•  

    pokaż komentarz

    Pewnie pijany albo naćpany.

    pokaż spoiler Pomyślał, szukając usprawiedliwienia dla własnego zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_idem: W sumie ciekawe co myślą sobie Azjaci, w szczególności Chińczycy, którzy z tej znieczulicy zrobili niemal sport.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: widziałem wiele bardzo drastycznych nagrań, ale to z Chin z przejeżdżaną dziewczynką zostało mi na zawsze w głowie. Efekt wielopokoleniowego prania mózgu. Teraz mają dodatkowo pokolenie jedynaków. Wszystkie nowoczesne technologie. Chyba są największym zagrożeniem dla naszego świata. Rosja musi mieć niezły arsenał atomowy na granicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_idem: Pranie mózgu swoją drogą, ale musi być coś jeszcze. Wiem, że Chińczycy - a pewnie reszta Azjatów też - bardzo cenią indywidualizm, do tego instytucja rodzina jest bardzo silna. A jeszcze jak dodać, że poszkodowany może pozwać pomagającego i wygrać, co u nas jest absurdem. W każdym razie sporo czynników.

      Jakiś czas temu widziałem koreański film na faktach Silenced/Dogani 2010 o molestowaniu głuchoniemych dzieci (głośna sprawa i głośny film u nich) i tam jest scena, kiedy matka gościa pomagającego tym dzieciom wydziera się na niego, żeby je zostawił, bo są dla niego nikim, nie są rodziną. To nie była kłótnia, tylko zajadła i nienawistna tyrada - potężny ładunek emocjonalny. Wtedy uzmysłowiłem sobie, żeby podobne zachowanie widziałem już w wielu ichnich filmach, tylko nie tak wyeksponowane, więc coś musi być na rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      cenią indywidualizm, do tego instytucja rodzina jest bardzo silna.

      @sejsmita: tak mi się skojarzyło, że likaony pomagają niepełnosprawnym członkom stada. Ciekawe jak to było u ludzi pierwotnych?

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Zwyczajnie postawili sobie umowna granice wczesniej niz inni. http://www.philosophyexperiments.com/singer/ - ten eksperyment myslowy pieknie to wyjasnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @agnieszka-baum: Nie bardzo rozumiem, co znaczy wcześniej, niż inni oraz postawili Czy sugerujesz, że inni podążą w ich ślady i czy rzeczywiście sami sobie postawili? W pierwsze nie wierzę, przynajmniej w naszym kręgu kulturowym, gdzie prawo jest dokładnie po przeciwnej stronie, tj potrafi karać za nie udzielenie pomocy. Po drugie nie jestem przekonany, że sami sobie to zrobili, tzn zwykli obywatele. Jeśli sądy skazują pomagających, to mi to wygląda na inżynierię społeczną, którą Chiby praktykują w bardzo perwersyjny sposób. Nawet w przypadku znacznych różnic kulturowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Chodzi mi tylko o to, ze kazda granica pomocy jest arbitralna, nigdy nie bedzie istniala granica gdzie na nia spojrzysz i stwierdzisz - to jest dobre. Nie wnikam w to z jakich powodow gdzies ta granica jest taka, a nie inna.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet mi się przypomniało.

      Wiesław Łuka odnotował, że największe poruszenie wśród publiczności w czasie ponad rocznego procesu wywołał dialog sędziego ze świadkiem: - Czy panią nie zainteresowało, że za autobusem leży obnażona kobieta, którą oświetlają latarkami? - Nie. A co mi tam... - A gdyby tam leżała krowa? - A krowa to co innego.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_po%C5%82aniecka

      http://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/mord-i-zmowa-milczenia-we-wsi-ktora-nie-byla-sycylia,190,3277

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_idem: Było wyjaśnione kiedyś na wykopie. W Chinach mają chore prawo, które obwinia pierwszą osobe chcącą pomóc takiej ofierze czy jakoś tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: > Wiem, że Chińczycy - a pewnie reszta Azjatów też - bardzo cenią indywidualizm

      Bzdura, jest dokładnie odwrotnie. Państwa Azji Południowo-Wschodniej to tzw. "kultura ryżu". Chodzi o to, że przygotowanie i użytkowanie pól ryżowych wymaga skoordynowanego kolektywnego wysiłku całej grupy. Bardziej od indywidualizmu ceni się zdolność do pracy zespołowej i jej wydajność. Oczywiście to się powoli zmienia, bo zmienia się chińskie społeczeństwo, jak i same Chiny.

      Natomiast u Chińczyków i w innych społeczeństwach tamtego rejonu można zauważyć szacunek do osób starszych. Po części wynika to z konfucjonizmu, po części z tego, że ceni się mądrość i doświadczenie seniorów. A dzieci rozjeżdżane przez samochody? Żaden problem, zrobi się kolejne, a matka czy ojciec następnym razem będą gówniaka pilnować.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_idem: Znieczulica u nas to samo sie zaczyna, wlasnie niewinnie od urzedu skarbowego, teraz nikt nie wymieni nikomu zarowki a potem nie udzieli pomocy.

  •  

    pokaż komentarz

    Znieczulica? Co? Może chłodna kalkulacja!
    Zróbmy proste założenie, jestem duży, silny, coś tam w życiu się ćwiczyło i wiem że bez problemu "dam radę", a może nawet mam przy sobie "broń": krzesło, kij, jakąś sztachetę...
    Teraz hipotetyczna sytuacja:
    Widzę napad, pomagam ofierze, uderzam napastnika/gwałciciela - może wpaść na chodnik i uderzyć się w głowę, a jak ma nóż a ja go w głowę... np krzesłem? Może zginąć, może zostać kaleką...
    Wiecie jaki byłby efekt? Znacie prawo? Ja tak i nie chcę iść do więzienia!!!

  •  

    pokaż komentarz

    A znacie prawo? Przecież jak ktoś chce komuś atakowanemu pomóc to sam ma przej@!%ne. Uderzysz kogoś bo jest agresywny i nie daje się inaczej uspokoić i nagle to on jest ofiarą a Wy agresorem a potem się okazuje, że uciekająca kobieta to jego żona i takie maratony robi z mężem po mieście raz w tygodniu bo chłop ma problem z alkoholem. Nie chce rozwalić rodziny więc tylko Was oskarży i nagle Wy stajecie się agresorem. Raz miałem sytuację, że komuś pomogłem w małej miejscowości to potem od sąsiada słyszałem, że agresywny rolnik któremu przeszkodziłem w gonieniu żony po mieście pod wpływem alkoholu ma mi za złe to, że go zatrzymałem i jak mnie spotka to mi zrobi coś złego. j@!%ć taką pomoc. Od tego jest policja a wiecie jak jest w małych miejscowościach? Posterunek jest od 8:00 do 22:00. O 6 rano nie ma absolutnie nikogo. Od 8 do 22 to są normalni ludzie do pomocy bo się ktoś kręci po mieście, poza tymi godzinami na mieście nie ma prawie nikogo oprócz patologii. A jak macie miękkie serce to musicie mieć twardy tyłek bo sytuacja może się bardzo różnie zakończyć, szczególnie w naszym wspaniałym kraju gdzie po prostu mam wrażenie, że nie ma sprawiedliwości. Więc czasami wolę sobie pozwolić na bycie częścią tej znieczulicy niż potem sam mieć problemy bo nikt mi z nimi potem nie pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @neat8ta1o: ano raz miałem taką sytuację, że sąsiad w mieszkaniu obok napieprzał swoją konkubiną o drzwi wyjściowe, po interwencji dostałem tylko od niego wiązankę, że mam się nie wp??!?#%ać w ich prywatne sprawy, a kobiecina na pytanie czy wszystko ok nawet nie pisnęła słówkiem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Największa znieczulica jest wobec osób chorych na depresję. Każdy ma w dupie smutnego, chorego człowieka. Większość wycina takich ze swojego życia w ramach ideologii "żyj dla siebie" "bądź szczęśliwy i nie patrz na innych"

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce taka znieczulica, że już anestezjologów nie potrzeba.