•  

    pokaż komentarz

    Dlaczego policja nigdy nie poda diagramu z liczba kierowców i zawartością alkoholu w wydychanym. Pewnie by się okazało że większość miała np 0.30

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: nie podadzą bo 90 procent z tej liczby to kierujący ale rowerami...

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: Ale w statystykach i mediach to lepiej wygląda - tysionc pijaków złapaliśmy!!!!!1111oneoneone A tak po prawdzie to większość pewnie rowerzystów, albo gości "pod wpływem" <0,5 promila jadących na kacu.

    •  

      pokaż komentarz

      @janszy skąd to wiesz? Jakieś źródło czy tak strzelasz bo w twojej miejscowości tak jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_: podam ci staty z łapanki z miasta niedaleko warszawy

      Policja pochwaliła się że zgarneli 50 pijanych kierowców w łapance w poniedziałek rano (fakt że zrobili korek na 2 godziny na dojazdowce do obwodnicy już przemilczeli)
      lokalny serwis internetowy dotarł/uzyskał statysyki:

      2 kierowców samochodów miało >0,5 promila
      7 kierowców samochodów miało między 0,2 a 0,5, czyli kacowe (absolutnie nie popieram jazdy w takim stanie)
      pozostałych 41 kierujących to rowerzyści, tu statystyk już nie było

      Podałbym ci źródło i to zrobię jak znajdę, ale było to w zeszłym roku i może być mi się cieżko dokopać

    •  

      pokaż komentarz

      między 0,2 a 0,5, czyli kacowe

      @rdy: Albo "europejskie", bo na zachód od Odry w wielu krajach prowadzenie w takim stanie jest zupełnie legalne i to nie koniecznie na kacu, a po piwku czy kieliszku wina do obiadu. Ba, w takiej Danii czy Holandii zawodowy kierowca może mieć 0,5, a w UK to już w ogóle sodomia i gomoria.
      http://etsc.eu/blood-alcohol-content-bac-drink-driving-limits-across-europe/

    •  

      pokaż komentarz

      @rdy no to nieźle, nie sądziłem że tak to wygląda..

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: no to inna sprawa, ale zwykle w poniedzialek rano jak ktoś ma lekko >0,2 to po prostu kacowe.
      0,8 w UK to troche imo przesada, bałbym sie jechać po dwóch porządnych piwskach

    •  

      pokaż komentarz

      @rdy: Ale może właśnie wiedząc, że wypiłeś legalnie dwa browary prowadziłbyś po prostu ostrożnie? Nie jestem pewien, dla mnie niemieckie 0,5 wydaje się rozsądne, natomiast dla zawodowych kierowców pozostawiłbym 0,2, jak lubisz pić możesz wybrać inny zawód. A ci co jeżdżą regularnie nak@$?ieni to i tak mają w nosie czy limit wynosi 0.0 czy 0.8.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @janszy: rowerzysta po spozyciu mial pecha dostac sie pod moja naczepe. Powiedz rodzinie, ktora pielegnuje warzywo, ze nie nalezy lapac rowerzystow po spozyciu

    •  

      pokaż komentarz

      UK to już w ogóle sodomia i gomoria.

      @OnufryZagloba: Akurat UK bym nie stawiał za przykład bo to dość zapijaczone narody i 0,8 to coś koło 2 piw. Nie wiem jak inni, ale obserwując siebie i moich znajomych stwierdzam że 2 piwa to za dużo bo wystarczy że posiada się odrobinę mniej wyobraźni i czuje zbyt pewnie żeby doprwoadzić do katastrofy lub jej nie uniknąć. Można się powstrzymać od picia tak wiele gdy się jest kierowcą, albo nigdzie nie jechać gdy plan dnia to upicie się. Myślę że tak do 0,5 mogło by być legalne bez stwarzania niebezpieczeństwa, ale z drugiej strony nawet 0,3 już ma wpływ i większość krajów ma limit 0,2 lub mniej. Czesi i Niemcy chleją piwsko, a mają limit 0.

    •  

      pokaż komentarz

      z drugiej strony nawet 0,3 już ma wpływ

      @pyciak666: kiedyś były tu (na wykopie) jakieś badania na ten temat - testy za kierownicą iluś kandydatów ze zwiększającą się dawką alkoholu we krwi, jeśli dobrze pamiętam do 0.4 promila nie odnotowano żadnego pogorszenia wyników, później też nie traciło się umiejętności prowadzenia nagle tylko zaczynało się od minimalnego efektu, dopiero przy większych dawkach efekty były znaczące.

      I przypuszczam że te testy były bardziej wymagające od jazdy po ulicy, w końcu chodziło o to żeby dokładnie zmierzyć efekt posiadania alkoholu - nie "czy dojdzie do wypadku" a "czy osiągi będą choć trochę gorsze".

    •  

      pokaż komentarz

      Czesi i Niemcy chleją piwsko, a mają limit 0.

      @pyciak666: Niemcy mają 0,5, a Czesi 0,0. Ale jest pewien haczyk, w Czechach do 0,3 promila grozi Ci grzywna od 2500 koron (ponad 400 zł) i 7 punktów. U nas to już utrata prawa jazdy i wykroczenie. Tak więc w niektórych wypadkach (0,2 do 0,3 promila i zwykła kontrola, a nie wypadek) ich prawo wbrew pozorom może być mniej restrykcyjne od naszego. Niemniej jednak nie stawiałbym za wzór żadnego państwa z dawnego bloku wschodniego, bo w naszym rejonie prawo zdaje się zakładać, że obywatel nie ma własnego mózgu i rozsądku.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997 żeby statystyki wyglądały imponująco. Policja przecież to organizacja pracująca na statystyki a nie na bezpieczństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997 i jaki masz z tym problem?? 0.30 mozna? moze u ciebie w rodzinie to nagminne i normalne ale nie mierz wszystkich swoja miara

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: i skontrolowali 100 000 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: ja bym się zapytał ile w tym rowerzystów

    •  

      pokaż komentarz

      I przypuszczam że te testy były bardziej wymagające od jazdy po ulicy, w końcu chodziło o to żeby dokładnie zmierzyć efekt posiadania alkoholu - nie "czy dojdzie do wypadku" a "czy osiągi będą choć trochę gorsze".

      @KEjAf: @OnufryZagloba: Tylko to nie wszystko. Rozumiem że umiejętności i refleks są ważne, jednak moim zdaniem o wiele ważniejsze jest jechanie na ile pozwalają umiejętności, bycie przewidywalnym dla innych i przewidywanie co mogą zrobić inni kierowcy, a bywa że robią bardzo dziwne rzeczy. Nawet na trzeźwo w Polsce prędkość jest notorycznie przekraczana, a bezpieczna odległość czy odpowiednie sygnalizowanie manewrów są traktowane olewczo. Po alkoholu raczej się to nie poprawia. Masa ludzi nawet nie ma dość wyobraźni czemu wyprzedanie na przejściu jest zabronione, na szczęście jest ich coraz mniej. Czasem mi się wydaje że obywatele faktycznie tracą rozum gdy wsiadają za kółko.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666 Niemcy mają 0.5 chyba, że kierowca zawodowy to 0

    •  
      k............t via Android

      +16

      pokaż komentarz

      @rdy nasze normy są za niskie ale tylko w teorii. Tzn to tak samo jak z prędkością czyli ma być 50 a w praktyce jest 60 albo i więcej.

      Ja nie miałbym (i większość dorosłych) problemów z bezpieczną jazdą nawet wg norm z UK ale w praktyce wyglądałoby to tak, że Seba czy Janusz wsiadaliby za kierownicę nie po 2 ale po 4 piwach bo przecież wszystko gra.

      Wtedy budzi się w takim idiocie Kubica i gniecie pedał do podłogi bo musi być na sportowo. Ogólnie jeżdżąc po kraju, a jeżdżę sporo, mam wrażenie, że motoryzacyjne jeszcze jesteśmy z tyłu. Wystarczy popatrzeć ilu idiotów wisi na zderzakach. Jedzie na autostradę: 150/160 km/h, robisz sobie miejsce na kilka samochodów bo jest w końcu szybko i zaraz ktoś się wpiepszy bo jest miejsce. Bezmyślnie, bez wyobraźni i świadomości konsekwencji. Szkoda bo drogi i samochody mamy coraz lepsze.

    •  
      atero

      +3

      pokaż komentarz

      @gwidon997: może, ale co to ma do rzeczy, przecież nikogo za statystykę nie wsadza, chodzi bardziej o informacje dla spoleczenstwa, majac 0.3 we krwi jeden jedzie dobrze, a drugi juz bedzie nieco zdezorientowany, są ludzie, którzy na trzeźwo jeżdzą jak idioci jeszcze tylko 0.3 promila im we krwi brakuje. Ta liczba tez mowi troche o naszym spoleczenstwie bo co mozna powiedziec o czlowieku ktory wsiadajac za kólko nie moze odmowic sobie chocby tych 2 piwek tak jak by 10 lat nic nie pił.

    •  

      pokaż komentarz

      @sirconrad: Nikt mu tego alkoholu do gardła nie wlał i nie wsadził na siłę na rower. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

    •  

      pokaż komentarz

      @willard
      Mogliby podać ilu wyprzedzających na trzeciego złapali albo sebków jadących na czołówkę przez kilka miast, może chociaż ile udało im się rozprzęgnąć zawalidróg jadących zderzak w zderzak?

      Aaaaaa no tak, ci są ujęci w statystykach jako poweekendowe trupy.

      Ale ciężko pracujem, jak za komuny, Heniek podpiera filar, Ziutek jeździ z pustą taczką i 300% normy wyrobione.

      Skansen PRL-u, żeby chociaż łapali pijanych podczas jazdy, niestety najlepsi klienci, recydywiści oraz trzypromilowcy dzięki cb radiu omijają patrole w kraczorach.

    •  

      pokaż komentarz

      @krotkoinatemat: Nie zgodzę się. Nasze ograniczenia prędkości nie są ściśle kontrolowane, a limity alkoholu są. Jak będziesz miał 70 km/h na 50 to w zależności od sytuacji może się skończyć na pouczeniu. Jak będziesz miał 0.5 promila to hurr durr pijany!

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666: z grubsza napisałeś "polscy kierowcy są kiepscy na trzeźwo i nie lepsi po alkoholu". No, zgoda, alkohol nie zrobi ze słabego kierowcy - dobrego, ale czy to wystarczający powód żeby zabierać prawa jazdy złapanym z 0.22 promila? Na szczęście zmienia się to delikatnie powoli, do niedawna można było nawet trafić do więzienia za promile na rowerze.

      Po alkoholu raczej się to nie poprawia.

      Po bułce też się nie poprawia ale nikt nie zabiera prawa jazdy kierowcom którzy jedli bułkę. Skoro badania jazdy po alkoholu wykazują że 0.4 promila nie jest gorsze od bułki, to nie ma sensu ich za to karać.

      I być może masz rację mówiąc że polscy kierowcy nawet na trzeźwo słabo sygnalizują swoje zamiary, ale co to ma do rzeczy?
      Równie dobrze (a nawet dokładnie analogicznie) na pytanie czy zabronić bułki mógłbyś powiedzieć to samo: że wprawdzie bułka nie ma wpływu na refleks ale refleks to nie wszystko, polscy kierowcy słabo sygnalizują swoje zamiary nawet bez bułki a bułka w tym nie pomaga. Zabronić bułek!

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf: Bułka na pewno nie pogarsza, chyba że kierowca się akurat zadławi. Alkohol ma wpływ zarówno na refleks (ok, pomijalny do 0,4) jak i zmniejszenie ostrożności, a po bułce będzie się tak samo ostrożnym i przewidującym jak przed. Mnie najbardziej interesuje jak te badania były robione, bo tak jak napisałem jazda slalomem po pustej drodze czy testy hamowania, to nie to samo co przewidywanie w ruchu drogowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666: jak już mówiłem, nie wiem, ale przypuszczam mi się że testy przeznaczone do zbadania jakiegoś efektu mierzą go znacznie dokładniej niż ruch uliczny. I jeśli dobrze pamiętam, te testy badały "umiejętność jazdy" (cokolwiek to oznacza), nie wiem skąd przyszło Ci do głowy że badały refleks a ostrożności już nie ( ͡° ͜ʖ ͡°). I jeśli dobrze pamiętam (tak napisałem powyżej), nie wyszło tam że ma wpływ na refleks (pomijalny do 0.4) i na zmniejszenie ostrożności, tylko że do 0.4 "nie ma wpływu na umiejętność jazdy" - dokładnie tak samo jak bułka. A Ty zmieniasz moje słowa.

      Można by poszukać tego gdzieś w tutejszych archiwach.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki_patriota a Ty znów blyszczysz, powiedz mi jedną rzecz bo mnie trapi, jesteś #podbaza czy masz już prawa wyborcze?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki_patriota :) czyli podbaza a co do złych dróg to znów blyszczysz, poczytaj sobie w necie zależność pomiędzy stanem dróg a liczbą ofiar

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki_patriota nie piję w ogóle alkoholu, idź już spać bo spóźnisz się na przyre( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_

      @janszy skąd to wiesz? Jakieś źródło czy tak strzelasz bo w twojej miejscowości tak jest?

      Kolega mu mówił ;)

    •  

      pokaż komentarz

      fakt że zrobili korek na 2 godziny na dojazdowce do obwodnicy już przemilczeli

      @rdy: bzdura, udowodnij.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: a jak to pomoże w poprawie bezpieczeństwa na drogach?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego policja nigdy nie poda diagramu z liczba kierowców i zawartością alkoholu w wydychanym. Pewnie by się okazało że większość miała np 0.30

      @gwidon997:
      Kiedyś rzecznik Policji w jakimś wywiadzie, niechcący przyznał się, że 80% to tzw wczorajsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @janszy Akcja trzeźwość zawsze odbywa sie w poniedzialek o 6 rano, zeby biedmego nieszkodliwego Janusza zlapac, co w niedziele przy grillu wypil ćwiarteczkę i rano przekroczył normę o 0,1.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: jakie to k...a ma znaczenie w tym szczęśliwym kraju duża część kierowców szczególnie małolaci to idioci bez wyobraźni nie liczący się z życiem swoim i innych którym sie wydaje że w swoim passerati moga wszystko z naśladowaniem kubicy włącznie.A nawet jeden browarek ma wpływ na zachowanie szczególnie u chłopców w rurkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san akurat czy wczorejsi, dzisiejsi, czy sprzed tygodnia to znaczenia nie ma, nie ważne kiedy się piło tylko ile się ma we krwi.
      @KEjAf testy nigdy nie zmierzą wszystkiego. Chociażby to, że osoba testowana wie, że jest testowana a przez to bardziej skupiona, na drodze nigdy nie wiesz co się stanie, nie mówiąc o tym, że automatyzmy tak działają, że kierowcy z doświadczeniem często całkowicie wyłączają skupienie na drodze jeżeli nic nie skupi ich uwagi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tasde: No, w porządku, przydałyby się też statystyki.

      W łatwo dostępnych statystykach możemy sprawdzić ile wypadków spowodowali trzeźwi, a ile nietrzeźwi, ale nie ma łatwo dostępnych informacji o stopniu nietrzeźwości tych drugich.

      Wiemy że pijani kierowcy powodują wypadki częściej niż trzeźwi, ale ja przypuszczam że tak naprawdę <0.5 promila nie powodują statystycznie więcej wypadków niż trzeźwi, a ci >1 promila drastycznie psują im statystykę. Ale w dostępnych statystykach wszystkich ich wkłada się do jednego worka.

      To tak jakby powiedzieć że ludzie z wadą wzroku nie mogą prowadzić samochodu, bo przecież wzrok jest do tego potrzebny. I lamentować że jeśli im nie zakażemy, to ślepi będą rozjeżdżać nasze kobiety i dzieci. Ale nie wszyscy ludzie z wadą wzroku są ślepi, niektórzy tylko nieznacznie gorzej widzą, co zupełnie im nie przeszkadza w prowadzeniu. Tak samo nie wszyscy z alkoholem we krwi są niebezpieczni.

    •  

      pokaż komentarz

      nie ważne kiedy się piło tylko ile się ma we krwi.

      @Tasde:
      ważne jest, że tych wczorajszych, którzy mają dozwoloną ilość alko we krwi, wrzucają do statystyk razem z tymi co mieli 2 lub więcej promili. Ot takie pompowanie wyników.

      @KEjAf:

      W łatwo dostępnych statystykach możemy sprawdzić ile wypadków spowodowali trzeźwi, a ile nietrzeźwi, ale nie ma łatwo dostępnych informacji o stopniu nietrzeźwości tych drugich.

      Robią jeszcze inny przekręt. W tabelce jest pozycja: liczba ofiar nietrzeźwcyh uczestników ruchu drogowego i za 2015 było coś 318 osób. Tyle, że to określenie jest celowo nieprecyzyjne, bowiem oznacza zarówno kierowców jak i pieszych. Tymczasem pijani piesi spowodowali 116 ofiar. Czyli pijani kierowcy 202. Jest różnica prawda?
      Notabene i tylko 200 osób. Aż, bo pasowałoby ich wcale. Lecz też "tylko" 200 osób. To daje jedna ofiara na ok 40h. I teraz najważniejsze, na 27 mln pojazdów codziennie poruszających się po drogach.
      Powtórzę 1ofiara/40h/27mln pojazdów. Uważam to za całkiem niezły wynik

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san:

      1ofiara/40h/27mln pojazdów. Uważam to za całkiem niezły wynik

      To niezupełnie słuszne, bo większość z tych 27 milionów pojazdów jest kierowana przez trzeźwych - nie możesz dzielić wypadków pijanych na trzeźwych.

      Ja znalazłem inne statystyki: http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

      Według tego za 2015 (wziąłem ten sam rok co Ty) liczba ofiar śmiertelnych "wypadków drogowych z udziałem użytkowników dróg będących pod działaniem alkoholu" to 407 (strona 60), w tym spowodowanych przez kierowców samochodów pod wpływem - 174 (stona 64). I wypadki te są dzielone na dużo nieprzydatnych w tym kontekście kategorii (typu województwa, miesiące, dni tygodnia, nawet godziny), ale nie są dzielone na pijanych według zawartości alkoholu we krwi. Swoją drogą, te powyższe kategorie też są mało sensowne - dzielenie osobno na godziny i dni mocno zaburza obraz - możemy się dowiedzieć że w godzinach wieczornych jest więcej pijanych kierowców niż w godzinach porannych, a w piątek więcej niż w poniedziałek, ale nie dowiemy się że w poniedziałek rano - więcej niż w piątek rano.

      W ten sposób grupując statystyki moglibyśmy się na przykład dowiedzieć że trzech ludzi i mucha ma statystycznie po tyle samo nóg na głowę co trzy psy i gąsiennica - i obydwie grupy mają tę samą proporcję ssaków do owadów - nie widać różnicy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A grybyśmy połączyli w grupy trzech ludzi i trzy muchy lub trzy psy i trzy gąsiennice, to dowiedzielibyśmy się że ludzie statystycznie mają o jedną nogę więcej od psów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Liczba zabitych w wypadkach ogółem to 2938, czyli co ~siedemnasta śmierć na drodze jest spowodowana przez kierowcę samochodu pod wpływem alkoholu. No ale nie wiadomo ile z nich dotyczy wypływu <0.5 promila.

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: No tak wypije jedno piwo i stwarzam straszne zagrożenie ale jak wracam z nocnej zmiany zmęczony i niewyspany to już jest ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997:jak nie czujesz sie na siłach żeby prowadzić to zamów sobie taxi,jesteś dorosły (chyba)to podejmuj dojrzałe decyzje, nie bądź cebulą która pracuje 24/7 i wsiada do swojego passerati( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: No oczywiście będę wracał 8 km z pracy uberem. Żyjemy w tym samym kraju?? ( ͡º ͜ʖ͡º) a co powiesz busiarzom co jeżdżą na zapałkach byle zdążyć z zamówieniem? Widzisz każdy się czepia alkoholu jako głównej przyczyny wypadków, a gdzie zmęczenie, brawura stan pojazdów. Muszę się jednak zgodzić z Tobą w kwestii zachowań niektórych osobników na drodze. pędzi taki jeden czy drugi, często małolat na złamanie karku bo pożyczył od tatusia bmw albo Passata.

    •  

      pokaż komentarz

      w takiej Danii czy Holandii zawodowy kierowca może mieć 0,5, a w UK to już w ogóle sodomia i gomoria

      @OnufryZagloba: no bo na zachodzie mają mocne głowy, nie to co u nas, że pół piwa człowiek wypije i już pijany... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: brawura jest najczęściej zwiazana z alkiem,jazda na zapałkach trwa do pierwszego wypadku a jak się komus uda bez to na starość sobie mówi jaki byłem głupi,jeżdże po europie i zawsze jak wracam do tego szczęsliwego kraju jeżdże 5 razy ostrożniej bo nigdy nie wiesz czy jakis debil cie nie wyprzedzi poboczem,na podwójnej bądź zygzakiem i niestety obawiam sie że podobne przypadki których przeciez każdy był świadkiem nie są wynikiem jazdy trzeźwych

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: Tylko dlaczego będąc pod wpływem alkoholu w Polsce np we Francji jeat się trzeźwym? W każdym cywizowanym kraju można bez stresu wypić do obiadu piwo czy lampkę wina i spokojnie wrócić autem do domu. U nas po piwie czuję się człowiek jak przestępca. Jestem jak najbardziej za tym żeby tępic pijanych za kółkiem ale jak ktoś ma 0.19 w wydychanym to nie to samo jak by miał dwa promile. A druga kwestia jest taka że masa rowerzystów po piwie czy po dwóch podnosi statystyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997:

      No tak wypije jedno piwo i stwarzam straszne zagrożenie ale jak wracam z nocnej zmiany zmęczony i niewyspany to już jest ok.

      jak nie czujesz sie na siłach żeby prowadzić to zamów sobie taxi,jesteś dorosły (chyba)to podejmuj dojrzałe decyzje,

      @Colaborant-100: no właśnie! To dlaczego nie powiesz "jesteś dorosły to podejmuj dojrzałe decyzje, wypiłeś piwo - sam oceń czy czujesz się na siłach"?

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon997: tylko w cywilizowanym kraju są cywilizowani kierowcy a u nas każdy ma adhd

  •  

    pokaż komentarz

    25 osób zginęło...średnia z 2017 za cztery dni to 30,8 czyli zginęło jakieś 20% mniej niż wynosi średnia, ale i tak "tragiczny weekend". Jak co roku leniwi dziennikarze przepisują bezmyślnie swoje stare artykuły.

  •  

    pokaż komentarz

    ...no, ale weekend jeszcze trwa!

  •  

    pokaż komentarz

    Wiecie skąd się bierze tyle wypadków? Stąd - ze zidiocenia, z braku wyobraźni, ze zdziczenia wielu kierowców. Peleton p@$?%ów przy prędkości 140 km/h. Ile mają na reakcję? 1/100 sekundy?

    źródło: Odstęp.JPG

  •  

    pokaż komentarz

    Może warto podawać ile promili mają nasi nietrzeźwi kierowcy zatrzymani przez policję? Być może w innych krajach w ogóle by ich nie ujęto w żadnych statystykach, bo są to po prostu osoby które się napiły piwa czy lamkę wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawelgw: ostatnio wypiłem piwo lane 0.5l poszedłem po godzinie dmuchnąć na komisariat i miałem 0.00, więc jak ktoś ma 0,5 promila i go policja złapała gdzieś na trasie to chyba prawidłowo nie? bo to nie była lampka wina ani jedno piwko...

    •  

      pokaż komentarz

      @Error__404: No to masz super szybki metabolizm lub jesteś po prostu dużym chłopem. 70 kg mężczyzna średni metabolizuje 8g alkoholu na godzinę. W piwie 5,5% masz 22 g alkoholu. 15 minut się absorbuje alkohol więc jeśli piłeś je przez 60 minut (a pewnie szybciej), a po godzinie od skonczenia dmuchałeś, to znaczy że w ciągu 1,75h zmetabolizowałeś własnie te 22 g wyrabiając 150% normy. Gdybyś pił je przez 30 minut, to aż 200%.

      Dla mojej masy średnia to pewnie 6g i testy wykazały że plus minus zgadza się, czyli jedno piwko ciągnie się za mną nawet ze 3-4h

    •  

      pokaż komentarz

      @Error__404: To alkomat był zepsuty, bo nawet po kilku godzinach można wykryć 2-3 piwa, a przez 20-30 minut można stwierdzić czy ktoś płukał usta listerine bo zawiera alkohol (oprócz wersji bezalkoholowych, kiedyś nigdy takich nie widziałem). Metabolizm akurat dużo do tego nie ma, w ustach nie metabolizujemy za bardzo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mojej masy średnia to pewnie 6g i testy wykazały że plus minus zgadza się, czyli jedno piwko ciągnie się za mną nawet ze 3-4h

      @pyciak666: Ogólnie to masakra. Zakładam, że piwo jest ekwiwalentem "lufy", więc walisz lufę i przez ~4h nie może dotknąć kierownicy :| A umówmy się, lufa to naprawdę nic.
      PS
      Napisz jaką masz masę, proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Piwo 5,5% to 22g alkoholu, "lufa" (shot?) to jakieś 12,5g przy założeniu że jest to czysta, bo z reguły jest to mniej. Wiadomo że ponad połowa tego czasu będzie poniżej 0,20 promila, ale będzie coś wykrwyalnego. Ja mam koło 60 kg. Tylko ja rzadko piję, więc 2 piwa całkiem mi wystarczają, a 3 to już naprawdę mocno czuję.