.

    • więcej komentarzy (227)

  •  

    Zauważyliście ciekawą rzecz?

    Gdy kobieta nie chce spełniać tradycyjnych ról społecznych przypisywanych kobietom, takich jak rodzenie i wychowanie dzieci, sprzątanie, gotowanie i inne tzw. "kobiece" rzeczy, a zamiast tego idzie do pracy "robić karierę" i zarabiać na swoje zachcianki, to się ją chwali, nazywa się to nowoczesnością i ogólnie niby kraj się przez to rozwija XD

    A jak mężczyna nie chce spełniać swoich tradycyjnych ról, czyli tyrać za psie pieniądze na rodzinę i tą wyzwoloną kobietę, nie myśli w ogóle o dzieciach czy małżeństwie, ani nie ryzykuje życia w obronie kobiety gdy jakiś szajbus z nożem lata, lub po nocach gwałci, tylko woli na policję zabronić, bo to ona jest od zapewniania bezpieczeństwa, to się to nazywa "kryzysem męskości", "upadkiem męskości" czy podważa się posiadanie jąder lub heteroseksualości przez takiego mężczyznę.

    Tak jakby tylko kobietom wolno było żyć jak się chce, a mężczyzna musi tyrać na wszystko, dbać o wszystko i nic za to nie wymagać w zamian.

    No i wielkie zdziwienie, że frajerów jest na to coraz mniej, bo przegrywów na tinderach i innych fotkach to może i jest pełno, ale jak jakiś mężczyzna coś osiągnie, to nie chce tego marnować na zachcianki nowoczesnej kobiety, tylko woli sam żyć na poziomie.

    #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #takaprawda
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Awokad0

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)