•  

    pokaż komentarz

    Otwarte granice nie mogą współistnieć z państwem opiekuńczym. albo jedno albo drugie. Jeżeli wprowadzimy dotacje i świadczenia socjalne dla obcokrajowców to przyciągniemy ludzi którzy będą obciążeniem finansowym dla budżetu Polski.

    Uczelnie otrzymują na zagranicznego studenta dotacje od polskiego rządu w wysokości 13 tys. zł (niezależnie od kierunku nauki) a na polskiego studenta nauk prawnych otrzymują ok 2.7 tys. dotacji.
    http://www.rp.pl/Cudzoziemcy/311299968-Uczelnie-walcza-o-zagranicznych-studentow.html

    W minionym roku akademickim, na polskich uczelniach uczyło się 72,7 tys. studentów z zagranicy – o blisko 7 tys. więcej niż jeszcze rok wcześniej. Jeżeli pomnożymy liczbę zagranicznych studentów przez średnią dotację dla uczelni to wychodzi naprawdę duża kwota.
    http://forsal.pl/lifestyle/edukacja/artykuly/1152499,uczelnie-pustoszeja-ale-sytuacje-ratuja-cudzoziemcy.html

    Polska dopłaca nie tylko do zagranicznych studentów ale również do emerytur obcokrajowców. Wystarczy, że Ukrainiec przepracuje na Ukrainie 25 lat, w Polsce przepracuje legalnie jeden miesiąc i może wystąpić o polską emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Emerytury na Ukrainie są bardzo niskie 200-300 zł dlatego ZUS dopłaci brakującą kwotę 700-800 zł żeby osiągnąć minimalną Polską emeryturę czyli 1000 zł. Takie informacje są podane w wielu mediach
    http://wyborcza.biz/biznes/7,147880,22551464,tysiac-zlotych-emerytury-za-miesiac-pracy.html
    http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/311279908-Polskie-swiadczenia-dla-Ukraincow.html

    48 mln zł rocznie jest wydawanych na program 500+ dla ponad 8 tys. dzieci obcokrajowców. http://pbs.twimg.com/media/DhUsV0tW4AAL4Re.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Przyznanie świadczeń socjalnych dla obcokrajowców niesie duże ryzyko dla budżetu. Warto przyjrzeć się kilku przykładom państw zachodnich.

      Spośród rodzin w Danii całkowicie zależnych od świadczeń socjalnych (oboje partnerów pobiera świadczenia) - 84 procent to imigranci spoza Europy.
      http://ekstrabladet.dk/nyheder/politik/danskpolitik/chok-tal-om-indvandrere-paa-kontanthjaelp-hvad-goer-loekkes-tropper/5990965

      Anglicy policzyli, że migracja spoza Europy kosztowała budżet Wielkiej Brytanii 120 mld funtów ale imigracja z krajów europejskich przyniosła 4 mld funtów zysku.
      http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/immigration/11209234/Immigration-from-outside-Europe-cost-120-billion.html

      Holenderskie Centralne Biuro Statystyczne (CBS) poinformowało, że zaledwie 2% Polaków w Holandii pobiera zasiłek bijstand. W przypadku imigrantów spoza UE odsetek ten jest znacznie wyższy np. 68 proc. Somalijczyków w Holandii pobiera zasiłek bijstand.
      http://www.cbs.nl/nl-nl/nieuws/2015/31/zeven-van-de-tien-somaliers-in-de-bijstand
      http://mojaholandia.nl/sites/default/files/zasi%C5%82ki.png

      Utrzymanie dorosłego uchodźcy w Niemczech kosztuje 2500 euro a nieletniego nawet do 5000 euro miesięcznie. Bernd Raffelhüschen obliczył, że utrzymanie statystycznego uchodźcy kosztuje w ciągu jego życia 450 000 euro. 12 przeciętnie zarabiających niemieckich podatników składa się na utrzymanie jednego uchodźcy.
      http://www.nzz.ch/amp/meinung/kommentare/die-fluechtlingskosten-sind-ein-deutsches-tabuthema-ld.1316333

      Imigranci w Szwecji pochłaniają 65% wydatków socjalnych chociaż stanowią zaledwie 16.5% społeczeństwa.
      48% imigrantów w Szwecji nie ma pracy pomimo wysokich wydatków na ich asymilację które wynoszą 4 mld euro rocznie,
      http://www.theglobeandmail.com/opinion/swedens-ugly-immigration-problem/article26338254/
      http://forsal.pl/drukowanie/1023655

    •  

      pokaż komentarz

      Mitem jest brak rąk do pracy w Polsce i konieczność sprowadzania imigrantów, mamy bardzo niski wskaźnik zatrudnienia a mit jest rozpowszechniany z powodu posługiwania się wskaźnikiem poziomu bezrobocia który jest mniej dokładny niż wskaźnik zatrudnienia.

      Według danych OECD poziom bezrobocia w Polsce wynosi 4 proc. a w Szwecji 6.4 proc - wskaźnik wskazuje, że rynek pracy w Polsce jest w lepszej kondycji niż w Szwecji.
      Jednak ze wskaźnika zatrudnienia wynika, że na 100 Polaków w wieku produkcyjnym pracuje 67 osób a na 100 Szwedów w wieku produkcyjnym pracuje 77 osób - wskaźnik wskazuje, że rynek pracy w Szwecji jest w lepszej kondycji niż w Polsce.
      Wskaźnik zatrudnienia lepiej oddaje stan rynku pracy niż wskaźnik poziomu bezrobocia. Wskaźnikiem poziomu bezrobocia można manipulować wysyłając część populacji na świadczenia socjalne albo zniechęcając do rejestracji w urządzie pracy.
      http://data.oecd.org/unemp/unemployment-rate.htm
      http://data.oecd.org/emp/employment-rate.htm

      Gdyby wskaźnik zatrudnienia dla populacji w wieku 25-74 lata z wykształceniem na poziomie 3 i 4 (średnie ogólnokształcące, zasadnicze zawodowe oraz policealne) wynosił w Polsce tyle co w Czechach to zatrudnienie w Polsce wzrosłoby o półtora miliona osób, a to ponad dwa razy więcej niż wynosi obecnie całkowita liczba bezrobotnych (709 tys.).
      http://forsal.pl/artykuly/1127269,aktywnosc-zawodowa-polakow-jest-na-tragicznym-poziomie-wkrotce-za-to-zaplacimy.html

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe jak Polska wygląda na tle innych europejskich państw w tych wszystkich zasiłkach i benefitach. Może u nich jest jeszcze "lepiej" dla biedoty, nierobów i cwaniaków?
      @TitanusRex

      @gruby333

    •  

      pokaż komentarz

      Mitem jest brak rąk do pracy w Polsce i konieczność sprowadzania imigrantów, mamy bardzo niski wskaźnik zatrudnienia a mit jest rozpowszechniany z powodu posługiwania się wskaźnikiem poziomu bezrobocia który jest mniej dokładny niż wskaźnik zatrudnienia.

      @gruby333: Weź do ręki byle jaką gazetę i sprawdź czy przedsiębiorcom brakuje rak do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Weź do ręki byle jaką gazetę i sprawdź czy przedsiębiorcom brakuje rak do pracy.

      @4x80: Ha ha ha... Co za jełop.

    •  

      pokaż komentarz

      Uczelnie otrzymują na zagranicznego studenta dotacje od polskiego rządu w wysokości 13 tys. zł (niezależnie od kierunku nauki)

      W minionym roku akademickim, na polskich uczelniach uczyło się 72,7 tys. studentów z zagranicy – o blisko 7 tys. więcej niż jeszcze rok wcześniej.

      Polska dopłaca nie tylko do zagranicznych studentów ale również do emerytur obcokrajowców.

      48 mln zł rocznie jest wydawanych na program 500+ dla ponad 8 tys. dzieci obcokrajowców.

      Utrzymanie dorosłego [na-]uchodźcy w Niemczech kosztuje 2500 euro a nieletniego nawet do 5000 euro miesięcznie.

      @gruby333:

      źródło: paczaizm.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Ha ha ha... Co za jełop.

      @yam-jest: Zamiast wyzwisk sprawdź. Nawet na wykopie w tym tygodniu było z dziesięć razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TalmudNawetNajlepszyZGojow: dziękujemy pis! kto na nich chce głosować? tylko ruch narodowy!

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby wskaźnik zatrudnienia dla populacji w wieku 25-74 lata z wykształceniem na poziomie 3 i 4 (średnie ogólnokształcące, zasadnicze zawodowe oraz policealne) wynosił w Polsce tyle co w Czechach to zatrudnienie w Polsce wzrosłoby o półtora miliona osób, a to ponad dwa razy więcej niż wynosi obecnie całkowita liczba bezrobotnych (709 tys.).

      @gruby333: Dokładnie 1,5 mln+0,7 mln zarejestrowanych+ 2 mln emigrantów+ 2 mln fikcyjnych KRUSowców, razem 6,3 mln pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @4x80: zamiast dalej brnąć i dziwić się że epitety zbierasz, weź w łapę telefon i dzwoń. Pracodawcy poszukują niewolników a nie pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @4x80: W samym KRUS masz 2 mln fikcyjnych rolników i to lekko licząc.
      2 mln na emigracji (jak mają wracać, skoro mają konkurować z ukrem)
      0,7mln oficjalnie bezrobotnych
      1,5 mln gdyby wskażnik zatrudnienia zrównać ze szwedzkim.
      Ile to jest razem?

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: Po prostu odnieś się do mojego postu.

    •  

      pokaż komentarz

      @4x80: Odnieś się do 6,3 mln które zapodałem.

    •  

      pokaż komentarz

      dziękujemy pis! kto na nich chce głosować? tylko ruch narodowy!

      @cherusek: Politycy bez jaj to plaga naszego narodu, a za nachodzców podziękujmy unii.

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: dotacje do czynszów sprawia że wszyscy zapłacą więcej za czynsz tzn Polacy

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: wziąłeś z dupy liczby i cwaniakujesz xD Pokaż źródła tych 2 mln fikcyjnie zatrudnionych. Co do problemów z zatrudnieniem to wystarczy się rozejrzeć lub pogadać z ludźmi którzy prowadzą firmy. Dziwne, że tyle rąk do pracy, a ogłoszenia zaczęły się pojawiać w radiu czy na billboardach, a niektóre inwestycje nie mogą się rozpocząć bo nie ma kogo zatrudnić xD

      Ha ha ha... Co za jełop.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do problemów z zatrudnieniem to wystarczy się rozejrzeć lub pogadać z ludźmi którzy prowadzą biznesy

      @musztym: Udajesz ze jest problem jak te ksiezniczki singielki ktore twierdza ze w Polsce nia ma kandydatow na mezow bo...

      ...malo ktory jest +15k, >185cm <30lat przystojny, zaradny, madry, wierny, bez nalogow, etc..

    •  

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: udajesz, że jesteś mądry jak inne wykopki. Wyjdź z piwnicy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: tak z ciekawości zapytam. Jesteś przedsiębiorcą, pracujesz w hr, masz jakiekolwiek pojęcie o rynku pracy w Polsce czy tak sobie powtarzasz co w internecie wyczytałeś? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: Wyszedlem z piwnicy pare dekad temu, zwiedzilem swiat i z nie jednego pieca chleb jadlem. Polske uwazam za zascianek, ale mam sentyment tego sie chyba nie da wyleczyc (tak samo jak samej Polski).
      Co do sytuacji na rynku pracy to mam sporo rodziny w Polsce w roznych miejscach w calym kraju i wiem jak sytuacja wyglada od sektora bankowego w stolicy po farmerstwo na Podkarpaciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: czyli nie mieszkasz w Polsce i tak sobie piszesz? No fajnie, nie wiem ale się wypowiem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: ręce opadają, jacy ludzie są w tym nierządzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: Jestem zameldowany w Polsce, prowadze dzialalnosci w Polsce (miedzy innymi), mieszkam w roznych miejscach - nie trzeba siedziec cale zycie na jednej wsi zeby moc sie wypowiadac na tematy zwiazane z Polska.

    •  

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: nie interesuje mnie kim jesteś tylko jakie masz doświadczenie i wiedzę o rynku pracy, a takiej wiedzy nie masz

    •  

      pokaż komentarz

      jakie masz doświadczenie i wiedzę o rynku pracy, a takiej wiedzy nie masz

      @musztym: Nie mam tez "doświadczenia i wiedzy o rynku matrymonialnym" , wiec wg. Ciebie nie powinienem sie wypowiadac w temacie ksiezniczek oczekujacych na +15k ksiecia na bialym koniu ??

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: ty nie masz tym bardziej a się wtrącasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrotkiSzpic: nawet jeżeli, to kraje zachodu stać na socjal, bo nie zostały rozjechane czołgami i nie doświadczyły komunizmu

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Oczywiście, ja jestem przeciwny takiej pomocy. Tylko nie wiem czy "wspomaganie" w Polsce jest jeszcze do przyjęcia (może dajemy mniejszą część tego co Słowacy/Czesi/Węgrzy) czy osiągnęliśmy poziom absurdu i rząd rozdaje hajs wszystkim tylko nie ogarniętym, uczciwym ludziom (klasa średnia).

    •  

      pokaż komentarz

      @musztym: @inz-bieda: @yam-jest: Może ja odpowiem, jako osoba która w branży związanej z HR,agencjami pracy, oraz zatrudnianiem obcokrajowców była na bardzo wysokim stanowisku w bardzo dużej agencji pracy; jak i osoba która non stop, do teraz ma kontakt z dużą ilością pracodawców z kraju; a co najlepsze osoba której żoną jest kobieta z Ukrainy. Odpowiem wam co myślę o waszych opiniach i co o tym wszystkim wiem. W Polsce wszędzie brakuje rąk do pracy i to za wynagrodzenie które jest adekwatne do wykonywanego zawodu, fakt że wielu narzeka na brak pracowników za minimalną, ale to odsetek. Pracodawcy którzy wynajmują agencję pracy ponoszą o wiele wyższe koszty niż te które ponieśli by zatrudniając pracownika u siebie, a większość z nich niestety musi korzystać nadal z AP. Większość z was zapewne zobaczyła "ukrów" w żabce albo biedronce i z tego miejsca bierze swoją opinie na temat ich umiejętności, oraz wykształcenia - fakt 70 % osób pracujących na najniższym szczeblu produkcyjnym jest na poziomie naszego gimnazjum, ale tak jest też i w Polsce.
      Wracając do tematu, socjal dla obcokrajowców to głupota totalna, żadna wykształcona osoba z Ukrainy która znam nigdy nawet nie interesowała się socjalem który jest dla nich dostępny; wykształcenie tych osób, oraz doświadczenie jakie mają przewyższa o wiele te które oferuje obecnie większość pracowników z Polski [oczywiście Ci którzy pozostali], z tym że pracownik z Ukrainy nie wymaga całowania po dupie za to że jest, a u nas tak już to idzie ( ͡º ͜ʖ͡º) korzystają z nich tak jak i w Polsce pracownicy "niższego szczebla" i jest to jakieś 80% moim zdaniem (nierobów nigdy nie zabraknie w żadnym kraju). Moja żona zarabia legalnie w Polsce bez socjali i tym podobnych udogodnień więcej niż 80% wykopków które się tu wypowiada i odprowadza legalnie wszystkie podatki i haracze ( ͡º ͜ʖ͡º) no i przewyższa w prostej księgowości "Polskie Księgowe" których najlepszym księgowym podejściem do pracy jest wpierdzielenie 40 ciastek i wypicie 8 kaw w czasie pracy, po czym stwierdzają że w systemie się nie da, inaczej się nie da, a w ogóle to jestem wykorzystywana, chcę podwyższone wynagrodzenie bo w firmie obok mają więcej a piją więcej kawy... Pracodawcy coraz częściej zatrudniają "Stary, biorę co się rusza; no robotę ktoś zrobić musi, nie ma już ludzi z których wybierzesz specjalistę". Jeśli mamy się sugerować cyferkami z wskaźników, to fakt nie jest tak tragicznie
      [ale jednak jest] z liczbą osób które podejmą pracę na danym stanowisku, ale jeśli chodzi o kwalifikację na stanowisko na które stają się oferentem - tragizm..
      [ok, wypiłem 4 drinki i mógł bym tak się rozpisywać dwa dni, chociaż na wykopie od siedmiu lat nie piszę prawie nic bo szkoda mi nerwów na gimbazę ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■]
      Podsumowując:
      - z "rękami" do pracy w Polsce jest tragicznie
      - socjal pobierają jedynie (a zarazem aż) osoby z niskim wykształceniem, które ktoś na ten socjal specjalnie skierował [bardzo mało osób zatrudnionych legalnie i w agencjach pracy jak i bezpośrednio u pracodawców w ogóle wie że przysługuje im socjal] no ale wygląda to identycznie jak i u naszych rodaków. [chociaż naszych, pobierających socjal za granicami naszego kraju, który wędruje do nas, jest zapewne więcej]
      -socjal dla obcokrajowców to strzał w stopę dla Polski
      - KRUS ... szkoda mi słów.
      - wszystkie "wskazniki" można wsadzić sobie między ....
      - zdanie od mojej żony "Nie wrzucajcie całej Ukrainy do jednego worka, dzieli się ona na dwie części - tych którzy liczą tylko na zarobek za granicą, byle gdzie[Zapad"ła" ukraina] i tych dla których Ukraina zrobiła tak że muszą wyjeżdżać [wschód]
      na koniec napiszę - nie pijcie alkoholu, szkodzi zdrowiu, zaczynasz pisać na wykopie! (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce wszędzie brakuje rąk do pracy i to za wynagrodzenie które jest adekwatne do wykonywanego zawodu

      @Bumm: A to ciekawe - co powiesz o Ukraincu ktory zdemolowal firme w Tarnowskich Gorach bo baba zalegala miesiacami z wyplata glownie Polakom, ale to on pekl pierwszy. I to sie dzieje w Tarnowskich Gorach, na 4-milionowym Slasku a nie gdzies w 20-to tysiecznej pipidowce na wschodzie Polski gdzie albo sluchasz sie Pana Kapitalisty albo zdychasz.
      Co do samych Ukraincow to nie bede sie wyrazal bo to co robia w swoim kraju daje im wszystkich najgorsze z mozliwych swiadectw.

    •  

      pokaż komentarz

      @inz-bieda: A co ja mogę na ten temat powiedzieć... Pękł bo przyjechał tutaj zarobić, a nie czekać na wynagrodzenie; albo nie pękł a odbiła mu palma; nie powiem nic bo nie znam historii. Ale jeśli pracodawca z tego co piszesz zalegał z zapłatą wynagrodzenia od "miesięcy" to dziwie się że nie pękło nic u kogo innego...
      Ukraina sama w sobie nie jest krajem, to zlepek paru "dzielnic" europy i ich pochodne [przez kwadrat bzykania], osoby z Ukrainy słysząc te słowa przyznają mi rację. Oni nawet nie mają świadomości narodowej, nie znają nawet historii swojego kraju, a jedynie zlepki tego co im wpajają. Wszystko zależy od regionu z jakiego pochodzi Ukrainiec. "Banderyzm" to nie cała Ukraina, a ich połowa, druga połowa Ukrainy nienawidzi samej Ukrainy za tych "dolbojobów" którzy rozmawiają w ogóle na temat bandery - a rząd niestety jest z tej "niższej" części Ukrainy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bumm: Zgadzam się z tobą, roboty jest cała masa. Ostatnio byłem osobą bezrobotną to w PUP miałem 40-50 ofert, różne prace dla każdego, ale trzeba chcieć pracować. Już nie liczę ile ofert było i jest w internecie. A jak się nie podoba to się zmienia pracodawce. To już nie są czasy, że człowiek trzymał się jednej posady i bał się stracić pracę. Pracy jest bardzo dużo, zawsze można poszerzyć umiejętności o kursy i szkoły policealne i ofert jest jeszcze więcej, ale trzeba mieć chęci. Mój szwagier z 6 razy zmieniał prace w ciągu 2 lat, aż znalazł coś co mu najbardziej odpowiada. Niektórzy wychodzą z założenia, że lepiej siedzieć na dupie w domu i wcale nie pracować. Powinno się absolutnie skasować całe te zasiłki socjalne i dla bezrobotnych. I z tych urzędów pozwalniać połowę pracowników, żeby też zaczęli tworzyć bogactwo.

      A wszyscy rzucili się na @4x80, który ma racje, bo praktycznie każdy bezrobotny jest zarejestrowany, aby mieć ubezpieczenie. Jedynie kobiety, które zajmują się domem lub ci co wyjechali do Anglii nie są zarejestrowani. No nie ma kto robić, kobiet opiekującymi się dziećmi nie wyślemy. Jedynie możemy czekać, aż Polacy wrócą z emigracji albo należy zwolnić ponad połowę urzędników. W niektórych urzędach siedzi ich po 2-5 na pokój i nic nie robią. A ci z PUP to już całkiem mają wakacje w gminach z niskim bezrobociem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bumm: Pierdzielisz głupoty. Dane jasno wskazują, że spokojnie mamy 6,3mln rezerwy pracowników.

      Ktoś się pytał mnie skąd wziąłem 2 mln fikcyjnych KRUSowców. Otóż w KRUS jest - uwaga- 14 mln ubezpieczonych, to z duzym marginesem przyjął ten wskaźnik na 15%.
      Z tego wychodzi nam 2 mln fikcyjnych rolników.

      Można to zestawić z danymi o wielkości gospodarstw:

      O ile jeszcze 7 lat temu w naszym kraju istniało ponad 1,5 mln gospodarstw, to już na koniec 2015 roku było ich nieco ponad 1,4 mln. Jak sytuacja ta przedstawia się od strony procentowej?
      Aktualnie 2% gospodarstw (o ile można w ten sposób o tak małych jednostkach mówić) posiada 1 ha lub mniej ziemi. Dobrze wiemy, że są to zwyczajni hobbyści. Jako hobbystycznej zabawie w gospodarstwo możemy mówić także o jednostkach znajdujących się w przedziale 1 – 2 ha. Stanowią one 18% wszystkich gospodarstw. Największy odsetek stanowiony jest przez gospodarstwa rolne o areale 2 -4,99 ha – 32,2%, Od tego miejsca liczby są już coraz mniejsze. Od 5 do 10 ha mamy niespełna 23% gospodarstw.


      Do 10 ha jest ich 57,2% z 1,4 mln, to jest niemal 0,8 mln, razy dwie dorosłe osoby, to jest 1,6 miliona osób, które są "wbrew fizyce".
      Do tych 2 mln spokojnie dobiją, a nawet przekroczą, osoby fikcyjnie podopisywane pod gospodarstwo, dorosłe dzieci rolników, cytat z KRUS:

      Domownik
      Domownik - osoba bliska rolnikowi, która:
      ukończyła 16 lat,
      pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
      stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy,
      jeżeli nie podlega innemu ubezpieczeniu społecznemu lub nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo nie ma ustalonego prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Przez osoby bliskie rolnikowi należy rozumieć osoby, mające z rolnikiem takie więzi osobiste (rodzinne lub quasi rodzinne), które wyjaśniają przyczynę wykonywania pracy na rachunek rolnika bez wynagrodzenia z tego tytułu. Za osoby bliskie uznaje się przede wszystkim osoby zaliczane do członków najbliższej rodziny rolnika, a więc zstępnych (dzieci własne i przysposobione) i ich współmałżonków, wstępnych (rodzice) oraz rodzeństwo. Do osób bliskich może być także zaliczony inny członek rodziny lub powinowaty, jeżeli stan faktyczny wykazuje, że łączą go z rolnikiem bliskie więzy i prowadzi z rolnikiem wspólne gospodarstwo domowe. Za innego członka rodziny może być uznana w szczególności osoba, która nie będąc małżonkiem w rozumieniu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, pozostaje z rolnikiem w faktycznym pożyciu.__


      Spokojnie w KRUS mamy 2 mln rezerwy.
      2 mln na emigracji.
      0,7 mln bezrobotnych.
      1,5 mln "na" niskim wskaźniku zatrudnienia.
      Suma to 6,3 mln.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinno się absolutnie skasować całe te zasiłki socjalne i dla bezrobotnych.

      @Sarmataa: Chcesz kasować coś, czego nie ma.

      A wszyscy rzucili się na @4x80, który ma racje, bo praktycznie każdy bezrobotny jest zarejestrowany, aby mieć ubezpieczenie. Jedynie kobiety, które zajmują się domem lub ci co wyjechali do Anglii nie są zarejestrowani.

      @Sarmataa: Podałem powyżej wyliczenia, że w samym KRUSie jest ukrytych 2 mln bezrobotnych, jako tzw, ukryte bezrobocie.

      Kolejne 1,5 mln jest wynikłym w porównaniu do Szwecji, niskim wskaźniku zatrudnienia.

      Ktoś poważny już wyliczył, że mediana płac (potocznie średnia) oscyluje w okolicy płacy minimalnej, po wpuszczeniu ukrów to się utrwali na następne 20 lat.

      A Polacy nadal migrują za granicę, jak pokazują dane w roku 2017 nie zmniejszyła się ona, już nie mówię o masowych powrotach.

      Moim zdaniem dokładnie o to chodzi PISowi, a 500+ jest po by zamknąć gęby ludziom i kupić sobie patologiczny elektorat, bo nacjonalistyczno-ideowy odszedł od nich.

      Oni to widzą, dlatego puszczają plotki o 1000+ a Gowin o szybkim nadawniu obywatelstwa ukraińcom, licząc na ich głosy wyborcze.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce wszędzie brakuje rąk do pracy i to za wynagrodzenie które jest adekwatne do wykonywanego zawodu,

      @Bumm: Taa... typowy leming jest typowy... słowem kluczowym jest adekwatne.

      Jesli pracodawca nie jest w stanie spełnić wymagań pracowników, oznacza, że ten jego biznes nie spełnia wymagań rynkowych i powinien go przenieść do kraju, gdzie jego pomysł na 'adekwatną płace" pokryje się z oczekiwaniem pracownika.

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: Nie wspominajac, ze placa to jedno, a pozostaje wiele do zyczenia kultura pracy i atmosfera. Nierzadko BHP lezy, musisz wspolpracowac z debilami, gdy mowimy o szeregowych stanowiskach, to czesto ten debil jest mym kierownikiem. Wiele stanowisk sredniego szczebla jest przeciazona obowiazkami i nie ma czasu szkolic - wiec firma musi przyjac od razu doswiadczonego, a ze ci nie maja gdzie zdobyc doswiadczenia, to zaczyna ich brakowac i kolo zamyka sie, a jedynym wowczas rozwiazaniem jest poniesc jeszcze wieksze koszty zatrudnienia.

      Zawsze mnie zastanawiala ta durnota szefow w malych firmach technicznych (nie tylko) - przeciez im powinno zalezec, by wsrod inzynierow i majstrow byla jak najwieksza konkurencja. A czesto poczatkujacy ma zabroniony dostep do wiedzy starszych, bo ,,se musi zasluzyc". Potem zdziwienie, ze nie ma doswiadczonych na rynku, ktorzy robia to samo za wieksze pieniadze gdzie indziej.

      Nie wspomne o historiach, gdzie ,,swiezak" to np elektryk z uprawnieniami i kilkoma latami doswiadczenia, chyba nawet mial inzyniera, zas jego kierownikiem byl pyszny i egoistyczny 20 latek, ktory nie umial sprostac prawie zadnemu nowemu wyzwaniu. To nie moglo sie udac.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: Dlatego nie nalezy wpuszczać żadnych imigrantów, ma być deficyt rak do pracy, by normalniało, a biznesy, które nie mogą zaoferować akceptowanej płacy, mają znikać z rynku.

      Eksperci którzy wtryniają nam imigrantów to obłudnicy, bo przez dziesięciolecia mieli dużo do powiedzenia w temacie konkurencyjności i kwalifikacji pracownika, a teraz blokują tą samą zasadę rynkową wobec przedsiębiorstw.

      Jeśli brakuje rąk do pracy przy budowie dróg, należy podwyższyć płace i ściąć ilość inwestycji, a nie budować za wszelką cenę, bo to niby same korzyści, wszystko w jednym czasie, a potem być jak Włosi po zawaleniu się wiaduktu, że mają kilkatytysięcy wiaduktów ktorym niemal w tym samym dziesięcioleciu mija termin żywotności.

    •  
      MojaKlawaPiszeCoChce

      +1

      pokaż komentarz

      @TalmudNawetNajlepszyZGojow: dziękujemy pis! kto na nich chce głosować? tylko ruch narodowy!

      @cherusek: Wyp$#%%@%aj w tym gównem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojaKlawaPiszeCoChce: ok, ale nie mozna stac z boku. Kto zatem? Po .n sld razem psl - ci juz pokazali. Pis chcial ukry uczyc jak nie tylkowiesz malinyi truskawki sadzic pielegnowac a potemnie sprzefawac. I zrobic im rynek zbytu w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: Nie ma zasiłków w Polsce? Idź pod urząd jak wypłacają zasiłki to zobaczysz czy ich nie ma, albo odwiedź MOPS jak są "dary" to zobaczysz ilu bezrobotnych tam koczuje. Właśnie te 4% bezrobotnych + matki z biednych rodzin. A cała masa bezrobotnych pracuje rok, a później siedzi rok w domu i żyje z kuroniówki. To normalna praktyka. Do tego dochodzą dopłaty do czynszu i opału lub darmowy węgiel. Byłem kiedyś pracownikiem urzędu i doskonale widziałem jak to wygląda. Gdzie ci ludzie jedyne zatrudnienie jakie podejmują to prace na czarno, na sezon u sadowników lub rolników. W miastach za to roznoszą ulotki albo robią inne sezonówki, aby dorobić.

      A to wychodzisz z założenia, że rolnik nie ma co robić? Całe rodziny pracują, w tym dzieci na rzecz gospodarstwa. A nawet jeśli ktoś nie pracuje w rolnictwie to dzierżawi ziemię innym i ma z czego żyć. U znajomego rolnika przy świniach i krowach pracuje 5 osób z rodziny, a ty wyskakujesz z ukrytym bezrobociem. No weź wygnaj te 4 osoby do innej pracy i zostaw samego rolnika, szczególnie na czas żniw. A nawet zarządzaj głupim sadem, gdzie to nie jest tak, że owoce same wyrosną. Musisz przycinać drzewka, sadzić nowe, wyrywać stare, robić opryski, pilnować na zmianę drzewa przed szpakami, zebrać owoce i jeszcze je sprzedać. Dlatego nie wychodź z założenia, że tam jest ukryte bezrobocie. A teraz jak zobaczysz oferty pracy to rolnicy zaczynają szukać sami pracowników, bo nie ma kto im pomóc, gdzie nawet są skłonni dać ci mieszkanie i darmowe wyżywienie. Nawet preferują całe rodziny, bo kobieta też może pomóc przy gospodarstwie.

      Bo Polska jest technologicznym bambustanem dlatego zarabiasz mniej od Niemca, i dopóki pracuje się ręcznie to zarobki będą niskie. Tu wszystko rozgrywa się o wydajność pracy, jeśli Niemiec potrafi w tym samym czasie wyprodukować 3 razy tyle produktów to zarobi 3 razy więcej. I kto ci broni otworzyć firmę i zatrudnić Ukraińców? Powinieneś na tym korzystać, że jest tania siła robocza i więcej zarobisz. Więc albo Polacy są narodem przedsiębiorczym albo wolą narzekać i nic nie robić.

      No właśnie Polacy wyjeżdżają, zastępują ich Ukraińcy, a dlaczego nic się nie zmienia? Bo Janusze biznesu nie słuchają Morawieckiego, aby stawiać na technologie. Gdzie podniosą 3 razy wydajność i mogą więcej płacić ludziom, a tym samym więcej wymagać od pracowników, aby byli bardziej produktywni.

      500+ jest po to, aby w bohaterski sposób rozwiązać wytworzone przez siebie problemy. Gdzie tym problemem są zasiłki i emerytury, dlatego nie rodzą się dzieci. A wystarczy usunąć system emerytalny i zrobić propagandę na temat samotnego życia w podeszłym wieku. Przy tym propagandę na temat utopii systemu emerytalnego. Od razu dzietność skoczyłaby powyżej 2 urodzeń na kobietę. A dlaczego obwiniam za to emerytury? Bo mamy obok bogate Niemcy, które też mają problem z dzietnością i też mają system emerytalny. I jak sobie wyobrazisz samotne życie w starości to od razu stajesz się bardziej odpowiedzialny za swoją przyszłość. I masz wybór albo oszczędzać, albo założyć rodzinę. Gdzie dla swojego dobra przestajesz wybrzydzać i skupiasz się na dobrym wychowaniu dzieci. A przy tym na ich wykształceniu, aby swoją pracą mogły i tobie pomóc. Wtedy nawet matki ruszyłyby się do pracy, bo dziećmi zaopiekują się dziadkowie. Gdzie im więcej dzieci tym lepiej, bo przezorny człowiek bierze pod uwagę, że mogą zginąć albo opuszczą rodziców na starość. Oni liczą, że 1000+ rozwiążą problem niżu demograficznego, zamiast od razu rozwiązać problem w zarodku.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie ci ludzie jedyne zatrudnienie jakie podejmują to prace na czarno, na sezon u sadowników lub rolników. W miastach za to roznoszą ulotki albo robią inne sezonówki, aby dorobić.

      @Sarmataa: No widzisz, jednak pracują, więc czemu mają nie korzystać skoro są to prace okresowe albo z umową śmieciową.
      To pracodawca ich wykorzystuje, ich położenie, by zaoszczędzić na składkach ZUS.

      Bo Polska jest technologicznym bambustanem dlatego zarabiasz mniej od Niemca, i dopóki pracuje się ręcznie to zarobki będą niskie. Tu wszystko rozgrywa się o wydajność pracy, jeśli Niemiec potrafi w tym samym czasie wyprodukować 3 razy tyle produktów to zarobi 3 razy więcej.

      @Sarmataa: Sam jesteś bambusem. Nie wiem jak sobie wyobrażasz niemieckiego chirurga, lekarza, fryzjerkę, sprzątaczkę, kasjerkę w markecie, taksówkarza, nauczyciela itd itd... że niby w tym samym czasie pracy wykonują 3 razy wiecej pracy.
      Wszyscy mają prace ręczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: Im się robić nie chce, znam jednego co ma 50 lat i do dzisiaj nigdzie nie pracuje, oczywiście poza pracami dorywczymi, a egzystuje głównie z pomocy socjalnej. Ani rodziny, ani nic. No są tacy ludzie, którym wystarcza sama pomoc socjalna, a większe zakupy robią po pracach sezonowych. Gdzie mając rodzinę i dzieci ten człowiek byłby zmuszony podjąć pracę. I powiem ci, że ludzie wiedzą gdzie jest fatalna praca. No u ciebie powinno być podobnie, że znajomi lub sąsiedzi doradzą w kwestii pracodawcy. Nie wiem jak to wygląda w dużych miastach, ale w mniejszych i wsiach właśnie tak, że jak ktoś wykorzystuje ludzi to ma fatalną opinię.

      Bo jesteśmy bambustanem. Zobacz na niemieckie fabryki, wszędzie maszyny i mało tego, następuje pełna automatyzacja, gdzie maszyny już same nadzorują cały proces. W Polsce dzieje się podobnie dlatego powoli ich doganiamy, ale dalej wiele czynności robionych jest ręcznie.

      A do tego dochodzi marka i reklama: niemiecka jakość, niemiecka chemia, niemiecka dokładność, Audi, BMW, Rossmann, T-mobile, Milka, Bayern, Bosch, Flex, niemieckie banki i markety, a ze skoków kojarzę Viessmanna. A jaką my mamy markę z którą światu dobrze kojarzy się Polska? Nie mamy takich marek i dlatego Niemiec może więcej żądać za swój produkt, bo produkt jest lepiej kojarzony. Nawet jeśli jest gorszej jakości.

      Wymieniłeś usługi, a bogactwo tworzy głównie produkcja. Więc jeśli pracownik jest wydajny w produkcji to korzystają na tym wszyscy, bo on sam może więcej zapłacić za usługę. Przecież doskonale wiesz, że pieniądze nie spadają z nieba. I jeśli rolnik nie będzie uprawiał ziemi to nie wyda zarobionych pieniędzy na usługi, a wszyscy umrą z głodu. A jeśli kasjerka przestanie pracować to będzie bezrobotna, a rolnik nawet bez niej sprzeda plony. Usługi w najmniejszym stopniu generują bogactwo, i same z siebie go nie generują, jedynie mogą udoskonalić produkcję. Bo rolnik poradzi sobie bez ciągnika, a producent ciągników bez rolnika nie.

      Więc jeśli chcemy w Polsce mieć dobrobyt to należy zwolnić wielu urzędników, żeby zajęli się produkcją czyli wytwarzaniem dóbr. Zarówno wytwarzaniem podstawowych materiałów, jak i przetwarzaniem ich w rzeczy bardziej drogocenne. Gdzie spokojnie Ukraińcy mogliby wytwarzać podstawowe rzeczy, a Polacy, gdyby byli przedsiębiorczy i pomysłowi to z podstawowych materiałów tworzyliby ciekawe i droższe produkty. A ci mniej pomysłowi mogliby produkować części lub podzespoły do droższych produktów. Jak my nawet nie mamy własnej fabryki samochodów, albo rozbudowanego sektora zbrojeniowego, jest ogromne pole do popisu dla osób inteligentnych, przedsiębiorczych i z kapitałem. I oczywiście reklama, tworzenie wielkich polskich marek i światowych korporacji z dobrymi jakościowo produktami, wtedy zyskamy fundusze na rozwijanie technologii, dobrą opinię za granicą, a nawet Polacy będą bardziej skłonni kupić polskie produkty. Chociaż Polacy doskonale wiedzą, że jakościowo nasze produkty są bardzo dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      Zobacz na niemieckie fabryki, wszędzie maszyny i mało tego, następuje pełna automatyzacja, gdzie maszyny już same nadzorują cały proces.

      @Sarmataa: Gdyby tak było, Niemcy nie szukali by podwykonawców w ilościach hurtowych w Polsce oraz nie płacili by 800 euro miesięcznie młodym Polakom by uczyli się w ich szkołach zawodowych, z powodu braku fizycznych pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      Im się robić nie chce, znam jednego co ma 50 lat i do dzisiaj nigdzie nie pracuje, oczywiście poza pracami dorywczymi, a egzystuje głównie z pomocy socjalnej. Ani rodziny, ani nic. No są tacy ludzie, którym wystarcza sama pomoc socjalna, a większe zakupy robią po pracach sezonowych. Gdzie mając rodzinę i dzieci ten człowiek byłby zmuszony podjąć pracę.

      @Sarmataa: Ale o co chodzi? Nie ma rodziny, nie jest zmuszony do stałej pracy. Jego wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: Czyli opłaca im się zlecić ręczne prace Polakom, których nie może wykonać maszyna. A oni sami zarabiają duże pieniądze na gotowych produktach. Przecież wiadomo, że fizyczni pracownicy też są potrzebni, ale jeśli można to się od nich odchodzi. Podobnie Francja zleca produkcję wielu rzeczy Niemcom, bo maszynowo jest i tak taniej, niż mieliby płacić za to samo ludziom. I tak jest na przykład w przetwórniach mięsa.

      Chodzi o to, że gdyby nie pomoc socjalna z urzędu to by umarł albo był bezdomnym. Zabraliby mu mieszkanie, nie miałby na opał lub jedzenie. I dlatego nawet sam podjąłby się stałej pracy, a później bardzo możliwe, że założyłby nawet rodzinę, bo przywykłby do ciągłego źródła utrzymania.

  •  

    pokaż komentarz

    To gdzie te PiSowskie zero imigrantów?

  •  

    pokaż komentarz

    Polska dopłaci do czynszu obcokrajowcom przez okres 15 lat
    Niby Polska taka antyimigracyjna, a co chwila jakieś projekty skierowane do obcokrajowców. A to darmowe bilety MPK tylko studentów, ale tylko zagranicznych. A to wyprawki dla Erasmusów. A teraz dopłaty do stancji. Piękne uczucie być obywatelem drugiej kategorii we własnym państwie...

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    A my polaczki dalej obywatelami drugiej kategorii. Ukraińcy sobie przychodzą na nasze uczelnie i mają lepszy pakiet finansowy niż sami polacy, bo kto by tak się przejmował kształceniem polaków. Często ci debile z ukrainy nawet nie mają matury, a mogą u nas studiować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ciachostko: Bo to nie jest polski rząd. To rząd amerykański niemiecki ukrainski żydowski, ale nie polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @ciachostko i jeszcze tych tłuków, co po polsku nie potrafią nawet poprosić o piwo w sklepie przepuszczaja na egzaminach

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea Ba! U mnie na uczelni (sorry, ale akurat musze napisac, ze studiowalem prawo) byli tacy, ktorzy mieli problem z pisaniem i czytaniem! Wypelnienie jakies dluzszego formularza to juz byl dla nich problem. Czaicie? Prawnik analfabeta?! To tak jakby inzynier nie znal tabliczki mnożenia. Ale przepchnieci zostali....

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubaeinstein: już to pisałem jakiś czas temu: na piętrze w akademiku mialemgościa z Ukrainy, ktory studiował ekonomię na 2 roku SUM na UEKu i nie potrafił nic powiedzieć po Polsku. Rozumieć, to on nawet rozumiał, ale powiedzieć coś to za chuj. Jeszcze się chwalił, że w tym samym czasie ojciec opłaca mu studia na Ukrainie (ofc łapówki) i będzie mieć 2 tytuły. A znowu na moim kierunku była panna, którą wszyscy przepuszczali na egzaminach (chociaż pisać po Polsku nie umiała, a z mowieniem miala spore problemy), a magisterke pisala po rosyjsku za zgodą promotora i recenzenta. Fakt, laska nie byla glupia (bylem osłuchany z językiem rosyjskim, to rozumiałem co mowi), ale mimo wszystko...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea Ja mam w pracy duzo ukrow (transport). Niestety, ale szczerze powiedziawszy to ich poziom jest niewiele wyzszy od jaskiniowca. Maja problem w ogóle z pisaniem po rusku/ukrainsku (chyba nawet sam lepiej od nich znam ich jezyk), Czasem nawet nie eiedza, co to ubezpieczenie, uciekaja z miejsca zdarzenia i w ogole ciezko sie z nimi dogadac, "bo czego od nich chcemy". O samochod nie dbaja - jeden idiota probowal wjechac pod wiadukt o wys. 2,7m, podczas gdy naczepa ma lekko 4, a strop tego wiaduktu to mial niewiele wyżej od poziomu wzroku bedac w kabinie. I co? I nic. Przyszedl zadowolony, szef tez mu nic nie zrobil, bo bierze dotacje na ukrow, a i kierowcow tez brakuje. I tak oto w swoim kraju czuje sie obywatelem drugiej kategorii.

    •  
      L......n

      +4

      pokaż komentarz

      Przyszedl zadowolony, szef tez mu nic nie zrobil, bo bierze dotacje na ukrow

      @Kubaeinstein: Wiedziałem, że tak jest w Kanadzie i Ameryce gdzie firmy dostają gruby hajs od rządu za każdego murzyna ale jaka k*rwa dotacja na ukrów? Nie chce w to uwierzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubaeinstein: o jprdle((ʘ‿ʘ) przecież to jest jakiś żart. To tak jakby pójść na uczelnie w UK i powiedzieć nie znam jezyka i chce zdawać po polsku. Chory kraj

    •  

      pokaż komentarz

      @ciachostko: Polska juz nie nalezy do Polakow. Z punktu widzenia elity to tylko ziemia i farma ludzka. Wiec jakie znaczenie ma kto ja zasiedli ? Rzad sprzedal sie i Polacy beda obywatelami drugiej kategorii we wlasnym kraju, bo to co robi rzad to kalka wrogich dzialan jakie sa podejmowane wobec narodow europy zachodniej. Oni sa zdeterminowani aby Polacy jak i inni europejczycy byli mniejszoscia etniczna i mieli tyle do gadania w Polsce co Kaszubi.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna