•  

    pokaż komentarz

    tzn., że do tej pory można było mieć technikum obróbki skrawaniem bez matury i można było być komornikiem? no to chyba wszystko jasne

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy porządek zrobią z licytacjami komorniczymi? Ten portal z obwieszczeniami to jakiś żart. Zero danych dot. licytowanych przedmiotów, zdarza się, że przy np. samochodach nie podają roku, przebiegu, vinu ani nic konkretnego. Nie mówiąc już o zdjęciach czy informacji o stanie technicznym. Na swoich stronach też tylko nieliczni podają szczegółowe informacje. i jeszcze "licytacja może się nie odbyć bez podania przyczyny", co skutkuje tym, że nikt ich już nie traktuje poważnie. Bo jedź sobie np. z Wrocławia na mazury, bo sobie upatrzyłeś licytowaną łódź, a tu na miejscu zonk, komornik się nie pojawia, licytacja odwołana a ty jesteś w plecy za podróż i hotel. Dramat. Działanie na szkodę zarówno wierzyciela jak i dłużnika.

    źródło: licytacja.PNG

  •  

    pokaż komentarz

    Powstanie youtube dla komorników - tylko gorące egzekucje

  •  

    pokaż komentarz

    "Jednocześnie wskazuje, że wprowadzone ograniczenia w zakresie uprawnień asesorów, które uniemożliwiają im m.in. wykonywanie czynności terenowych, spowoduje drastyczny spadek efektywności egzekucji. Zatrudnienie asesora ma na celu przede wszystkim przygotowanie go do samodzielnego wykonywania zawodu komornika. Natomiast kiedy istotne czynności zostaną wyłączone z jego obszaru działań, nie zdobędzie należytego doświadczenia koniecznego do prowadzenia działalności egzekucyjnej."

    Akurat mają rację co do asesorów, a ja, jako dłużnik "bankowy", pieję z zachwytu. Dzięki temu dogadam się bezpośrednio z bankiem i spłacę tylko tyle, ile pożyczyłem. Na pewnym etapie się potknąłem, nie miałem na spłaty, sąd, komornik (bezskuteczny nawiasem mówiąc), teraz będzie całkowicie nieskuteczny, a dłużnik nigdy na oczy go nie zobaczy. Ile mieszkań może odwiedzić komornik w miesiącu? Z 10? Niestety, ma on też dużo ważniejsze rzeczy na głowie. Po prostu będzie wolał podjąć czynności w zakładzie produkcyjnym, niż w prywatnym mieszkaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat mają rację co do asesorów, a ja, jako dłużnik "bankowy", pieję z zachwytu.

      @jestemszarlatanem: Czyli nie mają. Ta ustawa została napisana pod dłużników, co niszczy podstawową funkcję komornika, czyli egzekucję długów. Mam nadzieję, że szybko się z tego wycofają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xizor: mówię, że komornicy mają rację! Ja ich rozumiem, jako dłużnik. Miesiąc temu przyszedł do mnie asesor, rozejrzał się, nic wartościowego nie miałem i poszedł sobie. Oczekiwałem asesora 8 miesięcy po rozpoczęciu egzekucji. Teraz pewnie na komornika czekałbym 3 lata.
      Nie mniej jednak, mimo pewnych strat w gospodarce, ogrom dłużników dogada się z wierzycielami na preferencyjnych warunkach. Już teraz mój bank proponuje mi umorzenie części długu. Poczekam chwilę na większe umorzenie i ich spłacę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem: jak można tak perfidnie oszukiwać? Nie ważne czy bank czy kto inny, skoro ma się zobowiązania to trzeba płacić a nie kombinować.

    •  

      pokaż komentarz

      @UsZ_: @UsZ_: życzę Ci spotkania z maszyną windykacyjna, biurokracyjną, itp. NIE, NIE TRZEBA PŁACIĆ. TRZEBA SPŁACIĆ! Skoro windykator lub przedstawiciel banku mówi Ci, że nie przesunie Ci raty, bo masz pożyczyć od rodziny, ukraść lub dać dupy. Skoro nikt nie chce odwołać komornika i się dogadać na spłaty, "bo nie", "bo system nie pozwala" to p!%!#%$ę taki interes.
      Widać, nigdy nie miałeś do czynienia z realnym życiem. Zresztą wolę własne zdrowie niż stawanie na rzęsach i oddawanie wierzycielowi każdego grosza. Zwłaszcza bankowi. Spłacę, ale na moich warunkach, a nie z potężnymi odsetkami i kosztami komorniczymi.

      Jeśli to nazywasz oszustwem! Spoko, jestem notorycznym oszustem i jestem z tego dumny.

    •  

      pokaż komentarz

      Poczekam chwilę na większe umorzenie i ich spłacę.

      @jestemszarlatanem: Nie uważasz, że Takie zachowanie jest nieetyczne? Skoro stać Cię na spłatę całej sumy to powinieneś to zrobić po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mroznykasztan: to nie jest cała suma, którą pożyczyłem. To z odsetkami, które sobie naliczyli. Niech obetną w całości odsetki. @UsZ_:

      Wy sobie chyba nie zdajecie sprawę, że np. 50 tysięcy długu, dla banku nie równa się 50 tysięcy.
      Oni to odsprzedadzą za 5 tysięcy funduszowi windykacyjnemu, który nadal będzie od was żądał 50 tysięcy (na początku), a później się ucieszy z 10 tysięcy.
      Bankowi się krzywda nie dzieje! Po prostu na was nie zarobili. Żeby to wiedzieć, należy zrozumieć jak jest generowany pieniądz dłużny.

      Coś, co dla Was może być górą forsy, dla banku jest niczym w skali indywidualnej. Gorzej jakby całe społeczeństwo zaczęło tak robić.

    •  

      pokaż komentarz

      To z odsetkami, które sobie naliczyli. Niech obetną w całości odsetki.

      @jestemszarlatanem: No wiesz, na tym polega kredyt - pożyczasz jakąś sumę, oddajesz ją z odsetkami. Jasne, czymś złym są odsetki od odsetek, ale to już inna historia.

      Wy sobie chyba nie zdajecie sprawę, że np. 50 tysięcy długu, dla banku nie równa się 50 tysięcy.
      Oni to odsprzedadzą za 5 tysięcy funduszowi windykacyjnemu, który nadal będzie od was żądał 50 tysięcy (na początku), a później się ucieszy z 10 tysięcy.
      Bankowi się krzywda nie dzieje! Po prostu na was nie zarobili. Żeby to wiedzieć, należy zrozumieć jak jest generowany pieniądz dłużny.


      @jestemszarlatanem: No dobrze, ale Ty zamiast oddać 50 tysięcy długu (w tym przykładzie) oddasz 10 tysięcy, czyli jesteś do przodu 40 koła kosztem banku. A bank nie jest przecież instytucją charytatywną, musi zarabiać.

    •  

      pokaż komentarz

      Bankowi się krzywda nie dzieje!

      @jestemszarlatanem: Jesteś zwyczajnym krętaczem , który próbuje racjonalizować sobie, że nic nie kradnie tylko pożycza:)

    •  

      pokaż komentarz

      @mroznykasztan: a czym są odsetki karne od kredytu z odsetkami? :D rozumiem, jakby odsetki karne się zatrzymały ale one nap?#%%%!ają jak procent składany.

      @mroznykasztan: jeśli będę do przodu 40 tysięcy, to zapłacę od tego podatek. Zapewniam Cię, nie będę, bo jeszcze tyle moralności mam. Oddam te 50 tysięcy, zamiast 65 tysięcy (bo tyle wyszły koszta sądowe, odsetki karne, nieskuteczny komornik). Powiem Ci tak, komornik za sam fakt swojego istnienia i sprawdzenia gdzie mam konta bankowe, jednej wizycie po 8 miesiącach zawołał 9 tysięcy :)

      zbiją to do kapitału, to oddam

    •  

      pokaż komentarz

      @jasamek: niech Ci już będzie ;) uczciwi zawsze umierają w biedzie, więc męczcie się ze swoimi 30 letnimi kredytami :D i cieszcie się z uczciwości. Ja w tym roku się pozbędę długów i będę wolny.

    •  

      pokaż komentarz

      to nie jest cała suma, którą pożyczyłem. To z odsetkami, które sobie naliczyli. Niech obetną w całości odsetki.

      @jestemszarlatanem: bz jakiej paki? Ty pożyczałeś, pożyczka podobnie jak inna usługa też kosztuje, więc nie rozumiem czemu nie chcesz za to zapłacić, tylko udajesz teraz wielkiego cwaniaka

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: nie chcę, bo nie muszę ;) i nie zapłacę, tyle, a w obecnej sytuacji bank z uśmiechem na ustach przyjmie ugodę ;)
      Sorry, niech Ci będzie, nie jestem uczciwy i co z tego? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem: Kredytu nie mam. Jak się ma coś w głowie to można normalnie żyć na poziomie bez kredytów - jak w głowie się nie ma to zostaje kraść:D

    •  

      pokaż komentarz

      a czym są odsetki karne od kredytu z odsetkami? :D rozumiem, jakby odsetki karne się zatrzymały ale one nap%???@!ają jak procent składany.

      @jestemszarlatanem: Czyli tu się zgadzamy.

      zbiją to do kapitału, to oddam

      @jestemszarlatanem: A tu już nie bardzo - powinieneś oddać kapitał pożyczony wraz z odsetkami, na które umówiłeś się na samym początku z bankiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasamek: to było głupie, faktycznie. Natomiast jeśli sobie weźmiesz kilka kredytów, powinie Ci się noga, to szybko Ci się zmienia definicja kradzieży ;) Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @mroznykasztan: na kapital pożyczony + odsetki umowne bym się zgodził, ale nie odsetki karne + koszt komornika 9 tysięcy + koszt zastępstwa procesowego (no kurcze, ale te koszta są wielokrotnie zawyżone) lub list windykacyjny policzony po 50zł za kopertę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mroznykasztan: "Kodeks cywilny, analogicznie jak w przypadku odsetek kapitałowych, wskazuje również maksymalną wysokość odsetek za opóźnienie, którą możemy zastrzec w umowie – jest to 14 proc. Jeśli ich wartość określona w umowie wartość jest wyższa, następuje automatyczna redukcja do określonego w ustawie poziomu."

      14 % składany, kurde. Najlepsza lokata Ci nie da tyle, najlepszy biznes czy inwestycja na giełdzie.
      Kiedy mój kredyt wynosił 4,5% :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem 50 tyś to nie te same 50tys za 5lat. Inflacja i wszystko inne plus utrata zarobku, który by pieniądze generowały. To tak jak byś pożyczył maszynę od kumpla na miesiąc bo ma przestuj. Nie oddajesz pół roku a on nie ma na czym pracować. Utracony zarobek Banki to złodzieje ale myślenie, że pożyczyłem to oddam kiedyś tyle samo to oszustwo, którego ludzie nie są świadomi. Przykład jak kolega odda 100zł po 10latach i myśli, że brzydko ale kwita. Pomijając fakt zadośćuczynienia i zablokowania środków bo to mała suma to 100zl w roku 2019 to nie jest tyle samo pieniędzy co w 2009. Nawet jeśli oddał nam dokładnie ten sam banknot. Pieniądze są rzeczą nie materialną

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem Ja nie mam kredytu chociaż mnie stać. Gdybym go miał miałbym chatę 200m. A mam 100. Bo egzekucja bez komornicza pieniędzy za ziemniaki dla Auchan zabrała napoje. Z tego w 20 lat żyjemy jak Pany i każdy w rodzinie ma po pół bańki.

      Teraz k$$$a trzeba męczyć się w tej chacie 5 lat żeby podatku od darowizny nie zapłacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanguard1990: nawet jeśli moje postępowanie jest niemoralne, zaznaczam, z czystej głupoty. Nie mam sentymentów. Postępowanie jest całkowicie legalne w świetle prawa i to oni podpiszą ugodę by odzyskać cokolwiek.
      Ja żyję tylko raz, nie mam zamiaru się bujać z tymi długami jeszcze 10 lat i potulnie płacić im procent składany.
      Widzę tylko moją korzyść, nie banku. Ktoś, kto nie był w pętli kredytowej, nie zrozumie tego. Ważniejsze jest jedzenie, ubranie, dach nad głową niż uczciwość.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem a Bank to i sam bym okradł. Grzech to człowieka okraść a nie bank

    •  

      pokaż komentarz

      ale Ty zamiast oddać 50 tysięcy długu (w tym przykładzie) oddasz 10 tysięcy, czyli jesteś do przodu 40 koła kosztem banku. A bank nie jest przecież instytucją charytatywną, musi zarabiać.

      @mroznykasztan:
      Oczywiście, że musi zarabiać- tyle, że bank zamiast się dogadać z dłużnikiem i poczekać na spłatę kredytu, to go sprzedał za 1/10 wartości. Jak dla mnie to kryminalne działanie na szkodę swojej firmy/banku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanguard1990: ja miałem zdolność na 6 milionów, wpadłem w hazard, brałem kredyty, jeden spłacałem drugim i skończyło się jak skończyło. Długów miałem na 300k, spłaciłem i zostało 80k. Nie gram od 3 lat, ale długi zostały. Spłacę je, ale nie kosztem mojego zdrowia. Wolę iść na ugodę, choćby to nie było moralne, jest całkowicie legalne. W świetle prawa nie jest złodziejstwem czy oszustwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: no! Z tego jest słynny Getin ;) nie spłacasz 3 miesiące + i dług leci za 1/10 wartości do firmy windykacyjnej, często leciał do GetBack.
      GetBack naliczał chore z dupy opłaty windykacyjne(typu 100zł za list lub 1000zł za czynności), ale do sądu Cię nie dawał. Czekał aż Ci napompują odsetek i przed przedawnienem dawał do sądu.
      Ja w między czasie sobie odłożyłem na ten Getin, wygrałem w sądzie i spłaciłem. Ile osób nie poszło do sądu, bo nie monitorowały e-sądu? Oni spłacają teraz to, co sobie GetBack wymyślił.

      Tak robią wszelkie firmy skupujące długi. Powyższy przykład jest tym bardziej chory, że GetBack to odnoga Leszka Czarneckiego. Tak więc, dzięki prostemu zabiegowi, Getin był czysty i akcjonariusze zadowoleni. GetBack z kolei doił dłużnika na maksa.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: jeszcze najlepsza była ich windykacja
      7 do 21 telefony co 15 minut. Z jednymi pogadałeś, za 15 minut dzwonią następni i straszą, że przyślą terenowych by zabrać mi lodówkę. W końcu zmieniłem numery telefonów, ale wychodziło po kilkaset połączeń dziennie :D

    •  

      pokaż komentarz

      ako dłużnik "bankowy", pieję z zachwytu. Dzięki temu dogadam się bezpośrednio z bankiem i spłacę tylko tyle, ile pożyczyłem.

      @jestemszarlatanem: po pierwsze, żaden bank nie będzie się chciał z Tobą dogadywać, Twój dług zostanie sprzedany firmie windykacyjnej i ona się będzie dalej bujała a bank zaksięguje sobie to jako stratę, zapłaci mniejsze podatki i będzie do przodu. Temat wałkowany.
      Po drugie, komornik do nikogo nie jeździ bo mu się nie chce, chyba że ma ściągnąć należność Sądową, którą wisisz Sądowi, to wtedy przyjedzie, ale w przypadku zwykłego Kowalskiego sprawa wygląda tak, że wrzuca dane dłużnika na "bęben" i sprawdza czy ma jakieś nieruchomości i konta. Jeśli jest coś na kontach, pismo do banku o zajęciu wierzytelności, jeśli nieruchomości, to wtedy wsiada w auto i jedzie, wysyłając pisemka wcześniej, Jak dłużnik jest golas to teczka ze sprawą do leżakowania a potem z formularza, że dług nie do ściągnięcia i sprawa w kubeł...

    •  

      pokaż komentarz

      @kkrycha: oczywiście, że bank się najpierw próbuje dogadywać włącznie z umorzeniem, a później sprzedaje dług firmie za ułamek wartości. Znane są przypadki, które możesz znaleźć w 5 minut na forach dla zadłużonych. Typu gość zakredytowany na 250k, a oddaje 50k po ugodzie z firmą windykacyjną.

      Co do komornika, może masz rację, ale do tej pory wysyłał asesorów. U mnie był, stwierdził, że nie ma czego sprzedać i poszedł sobie.

      W zasadzie to nawet auta nie ma jak zająć, bo musi zrobić to fizycznie. Przyjdzie do dłużnika, a ten powie, że pożyczył auto lub zostawił w innym mieście. Goń tutaj za takim. Niby jest wezwanie do wydania ruchomości, ale ... dotyczy to ruchomości już zajętej. Przypadki zajęcia aut są takie, że komornik przypadkiem zauważy pod blokiem lub ludzie dostarczają sami z wywieszonym jęzorem, bo boją się groźnego pisemka.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkrycha: no więc ;) ja będę negocjował w kwietniu, jak już będzie termin podatkowy cisnął ;) Chociaż najlepszy jest zawsze grudzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem: co to kogo obchodzi że jesteś hazardzistą, podpisałeś i wziąłeś kredyty to spłacasz jak się umówiłeś złodzieju.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemszarlatanem: chodzisz na mitingi? Jeśli nie to wcześniej czy później będziesz miał kolejne kredyciki i będziesz rodzinę i kumpli okradał, znałem takich jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheInquisitive4Ever: a ch$? cię to obchodzi, sam już tak powiedziałeś

    •  

      pokaż komentarz

      Nie uważasz, że Takie zachowanie jest nieetyczne?

      @mroznykasztan: Nawiązując do naszej dyskusji w innym znalezisku nie rzucałbym się z etyką ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Wiesz, w innym znalezisku pisałem o tym, że nie wolno zamykać możliwości płacenia gotówką, gdyż ma to swoje zalety. Nie pisałem, że ja tak robię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xizor: Niby tak, ale jak widać ostatnie zapędy rosnących jak grzyby firm krzaków typu fundusz restrukturyzowany czy inne getback'i, nie dziwię się że ludzi też trzeba trochę chronić.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko ta nowa era może się okazać trochę średnią erą. Każdy wie jakie były kwestie problematyczne w ich działalności. Problem w tym, że ustawa niekoniecznie je rozwiązuje. A całkiem możliwe, że pogłębi. Kilka przykładów:

    1. Do tej pory niektóre czynności mógł wykonywać asesor - teraz ich zakres znacznie ograniczono. Komornicy mają średnio 1000-2500 spraw rocznie (plus zaległe z lat poprzednich). Żaden z nich nie jest w stanie "odwiedzić" każdego dłużnika i sprawdzić jego majątek w te 300 dni kalendarzowych w roku, bo musiałby dziennie zaliczyć z 10 wizyt. Skończy się na tym, że w niektórych przypadkach nie będzie się dało poprowadzić egzekucji z ruchomości, bo nie będzie komu ich zająć.

    2. Nagrywanie czynności. Bardzo dobry pomysł. Tylko na żądanie uczestnika trzeba przerwać nagrywanie. A na jego ponowne żądnie - wznowić. Potem będziemy mieli cyrki w rodzaju "żądam przerwania nagrania, zaczynam kombinować, żądam ponownego rozpoczęcia nagrywania" - a tego co złe nie ma na nagraniu. Albo powinno się nagrywać wszystko, albo nic.

    3. Pośrednio problemy może spodobać ten nowy formularz skargi na komornika. Obawiam się, że zamiast ułatwić sprawę, to ją utrudni.

    4. Kwestie VATu, opłat za czynności, księgowości itp. itd. pomijam.

    Obawiam się, że koniec końców może się okazać, że ostanie się trochę największych komorników (egzekucje z nieruchomości w wielkich miastach) a w mniejszych miastach czy miejscowościach wierzyciele, w szczególności alimentacyjni, mogą mieć coraz większe problemy w odzyskiwaniu należności.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Do tej pory niektóre czynności mógł wykonywać asesor - teraz ich zakres znacznie ograniczono.

      @pan_kleks8:
      Tyle, że te "niektóre" czynności dotyczyły zajmowania majątku znacznej wartości. Często nawet nie dłużnika, czy nawet nie w jego władaniu.
      Asesor powinien na początku asystować komornikowi, w celu zapoznania się z praktyką. A dopiero później wykonywać coraz poważniejsze rzeczy, pod jego nadzorem i jego obecności podczas wykonywania czynności. A nie, że komornik dawał mu wolną rękę. A nadzór był fikcyjny, bo liczyła się skuteczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san wat? Asesor to jest osoba po 5letnich studiach oraz dwóch latach aplikacji zakończonej egzaminem zawodowym. Asesor sędziowski jakoś wydawać wyroki może i nikt tego nie kwestionuje, aplikant adwokacki może iść bronić w sprawie o morderstwo zagrożonej dożywociem, ale asesor komorniczy ma asystować, bo jest zbyt głupi na zajmowanie rzeczy znacznej wartości xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wrednota:
      Asesor sędziowski pracuje w najniższej jednostce czyli SR. W dodatku ma ograniczenia odnośnie spraw, które może prowadzić. Ale najważniejsze jest to, że jego decyzje nie mają natychmiastowej wykonalności i można się od nich odwołać. Natomiast ciężko odwołać się od zajęcia majątku czy pieniędzy na koncie.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san jak Ci wyda wyrok w nakazowym to jednak masz natychmiastowa wykonalności. A na czynności komornika przysługuje skarga. Co to znaczy ciężko się odwołać?

    •  

      pokaż komentarz

      @wrednota:
      Od kiedy masz w wyroku nakazowym natychmiastową wykonalność? Ba odwołanie się od niego, powoduje że go nigdy nie było.
      Na czynności niby przysługuje skarga, tyle że w tym czasie komornik już może np przelać pieniądze "wierzycielowi".
      Dam taką teoretyczną sytuację. Zapadło orzeczenie, przegrany ma zapłacić jakąś kwotę powodowi i zwrócić koszty pełnomocnika. Wyrok został wykonany, ale powód składa do sądu o wydanie tytułu wykonawczego. Dostaje go i idzie do komornika. I teraz komornik lub asesor nie sprawdza czy wyrok został wykonany tylko od razu siada na koncie bankowym. Zabiera kasę i przelewa powodowi. i teraz pozwany o zajęciu z konta dowiaduje się po 3 dniach, gdy kasa już przelana.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san bo komornik nie jest od sprawdzenia czy 'wyrok został wykonany' - nie ma takich uprawnień, gdyż działa tylko na wniosek wierzyciela, to wierzyciel jest dysponentem tytułu więc jak wierzyciel idzie do komornika z zapłaconym roszczenie to wonty proszę do wierzyciela kierować.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrednota:
      na tej samej zasadzie powiem, że asesor też nie ma takich uprawnień. Niezależnie jakie studia skończył.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san no i jak to się ma do tej praktyki co niedouczony asesor ma robić tylko pod nadzorem komornika? (już pomijając sytuację, gdzie asesorzy mają dłuższy staż od komornika u którego pracują)
      Jedne mógł studia skończyć.