•  

    pokaż komentarz

    Najlepsi na świecie fachowcy zostali zwolnieni lub odeszli - i tak się kończy historia produkcji najlepszego na świecie grafenu w PL ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Z innego wywiadu z dr Włodzimierzem Strupińskim:

    Duże inwestycje zaczynają się w momencie wdrożenia. Mniejsze w procesie badawczym służącym opracowaniu produktu. W każdym przypadku trzeba poświęcić czas i pieniądze. Szczególnie, że są to technologie wysokiego ryzyka. Duże polskie firmy nie są skłonne do inwestowania w badania, co jest problemem znacznie wykraczającym poza temat grafenu.
    I na tym w zasadzie całą dyskusję o "polskm grafenie" i innowacyjności w naszym kraju w ogóle można zakończyć. Nie ma u nas "venture" kapitału, firm skłonnych inwestować w tematy wysokiego ryzyka, to nie ma innowacyjności. Proste ;)

    •  

      pokaż komentarz

      I na tym w zasadzie całą dyskusję o "polskm grafenie" i innowacyjności w naszym kraju w ogóle można zakończyć. Nie ma u nas "venture" kapitału, firm skłonnych inwestować w tematy wysokiego ryzyka, to nie ma innowacyjności. Proste ;)

      @PDCCH: No to niestety jest prawda. Jak NCBR nie da kasy, to nikt nie zainwestuje w D&D (Design& Development) a co dopiero w R&D (Research& Development).

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur i dzięki temu dalej będziemy montowanią ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: @dzikiknur: Janusze biznesu, wolą zainwestować w mercedesa S-klasy, bo tu od razu widać efekt zainwestowanego kapitału( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Janusze biznesu, wolą zainwestować w mercedesa S-klasy,

      @minvt: No tylko ze tu by trzeba rzucić na start tak ze sto baniek a to dopiwro początek i szansa zwrotu w sumie pewnie nieco niższa niż w kasynie. Esklasa nówka sztuka na wypasie to ledwie pół bańki kosztuje. To nie jest zabawa dla biznesmenów z warzywniaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: @PDCCH: A które to są te duże polskie firmy? Wszystkie są monopolami państwowymi i wydają kasę zgodnie z partyjnym rozdzielnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystkie są monopolami państwowymi i wydają kasę zgodnie z partyjnym rozdzielnikiem.

      @jakub-dolega: No i to jest właśnie źródło problemu. Są w Polsce firmy które maja kasę, gruba kasę i mogłyby w takie temat inwewestować, ale generalnie to nie ma "klimatu politycznego" wokół tego. Zamiast tego jest góra hajsu na pewnego popularnego sportowca w pewnym bardzo drogim sporcie, bo to się lepiej sprzedaje i "ciemny lud" będzie bardziej zadowolony.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: ale jest jakiś rynek zbytu na ten grafen produkowany w ten sposób i w takiej technologii? Czy tak sobie tutaj chcemy tylko ponarzekać? Gdyby na tym była kasa to ktoś by zainwestował, czy to z Polski czy reszty Europy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH przecież wykopki płaczą na to ze Tusk zbrodniarz państwowe firmy wrzucal na rynek, to jak to w końcu jest ? ;) sprywatyzowac w p$!$u niezależnie od kwiku ignorantów

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Nikt nie chce w to inwestować, nie tylko polskie firmy. Dziesięć lat temu IBM zarzekał się co do zajebistości grafenu, ale ani IBM, ani Intel, ani AMD, Ruscy, czy nawet Chińczycy nie zainwestowali ANI JEDNEGO DOLARA w grafen. Grafen to zwykła kaczka dziennikarska, ale wykopki będą się podniecać, bo związane z Polakiem.

      Idę, k#%#a, swój zderzak Łągiewki regulować.

    •  

      pokaż komentarz

      amiast tego jest góra hajsu na pewnego popularnego sportowca w pewnym bardzo drogim sporcie, bo to się lepiej sprzedaje i "ciemny lud" będzie bardziej zadowolony.

      @PDCCH: Już tam j??#ć kubicę, ale oni z Orlenu, czy Tauronu finansują publiczne i prywatne stacje, różnej maści propagandowe pieski i rzeszczę mord do wykarmienia. Idę o zakład, ze Kubica nie dostał nawet promila tego co przepuszczają w ten sposób państwowe spółki. No i oczywiście finansowanie kubicy miałoby nawet sens, gdyby Orlen reklamował swoją niemiecką markę, ale wtedy idioci nie ogarną, że to morawiecki dał.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: ale jak napisałem że jesteśmy kolonia i rynkiem zbytu to wczoraj mnie wszyscy minusowali Oli pokazywali wykresy PKB od 89 do 2018 roku

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: A tak niewielu to wie niestety. Do tego widzę, że nie maja pojęcia jak działa obecnie finansowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: Finansowanie wspólnych projektów nauki i przemysłu wyglada zgoła inaczej niż Ci się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak napisałem że jesteśmy kolonia i rynkiem zbytu to wczoraj mnie wszyscy minusowali Oli pokazywali wykresy PKB od 89 do 2018 roku

      @rafal-heros: Wiesz, lepiej być względnie zamożną "kolonią" zachodu niż przymierającą głodem kolonią ZSRR, kótrą byłiśmy przed 1989. Jest postęp, jest nieźle, ale nie jest zajebiście i nigdy nie będzie. Zawsze będziemy krajem drugiej ligii podobnie jak Hiszpania na przykład. Byle by nie spaść do III ligii, razem z Turcją, Bułgarią, Rumunią itp
      No, ale w Hiszpanii trochę pogoda lepsza ;)

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak napisałem że jesteśmy kolonia i rynkiem zbytu to wczoraj mnie wszyscy minusowali Oli pokazywali wykresy PKB od 89 do 2018 roku

      @rafal-heros: Wiesz, lepiej być względnie zamożną "kolonią" zachodu niż przymierającą głodem kolonią ZSRR, kótrą byłiśmy przed 1989. Jest postęp, jest nieźle, ale nie jest zajebiście i nigdy nie będzie. Zawsze będziemy krajem drugiej ligii podobnie jak Hiszpania na przykład. Byle by nie spaść do III ligii, razem z Turcją, Bułgarią, Rumunią itp
      No, ale w Hiszpanii trochę pogoda lepsza ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: ja wiem ale prxejadamy publiczne pieniądze na głupoty i socjale zamiast skupić się na. Nauce , innowacjach i biznesie. Przecież jedną wybitna jednostka może wymyśleć coś co da pracę 100 czy 1000 osobom. Tymczasem mam kontakt ze studentami i tam mają strategie,, zrobić studia i iść pracować dockorpo. Brak ambicji , brak marzeń, brak pewności siebie . Praca, mieszkanie, samochód i już są na szczycie marzeń. Rozumiem że w Polsce brakuje kapitału i napływ zagranicznych firm jest potrzeby ale ja np pochodzę z Zamościa i tam wszyscy krzyczą że czekają na zagranicznych inwestorów. A nikt nie skupia się na lokalnych firmach . A kto lepiej zadba o region. Portugalczycy czy lokalny mieszkaniec właściciel dużej firmy?

    •  

      pokaż komentarz

      Finansowanie wspólnych projektów nauki i przemysłu wyglada zgoła inaczej niż Ci się wydaje.

      @Polanin: No to opisz, chętnie się dowiem czegoś nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Programy Regionalne choćby.

      @Polanin: No i jak wygląda ta różnica, bo to podobny model co NCBR? Tyle ze merytoryka jest w miejszej cenie?
      Pisalem o tym że bez forsy "z brukselki" polscy "przedsiębiorcy" praktycznie nie finansuja R&d ani nawet D&D. Co za różnica przez co ta forsa przechodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: Nie mamy wielkich firm to i nie ma wielkiego finansowania. Chociaż taki KGHM też ma swoje duże projekty. Mniejsze firmy finansują badania w zakresie na jaki je stać. Sam mimo słabej znajomości rynku mogę wymienić kilka przypadkowych firm prowadzących badania (także półprzewodnikowych jak TopGaN czy Vigo). Powstają też centra badawcze gdzie firmy bez wielkich inwestycji mogą wynająć sprzęt, ludzi i powierzchnię.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mamy wielkich firm to i nie ma wielkiego finansowania. Chociaż taki KGHM też ma swoje duże projekty. Mniejsze firmy finansują badania w zakresie na jaki je stać. Sam mimo słabej znajomości rynku mogę wymienić kilka przypadkowych firm prowadzących badania (także półprzewodnikowych jak TopGaN czy Vigo). Powstają też centra badawcze gdzie firmy bez wielkich inwestycji mogą wynająć sprzęt, ludzi i powierzchnię.

      @Polanin: To w zasadzie wyjątki od reguły, kóre można policzyć na palcach dwóch rąk. Cała reszta nic nie robi bez zewnętrznej forsy. A w tych duzych tematy są czesto obstawione przez "swoich" niezależnie od kompetencji.

      Powstają też centra badawcze gdzie firmy bez wielkich inwestycji mogą wynająć sprzęt, ludzi i powierzchnię.
      Przykład proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: Cezamat. I chyba jest coś podobnego i lepiej działającego we Wrocławiu, albo Poznaniu. Nie pamiętam teraz.
      Widzisz piszę Ci, że mimo słabej znajomości tej tematyki mogę Ci podać kilka firm prowadzących badania, a Ty piszesz, że to nic nie znaczy. Są w Polsce firmy opracowujące nowe typy turbin wiatrowych, jest firma, która opracowała nową metodę produkcji półproduktu i stawia teraz linię pilotażową, jest firma zajmująca się liofilizacją pracująca na liofilizatorach własnej konstrukcji. Na każdy taki przykład napiszesz, że to wyjątek? Nie wiem czego oczekujesz? Że każda firma będzie miała dział R&D? Że korporacja otworzy u nas dział R&D mając jedno centrum badawcze na Europę, albo i świat jak np. Michelin?

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Coś tam się rusza w temacie, np. tech crunch disrupt naszych możliwości, pytanie teraz czyja tam kasa i gdzie zyski pójdą.

      W PL trochę startupów jest, pomysły czasem mega fajne jak lodówka do jąder czy paliwo ze śmieci albo przezroczyste ogniwa fotowoltaiczne. Zdobycie finansowania to jednak nie tak pierdnąć w kij, że ma się pomysł, walnie się tweeta i kasa leci. Ważne są kontakty, renoma w branży, zaawansowanie produktu. No i niestety to działa trochę tak, że Ci co już dostali sporo kasy dostają więcej bo inwestorzy mniej ryzykują dofinansowując firmę która ma już pierwszych klientów. Dobre pomysły przejdą czasem bez echa. W US to ponoć działa trochę inaczej, tam ocenia się zespół i liczy na to, że dobry zespół stworzy coś fajnego.

  •  

    pokaż komentarz

    Będąc wybitnym ekspertem w chodliwej dziedzinie - najlepiej pomyśleć o własnej firmie.
    Stosunek pracy jest w takim układzie czymś absurdalnie niekorzystnym dla człowieka.

    Być może po zwolnieniu kariera tego pana nabierze rozmachu. Zwolnienie z pracy jest jedną z najlepszych rzeczy, które zdarzyły się w życiach wielu ludzi, w tym i moim.

    Etat jest dla ludzi przeciętnych. Nie dla kreatywnych, nie dla wybitnych. Wybitny pracownik? Może co najwyżej dorobić się medalu przodownika pracy, w najlepszym razie, bo w najgorszym po prostu wypowiedzenia bez sentymentów.

    •  
      ortofosforan

      +43

      pokaż komentarz

      @pies_harry: przecież grafenu nie produkuje się na sprzęcie za 5 tys. zł, tylko pewnie kilka milionów zł. Skąd ma wziąć taką kasę, żeby otworzyć własną firmę?

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan:
      Znaleźć inwestora. Najważniejszy jest know-how, jak masz to poparte dobrymi referencjami - masz szansę. W Polsce jest masa ludzi dysponujących dużo większą kasą niż kilka milionów, kupują startupy jak blondynka buty. Tyle, że jeszcze większość z nich nawet nieźle na tym zarabia. Gdybym miał kasę, inwestowałbym w grafen ;)

    •  
      ortofosforan

      +31

      pokaż komentarz

      @pies_harry: jak znajdzie inwestora, to już nie będzie pracował w swojej firmie, bo raczej nikt nie wyłoży kilku baniek za mniejszościowy udział.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan: To zalezy ile ten udzial jest wart potencjalnie. Jak np miliard to wylozy...

    •  

      pokaż komentarz

      Najważniejszy jest know-how

      @pies_harry: należący pewnie do uczelni

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan: No masz rację, tylko co z tym zrobić? No bo trudno, żeby ktoś dał mu pieniądze i powiedział 'masz, rób se firmę'.

    •  

      pokaż komentarz

      Będąc wybitnym ekspertem w chodliwej dziedzinie - najlepiej pomyśleć o własnej firmie.

      @pies_harry: i dotknąłeś właśnie czułego punktu........

      Bo my się "spuszczamy" nad naszym grafenem, ale może się okazać, że inny grafen też jest dobry lub wystarczający. A przynajmniej dobry na tyle, że nie opłaca się opłacać pracy jakiego instytutu za grube pieniądze, bo zwyczajnie się to nie zwróci.

      Przykładem dla mnie jest zderzak Łągiewki. Niby taki fantastyczny wynalazek, a nikt jednak go nie chce. A skoro nikt go nie chce, to może jest to coś.... bezużytecznego? Bo do tej pory nikt tego nie chce....

      Skoro ta metoda wytwarzania grafenu jest taka cudowna, to tako twórca sam wziąłbym kredyt i otworzył produkcję skoro jest zapotrzebowanie. Zbiłbym kokosy. No chyba że chodzi jednak nie o produkt, a o wyciąganie kasy na "prace nad produktem". Przykład - polski supersamochód Arrinera Husaria.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan:
      Słuchaj, jak komuś musiał dać (jako zwykły pracownik) technologię za friko, to trochę po zawodach. Ale nie ma tego złego. Widzisz, swojego czasu bodajże i Wozniaka i Jobsa wywalali z Apple. Czas pokazał, że ta firma bez nich to wydmuszka. Teraz istniejąca wyłącznie dzięki dawnej sławie i pozycji wypracowanej dzięki wspomnianym ludziom.

      Piję do tego, że facet nadal jest zdolny wymyślać rzeczy, które uczynią posiadane przez jego ex-pracodawców technologie przestarzałymi. Sam tak zrobiłem. Mój ex pracodawca został właścicielem systemu jaki tworzyłem jako pracownik. Jak założyłem własną firmę stworzyłem nową, lepszą wersję, więc już jestem konkurencyjny, a dopiero zaczynam.

      To nie jest tak, że facet wymyślił technologię wartą miliardy przypadkiem. No, sporo odkryć to w dużej mierze przypadki, ale dokonują ich nieprzypadkowi ludzie.

      To mogą być często geniusze w swoich dziedzinach, ale niekoniecznie wiedzący jak to sprzedać. Ale jakby ich skontaktować z właściwymi inwestorami - to masz bombę atomową. Taki grafen sam w sobie, mimo swojej ceny nie wydaje się takim złotym interesem. Ale w połączeniu z technologiami zasilania samochodów elektrycznych? Być może właśnie bomba atomowa. Firma, której udałoby się zostać dostarczycielem technologii czy nawet produktów dla branży motoryzacyjnej pozamiata giełdę.

      Wydaje mi się, że to ogromna gratka dla ludzi z niewielkimi zaskórniakami rzędu kilkudziesięciu do kilkuset milionów ;) W sumie z taką kasą jeszcze nie jesteś tuzem, ale na takiej inwestycji można wystrzelić się na sam szczyt... no albo stracić rekordową ilość kasy ;) No ale bez ryzyka nie zarobisz wielkich pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Tak, od ręki dostałbyś kredyt na ciężkie miliony żeby rozkręcić produkcje. Do tego jak ktoś zna się na inżynierii nie koniecznie musi się znać na marketingu i mieć dojścia w innych firmach żeby to sprzedać. Żeby kogoś takiego zatrudnić potrzeba znowu kolejnej porcji gotówki. To nie jest startup internetowy gdzie wersje PoC można postawić na serwerze za pare stówek a kod rzeźbić na kompie za pare tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek:
      Myślisz, że nasz nie jest taki dobry? Wszystko ma swój powód. Swojego czasu nasi mieli bardzo zdolnych inżynierów, którzy masowo emigrowali przykładowo do Stanów czy Niemiec rozkręcając imperia. Taki Kuderski kiedyś przykładowo. Dla Porsche też jakiś dobry polski inżynier pracował. Jacek Karpiński - to trudno przeboleć. Gość miał pomysły na konkurowanie z IBM-em. Problem jest w tym, że ludzie u nas mają potencjał, ale SYSTEM...

      Przez tyle lat był tu PRL. Cokolwiek ktoś tu wymyślił, to tylko kombinowali nawet nie jak mu to zabrać czy ukraść, jak wykorzystać - nie, zniszczyć gościa, żeby nie cwaniakował. Żeby się nikt nie wybijał.

      Do tego kompletnie zniszczona nie tylko przedsiębiorczość, ale nawet duch przedsiębiorczości. Umiejętność. Tradycja. Tego nie ma. Ludzie robią kariery naukowe stykając się od dzieciaka tylko z instytucjami. Państwo, urzędy, instytucje, papiery. Nie mają kontaktu z "żywą technologią", z RYNKIEM, z pieniędzmi, z całą magią, gdzie dobra czysto intelektualne są przekształcane w towary na półkach i kasę na kontach.

      Tak, mamy tu odcisk. Straciliśmy gigantyczne ilości kasy na tym jako kraj. To jeden z powodów tego, dlaczego Niemcy mogą zarabiać 4x więcej za tę samą pracę. Bo u nich się ten przemysł (w tym hi-tech) rozwinął, jest klimat ekonomiczny, a u nas... Nauka sobie radzi, biznes...

      Poczytaj sobie. Polski biznes stoi spożywką. Dla kraju to słabo. To jest właśnie typowe dla krajów biednych. Kraje bogatsze żyją z przemysłu hi-tech.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, od ręki dostałbyś kredyt na ciężkie miliony żeby rozkręcić produkcje.

      @rskk: jak nie kredyt, to inwestor. A skoro nie możesz znaleźć inwestora, to musisz się zastanowić czy Twój pomysł jest naprawdę aż tak dobry jak Ci się wydaje.

      Najlepszym weryfikatorem jest właśnie rynek. Skoro rynek nie chce tego produktu, to znaczy że..... no właśnie.

      Ja wiem że wszyscy się oburzają, że nikt nie jest zainteresowany tym grafenem. No ale co zrobić.... możesz sam zebrać kumpli, weźcie kredyt i pomóżcie temu twórcy grafenu. I co, nie jesteś zainteresowany?

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Szukanie inwestora to też inny typ pracy niż siedzenie w laboratorium i typowa inżynierska praca. Chodzi mi po prostu że nie każdy się do tego nadaje. Być może faktycznie ten ich grafen nie nadaje się do taśmowej produkcji (cena/jakość się nie zgadza) no to trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      Być może faktycznie ten ich grafen nie nadaje się do taśmowej produkcji (cena/jakość się nie zgadza) no to trudno.

      @rskk: no właśnie. Wszyscy się nad polskim grafenem (sorki za wyrażenie) spuszczają, ale nigdzie nie widziałem analizy tego, dlaczego nikt nie chce tego grafenu.

      To normalne że każdy instytut będzie krzyczał jaki to wspaniały wynalazek oni opracowali i "dawajcie kasę, przełom w badaniach, etc!".

      Inwestor po prostu przeanalizuje, czy warto w coś inwestować. Przeliczy to na pieniądze i tyle. Jak coś nie będzie dochodowe, to po prostu nie wyskoczy z kaski i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Bo wszystkim sie wydaje, ze jak zaczniemy produkowac grafen na wielka skale, to spadnie deszcz pieniedzy - tymczasem grafen sam w sobie nie jest celem, tylko jedna z mozliwych drog do innych celow - glownie elektronika, ale nie tylko. Wiec jesli nie mamy przemyslu elektronicznego (czy innych, ktorych grafen moze byc zywotnym skladnkiem) to komu go sprzedawac? Za granice? czemu nie, tylko hmm.. zazwyczaj prosciej i taniej jest postawic fabryke na miejscu. No i nikt mi nie wmowi, ze taki Samsung czy inny Intel nie prowadzi wlasnych badan nad grafenem i albo ma juz tansza metode, albo doszli do wniosku, ze grafen to slepa uliczka.

      ps. Ale przyklad ze zderzakiem łągiewki calkowicie nietrafoiony, bo to humbug byl :P

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: a w jakie zastosowanie grafenu byś inwestował jeśli można spytać?

    •  

      pokaż komentarz

      @thomeq: z grafenu nie zrobisz elektroniki, bo nie zrobisz złącza p-n, a zderzak Łągiewki jest tu jak najbardziej trafny. Grafen mimo wielu lat intensywnych badań wciąż nie ma sensownych zastosowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: jakie? Jakieś doniesienia na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek w przypadku nowych technologii to niestety nie jest takie proste. Często nie ma jeszcze rynku który byłby danym pomysłem zainteresowany i trudnym zadaniem tutaj jest stworzenie takiego rynku. Dlatego są to inwestycje wysokiego ryzyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry:

      Być może po zwolnieniu kariera tego pana nabierze rozmachu. Zwolnienie z pracy jest jedną z najlepszych rzeczy, które zdarzyły się w życiach wielu ludzi, w tym i moim.

      Weź pod uwagę, że Pan jest naukowcem, ma trochę inne cele niż biznesmen. Dla nich ważna jest praca nad technologią, publikacje, cytowania. Z instytutowego labu do produkcji to bardzo daleka i wyboista droga. Jak pisał @dzikiknur w PL kasa głównie jest z NCBR, a to tzw. 'głupie pieniądze' dają Ci hajs ale sam musisz sobie z nim radzić. Co innego Venture Capital w Bay Area, tam razem z forsą często idzie mentoring i wiedza na temat marketingu/rynku. Dodatkowo model Amerykański jest odwrotny niż Eurpejski, w Europie najważniejszy jest produkt a nie zespół. Dla tego, startupy które już coś maja dostają największe finansowanie. Przykład z Berlina. Z samym know-how to gówno się zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: czyli w skrócie "zmień pracę, weź kredyt"

    •  

      pokaż komentarz

      @RumianyWieprzek:
      Dokładnie tak. Technologia to tylko w części nauka, w sporej innej części - biznes. Sporo rzeczy jest dziś teoretycznie (a nawet technicznie) możliwych, aczkolwiek nie mają większego znaczenia ze względu na opłacalność.

      Mamy dziś lekarstwa na raka i AIDS (bez ironii, na prawdę mamy), mamy super-baterie, mamy super-wydajne reaktory atomowe, teoretycznie możliwe jest powtórne użycie odpadów atomowych do produkcji energii...

      Problem w tym, że to są prototypy, eksperymenty, czy nawet nie do końca sprawdzone teorie, które nie tylko wymagają miliardów dolarów na dalsze badania i wdrożenie, ale wymagają też zbudowania całego nowego przemysłu, wymyślenia całej logistyki jak doprowadzić badania do końca i jak na końcu wycisnąć z tego zwrot inwestycji.

      Ech, więcej rzeczy mamy. Przykładowo techniczną możliwość całkowitego zrobotyzowania całej produkcji i transportu. I całej masy innych dziedzin, gdzie pracują ludzie.

      Tylko znów kwestia jak to wdrożyć tak, żeby się w ogóle dało. A za tym kryje się wyzwanie, jak skorzystać na tym, zamiast stracić. I nie chodzi tylko o inwestorów. Problem jest o wiele poważniejszy. Przykładowo automatyzacja i robotyzacja niesie ze sobą poważne ryzyko całkowitego rozpadu funkcjonujących jakoś społeczeństw i systemów państwowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Podobno już w Chinach produkują baterie z grafenu...

    •  

      pokaż komentarz

      @rochudzki: Grafen nie jest Polskim wynalazkiem. Tu chodzi o proces wytwarzania. Widocznie nikt nie potrzebuje aż tak czystego grafenu

    •  

      pokaż komentarz

      @rochudzki: wiele rzeczy "podobno" w chinach produkują a grafen "podobno" miał zrewolucjonizować pare gałęzi przemysłu, jak na razie ani baterii działających 7x dłużej ani magicznych szyb czy jakiegokolwiek innego przełomu z grafenem w roli głównej ani widu ani słychu, dużo się swego czasu gadało o temacie ale działającego zastosowania jakoś nikt nigdy nie pokazał :) Umówmy się przy tym ze jeśli bateria miałaby działać 5-20% dłużej a kosztować 10x drożej to nie jest sensowne zastosowanie w mojej opinii.
      Tak tbh czy ktokolwiek zdrowo stąpający po ziemi mając praktycznie nieograniczony dostęp do zaawansowanej technologii nic by z tym nie zrobił praktycznego poza pianiem jak to zrewolucjonizuje wszystko? Zakładając ze dana technologia faktycznie może cos zrewolucjonizować a nie jest ładnie brzmiącym haczykiem na wyciągniecie grubszej kasy z co bardziej łatwowiernych grubych portfeli ale to już czas zweryfikuje :P

    •  

      pokaż komentarz

      Tak tbh czy ktokolwiek zdrowo stąpający po ziemi mając praktycznie nieograniczony dostęp do zaawansowanej technologii nic by z tym nie zrobił praktycznego poza pianiem jak to zrewolucjonizuje wszystko?

      @Kosajk: Pomyśl z drugiej strony. Masz coś takiego jak corning glass które przez kilkadziesiąt lat przeleżało w szufladzie wraz z innymi wynalazkami. Nie jest dziwne, że nikt nie chciał korzystać z czegoś co teraz praktycznie każdy ma u siebie? Jest wiele wynalazków których nie potrafimy wykorzystać

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123: a wiesz ile takich rzeczy dalej leży w szufladach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kosajk tak samo było podczas gdy Polacy testowali niebieski laser. Nie dalej jak rok później Japończycy oferowali już BlueRaya...

    •  

      pokaż komentarz

      corning glass które przez kilkadziesiąt lat przeleżało w szufladzie

      @ipkis123: różnica jest taka ze jak sensowny wynalazek jest to jest o nim cicho przez te xx lat i dopiero jak sie komuś przypomni ze można by już na tym kasę robić (bo wcześniejsza technologia już się oklepała i już nie ma na tym takich zysków np) to się robi szum a jak jest wałek to się robi nagle szum żeby szybko kasę wyciągnąć i równie nagle sprawa cichnie, jak jest z grafenem to chyba każdy widzi...

      Nie mam żadnego biznesu w tym żeby komuś się tam z tematem nie udało, tbh mam nadzieje ze się grubo mylę i za rok czy 2 się okaże ze dzięki temu będą ogniwa o 10k x większej pojemności, generalnie niech pokażą sensowne zastosowania i będę w pierwszym rzędzie wiwatujących na cześć wynalazcy i firm które poszły w jego produkcje :)

  •  

    pokaż komentarz

    Założę się, że już ktoś z zagranicy zaciera rączki :) Ja bym na jego miejscu już dawno pożegnał się z polską, bo zapewne gdzie indziej osiągnąłby przez ten okres o wiele, wiele więcej. Mam nadzieje, ze wyjedzie i nie będzie tutaj marnował swojego talentu.